Czekamy na głosowanie, ale… Prezydenckie weto nie do ruszenia, a los ustawy jest już przesądzony?

REKLAMA
REKLAMA
Czy Sejmowi po raz kolejny nie uda się odrzucić weta Prezydenta? Czekamy na głosowanie, które przesądzi o losach nowelizacji postępowania karnego. Wszystko wskazuje jednak na to, że po raz kolejny weto będzie nie do ruszenia.
Czekamy na głosowanie w sprawie weta prezydenta
Już w piątek, 27 marca 2026 r., w Sejmie odbędzie się głosowanie w sprawie weta Prezydenta do nowelizacji ustawy z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego. Ta ustawa określana największa, kompleksowa reforma postępowania karnego, została zawetowana w dniu 13 marca 2026 r. Czy Sejm może odrzucić weto Prezydenta? Teoretycznie tak, bo obowiązujące przepisy przewidują taką możliwość. Wymagają przy tym, aby do odrzucenia doszło większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Gdyby więc w głosowaniu udział wzięli wszyscy posłowie, to żeby mogło dojść do odrzucenia, potrzebne byłoby 276 głosów. Biorąc pod uwagę rozkład mandatów, uzyskanie takiego wyniku wydaje się niemal niemożliwe (rząd dysponuje w Sejmie 239 głosami). Wiele wskazuje więc na to, że omawiana nowelizacja może podzielić los tzw. ustawy łańcuchowej i ustawy o kryptowalutach, w przypadku których Sejmowi nie udało się odrzucić weta Prezydenta.
REKLAMA
REKLAMA
To miała być największa reforma postępowania karnego
Jakie rozwiązania miała wprowadzić zawetowana ustawa? Na przykład modyfikację w zakresie kary jako przesłanki uzasadniającej tymczasowe aresztowanie – górny wymiar miał zostać podniesiony do 10 lat (obecnie 8 lat), czy ograniczenie w zakresie możliwości przedłużania tymczasowego aresztowania. Ustawa przewiduje również ograniczenie możliwości wykorzystywania dowodów uzyskanych z naruszeniem prawa. Zmienić się miała również definicja podejrzanego – miała nim być osoba, co do której dowody dostatecznie uzasadniają podejrzenie popełnienia przestępstwa i wobec której podjęto czynność procesową ukierunkowaną na jej ściganie, a nie ta, której formalnie postawiono zarzuty.
Dlaczego uchwalone przepisy nie spotkały się z akceptacją Prezydenta? Bo mogłyby utrudniać prowadzenie postępowań karnych, co byłoby sprzeczne z interesem obywateli i obowiązkiem państwa do zapewnienia im bezpieczeństwa. Prezydenta zaniepokoiły między innymi uwagi zgłaszane wobec ustawy przez środowisko prokuratorskie obawiające się po ich wprowadzeniu chaosu proceduralnego.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
