REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Sędzia ma przeczytać 1,6 tys. tomów akt. Dokumenty przywieziono ciężarówką

oprac. Kamil Nowak
Kamil Nowak - redaktor, wydawca
Sędzia ma przeczytać 1,6 tys. tomów akt. Dokumenty przywieziono ciężarówką
Sędzia ma przeczytać 1,6 tys. tomów akt. Dokumenty przywieziono ciężarówką
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski, który ma rozstrzygnąć sprawę karną zawartą w 1,6 tys. tomów akt, czyli na ok. 320 tys. kartach, ocenił w rozmowie z PAP, że polskie sądownictwo nie jest procesowo przygotowane do prowadzenia tego typu spraw. "Każdą kartkę muszę przeczytać, zobaczyć co na niej jest. Muszę to robić fizycznie, biorąc każdy tom akt do ręki, bo one są w tradycyjnej, papierowej formie" - komentuje sędzia.

rozwiń >

Rekordowa sprawa w polskim wymiarze sprawiedliwości

Sąd w Olsztynie na koniec 2025 roku otrzymał akta rekordowej w polskim wymiarze sprawiedliwości sprawy. Prokuratura Regionalna w Gdańsku zarzuciła 22 osobom m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej, pranie brudnych pieniędzy oraz przestępstwa skarbowe polegające na urządzaniu i prowadzeniu bez koncesji zbiorowego uczestnictwa w grach hazardowych na automatach.

REKLAMA

REKLAMA

Sprawa jest wielowątkowa

Sprawa jest wielowątkowa i liczy blisko 1,6 tys. tomów akt, czyli około 320 tysięcy kart dokumentów. Akt jest tak dużo, że przywieziono je ciężarówką. W sądzie zajęły całe pomieszczenie - poukładano je od góry do dołu na regałach ustawionych przy każdej ze ścian.

"Każdą kartkę muszę przeczytać"

- Każdą kartkę muszę przeczytać, zobaczyć co na niej jest. Muszę to robić fizycznie, biorąc każdy tom akt do ręki, bo one są w tradycyjnej, papierowej formie. Jedynie akt oskarżenia jest w kilku plikach, ale to są po prostu zeskanowane strony, a nie dokument, w którym ja mogę np. wyszukiwać po nazwisku tego, co dotyczy danej osoby - powiedział PAP sędzia Dąbrowski-Żegalski, którego wylosowano do prowadzenia tej sprawy. Zdaniem sędziego trudno nazwać digitalizacją skanowanie wydruku.

- Nie jesteśmy procesowo przygotowani, mówię o systemie, do prowadzenia tego rodzaju spraw. (...) Mamy procedurę, jaką mamy. Ona ulegała zmianie, są wprowadzone nowe instrumenty, ale de facto źródło, czyli jądro procesu, to są lata 90. XX w. - ocenił w rozmowie z PAP sędzia Dąbrowski-Żegalski.

REKLAMA

Podkreślił przy tym, że tak są traktowane wszystkie sprawy karne, np. w procesach o zabójstwo sąd często więcej czasu traci na rozważanie np. zniszczenia mienia, do którego przy okazji doszło. I nie ma tu znaczenia, że kara, jaką sąd wymierzy oskarżonemu będzie oparta nie o zniszczenie mienia, a o zabójstwo. W tej sprawie, zdaniem sędziego, jest podobnie. W akcie oskarżenia figurują i poważne przestępstwa, i te mniejszej wagi. To w przypadku tej sprawy też ma wpływ na jej obszerność.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zasada legalizmu

- U nas pokutuje zasada legalizmu. Ta zasada legalizmu nakazuje nie odpuścić za żadne przestępstwo. Nie skupiamy się na poważniejszych zarzutach, tych zagrożonych wyższą karą, a nawet te drobniejsze czyny roztrząsamy z tą samą dokładnością. Tracimy z oczu ten element, który jest najistotniejszy - powiedział sędzia Dąbrowski-Żegalski.

W rozmowie z PAP podkreślił, że tak duże sprawy uniemożliwiają spełnienie podstawowego celu procesowego. - Trzeba pamiętać, że cel procesowy, który wynika z pierwszych artykułów Kodeksu Postępowania Karnego mówi, że postępowanie powinno być rozpoznane niezwłocznie, bez zbędnej zwłoki, w rozsądnym terminie. Ja przez miesiąc przeczytałem zarzuty wobec 4 osób. Każda ma po 10 tys. zarzutów. Każdą nielegalną maszynę ujęto w osobny zarzut - powiedział sędzia Dąbrowski-Żegalski. Nie był w stanie przewidzieć, jak długo będzie czytał 320 tys. kart. - Proszę pamiętać, że mam i inne sprawy w referacie i je też muszę w rozsądnym terminie przeprowadzić. I im też muszę poświęcić uwagę - podkreślił.

Może dojść do przedawnienia się części zarzutów

W ocenie sędziego może w tej sprawie dojść do przedawnienia się części zarzutów zanim sprawa zostanie osądzona. - A jak wyrok zapadnie za kilka lat to i tak już nikt nie będzie o niej pamiętał - dodał.

Wielu śledczych i jeden sędzia

Nad sprawą ujętą w 1,6 tys. tomów akt kilka lat pracował zespół śledczych, sędzia do jej rozpoznania jest jeden. Zapytany, dlaczego sprawy nie podzielono na kilka mniejszych sędzia odparł, że tak zdecydowali śledczy.

Sąd już wychwycił w aktach, że przechowywanie dowodów rzeczowych tej sprawy kosztuje 1,2 mln zł rocznie. Dlatego sąd chce sprzedać automaty, zanim ruszy proces, by nie generować kosztów. Zapowiedziano także negocjacje ws. kosztów wynajęcia hal do trzymania tych maszyn. Hale należą do Caritasu.

Wszyscy oskarżeni są na wolności

Pierwotnie sprawa z 1,6 tys. tomów akt trafiła do Elbląga. Tamtejszy sąd dopatrzył się, że pierwsze śledztwo w tej sprawie wszczęto w obszarze działania Sądu Okręgowego w Olsztynie, dlatego przewieziono akta do tego sądu. Zarzuty dotyczą przestępstw w całym kraju. Wszyscy oskarżeni są na wolności.

Według ustaleń prokuratora, czyny zarzucane oskarżonym miały być popełnione w latach 2015-2017 w różnych miejscowościach na terenie Polski (w tym na terenie woj. warmińsko-mazurskiego), jak i poza jej granicami w krajach Unii Europejskiej. Ta zorganizowana grupa w wyniku prowadzonej działalności przestępczej miała osiągnąć korzyści majątkowe sięgające około 450 mln zł.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa na środę. Tyle jutro zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA