REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Czy Polacy sięgają po upadłość konsumencką? /Fot. Fotolia
Czy Polacy sięgają po upadłość konsumencką? /Fot. Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Jak wynika z danych zgromadzonych przez Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor, od początku tego roku do miesiąca lipca aż 831 osób skorzystało z możliwości ogłoszenia upadłości konsumenckiej, najwięcej osób sięgnęło po to rozwiązanie na Mazowszu, Śląsku oraz w Wielkopolsce.

REKLAMA

REKLAMA

Od 1 stycznia br. obowiązują nowe przepisy dotyczące upadłości konsumenckiej. Zmiany uznać należy za rewolucyjne. Polski ustawodawca konstruując przepisy w końcu przechylił środek ciężkości uregulowania z interesu wierzycieli na rzecz interesu dłużników. Przy spirali zadłużenia windykacja trwająca latami powodowała wypchnięcie dłużników poza system prawny oznaczający faktyczną śmierć cywilną oraz bytowanie poza oficjalnym obrotem gospodarczym. W końcu ktoś dostrzegł, że takie marginalizowanie obywatela jest bardziej kosztowne dla społeczeństwa, niż zachowywanie formalnego interesu wierzyciela. Obecnie celem postępowania upadłości konsumenckiej jest oddłużenie dłużnika, a nie zaspokojenie wierzycieli. To wynik nowelizacji Prawa upadłościowego i naprawczego, ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym oraz ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Dzięki zmianom, osoby nieprowadzące działalności gospodarczej, łatwiej mogą ogłosić upadłość.

Upadłość konsumencka - podsumowanie zmian

Upadłość konsumencka jest postępowaniem sądowym przewidzianym dla osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej. Mogą z niej korzystać konsumenci, którzy stali się niewypłacalni - nie mają pieniędzy na bieżące rachunki, zakup artykułów codziennego użytku oraz spłatę kredytów czy pożyczek – informuje Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor. Z upadłości konsumenckiej można skorzystać raz na 10 lat. Dopiero po 10 latach ponownie można złożyć wniosek o upadłość w sytuacji, gdy poprzedni zostanie oddalony albo umorzony. Przy odformalizowaniu samego wniosku o ogłoszenie upadłości oraz zmniejszeniu opłaty sądowej z 1000,00 PLN do 30,00 PLN zmiany należy uznać za korzystne i rewolucyjne.

REKLAMA

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Ponad 100 mln długów

Jak wynika z danych BIG InfoMonitor upadłość konsumencka cieszy się dużą popularnością. Od początku roku do końca lipca skorzystało z niej już 831 Polaków. Tylko w  pierwszych sześciu miesiącach do sądów trafiło 2 535 wniosków. Dla porównania od marca 2009 roku do końca 2011 roku ogłoszono 36 upadłości konsumentów na 1875 złożonych wówczas wniosków. Wśród bankrutujących w tym roku znaleźli się m.in.: kobieta, która ma 47 kredytów oraz mężczyzna, który ma ich  44. Jednak wartość kredytów tych osób na tle zadłużenia innych nie jest wcale wysoka - jak informuje BIG Info Monitor,  wynosi niecałe 35 tys. zł. Średnia dla ogłaszającego upadłość to natomiast 160,7 tys. zł. W grupie osób z ogłoszoną przez sąd upadłością konsumencką posiadających zadłużenie w bankach, 43 osoby mają więcej niż 10 kredytów, a 197 od 5 do 10 zobowiązań.

Upadłość konsumencka - szansa na lepsze jutro


Łączna wartość zadłużenia w bankach osób, wobec których od stycznia do lipca sąd orzekł upadłość konsumencką przekracza 115,5 mln zł. Z tej kwoty 70 mln zł przypada na kobiety, a 45,5 mln zł na mężczyzn.  

Różne źródła problemów

Jak się okazuje, nie wszyscy sięgający po upadłość konsumencką, w chwili zgłaszania się do sądu, mieli na koncie do spłacenia kredyty w bankach. - Analiza sytuacji kredytowej osób, wobec których sąd ogłosił upadłość konsumencką pokazuje, że co siódma nie miała zobowiązań kredytowych w bankach na terenie Polski. W ich przypadku do kłopotów mogły doprowadzić pożyczki pozabankowe, innego rodzaju nie zapłacone zobowiązania, w tym np. odziedziczone – mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor. – Możliwe jest też, że zaciągnięte przez osoby ogłaszające upadłość kredyty, trafiły wcześniej do firm windykacyjnychdodaje.

Polecamy: IFK Platforma Księgowych i Kadrowych

Domena kobiet

 Analizy BIG Info Monitor pokazują, że po upadłość konsumencką częściej sięgają kobiety niż mężczyźni. Od stycznia do lipca upadłość konsumencką ogłosiło 470 pań (57 proc.) i 361 (43 proc.) panów. Do kobiet należy również niechlubny rekord wartości zaległego zadłużenia w bankach i SKOK-ach. Mieszkanka Mazowsza ma do spłacenia siedem kredytów, przeterminowanych o blisko 800 dni, na łączną kwotę niemal 8,3 mln zł. Jeśli chodzi o wiek, to najczęściej po ten sposób wyprostowania swojej sytuacji finansowej sięgają Polacy po 55 roku życia - 32 proc. upadłości. Najwięcej osób korzystających z możliwości ogłoszenia upadłości pochodzi z Mazowsza – co czwarta oraz ze Śląska i Wielkopolski - co jedenasta.

Autor: Portal Skarbiec.biz S.A. największy, niezależny serwis o prawie, finansach i gospodarce.

Podyskutuj o tym na naszym FORUM

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
K. Stanowski krytycznie o zasiłku pielęgnacyjnym. 1 mln Polaków upokorzonych przez brak choćby złotówki więcej. Wciąż 215.84 zł

Krzysztof Stanowski: Zasiłek pielęgnacyjny od 2019 roku nie wzrósł nawet o złotówkę i wynosi 215,84 zł.

Niepełnosprawni: Zrównajmy zasiłek pielęgnacyjny (215,84 zł) i dodatek pielęgnacyjny (366,67 zł)

Osoby niepełnosprawne wskazują na konieczność nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zniknąłby z niej przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny przysługuje (obecnie w wysokości 215,84 zł miesięcznie). Jednocześnie w art. 16 tej ustawy miałby się pojawić przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny ma wartość dodatku pielęgnacyjnego. Chodzi tu o bieżącą wartość dodatku pielęgnacyjnego. Taka konstrukcja przepisów oznacza coroczną waloryzację i podwyżkę zasiłku pielęgnacyjnego.

Emerycie. Otrzymałeś 2500 zł. Ale musisz zwrócić 3000 zł. Uciążliwy system ZUS i NFZ

Może się zdarzyć, że emeryt albo rencista musi zwrócić do ZUS świadczenia. Zdarza się to stosunkowo rzadko, ale się zdarza. Pojawia się wtedy problem – „Oddaję pieniądze do ZUS w kwocie brutto czy netto?" Niestety jest to kwota brutto. Dlaczego niestety? Bo jeżeli emeryturę obciążył PIT albo składka zdrowotna, to emeryt musi sam się zająć odzyskaniem tych pieniędzy. Nie zrobi za niego tego ZUS. Czyli emeryt otrzymał od ZUS np. łącznie z kilku emerytur 8271.33 zł netto, ale musi ZUS oddać 10 000 zł brutto. Różnicę między 10 000 zł a 8271.33 zł emeryt/rencista musi odzyskać sam. Jeżeli świadczenie było opodatkowane, to nadpłacony podatek PIT trzeba osobno „wyciągnąć” z Urzędu Skarbowego – skarbówka go nie odda z urzędu. To samo jest ze składką na NFZ.

Stopień umiarkowany w 2026 r. Źle ze świadczeniami z PFRON. Jeszcze gorzej z zasiłkiem pielęgnacyjnym (215,84 zł)

Dla osób niepełnosprawnych obecna sytuacja to dyskryminacja. Polega na tym, że nie ma nie tylko podwyżki zasiłków dla stopnia umiarkowanego niepełnosprawności, ale i takich świadczeń jak dopłaty PFRON do zakupu samochodu (jest pomoc przy doposażeniu samochodów dla stopnia umiarkowanego, dopłaty do kupna tylko dla stopnia znacznego). Zmniejsza się znaczenie świadczeń dla osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Np. zasiłek pielęgnacyjny z MOPS nie będzie waloryzowany aż do 2028 r. (według odpowiedzi na interpelacje złożone w Sejmie).

REKLAMA

Komunikat PFRON: Dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych. Nowy formularz INF-O-PP

Nowy druk formularza został wprowadzony Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 8 kwietnia 2026 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie zakresu informacji przedstawianych przez podmiot ubiegający się o pomoc inną niż pomoc de minimis lub pomoc de minimis w rolnictwie lub rybołówstwie (Dz.U. 2026, poz. 523)

Podatek od deszczu 2026 – właściciele nieruchomości zapłacą, a kościoły nie. Te przepisy już obowiązują

Podatkiem od deszczu określana jest opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej, którą zobowiązani są, co kwartał, uiszczać właściciele nieruchomości nieujętych w system kanalizacji, których powierzchnia przekracza ustawowy próg i którzy – w związku z zabudowaniami swojej działki – dokonali wyłączenia określonej powierzchni nieruchomości z tzw. powierzchni biologicznie czynnej. Z obowiązku ponoszenia daniny od deszczu – niezależnie od powierzchni nieruchomości wyłączonej z powierzchni biologicznie czynnej – ustawodawca zwolnił natomiast kościoły i inne związki wyznaniowe.

Jak obliczyć dochód do zasiłku? Czasami MOPS stosuje fikcję prawną

„Ustawodawca przyjął fikcję prawną, zgodnie z którą posiadanie gruntu rolnego oznacza jednoczesne uzyskiwanie dochodu” - przypomina Naczelny Sąd Administracyjny. Kwestia ta wzbudza wciąż wątpliwości beneficjentów pomocy społecznej.

Prawo pierwokupu na rynku aukcyjnym dóbr kultury i granice jego dopuszczalnego wykonywania. Praktyczne zastosowanie: kazus muzeum w roli licytanta

Czy podmiot wyposażony w ustawowe prawo pierwokupu może jednocześnie wpływać na cenę, którą ostatecznie sam zapłaci? Na rynku aukcyjnym zabytków pytanie to przestaje być wyłącznie teoretycznym dylematem. Aktywne uczestnictwo muzeów rejestrowanych w licytacjach, połączone z możliwością późniejszego wykonania prawa pierwokupu, rodzi poważne wątpliwości dotyczące transparentności aukcji, równości uczestników obrotu oraz granic dopuszczalnego wykonywania uprawnień publicznoprawnych. Artykuł analizuje ten problem na styku prawa cywilnego, ochrony dziedzictwa kulturowego i zasad uczciwego rynku.

REKLAMA

Smartfon jako „czysty nośnik”? Co zmienia nowelizacja opłaty reprograficznej w 2026 roku - skutki prawne i konstytucyjne wątpliwości

Nowelizacja przepisów o opłacie reprograficznej to jedna z najistotniejszych zmian na styku prawa autorskiego i rynku nowych technologii ostatnich lat. Ustawodawca odchodzi od katalogu urządzeń, który przestał odpowiadać realiom cyfrowego obrotu, zastępując go rozwiązaniami obejmującymi współczesne nośniki i sprzęt elektroniczny. Zmiana ma przynieść twórcom realną rekompensatę za korzystanie z utworów w ramach dozwolonego użytku prywatnego, ale jednocześnie rodzi pytania o granice regulacji i jej wpływ na przedsiębiorców oraz konsumentów.

MOPS w sądzie: urzędnicy w kółko powtarzali mantrę: musimy pomoc rozdzielić na 6 osób. Zamiast zbadać stan faktyczny

W sprawie opisanej w artykule możliwe jest tylko kupno nowego okna. Bezsens pomocy z MOPS polega na tym, że przyznał 500 zł zasiłku, ale na naprawę okna. A to trzeba wymienić na nowo. I potrzeba jest cztery razy tyle pieniędzy. Sytuacja osoby potrzebującej jest taka, że nie będzie miała środków na wymianę okna (przeszło 2000 zł). Pokazuje to absurdalność pomocy MOPS - nie ma służyć rozwiązywaniu problemów w sposób zmieniający życie ludzi korzystających z pomocy społecznej. Priorytetem jest równe rozdzielenie niewielkimi kwotami środków na jak największą liczbę beneficjentów tak, aby było "sprawiedliwie".

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA