REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Działki ROD do likwidacji? Nowe prawo uderza we właścicieli

Działki ROD do likwidacji? Nowe prawo uderza we właścicieli
Działki ROD do likwidacji? Nowe prawo uderza we właścicieli
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Rządowy projekt ustawy o inwestycjach obronnych przewiduje możliwość likwidacji Rodzinnych Ogrodów Działkowych bez pełnego odszkodowania i bez gruntów zamiennych. PZD alarmuje: to zagrożenie dla praw działkowców i jawna ingerencja w dotychczasowe gwarancje ustawowe.

rozwiń >

W ostatnich tygodniach wśród działkowców w Polsce zawrzało. Wszystko za sprawą projektu ustawy, który może zupełnie zmienić sytuację prawną rodzinnych ogrodów działkowych (ROD). Krajowy Zarząd Polskiego Związku Działkowców (PZD) wydał oficjalny komunikat ostrzegający przed poważnymi konsekwencjami proponowanych zmian. Czy działkowcy rzeczywiście mogą stracić swoje działki bez odszkodowania? Co zakłada nowa ustawa i jakie będą jej skutki dla setek tysięcy użytkowników ROD w całej Polsce?

REKLAMA

REKLAMA

Kontrowersyjna ustawa – nowe narzędzie do realizacji inwestycji strategicznych

Podstawą obecnego niepokoju jest projekt ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji w zakresie potrzeb obronności państwa. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że dokument dotyczy wyłącznie wojska i infrastruktury obronnej. Jednak jego zapisy uderzają bezpośrednio w działkowców i stowarzyszenia ogrodowe.

Projekt przewiduje możliwość przejmowania nieruchomości, na których znajdują się ogrody działkowe, bez konieczności przestrzegania dotychczasowych zapisów ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych z 13 grudnia 2013 r. Innymi słowy – ROD-y mogą być likwidowane szybko, bez zapewnienia działkowcom godziwego odszkodowania i bez obowiązku zapewnienia terenów zamiennych.

PZD ostrzega: to bezpośrednie zagrożenie dla działkowców

W oficjalnym komunikacie z 25 lutego 2025 roku Krajowy Zarząd PZD jasno wskazuje, że projektowana ustawa zawiera „sformułowania niekorzystne oraz bezpośrednio godzące w prawa stowarzyszeń ogrodowych i działkowców”. Największe kontrowersje budzi fakt, że:

REKLAMA

  • Wyłączone zostały artykuły 18–24 ustawy o ROD, które określają zasady likwidacji ogrodów działkowych, w tym obowiązek zapewnienia terenu zamiennego oraz odszkodowań.
  • Nie przewiduje się odszkodowania według kosztów odtworzenia infrastruktury ogrodowej, a jedynie odszkodowanie „zwykłe”, uwzględniające amortyzację.
  • Działkowcy mogą stracić prawo do odszkodowania za utracone plony i pomniejszenie wartości prawa do działki, co dotąd było gwarantowane ustawą.

Brak równowagi między potrzebami państwa a prawami obywateli

Choć PZD podkreśla, że nie kwestionuje potrzeby wzmacniania obronności kraju, zwraca uwagę, że nie może się to odbywać kosztem praw nabytych obywateli. W obecnym kształcie projekt ustawy nie przewiduje odpowiednich mechanizmów ochronnych dla działkowców.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Działkowcy mają słuszne obawy, że jeśli ustawa wejdzie w życie w proponowanej formie, mogą zostać pozbawieni swoich działek – nierzadko pielęgnowanych od pokoleń – bez możliwości uzyskania pełnej rekompensaty.

Likwidacja bez prawa do terenu zamiennego – co to oznacza w praktyce?

Dotychczas obowiązujące przepisy przewidywały, że w przypadku likwidacji ogrodu działkowego na potrzeby inwestycji publicznych, stowarzyszenie ogrodowe ma prawo do:

  • otrzymania terenu zamiennego, na którym odtworzony zostanie ogród;
  • pełnego odszkodowania za infrastrukturę – altany, ogrodzenia, sieci wodociągowe;
  • rekompensaty dla indywidualnych działkowców za poniesione straty – w tym za nasadzenia i utracone plony.

Projekt nowej ustawy znosi te gwarancje. W efekcie państwo mogłoby przejąć teren, a działkowcy zostaliby pozostawieni samym sobie – bez gruntu zamiennego i z symbolicznym odszkodowaniem, niepokrywającym realnych strat.

Wyłączenie ustawy o ROD – powrót do czasów PRL?

Wielu działkowców porównuje obecne propozycje do czasów PRL, kiedy własność prywatna była podporządkowana interesowi państwa. Choć od tamtej pory wiele się zmieniło, obecna sytuacja przypomina działania „siłowe” z przeszłości.

Wyłączenie spod stosowania kluczowych artykułów ustawy o ROD oznacza w praktyce odebranie działkowcom ochrony prawnej. Co więcej – działkowcy nie będą mogli nawet dochodzić swoich praw na drodze sądowej, jeśli nie zostanie im przyznane żadne odszkodowanie.

Związek Działkowców apeluje do rządu – czas na dialog

PZD nie pozostaje bierny. Krajowy Zarząd zapowiedział przekazanie oficjalnego stanowiska do najważniejszych osób w państwie – w tym do Ministra Obrony Narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz Wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego.

Związek domaga się:

  • zmiany zapisów projektu, które uderzają w prawa działkowców;
  • zachowania gwarancji odszkodowań i terenów zamiennych;
  • włączenia przedstawicieli PZD w proces legislacyjny, by reprezentowali interesy setek tysięcy działkowców.

Skala problemu – tysiące ogrodów na terenach MON

Sprawa jest tym bardziej istotna, że wiele ogrodów działkowych znajduje się na terenach pozostających w zarządzie jednostek podległych Ministrowi Obrony Narodowej. Tylko w tych lokalizacjach potencjalnie zagrożonych może być kilkadziesiąt tysięcy działek.

Jeśli projekt ustawy wejdzie w życie w obecnej formie, właściciele tych działek mogą stracić wszystko – bez możliwości odtworzenia ogrodu w innym miejscu i bez finansowego zadośćuczynienia.

Działkowcy mówią "nie" nowej ustawie – głos sprzeciwu z Głuchołaz

Sprzeciw wobec projektowanych zmian nie ogranicza się jedynie do Krajowego Zarządu PZD. Coraz więcej lokalnych społeczności działkowych zabiera głos w tej sprawie. Przykładem jest Konferencja Delegatów ROD „Sudety” w Głuchołazach, która 10 maja 2025 roku przyjęła oficjalne stanowisko wyrażające sprzeciw wobec rządowej propozycji. Działkowcy jednoznacznie stwierdzili, że nowe przepisy naruszają ich prawa oraz godzą w bezpieczeństwo prawne ogrodów działkowych.

"Nie możemy zgodzić się na to by członkowie stowarzyszeń działkowców byli traktowani gorzej niż inni obywatele ponoszący koszty realizacji strategicznych i kluczowych inwestycji w zakresie potrzeb obronności państwa" - piszą członkowie ROD „Sudety” w Głuchołazach. "Nasz ogród istnieje 80 lat i służy działkowcom, którzy przez wiele lat poczynili szereg kosztownych inwestycji. Nie chcemy, aby tereny, które służą działkowcom były zabierane bez zabezpieczenia naszego dobra" - zaznaczają działkowcy.

W przyjętym dokumencie delegaci podkreślili, że ustawa odbiera podstawowe gwarancje chroniące ogrody przed likwidacją bez rekompensaty. W ich ocenie, proponowane przepisy są niesprawiedliwe. Treść pełnego stanowiska dostępna jest na stronie Polskiego Związku Działkowców: Stanowisko uczestników Konferencji Delegatów ROD „Sudety” w Głuchołazach w sprawie projektu ustawy MON.

Nowa ustawa to realne zagrożenie dla działkowców?

Projekt ustawy o strategicznych inwestycjach obronnych to nie tylko dokument techniczny – to potencjalnie przełomowe zmiany, które mogą uderzyć w setki tysięcy Polaków. Bez zachowania zasad sprawiedliwości i poszanowania praw nabytych, nowe prawo może doprowadzić do likwidacji ogrodów działkowych bez godziwego odszkodowania.

Dla wielu osób ROD to nie tylko ziemia – to miejsce wypoczynku, rodzinnych wspomnień, zdrowego stylu życia i kontaktu z naturą. Utrata tych przestrzeni bez odpowiedniego zabezpieczenia prawnego może oznaczać głęboką krzywdę społeczną. Pozostaje pytanie: czy rząd znajdzie złoty środek między interesem państwa a prawami obywateli?

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Jest czy nie ma zakazu zgrzewek w UE? Zajrzyjmy po prostu do rozporządzenia

Przez media społecznościowe przetacza się dyskusja o tym, czy UE wprowadziła zakaz zgrzewek dla np. butelek wody mineralnej. To popularne opakowania dla zestawu 6 butelek w sklepach. Ich zniknięcie to mała rewolucja dla konsumentów i przedsiębiorców. Spory i nieporozumienia dotyczą daty zakazu (rzekomo już w połowie sierpnia 2026 r., w rzeczywistości od 2030 r.). Ale poważniejszy spór w dyskusjach internautów obejmuje to, czy zakaz zgrzewek od 2030 r. jest, czy go nie ma. Bo zakazy z unijnego rozporządzenia, które omówię w artykule, nie zawierają słowa „zgrzewka”, ale zwrot: „opakowania jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych wykorzystywane w punkcie sprzedaży do grupowania produktów sprzedawanych w butelkach, puszkach, metalowych pudełkach, słoiczkach, kubkach i paczkach”. Są tu zgrzewki czy nie? Dodatkowo przepisy są tak skonstruowane, że UE w każdej chwili może wydać wytyczne: „zakaz nie obejmuje zgrzewek butelek wody mineralnej” albo przeciwnie: „zakaz obejmuje zgrzewki”. Stan na dziś jest taki, że KE, wydając wytyczne, zadecyduje, czy zgrzewki znikną ze sklepów, czy w nich pozostaną.

Czternasta emerytura w 2026 roku (tabela brutto -netto). Kiedy wypłata z ZUS? Jaka kwota – najniższa emerytura, czy więcej?

Dodatkowe roczne świadczenie pieniężne, potocznie zwane czternastą emeryturą, będzie w 2026 roku wypłacone we wrześniu, podobnie jak w poprzednich trzech latach. Tak wynika z założeń projektu rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie określenia miesiąca wypłaty kolejnego dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego dla emerytów i rencistów w 2026 r., opublikowanych 29 czerwca 2026 r. Najprawdopodobniej "czternastka" wyniesie w 2026 roku 1978,49 zl brutto, a więc tyle, ile wynosi najniższa emerytura. Jakie kwoty netto otrzymają emeryci i renciści?

ZUS: Od lipca 2026 r. łatwiej składać wnioski (i załączone dokumenty) o zasiłki z ubezpieczeń społecznych

Od 1 lipca 2026 r. obowiązują prostsze zasady składania dokumentów niezbędnych do ustalenia prawa do zasiłków z ubezpieczeń społecznych. Sposób złożenia dokumentów zależy od tego, kto wypłaca zasiłek – ZUS czy pracodawca.

Część produktów zniknie ze sklepów. Od 20 lipca rewolucyjny zakaz uderzy w handel. Polacy będą zaskoczeni

Nadchodzi potężne tąpnięcie w branży spożywczej i handlowej w Polsce oraz całej Unii Europejskiej. Już 20 lipca mija kluczowa data graniczna. Od tego dnia wchodzi w życie bezwzględny zakaz wprowadzania na rynek nowych opakowań do żywności zawierających kontrowersyjną substancję. Rewolucja dotknie miliony konsumentów, a mniejsi producenci mogą mieć ogromne kłopoty.

REKLAMA

System kaucyjny rośnie w siłę. Polacy oddali już 1,5 mld opakowań

System kaucyjny w Polsce rozwija się szybciej, niż zakładano. Od jego startu konsumenci zwrócili już ponad 1,5 mld opakowań, a operatorzy stoją przed ambitnym celem osiągnięcia 77 proc. zbiórki w tym roku i 90 proc. w kolejnych latach. Kluczową rolę w dalszym wzroście ma odegrać rozbudowa sieci punktów zwrotu poza sklepami – w tym na osiedlach mieszkaniowych.

Ojciec nie płaci na dziecko? Matki wpadają w tę pułapkę, a alimenciarze czują się bezkarni

To potężny problem społeczny, który w 2026 roku dotyka setek tysięcy polskich rodzin. Gdy ojciec unika łożenia na utrzymanie własnego dziecka, zdesperowane matki często decydują się na krok, który w świetle prawa obraca się przeciwko nim. Jak zatem skutecznie i legalnie walczyć z alimenciarzem?

Renta wdowia wzrośnie do 50 proc.? Padła konkretna data zmian

Renta wdowia może w przyszłości wynosić 50 proc. drugiego świadczenia zamiast planowanych 25 proc. Taką zapowiedź złożył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wskazując 2028 rok jako termin wprowadzenia zmian. Polityk zapowiedział również rozszerzenie prawa do świadczenia na wszystkich wdowców i wdowy. Wyjaśniamy, co obecnie obowiązuje, kto może otrzymać rentę wdowią i jakie warunki trzeba spełnić.

Cyfrowe e-dyplomy obowiązkowe od 2027 roku. Papierowe tylko na wniosek. Co uczelnia musi zmienić w procedurach?

Od 30 czerwca 2026 roku podmioty wydające dyplomy mogą rejestrować dokumenty elektroniczne w Repozytorium Dyplomów Elektronicznych, które jest częścią systemu POL-on. Przez drugą połowę 2026 roku korzystanie z tego rozwiązania ma charakter dobrowolny. Od 1 stycznia 2027 roku wydawanie dyplomów elektronicznych jako podstawowego dokumentu poświadczającego uzyskany stopień lub tytuł stanie się obowiązkowe. Dla absolwentów oznacza to łatwiejszy dostęp do dokumentu, możliwość zdalnego pobrania dyplomu oraz jego szybkiej weryfikacji. Dla uczelni zmiana jest jednak dużo głębsza niż przejście z papieru na format cyfrowy. E-dyplom jest efektem całego łańcucha działań: od jakości danych w systemach uczelni, przez poprawność informacji w POL-onie, aż po podpisy, konfiguracje, role użytkowników, suplementy, odpisy i obsługę sytuacji niestandardowych. Dlatego wdrożenie e-dyplomów warto potraktować nie jako zadanie wyłącznie techniczne, lecz sprawdzian gotowości organizacyjnej uczelni. Jeśli w danych, procedurach albo odpowiedzialności pojawią się luki, repozytorium ich nie ukryje. Przeciwnie - cyfrowy proces może je ujawnić dokładnie w momencie, w którym absolwent będzie czekał na gotowy dokument.

REKLAMA

Czy WIBOR poprawnie mierzy cenę pieniądza? Nie jest tak, że liczba transakcji nie ma znaczenia dla jakości WIBOR-u [Polemika]

W artykule „Dlaczego liczba transakcji na rynku międzybankowym nie przesądza o wiarygodności i jakości WIBOR-u” opublikowanym 16 czerwca 2026 r. na infor.pl Marcin Bartczak i Marek Trzos-Rastawiecki bronią WIBOR-u, opierając się na eleganckim rozróżnieniu pojęciowym. Ich zdaniem krytycy wskaźnika mieszają dwie różne kategorie: aktywność rynku, czyli liczbę transakcji, oraz cenę pieniądza, czyli przedmiot pomiaru. WIBOR - jak argumentują Autorzy - jest wskaźnikiem stopy procentowej, a więc ma mierzyć cenę, nie wolumen. Skoro cena pieniądza jest „zakotwiczona” w stopach NBP, to niewielka liczba depozytów międzybankowych nie podważa wiarygodności wskaźnika. Zliczanie transakcji jako test jakości WIBOR-u ma być więc „błędem kategorialnym”. Samo rozróżnienie jest trafne. Wniosek już nie – pisze Krzysztof Szymański.

Co zrobić z umowami B2B przed 8 lipca aby uniknąć represji podatkowo-składkowych? Prof. Modzelewski: warto rozważyć rozwiązanie tych umów i zawarcie na nowych zasadach

PIP zacznie od 8 lipca 2026 r. przekształcać umowy cywilnoprawne z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę. Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje pewną możliwość złagodzenia prawdopodobnych represji podatkowo-składkowych po wejściu w życie nowych przepisów. Otóż decyzja „przekształcenia” nie ma formalnie mocy wstecznej i może dotyczyć (podobnie jak powództwo) umów wykonywanych w dniu wejścia w życie tej nowelizacji. Czyli można przed tą datą rozwiązać istniejące umowy B2B do tego dnia i zawrzeć je na nowych zasadach. Bo decyzja Okręgowego Inspektora Pracy nie może dotyczyć umów rozwiązanych przed 8 lipca 2026 r.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA