REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Cena 1 m2 mieszkania w Polsce równa przeciętnej pensji miesięcznej brutto. W dużych miastach nawet niecały metr. To stała proporcja od 60 lat

Bez zmian od 60 lat: za średnią miesięczną pensję brutto można w Polsce kupić najwyżej 1 metr kwadratowy mieszkania
Bez zmian od 60 lat: za średnią miesięczną pensję brutto można w Polsce kupić najwyżej 1 metr kwadratowy mieszkania
HREIT - Heritage Real Estate Investment Trust

REKLAMA

REKLAMA

Dane NBP i GUS pokazują wyraźnie, że w największych miastach Polski za przeciętną pensję można kupić obecnie niecały metr kwadratowy mieszkania. Podobna relacja wynagrodzeń do cen mieszkań utrzymuje się już od blisko 60 lat. Nawet w czasach PRL miesięczna pensja pokrywała koszty budowy mniej więcej jednego metra kwadratowego mieszkania.

Mieszkanie 50 m2 w dużym mieście kupisz za ok. 50 przeciętnych wynagrodzeń - ale nie możesz wydawać na nic innego

Przeciętna pensja brutto wystarcza na zakup 0,91 m kw. mieszkania – wynika z szacunków HREIT opartych o dane GUS i NBP dla 17 miast wojewódzkich. Konkretnie jest to od 0,68 m kw. w Krakowie do prawie 1,3 m kw. w Katowicach. W kalkulacji tej uwzględniono średnią pensję brutto. Problem w tym, że większość osób zarabia mniej niż sugeruje wspomniana średnia. Gdyby tego było mało, to dla pracownika płaca brutto to kwota, która widnieje tylko na oficjalnych dokumentach od pracodawcy. Pomiędzy nią, a faktyczną wypłatą jest spora część wynagrodzenia, którą w ramach podatku i składek przejmuje państwo.

REKLAMA

REKLAMA

Ile metrów kwadratowych mieszkania można kupić za przeciętną pensję brutto?

HREIT - Heritage Real Estate Investment Trust

Gdyby jednak przeliczyć tę pensję brutto na netto, którą pracownicy przedsiębiorstw faktycznie dostają „na rękę”, to okazałoby się, że miesięczne wynagrodzenie wystarcza na zakup od około połowy metra kwadratowego w Krakowie do niecałego metra w Katowicach. Nie jest to niestety przeliczenie idealne, bo nie sposób oszacować ulg i zwolnień lub transferów publicznych, z których korzystać może pracownik sektora przedsiębiorstw. Najpewniej właśnie dlatego szacunki siły nabywczej wynagrodzenia opierają się często o dane na temat płacy brutto, a nie netto.

Od kilkunastu lat pensja wystarcza na podobną część mieszkania

Na przestrzeni ostatnich lat możliwości nabywcze pracowników sektora przedsiębiorstw utrzymywały się na w miarę zbliżonym poziomie – pozostając przeważnie poniżej sytuacji, w której miesięczne wynagrodzenie wystarcza na zakup metra kwadratowego mieszkania. Na minus szczególnie odstają dane z lat 2007-2009. Wtedy gwałtowny wzrost cen mieszkań oderwał się od fundamentu, którym bez wątpienia są wynagrodzenia obywateli.
Znowu dla porządku należy dodać, że powyższe szacunki oparte są o dane na temat płacy brutto w przedsiębiorstwach (z punktu widzenia pracowników, a nie pracodawców). Jako ciekawostkę można ponadto dodać, że z biegiem lat różnica pomiędzy wynagrodzeniami brutto i netto zmniejszała się ze względu na redukcję klina podatkowego. W praktyce więc wykres możliwości nabywczych oszacowany na podstawie płacy netto, co prawda pokazywałby niższe wartości niż ten oparty o dane o płacy brutto, ale zarysowany powinien być wyraźniejszy trend wzrostowy.

Najbogatsze miasta na dole tabeli

Warto mieć przy tym świadomość, że w poszczególnych miastach sytuacja potencjalnych nabywców jest odmienna. Według najnowszych dostępnych danych najgorzej jest w Krakowie, Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku i Gdyni. Wstępne szacunki dla tych miast krążą wokół wyniku na poziomie 0,7 m kw. za przeciętną pensję brutto. Na drugim biegunie znajdziemy Katowice, Bydgoszcz, Łódź, Zieloną Górę, Szczecin i Olsztyn, gdzie średnia płaca przed opodatkowaniem i oskładkowaniem wystarcza na ponad metr mieszkania.

REKLAMA

Ile metrów kwadratowych mieszkania można kupić za przeciętną pensję brutto?

HREIT - Heritage Real Estate Investment Trust

Metr za pensję to standard już od kilkudziesięciu lat?

Jeśli chcielibyśmy sięgnąć głębiej w historię rodzimego rynku mieszkaniowego, to zaczynają się schody. Brakuje bowiem źródeł danych o cenach transakcyjnych mieszkań, które sięgałyby dalej niż w okolice lat 2006-2010. Sytuacja nie jest jednak beznadziejna, bo choć trudno znaleźć dane o cenach transakcyjnych, to można znaleźć informacje o tym, ile kosztowało kiedyś zbudowanie metra kwadratowego mieszkania w bloku. Nie ulega wątpliwości, że pomiędzy cenami mieszkań i kosztem ich wytworzenia mamy mocne powiązanie.

Dane takie potrafią przenieść nas w czasie aż do 1965 roku. Jest to możliwe, ponieważ informacje o tym, ile kosztowało zbudowanie mieszkania w bloku wykorzystywane są do obliczenia premii gwarancyjnej wypłacanej przy okazji likwidowania książeczki mieszkaniowej. Efekt? Okazuje się, że i tu znajdujemy uzasadnienie dla stwierdzenia, że parytet pomiędzy przeciętnym wynagrodzeniem i kosztem wytworzenia metra kwadratowego mieszkania, to w Polsce sytuacja utrzymująca się od lat. W 1965 roku przeciętna pensja odpowiadała kosztowi wytworzenia 0,75 m kw. mieszkania w bloku. Nawiasem mówiąc wtedy koszt ten szacowano na zaledwie 2500 ówczesnych złotych, czyli 25 groszy po denominacji – wynika z danych zebranych przez Marcina Kasperskiego.

Dostępne informacje pozwalają oszacować, że w latach 1965- 2024 średnia pensja wystarczała przeciętnie na zbudowanie niecałego metra kwadratowego mieszkania. Najgorzej pod tym względem było na początku lat 90-tych. U progu transformacji ustrojowej za równowartość miesięcznego wynagrodzenia brutto można było zbudować niewiele ponad pół metra kwadratowego mieszkania w bloku. Najlepiej było natomiast pod koniec lat 70-tych, kiedy pensja wystarczyła na budowę prawie 1,4 metra w bloku. Przy tym pewnie nie jest przypadkiem, że w latach 70-tych budowano w Polsce najwięcej mieszkań w historii, a w latach 90-tych obserwowaliśmy załamanie w sektorze budownictwa mieszkaniowego.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Ile metrów kwadratowych mieszkania można zbudować za przeciętną pensję brutto?

HREIT - Heritage Real Estate Investment Trust

Bartosz Turek, główny analityk HREIT

Źródło: HRE Investments

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Umiarkowany stopień niepełnosprawności 2026. Lista świadczeń, ulg i pieniędzy

Co w praktyce oznacza orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu umiarkowanym? Kto w 2026 roku może korzystać z dostępnych ulg i przywilejów? Rozwiewamy wątpliwości i prezentujemy kilka przykładowych form wsparcia.

Pracownicy są zdziwieni, że płacą za korzystanie ze zwolnienia z powodu siły wyższej. Połowa wynagrodzenia, to tylko początek, stracą więcej

Zwolnienie z powodu siły wyższej stało się zmorą pracodawców. Jednak konsekwencje korzystania z niego ponoszą również pracownicy. I nie chodzi tu o obniżone wynagrodzenie za dzień, w którym byli nieobecni w pracy. Niespodziewany skutek pojawia się również po zakończeniu roku.

Koniec 800 plus i innych zasiłków? Nowe świadczenie 1700 zł – zasady

Czy wprowadzenie w Polsce bezwarunkowego dochodu podstawowego spowoduje likwidację popularnych programów socjalnych takich jak 800 plus i 300 plus? Koncepcja BDP jest coraz bardziej popularna, a w jednym ze stanów USA mieszkańcy już otrzymują świadczenie.

Co dostanie z MOPS osoba z niepełnosprawnością w 2026 r. Przykład

Osoby niepełnosprawne mogą ubiegać się o świadczenia z pomocy społecznej takie jak: zasiłek stały, zasiłek okresowy czy zasiłek pielęgnacyjny. Opiekunom osób niepełnosprawnych przysługuje świadczenie pielęgnacyjne. Sprawdźmy, jakie warunki należy spełnić, żeby MOPS wypłacił te świadczenia i jaka jest ich wysokość w 2026 roku.

REKLAMA

Po 50 roku życia pracownicy mają prawo do tego świadczenia. Minimum 1800 złotych, a przeciętnie ponad 4500 złotych brutto

Czy świadczenie pomostowe, którego średnia wysokość przekracza 4 tys. złotych to korzystne rozwiązanie dla osób, które nie osiągnęły jeszcze wieku emerytalnego? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Średnia wysokość świadczenia nie mówi nam bowiem wiele o tym, jaka jest sytuacja poszczególnych świadczeniobiorców. Zawsze jednak warto pamiętać, że prawa przysługujące na podstawie wyjątku od zasady są przywilejem.

Sąd: ślub jest nieważny, bo przysięga napisana przez ChatGPT nie zawierała sformułowań wymaganych przez prawo

Sąd w Zwolle w Holandii  unieważnił małżeństwo, bo podczas ceremonii nie padła ustawowa przysięga. Urzędnik „na jeden dzień”, upoważniony do poprowadzenia ceremonii, odczytał tekst przygotowany z pomocą ChatGPT, który – zdaniem sądu – nie spełniał wymogów prawa cywilnego.

PIP nie będzie karał za dyskryminację w ogłoszeniach o pracę i rekrutacji ale może nakazać zmianę treści. Odszkodowanie w kwocie co najmniej minimalnego wynagrodzenia można uzyskać przed sądem pracy

Główny Inspektor Pracy Marcin Stanecki wyjaśnia, że Państwowa Inspekcja Pracy nie ma prawa nakładać kar za ogłoszenia o pracę naruszające neutralność płciową. Nie oznacza to jednak, że pracodawca publikujący dyskryminujące treści nie musi liczyć się z jakąkolwiek odpowiedzialnością za takie ogłoszenia.

Wzrost emerytury jeszcze przed waloryzacją. 5116,99 zł - kto dostanie tyle pieniędzy?

Na przestrzeni 3 lat to świadczenie wzrosło aż o 1174,18 złotych. Grono osób uprawnionych do jego pobierania jest szczególne. Muszą mieć konkretne osiągnięcia, które nie są dostępne dla każdego. O co chodzi?

REKLAMA

W 2026 roku pracownik z najniższym wynagrodzeniem dostanie nawet ponad 14 tys. zł za rozwiązanie umowy. Skąd ta kwota?

Od pewnego czasu coraz głośniej mówi się o tym, że każdy z nas powinien dysponować dostosowaną do swojej sytuacji poduszką finansową. Jednak jak mają ją sobie zapewnić najsłabiej wynagradzani pracownicy? Jest to trudne i dlatego warto znać przepisy zapewniające ochronę w razie rozwiązania stosunku pracy.

Tusk wstrzymuje reformę PIP. Spór o umowy śmieciowe i uprawnienia inspektorów

Rząd wstrzymuje prace nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy, która miała dać inspektorom prawo przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Premier Donald Tusk uznał te rozwiązania za zbyt daleko idące i groźne dla firm, podczas gdy Lewica zapowiada dalszą walkę z „patologią umów śmieciowych”.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA