REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Reklamacja produktów spożywczych

Aleksandra Pajewska
Prawo reklamacji produktów spożywczych przysługuje w ciągu 3 dni. /Fot. Fotolia
Prawo reklamacji produktów spożywczych przysługuje w ciągu 3 dni. /Fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Reklamacja produktów spożywczych uregulowana jest na mocy ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (DzU z 2002 r. nr 141, poz. 1176 ze zm.). Reklamacji produktów spożywczych dokonujemy bezpośrednio u sprzedawcy, u którego kupiliśmy towar. Składamy ją w ciągu trzech dni od daty sprzedaży, otrzymania towaru bądź otwarcia opakowania.
rozwiń >

Termin przydatności do spożycia

Reklamacja produktów spożywczych (mięsa, sera, soku czy jogurtu) jest możliwa. Jednak termin na jej dokonanie jest znacznie krótszy niż w przypadku innych towarów. Jest to w sposób oczywisty związane ze specyfiką tych artykułów. Wymagają one wysokiej jakości i bezpieczeństwa zdrowotnego. Charakteryzują się krótkim terminem przydatności do spożycia, czyli terminem, po upływie którego środek spożywczy traci przydatność do spożycia. Jest on podawany do oznaczania środków spożywczych nietrwałych mikrobiologicznie, łatwo psujących się. Data dzienna powinna być poprzedzona określeniem "należy spożyć do:".

REKLAMA

REKLAMA

Reklamacja produktu spożywczego

Podstawą dokonania reklamacji produktu spożywczego jest zawiadomienie sprzedawcy o niezgodności towaru z umową.

Co do zasady zawiadomienie o niezgodności towaru z umową powinno zostać złożone przed upływem terminu przydatności do spożycia. W przypadku towarów oryginalnie zapakowanych, posiadających widoczną datę przydatności do spożycia jest to ograniczenie bezwzględne.

Wniesienie reklamacji po upływie terminu przydatności do spożycia jest niemożliwe.

REKLAMA

Termin, w którym mamy – jako konsumenci prawo do złożenia reklamacji artykułu spożywczego określony jest w rozporządzeniu Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki społecznej z 30 stycznia 2003 r. w sprawie terminów zawiadomienia sprzedawcy o stwierdzeniu niezgodności towaru żywnościowego z umową (DzU z 2003 r. nr 31, poz. 258). Zgodnie z nim konsumentowi przysługuje krótki – trzy dniowy termin na zgłoszenie sprzedawcy niezgodności towaru z umową. Jako przykład niezgodności wskazać można: zjełczałe masło, spleśniały ser, zgniłe pomidory bądź zwietrzałą herbatę. Wskazany termin może być liczony w różny sposób. W przypadku produktów pakowanych (paczkowanych) przysługują nam trzy dni od dnia otwarcia opakowania. Pozostałe towary spożywcze (nieposiadające oryginalnego opakowania) możemy reklamować jedynie w ciągu trzech dni od daty sprzedaży/ otrzymania artykułu. Przekroczenie terminów sprawia, że roszczenia stają się bezzasadne.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Pan Michał kupił w supermarkecie brzoskwinie w puszcze. Na papierowej etykiecie była podana data przydatności do spożycia, która miała upłynąć dopiero za cztery miesiące. Po otwarciu puszki okazało się, że owoce są zepsute. Panu Michałowi przysługuje prawo do reklamacji. Powinien jej dokonać w ciągu 3 dni od dnia otwarcia opakowania.

Reklamacji dokonać należy w tym sklepie, w którym dokonaliśmy zakupu.

Możliwość reklamacji dotyczy także tych artykułów konsumpcyjnych, które zostały przecenione.

Odpowiedzialność sprzedawcy

Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (DzU z 2002 r. nr 141, poz. 1176 ze zm.) wprowadza dwa warunki zaistnienia odpowiedzialności sprzedawcy. Na mocy tych regulacji sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeśli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, a niezgodność ta istniała w chwili wydania towaru. Są to warunki łączne.

Zobacz również: Reklamacja: czy czas wniesienia reklamacji ma znaczenie?

Roszczenia

Art. 8 wskazanego wyżej aktu prawnego precyzuje uprawnienia konsumenta z tytułu dokonania reklamacji. W pierwszej kolejności przysługuje nam prawo do wymiany towaru (otrzymania towaru zgodnego z umową, pełnowartościowego i przydatnego do użycia, np. świeżego sera żółtego) lub jego naprawy. Są one realizowane nieodpłatnie. Dopiero, jeśli to rozwiązanie nie jest możliwe możemy domagać się obniżenia ceny lub odstąpienia od umowy, czyli wzajemnego zwrotu świadczeń stron. Konsument zwraca reklamowany produkt natomiast sprzedawca ma obowiązek zwrócić 100% zapłaconej ceny. Roszczenia powinny zostać zaspokojone niezwłocznie.

Reklamacja a gwarancja

Warto podkreślić, że roszczenia z tytułu reklamacji wobec sprzedawcy i gwarancji wobec producenta mają charakter niezależny. Zwrócił na to uwagę m. in. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia w wyroku z dnia 8 marca 2013 r. (sygn. akt VIII C 170/12). Stwierdził, że: "zgłoszenie przez powoda roszczeń wobec producenta z tytułu gwarancji nie miało bowiem wpływu na przysługujące mu wobec strony pozwanej - jako sprzedawcy – roszczenia wynikające z ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej. Każde z wymienionych roszczeń ma samodzielny charakter, a konsument ma prawo wyboru, które z nich chce realizować.".

Polecamy serwis: Prawa konsumenta

Dowód zakupu

Dochodzenie wyżej wymienionych roszczeń jest łatwiejsze, gdy posiadamy dowód zakupu, np. paragon lub wydruk z konta. Nie jest to jednak warunkiem koniecznym. Zgodnie z wyrokiem z dnia 26 października 2012 roku Sądu Okręgowego w Warszawie – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (sygn. akt XVII AmC 3998/12) postanowienie umowne o treści: „Podstawą przyjęcia reklamacji jest dowód zakupu towaru (paragon fiskalny lub faktura VAT)” stanowi klauzulę niedozwoloną.

Podstawa prawna:

  • rozporządzenie ministra gospodarki, pracy i polityki społecznej z 30 stycznia 
2003 r. w sprawie terminów zawiadomienia sprzedawcy 
o stwierdzeniu niezgodności towaru żywnościowego z umową (DzU z 2003 r. nr 31, poz. 258),
  • ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (DzU z 2002 r. nr 141, poz. 1176 ze zm.),
  • wyrok SR dla Wrocławia-Śródmieścia z dnia 8 marca 2013 r. (sygn. akt VIII C 170/12),
  • wyrok z dnia 26 października 2012 roku SO w Warszawie – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (sygn. akt XVII AmC 3998/12).
Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Rząd chyba wysłuchał niepełnosprawnych. Do świadczenia pielęgnacyjnego dojdą dochody z pracy

Nikt w tę zmianę nie wierzył (ja też nie) – że opiekun osoby niepełnosprawnej ze świadczeniem pielęgnacyjnym wynoszącym blisko 3500 zł w 2027 r. będzie mógł dorobić sobie na etacie np. 3000 zł. Ale pojawiły się dokumenty, z których wynika, że w 2027 r. opiekunowie osób niepełnosprawnych będą mogli pracować, nie tracąc prawa do „starego” świadczenia pielęgnacyjnego. Są to dokumenty będące podstawą opracowania projektu ustawy nowelizującej. Zastrzegam, że wciąż nie mamy gwarancji, że projekt ustawy rzeczywiście trafi do Sejmu. Ale sam fakt ich pojawienia się świadczy o tym, że trwają prace. Szanse na nowelizację obecnych zasad zwiększa to, że budżet nic nie musi dopłacać osobom niepełnosprawnym i ich rodzinom w tych trudnych dla budżetu latach – po prostu przepisy zezwolą na łączenie zadania opiekuna otrzymującego świadczenia pielęgnacyjne z etatem czy prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Przy pracy na pełny etat oznaczałoby to dla opiekuna możliwość uzyskiwania obok świadczenia pielęgnacyjnego w wysokości 3488 zł w 2027 r. także wynagrodzenia za pracę. Przy minimalnym wynagrodzeniu wynoszącym w 2027 r. 4950 zł brutto łączne dochody opiekuna mogłyby więc przekroczyć 7000 zł miesięcznie. I to przy założeniu pensji minimalnej. Oznaczałoby to ponad dwukrotnie większe wpływy do budżetu rodziny osoby niepełnosprawnej niż samo tylko świadczenie pielęgnacyjne. Zakładamy tu pracę na pełny etat. W praktyce łatwiejsze do pogodzenia z opieką nad osobą ze znacznym stopniem niepełnosprawności może być zatrudnienie na pół etatu. Wówczas dodatkowy dochód będzie odpowiednio niższy.

To już koniec pracy zdalnej? Tej zmiany nikt się nie spodziewał

Nie trzeba nastawiać budzika na wczesną godzinę, tracić czasu w korkach ani codziennie szykować się do wyjścia. Praca z domu miała być sposobem na większą swobodę i lepsze godzenie obowiązków zawodowych z prywatnymi. W praktyce nie zawsze tak wygląda. Dla części pracowników home office oznacza niekończące się telekonferencje, domowe obowiązki wciśnięte między służbowe zadania i dostępność dla szefa niemal do wieczora. Nic dziwnego, że oczekiwania na rynku pracy się zmieniają. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że dziś bardziej niż samo miejsce wykonywania obowiązków liczy się elastyczność. Pracownicy chcą sami decydować, jak zorganizują swój dzień.

Czy pozwy kredytobiorców doprowadzą banki do upadłości? Mamy kumulację ryzyk prawnych w sektorze bankowym

Teza, że masowe pozwy konsumentów nie mogą doprowadzić banku do upadłości, nie wytrzymuje zderzenia z faktami. Najlepszym dowodem jest Getin Noble Bank, objęty przymusową restrukturyzacją we wrześniu 2022 r. – w dużej mierze z powodu ryzyka prawnego kredytów frankowych. Dziś sektor bankowy mierzy się nie z jednym, lecz z kilkoma ryzykami naraz: końcówką sporów frankowych, masowymi sprawami o sankcję kredytu darmowego i – potencjalnie – sporami o WIBOR. Nakładają się one na kurczącą się poduszkę dochodową banków: stopy są o 2 pkt proc. niższe niż wiosną 2025 r., a CIT dla banków wzrósł do 30%. To scenariusz, którego nie wolno bagatelizować.

Wynajem krótkoterminowy po zmianach przepisów w Hiszpanii. Gdzie licencje są wstrzymane, a gdzie wciąż dostępne

Polacy kupili w pierwszym półroczu 2026 r. w Hiszpanii rekordowe 2269 nieruchomości, a wielu z nich liczy, że apartament nad morzem częściowo zarobi na siebie dzięki wynajmowi turystom. Tymczasem w ciągu kilkunastu miesięcy zasady najmu na doby zmieniły się tam bardziej niż przez poprzednią dekadę: Barcelona wygasza wszystkie licencje, Alicante i Malaga wstrzymały nowe pozwolenia, a w całym kraju potrzebna jest zgoda wspólnoty mieszkaniowej.

REKLAMA

U niepełnosprawnych testy samodzielności, samoocena, wywiady. Od tego zależą świadczenia. Na przykładzie świadczenia wspierającego i asystencji osobistej

Zamiast orzeczenia o niepełnosprawności ważniejsze są dokumenty potwierdzające niesamodzielność i wykluczenie osoby niepełnosprawnej. Ta nowość dotyczy zarówno świadczeń pieniężnych (tu świadczenie wspierające) jak i niepieniężnych (przykładem asystencja osobista). Oczywiście świadczenia różnią się diametralnie. Kluczowa różnica jest taka, że asystencja osobista jest świadczeniem niepieniężnym przeliczanym na godziny opieki (część niewykorzystana może przejść na okresy późniejsze - w Senacie planowana jest dyskusja, aby było to dalej niż "następny miesiąc"). Podobieństwem jest przede wszystkim to, że oba świadczenia są oparte na ocenie stopnia rzeczywistej niesamodzielności osoby niepełnosprawnej w domu i na jego zewnątrz, a nie suchych zapisach medycznych w orzeczeniu o niepełnosprawności. Orzeczenie jest tylko przesłanką startową - osoba niepełnosprawna wchodzi do starań o asystencję czy świadczenie wspierające. Ale jego przyznanie zależy już stopień niesamodzielności. Nowością dla asystencji jest uwzględnianie wprost sytuacji mieszkaniowej, barier transportowych jakie ma dana osoba niepełnosprawna i jej potrzeb/ograniczeń komunikacyjnych.

Podał niższy dochód i dostał wyższe świadczenie z pracy. Czy musi oddać pieniądze?

Co zrobić, gdy pracownik otrzymał dofinansowanie z ZFŚS na podstawie nieprawdziwych danych?

Koniec papierowych orzeczeń medycyny pracy. Co zmieni się dla pracowników od 18 października?

Jedynie do 17 października 2026 r. lekarze medycyny pracy będą mogli wystawiać kandydatom do pracy i pracownikom orzeczenia lekarskie w formie papierowej. Od 18 października 2026 r. w przypadku takich orzeczeń dopuszczalna będzie tylko forma elektroniczna. Pracownik otrzyma swoje dokumenty za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta.

Syndyk Getin Noble Banku nie zwraca frankowiczom kosztów procesu. Naruszenie prawa czy obowiązek wynikający z ustawy?

Frankowicze uzyskują prawomocne wyroki zasądzające od syndyka masy upadłości Getin Noble Banku (GNB) zwrot kosztów procesu, a mimo to należności te nie są wypłacane. Nie oznacza to jednak, że syndyk ignoruje prawomocne orzeczenia. W odniesieniu do kosztów zasądzonych w sprawach wszczętych przez kredytobiorców brak bieżącej wypłaty kosztów procesu wynika z zasad dotyczących upadłości banku. Syndyk jest związany ustawową kolejnością zaspokajania należności i nie może wypłacić kosztów procesu przed należnościami korzystającymi z pierwszeństwa, w tym przed kosztami przymusowej restrukturyzacji poniesionymi przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny.

REKLAMA

Doliczone lata pracy mogą oznaczać dodatkową nagrodę. Czy można dostać pieniądze za wcześniejszy okres?

Nowe zasady zaliczania do stażu pracy okresów wykonywania umów zlecenia czy prowadzenia działalności gospodarczej sprawiły, że wielu pracowników sfery budżetowej uzyskało prawo do wyższych nagród jubileuszowych. W praktyce pojawiły się jednak wątpliwości, czy pracodawca powinien wypłacić świadczenie także wtedy, gdy wymagany staż został osiągnięty przed 1 stycznia 2026 r., oraz od kiedy należy liczyć termin przedawnienia roszczenia. Wyjaśniamy, jakie stanowisko zajmuje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz jak problem ten ocenił sąd w jednym z pierwszych orzeczeń dotyczących nowych przepisów.

Jakie kary grożą za fake’owe zapowiedzi ataków na szkoły? Adwokat: więcej niż się wydaje

Piątek 9 października 2026 r. miał być dniem ataków na szkoły w całej Polsce. Tak przynajmniej głosiły wiadomości, które w ostatnich dniach krążyły w komunikatorach uczniów i na grupach rodziców, wraz z nagraniami zamaskowanych nastolatków z nożami. Część samorządów odwołała lekcje, policja sprawdziła ponad dziesięć tysięcy placówek, a wielu rodziców zastanawiało się, czy posłać dzieci do szkoły. Istnienia zorganizowanego wyzwania nie potwierdzono. Realni są jednak autorzy gróźb, czyli co najmniej dziesięciu zatrzymanych, w większości nieletnich, i realne jest tło, na którym się pojawili: atak w Ostrołęce, w którym 19-latek ranił dziewięć osób, i atak w Leszczydole-Nowinach, w którym 15-latek zabił szkolną woźną. Co grozi tym, którzy zapowiadają kolejne ataki? Więcej, niż się wydaje im samym i często także ich rodzicom.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA