REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Który miód lepszy: krajowy, czy importowany? Prosto z pasieki, czy ze sklepu? Co z jakością mieszanek miodów? Czy miód jest badany i kontrolowany?

Który miód lepszy: krajowy, czy importowany? Prosto z pasieki, czy ze sklepu? Jaka jest jakość mieszanek miodów? Czy miód jest badany i kontrolowany?
Który miód lepszy: krajowy, czy importowany? Prosto z pasieki, czy ze sklepu? Jaka jest jakość mieszanek miodów? Czy miód jest badany i kontrolowany?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Kupując miód, warto sięgać po produkty najwyższej jakości, oferowane przez polskie firmy, a szczególnie warto zwrócić uwagę na te dostępne w handlu detalicznym – sklepach spożywczych czy sieciach handlowych. Przechodzą one bowiem rygorystyczne kontrole i spełniają najwyższe standardy jakościowe, nawet jeśli zawierają mieszanki miodów z różnych krajów - informuje Stowarzyszenie Polska Izba Miodu. W praktyce oznacza to, że każdy słoik miodu, zanim trafi na sklepowe półki, poddawany jest szczegółowym badaniom, w tym na zawartości pyłków, obecność pozostałości pestycydów czy antybiotyków. Z myślą o konsumentach - Polska Izba Miodu chce jednak pójść o krok dalej i podnieść jakość badań miodu w naszym kraju na jeszcze wyższy poziom.

Miód w sieciach handlowych od dużych producentów

Duże sieci handlowe współpracują z renomowanymi producentami, co zapewnia ciągłość dostaw i wysoką jakość oferowanego miodu. Wiele z tych firm inwestuje w nowoczesne technologie, które pozwalają na precyzyjne monitorowanie procesu pozyskiwania, przetwarzania i pakowania miodu. Stosowane obecnie procedury spełniają najwyższe standardy zarówno krajowe, jak i unijne – tak aby konsumenci mieli pewność, że kupują produkt najwyższej jakości, starannie przebadany.

- Konsumenci powinni zdawać sobie sprawę, że miód oferowany przez dużych producentów w sklepach jest znacznie bardziej rygorystycznie badany niż ten pochodzący z innych źródeł - mówi Przemysław Rujna, Sekretarz Generalny Polskiej Izby Miodu. -  Dzieje się tak, ponieważ przeprowadzenie zaawansowanych testów jakości wymaga dużych środków finansowych i współpracy z wyspecjalizowanymi laboratoriami.

Kontrakty handlowe na dostawy miodu uwzględniają ogromne kary przy dostarczaniu surowca złej jakości, dlatego właśnie czołowi polscy producenci kładą tak duży nacisk na dokładne przebadanie każdego miodu, w tym importowanego, przed jego wprowadzeniem do sprzedaży.

REKLAMA

REKLAMA

Miody badane tak jak leki

Każdy miód, zanim trafi do sprzedaży w sieciach handlowych, przechodzi wieloetapowe badania, które obejmują zarówno analizę fizykochemiczną, jak i sprawdzenie obecności substancji niedozwolonych, takich jak antybiotyki, pestycydy czy metale ciężkie.

Sekretarz Polskiej Izby Miodu, podkreśla, że już dziś laboratoria zajmujące się badaniem miodu działają na bardzo wysokim poziomie, często porównywalnym do ośrodków medycznych. - Badania prowadzone przez certyfikowane laboratoria zapewniają wykrywanie wszelkich niepożądanych substancji, a także dokładne sprawdzenie, czy miód nie został wzbogacony obcymi cukrami - mówi Rujna.

Badania jakości miodu obejmują także dokładną analizę pyłków kwiatowych, co jest szczególnie istotne w przypadku miodów odmianowych, takich jak lipowy czy akacjowy. Te zaawansowane testy umożliwiają polskim producentom tworzenie mieszanek o określonym smaku i jakości, które są pożądane na rynkach międzynarodowych. - W tej procedurze pomagają nam algorytmy oparte na sztucznej inteligencji, gdzie jesteśmy liderem innowacji na skalę światową, jest się czym pochwalić - komentuje Rujna.

Potrzebna norma branżowa

Polska Izba Miodu podkreśla, że wspieranie polskich firm jest istotne dla naszej gospodarki. Nie ma przy tym jednak większej różnicy w jakości między miodem krajowym, a importowanym wykorzystywanym przez polskich producentów - mieszanki miodów dostępne na sklepowych półkach oferują wysoką jakość i spełniają najwyższe normy

Dlatego Stowarzyszenie Polska Izba Miodu planuje, we współpracy z dużym ośrodkiem naukowym w Polsce, rozpoczęcie prac nad opracowaniem normy branżowej w obszarze badania i certyfikowania miodu. Efektem tych prac ma być stworzenie standardów jakości dla produktów pszczelich, co z kolei ułatwi wybór konsumentom, którzy będą mieli pewność, że kupując miód przebadany zgodnie z normą kupują produkt najwyżej jakości.

- Obserwujemy, że na rynku miodu pojawia się ostatnio sporo firm czy laboratoriów – głównie zagranicznych - oferujących badania tego surowca, które jednak nie mają odpowiednich podstaw naukowych, nie oferują sprawdzonych metodologii i nie są zgodne ze standardami obowiązującymi na terenie Unii Europejskiej. Dlatego warto pamiętać, że metodyka badań jest ściśle regulowana prawnie na poziomie UE oraz krajowym, a polskie ośrodki kontrolne dysponują doskonałą kadrą i sprzętem. Ze swojej strony - chcemy wypracować jeszcze bardziej wyśrubowany system kontroli jakości naszych produktów, w oparciu o nowe i sprawdzone trendy – z myślą o konsumentach - mówi Przemysław Rujna.

Współpraca z ośrodkiem naukowym przy tworzeniu tych standardów pozwoli na oparcie norm o solidne podstawy naukowe, co jest kluczowe dla wiarygodności opracowywanego znaku jakości. O szczegółach Polska Izba Miodu będzie informować wkrótce.

Stowarzyszenie Polska Izba Miodu (PIM). Skupia wiodących przedstawicieli branży przetwórstwa miodu w Polsce. Podstawowe zadanie izby to reprezentacja interesów polskich przetwórców miodu. Szczegółowe cele działania PIM obejmują m.in. promowanie i zachęcanie do spożycia miodu i produktów pszczelich, integracja podmiotów zajmujących się produkcją miodu, wspieranie rozwoju rynku miodu i innych produktów pszczelich, wspieranie wszelkich inicjatyw służących zachowaniu standardów sanitarno-weterynaryjnych i jakościowych miodu. Izba jest też partnerem do rozmów handlowych na szczeblu krajowym i międzynarodowym, opiniuje regulacje prawne dotyczące rynku miodu i produktów pszczelich, angażuje się we współpracę branży miodowej z państw należących do Unii Europejskiej.

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
K. Stanowski krytycznie o zasiłku pielęgnacyjnym. 1 mln Polaków upokorzonych przez brak choćby złotówki więcej. Wciąż 215.84 zł

Krzysztof Stanowski: Zasiłek pielęgnacyjny od 2019 roku nie wzrósł nawet o złotówkę i wynosi 215,84 zł.

Niepełnosprawni: Zrównajmy zasiłek pielęgnacyjny (215,84 zł) i dodatek pielęgnacyjny (366,67 zł)

Osoby niepełnosprawne wskazują na konieczność nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zniknąłby z niej przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny przysługuje (obecnie w wysokości 215,84 zł miesięcznie). Jednocześnie w art. 16 tej ustawy miałby się pojawić przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny ma wartość dodatku pielęgnacyjnego. Chodzi tu o bieżącą wartość dodatku pielęgnacyjnego. Taka konstrukcja przepisów oznacza coroczną waloryzację i podwyżkę zasiłku pielęgnacyjnego.

Emerycie. Otrzymałeś 2500 zł. Ale musisz zwrócić 3000 zł. Uciążliwy system ZUS i NFZ

Może się zdarzyć, że emeryt albo rencista musi zwrócić do ZUS świadczenia. Zdarza się to stosunkowo rzadko, ale się zdarza. Pojawia się wtedy problem – „Oddaję pieniądze do ZUS w kwocie brutto czy netto?" Niestety jest to kwota brutto. Dlaczego niestety? Bo jeżeli emeryturę obciążył PIT albo składka zdrowotna, to emeryt musi sam się zająć odzyskaniem tych pieniędzy. Nie zrobi za niego tego ZUS. Czyli emeryt otrzymał od ZUS np. łącznie z kilku emerytur 8271.33 zł netto, ale musi ZUS oddać 10 000 zł brutto. Różnicę między 10 000 zł a 8271.33 zł emeryt/rencista musi odzyskać sam. Jeżeli świadczenie było opodatkowane, to nadpłacony podatek PIT trzeba osobno „wyciągnąć” z Urzędu Skarbowego – skarbówka go nie odda z urzędu. To samo jest ze składką na NFZ.

Stopień umiarkowany w 2026 r. Źle ze świadczeniami z PFRON. Jeszcze gorzej z zasiłkiem pielęgnacyjnym (215,84 zł)

Dla osób niepełnosprawnych obecna sytuacja to dyskryminacja. Polega na tym, że nie ma nie tylko podwyżki zasiłków dla stopnia umiarkowanego niepełnosprawności, ale i takich świadczeń jak dopłaty PFRON do zakupu samochodu (jest pomoc przy doposażeniu samochodów dla stopnia umiarkowanego, dopłaty do kupna tylko dla stopnia znacznego). Zmniejsza się znaczenie świadczeń dla osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Np. zasiłek pielęgnacyjny z MOPS nie będzie waloryzowany aż do 2028 r. (według odpowiedzi na interpelacje złożone w Sejmie).

REKLAMA

Komunikat PFRON: Dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych. Nowy formularz INF-O-PP

Nowy druk formularza został wprowadzony Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 8 kwietnia 2026 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie zakresu informacji przedstawianych przez podmiot ubiegający się o pomoc inną niż pomoc de minimis lub pomoc de minimis w rolnictwie lub rybołówstwie (Dz.U. 2026, poz. 523)

Podatek od deszczu 2026 – właściciele nieruchomości zapłacą, a kościoły nie. Te przepisy już obowiązują

Podatkiem od deszczu określana jest opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej, którą zobowiązani są, co kwartał, uiszczać właściciele nieruchomości nieujętych w system kanalizacji, których powierzchnia przekracza ustawowy próg i którzy – w związku z zabudowaniami swojej działki – dokonali wyłączenia określonej powierzchni nieruchomości z tzw. powierzchni biologicznie czynnej. Z obowiązku ponoszenia daniny od deszczu – niezależnie od powierzchni nieruchomości wyłączonej z powierzchni biologicznie czynnej – ustawodawca zwolnił natomiast kościoły i inne związki wyznaniowe.

Jak obliczyć dochód do zasiłku? Czasami MOPS stosuje fikcję prawną

„Ustawodawca przyjął fikcję prawną, zgodnie z którą posiadanie gruntu rolnego oznacza jednoczesne uzyskiwanie dochodu” - przypomina Naczelny Sąd Administracyjny. Kwestia ta wzbudza wciąż wątpliwości beneficjentów pomocy społecznej.

Prawo pierwokupu na rynku aukcyjnym dóbr kultury i granice jego dopuszczalnego wykonywania. Praktyczne zastosowanie: kazus muzeum w roli licytanta

Czy podmiot wyposażony w ustawowe prawo pierwokupu może jednocześnie wpływać na cenę, którą ostatecznie sam zapłaci? Na rynku aukcyjnym zabytków pytanie to przestaje być wyłącznie teoretycznym dylematem. Aktywne uczestnictwo muzeów rejestrowanych w licytacjach, połączone z możliwością późniejszego wykonania prawa pierwokupu, rodzi poważne wątpliwości dotyczące transparentności aukcji, równości uczestników obrotu oraz granic dopuszczalnego wykonywania uprawnień publicznoprawnych. Artykuł analizuje ten problem na styku prawa cywilnego, ochrony dziedzictwa kulturowego i zasad uczciwego rynku.

REKLAMA

Smartfon jako „czysty nośnik”? Co zmienia nowelizacja opłaty reprograficznej w 2026 roku - skutki prawne i konstytucyjne wątpliwości

Nowelizacja przepisów o opłacie reprograficznej to jedna z najistotniejszych zmian na styku prawa autorskiego i rynku nowych technologii ostatnich lat. Ustawodawca odchodzi od katalogu urządzeń, który przestał odpowiadać realiom cyfrowego obrotu, zastępując go rozwiązaniami obejmującymi współczesne nośniki i sprzęt elektroniczny. Zmiana ma przynieść twórcom realną rekompensatę za korzystanie z utworów w ramach dozwolonego użytku prywatnego, ale jednocześnie rodzi pytania o granice regulacji i jej wpływ na przedsiębiorców oraz konsumentów.

MOPS w sądzie: urzędnicy w kółko powtarzali mantrę: musimy pomoc rozdzielić na 6 osób. Zamiast zbadać stan faktyczny

W sprawie opisanej w artykule możliwe jest tylko kupno nowego okna. Bezsens pomocy z MOPS polega na tym, że przyznał 500 zł zasiłku, ale na naprawę okna. A to trzeba wymienić na nowo. I potrzeba jest cztery razy tyle pieniędzy. Sytuacja osoby potrzebującej jest taka, że nie będzie miała środków na wymianę okna (przeszło 2000 zł). Pokazuje to absurdalność pomocy MOPS - nie ma służyć rozwiązywaniu problemów w sposób zmieniający życie ludzi korzystających z pomocy społecznej. Priorytetem jest równe rozdzielenie niewielkimi kwotami środków na jak największą liczbę beneficjentów tak, aby było "sprawiedliwie".

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA