REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Konsekwencje prawne zachowania dziecka w Internecie [WYWIAD]

Emilia Panufnik
autorka licznych publikacji z zakresu prawa pracy, ubezpieczeń społecznych, prawa budowlanego i nieruchomości
dziecko w internecie konsekwencje prawne zachowań dzieci prawo przepisy ochrona
Konsekwencje prawne zachowania dziecka w Internecie. Ważny wywiad dla wszystkich rodziców: są kary za obrażanie, wysyłanie zdjęć czy cyberprzemoc
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Ważny wywiad dla wszystkich rodziców dzieci korzystających z Internetu. One muszą wiedzieć, że są kary za obrażanie, wysyłanie zdjęć czy cyberprzemoc. Jakie dokładnie konsekwencje prawne można ponieść? Jak kontrolować aktywność dziecka w sieci?

Konsekwencje prawne zachowania dzieci w Internecie

Emilia Panufnik, redaktor: Czy dzieci mogą ponosić odpowiedzialność prawną za swoje zachowania w sieci? Jeśli tak, to od jakiego wieku?

REKLAMA

REKLAMA

Izabela Oziębła, Inspektor Ochrony Danych Centralny Ośrodek Informatyki: W dobie dynamicznej cyfryzacji Internet stał się naturalnym środowiskiem funkcjonowania dzieci i młodzieży. Można powiedzieć, że współczesne dzieci dorastają z Internetem od najmłodszych lat, podczas gdy starsze pokolenia musiały dopiero uczyć się korzystania z nowych technologii. Z raportów NASK oraz badań EU Kids Online wynika, że dzieci w Polsce zaczynają korzystać z sieci już w wieku 7–9 lat, a smartfon często staje się ich podstawowym narzędziem komunikacji. Jest to jednocześnie okres rozpoczęcia nauki w szkole podstawowej – klasy 1–3.

Izabela Oziębła, Inspektor Ochrony Danych Centralny Ośrodek Informatyki

Izabela Oziębła, Inspektor Ochrony Danych Centralny Ośrodek Informatyki

Źródło zewnętrzne

To najczęściej rodzice jako pierwsi wprowadzają dzieci w świat cyfrowy. Towarzyszą temu dobre intencje i troska o rozwój dziecka, jednak nie zawsze idzie za tym świadomość konsekwencji związanych z korzystaniem z technologii. Dlatego istotne jest, aby już od początku budować u dzieci świadomość nie tylko zagrożeń obecnych w Internecie, ale także odpowiedzialności za własne działania i zachowania w przestrzeni cyfrowej. Jak wynika z raportu „Cyfrowe Mosty” przygotowanego przez Centralny Ośrodek Informatyki, dzieci bardzo wcześnie zaczynają funkcjonować w świecie online, aż 28% rodziców przyznaje, że ich dziecko korzystało z urządzeń ekranowych do oglądania bajek lub filmów jeszcze przed ukończeniem 7. roku życia.

Wbrew powszechnemu przekonaniu Internet nie jest przestrzenią pozbawioną regulacji prawnych. Obowiązują w nim te same przepisy, które chronią dobra osobiste, wizerunek czy prawa autorskie w świecie offline. Polskie prawo przewiduje odpowiedzialność za bezprawne zachowania w sieci zarówno na gruncie prawa karnego, prawa cywilnego, jak i przepisów dotyczących prawa autorskiego czy ochrony danych osobowych (RODO).

REKLAMA

W przypadku prawa karnego zakres odpowiedzialności zależy od wieku sprawcy. Zasadą jest, że odpowiedzialność karną ponosi osoba, która ukończyła 17 lat. W niektórych przypadkach, dotyczących poważniejszych czynów zabronionych, możliwe jest jednak pociągnięcie do odpowiedzialności karnej osoby, która ukończyła 15 lat. W kontekście aktywności w Internecie mogą to być m.in. takie zachowania jak cyberprzemoc, publikowanie kompromitujących materiałów o innych osobach, zniesławienie, znieważenie czy kierowanie gróźb w komunikacji elektronicznej. W praktyce wobec osób nieletnich najczęściej stosuje się środki wychowawcze i zapobiegawcze.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zachowania w internecie mogą rodzić również konsekwencje na gruncie prawa cywilnego. Publikowanie obraźliwych treści, rozpowszechnianie kompromitujących zdjęć czy cyberprzemoc mogą stanowić naruszenie dóbr osobistych innych osób. Dobra te – takie jak godność, dobre imię czy wizerunek – podlegają ochronie na podstawie art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego.

cyberprzemoc hejt w internecie dzieci

Cyberprzemoc, kompromitujące zdjęcia, obraźliwe treści - są konsekwencje prawne takiego zachowania dzieci w Internecie

Shutterstock

Czy rodzic może ponieść konsekwencje prawne za działania dziecka online?

W określonych sytuacjach mogą oni ponosić konsekwencje prawne za zachowania dzieci w Internecie. Podstawą takiej odpowiedzialności są przede wszystkim przepisy prawa cywilnego. Zgodnie z art. 427 Kodeksu cywilnego osoba zobowiązana do nadzoru nad małoletnim ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez dziecko, jeżeli nie dołożyła należytej staranności w sprawowaniu opieki.

W praktyce oznacza to, że osoba poszkodowana może dochodzić roszczeń również od rodziców lub opiekunów prawnych dziecka. Może to mieć miejsce w sytuacjach, gdy nieletni w Internecie naruszy dobra osobiste innej osoby, na przykład poprzez publikowanie kompromitujących zdjęć, rozpowszechnianie czyjegoś wizerunku bez zgody, zamieszczanie obraźliwych treści czy stosowanie hejtu lub cyberprzemocy. Takie działania mogą prowadzić do naruszenia dóbr osobistych, takich jak dobre imię, godność czy wizerunek, które podlegają ochronie na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego. W konsekwencji rodzice lub opiekunowie prawni mogą zostać zobowiązani do naprawienia szkody lub zapłaty zadośćuczynienia na rzecz osoby poszkodowanej.

Ochrona wizerunku dziecka w Internecie

Jak przepisy o ochronie wizerunku dziecka mają się do publikacji własnych i cudzych zdjęć przez same dzieci? Czy publikowanie zdjęć innych osób bez ich zgody jest łamaniem prawa?

Warto zwrócić uwagę nie tylko na samą podstawę prawną publikowania zdjęć w Internecie czy mediach społecznościowych, ale również na szerszy kontekst związany z ochroną tożsamości i prywatności w sieci. Wraz z rosnącą obecnością dzieci i młodzieży w przestrzeni cyfrowej niezwykle istotne staje się budowanie świadomości dotyczącej zasad tzw. cyberkultury, czyli odpowiedzialnego i szanującego innych korzystania z Internetu. Dotyczy to zarówno konsekwencji prawnych, jak i wizerunkowych czy reputacyjnych, które mogą wynikać z publikowania zdjęć lub innych materiałów w sieci. Treści udostępnione w Internecie mogą mieć wpływ nie tylko na bieżące relacje rówieśnicze, ale także na przyszłość młodych osób.

cyberprzemoc konsekwencje prawne cudze zdjęcia wizerunek ochrona praw

Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zgody osoby przedstawionej na zdjęciu lub nagraniu

Shutterstock

Z punktu widzenia prawa jednym z najczęściej naruszanych praw w Internecie jest prawo do wizerunku. W polskim systemie prawnym jego ochrona wynika przede wszystkim z ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (art. 81). Zasadą jest, że rozpowszechnianie wizerunku wymaga zgody osoby przedstawionej na zdjęciu lub nagraniu, z wyjątkiem sytuacji wskazanych w przepisach. W przypadku dzieci, które są osobami niepełnoletnimi, zgodę na rozpowszechnianie ich wizerunku co do zasady wyrażają rodzice lub opiekunowie prawni. Nie oznacza to jednak pełnej dowolności w publikowaniu zdjęć dzieci w Internecie. Coraz częściej podkreśla się, że decyzje o publikowaniu wizerunku dziecka powinny uwzględniać jego dobro, prawo do prywatności oraz przyszłe konsekwencje takiej publikacji.

Jednym z najczęściej naruszanych praw w Internecie jest prawo do wizerunku.

W debacie publicznej coraz częściej pojawia się także zjawisko tzw. sharentingu, czyli publikowania przez rodziców zdjęć i informacji o dzieciach w Internecie. Zwraca się uwagę, że wraz z dorastaniem dziecka rośnie również jego świadomość własnej prywatności oraz potrzeba decydowania o tym, czy i w jaki sposób jego wizerunek jest obecny w sieci.

Problem pojawia się również w sytuacji, gdy same dzieci publikują zdjęcia innych osób. Dla wielu młodych użytkowników fotografowanie i udostępnianie materiałów w Internecie stanowi element codziennej komunikacji. Należy jednak pamiętać, że rozpowszechnianie czyjegoś wizerunku bez zgody może stanowić naruszenie prawa i prowadzić do odpowiedzialności cywilnej. Szczególnie poważne konsekwencje mogą pojawić się w przypadku publikowania materiałów o charakterze ośmieszającym, poniżającym lub naruszającym godność innej osoby. W takich sytuacjach możliwe jest nie tylko dochodzenie roszczeń cywilnych z tytułu naruszenia dóbr osobistych, ale również odpowiedzialność karna, np. za zniesławienie (art. 212 Kodeksu karnego) lub znieważenie (art. 216 Kodeksu karnego).

Zachowania dzieci w Internecie - przykłady

Jakie najczęstsze przewinienia popełniają nieletni w Internecie, np. w kontekście praw autorskich czy ochrony wizerunku?

Z raportu NASK „Nastolatki 3.0” oraz z danych Policji dotyczących cyberprzemocy wynika, że najczęstsze problemy prawne związane z aktywnością młodzieży w Internecie dotyczą przede wszystkim naruszeń wizerunku, dóbr osobistych oraz zasad komunikacji w sieci. Do najczęstszych zachowań należą m.in. publikowanie obraźliwych komentarzy i hejtu, rozpowszechnianie zdjęć lub nagrań bez zgody osoby przedstawionej, zakładanie fałszywych kont w mediach społecznościowych czy publikowanie kompromitujących materiałów. Problemem bywa również udostępnianie prywatnych rozmów, wiadomości lub zrzutów ekranu bez wiedzy i zgody drugiej osoby.

Dane pokazują także, że coraz więcej nastolatków w Polsce doświadcza cyberprzemocy. Jednocześnie część młodych osób przyznaje, że uczestniczy w takich sytuacjach nie tylko jako osoby pokrzywdzone, ale również jako sprawcy lub bierni obserwatorzy.

Warto podkreślić, że wiele z tych działań, choć często traktowanych przez młodych użytkowników jako element codziennej komunikacji w Internecie, może prowadzić do naruszenia prawa – zarówno w zakresie ochrony wizerunku i dóbr osobistych, jak i w kontekście odpowiedzialności cywilnej lub karnej.

Kontrola aktywności dziecka w sieci przez rodziców

Jak rodzice mogą skutecznie kontrolować aktywność dziecka w sieci, nie naruszając jego prywatności?

Z perspektywy ochrony danych osobowych oraz prawa do prywatności kluczowe jest zachowanie równowagi między kontrolą a zaufaniem. Dzieci, mimo że pozostają pod opieką rodziców, również mają prawo do prywatności. W szczególności staje się ono ważne w okresie dorastania, gdy nastolatki coraz silniej akcentują potrzebę samodzielności i przestrzeni osobistej. Podejmując decyzję o wprowadzeniu kontroli rodzicielskiej dotyczącej aktywności dziecka w Internecie, warto w pierwszej kolejności uwzględnić jego wiek, poziom dojrzałości oraz rzeczywiste potrzeby związane z bezpieczeństwem w sieci. Ważnym elementem jest także otwarta rozmowa z dzieckiem i wyjaśnienie, jaki cel ma stosowanie takich narzędzi. Dzięki temu dziecko może zrozumieć, że kontrola nie jest formą ograniczania jego wolności, lecz działaniem mającym na celu zapewnienie bezpieczeństwa.

Pomocne mogą być również dostępne na rynku narzędzia i aplikacje umożliwiające monitorowanie aktywności dziecka w Internecie lub ustawienie odpowiednich filtrów treści. Równie istotne jest jednak wspólne ustalanie zasad korzystania z Internetu, rozmowa o konsekwencjach publikowania treści oraz kształtowanie odpowiedzialności za słowo i obraz w przestrzeni cyfrowej. Najskuteczniejszą formą ochrony dziecka w sieci pozostaje połączenie edukacji, rozmowy i stopniowo wprowadzanych zasad, które budują zarówno poczucie bezpieczeństwa, jak i wzajemne zaufanie między dzieckiem a rodzicem.

Cyfrowy detox

Czy całkowity zakaz korzystania z Internetu jest dobrym rozwiązaniem? Czym jest cyfrowy detox i jak można go rozsądnie wprowadzić?

Całkowity zakaz korzystania z Internetu rzadko jest skutecznym rozwiązaniem. Nadmierne zakazy, zwłaszcza wprowadzane bez rozmowy i zrozumienia potrzeb dziecka, mogą przynieść efekt odwrotny do zamierzonego. Współczesne dzieci dorastają w świecie, w którym technologie cyfrowe są obecne niemal w każdej sferze życia. Internet stał się dla nich naturalnym środowiskiem funkcjonowania – nie tylko przestrzenią rozrywki, ale także nauki i komunikacji. Potwierdzają to również dane z raportu NASK „Nastolatki 2024”, z których wynika, że około 70% polskich nastolatków korzysta z narzędzi sztucznej inteligencji, najczęściej w celach edukacyjnych (48%), przy odrabianiu prac domowych (40%) oraz w celach rozrywkowych.

Znacznie bardziej efektywnym podejściem jest stopniowe wprowadzanie dziecka w świat technologii oraz uczenie odpowiedzialnego i świadomego korzystania z Internetu. W tym kontekście coraz częściej pojawia się pojęcie tzw. cyfrowego detoksu. Oznacza ono świadome ograniczanie czasu spędzanego online oraz budowanie równowagi między aktywnością w świecie cyfrowym a życiem offline.

W procesie wprowadzania takich zasad ważną rolę odgrywają rodzice i opiekunowie. To oni mogą pokazać dzieciom, że świat poza ekranem również jest atrakcyjny i wartościowy – poprzez wspólne spędzanie czasu, aktywności rodzinne czy rozwijanie zainteresowań niezwiązanych z technologią.

Budowanie zdrowych nawyków cyfrowych opiera się przede wszystkim na edukacji, rozmowie i wspólnym ustalaniu zasad korzystania z technologii. Takie podejście sprzyja kształtowaniu odpowiedzialnych postaw i stanowi jedną z najskuteczniejszych form wspierania młodych ludzi w bezpiecznym funkcjonowaniu w świecie cyfrowym.

Dziękuję za wyjaśnienie tak ważnych kwestii.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Dodatkowy dzień wolny od pracy w sierpniu 2026 r. – jest decyzja Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Czy 1 sierpnia nie będziemy pracować?

W dniu 27 maja 2026 r. sejmowa Komisja do Spraw Petycji rozpatrzy odpowiedź Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej na dezyderat w sprawie ustanowienia 1 sierpnia (tj. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, która jest już świętem państwowym) dniem ustawowo wolnym od pracy. Resort pracy zajął w tej sprawie stanowisko już styczniu br. Teraz czas na „ruch” posłów, będących członkami ww. Komisji.

REKLAMA

Zasiłek macierzyński na JDG do 16,5 tys. zł brutto. Co muszą wiedzieć mamy-przedsiębiorczynie?

W 2025 roku kobiety założyły w Polsce 102,8 tys. jednoosobowych działalności gospodarczych, co stanowiło 39% wszystkich nowo powstałych JDG – wynika z danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego i CEIDG. Własna firma daje niezależność, ale wymaga też przemyślanego planowania – zwłaszcza gdy przedsiębiorczyni jest już mamą lub planuje nią zostać.

Nowe wzory aktów małżeństwa umożliwią USC transkrypcję zagranicznych małżeństw jednopłciowych - jest już rozporządzenie z 22.05.2026

Minister Cyfryzacji oraz Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji 22 maja 2026 podpisali rozporządzenie określające nowe wzory aktów małżeństwa. Umożliwi to urzędom stanu cywilnego w całej Polsce transkrypcję zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych – dotychczas USC odmawiały (poza niedawnym wyjątkiem w Warszawie). Rozporządzenie wchodzi w życie pod koniec sierpnia.

Zaskakujące ceny paliwa we wtorek. Ile dzisiaj zapłacimy za benzynę i olej napędowy?

Minister energii określił ceny benzyny i oleju napędowego na wtorek – ich wysokość to prawdziwa niespodzianka. Sprawdzamy, ile maksymalnie kierowcy zapłacą dzisiaj za paliwo na stacjach benzynowych.

8 miesięcy ograniczenia wolności za kradzież kabli ze stacji ładowania EV oraz zwrot 15,5 tys. zł – precedensowy wyrok

Sąd Rejonowy w Głogowie skazał mężczyznę za kradzież dwóch kabli ładujących ze stacji Powerdot w Przemkowie (woj. dolnośląskie). Wyrok: 8 miesięcy ograniczenia wolności + 240 godzin nieodpłatnych prac społecznych + zwrot pełnej wartości (niemal 15,5 tys. zł). To pierwszy szeroko nagłośniony wyrok w Polsce dotyczący kradzieży kabli z infrastruktury do ładowania pojazdów elektrycznych.

REKLAMA

Świadek w sądzie ma prawo do zwrotu kosztów - co przysługuje?

Udział w rozprawie sądowej przez świadka jest związany z poniesieniem przez wezwanego wymiernych kosztów albo utraty zarobku bądź dochodu z powodu stawiennictwa w sądzie. Świadek na swój wniosek ma prawo do rekompensaty finansowej z tym związanej

Podatek od tarasu i podjazdu samochodowego w 2026 r. – te przepisy już obowiązują, a niewielu właścicieli nieruchomości jest świadomych konieczności poniesienia tej opłaty

Niewielu właścicieli nieruchomości jest świadomych, że wykonanie przydomowego tarasu lub podjazdu samochodowego (którego podłoże zostało np. zabetonowane) – jeżeli wystąpią określone w ustawie przesłanki w zakresie wyłączenia określonej powierzchni nieruchomości z tzw. powierzchni biologicznie czynnej, a powierzchnia nieruchomości przekracza ustawowy próg – może wiązać się z koniecznością ponoszenia cyklicznej opłaty, jaką jest opłata za tzw. zmniejszenie naturalnej retencji terenowej. Potocznie bywa ona określana „podatkiem” od deszczu, ale w związku z tym, że obowiązek jej ponoszenia – zgodnie z prawem wodnym – uzależniony jest m.in. od wielkości nieprzepuszczalnej (dla wód opadowych), utwardzonej, powierzchni nieruchomości – można określić ją również „podatkiem” od tarasu czy podjazdu samochodowego.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA