REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Facebook ma lepiej chronić dane użytkowników

Internet, media społecznościowe
Internet, media społecznościowe
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Facebook ma nagradzać osoby, które zgłoszą nadużycia dotyczące wykorzystywania danych osobowych użytkowników. Inną ważną dla konsumentów zmianą jest brak możliwości wyszukiwania użytkowników za pomocą adresu e-mail.

Facebook wprowadza kolejne zmiany w odpowiedzi na skandal Cambridge Analytica. Będzie też dokładniej weryfikował reklamodawców

Facebook zapowiada, że będzie dokładnie weryfikował reklamodawców i wyraźnie oznaczał reklamy problemowe dotyczące wyborów bądź tematów politycznych. Weryfikację będą przechodzić również administratorzy stron z dużą liczbą fanów, co ma utrudnić zarządzanie stronami za pomocą fałszywych kont. Zmiany są już w fazie testów, jeszcze wiosną mają zostać wprowadzone w Stanach Zjednoczonych. Serwis Marka Zuckerberga będzie też nagradzać osoby, które zgłoszą nadużycia dotyczące wykorzystywania danych osobowych użytkowników. To kolejne zmiany będące pokłosiem skandalu Cambridge Analytica.

REKLAMA

REKLAMA

Polecamy: RODO. Ochrona danych osobowych. Przewodnik po zmianach

– Po tzw. aferze Cambridge Analytica, w której mogło dojść do wycieku danych nawet 87 mln użytkowników Facebooka, portal Marka Zuckerberga postanowił wprowadzić zmiany, dzięki którym chce lepiej chronić dane osób korzystających z serwisu. Nie będzie można już wyszukiwać użytkowników na platformie za pomocą ich adresu e-mail czy numeru telefonu. Poza tym serwis wprowadził też program o nazwie Data Abuse Bounty, w ramach którego chce nagradzać osoby zgłaszające nadużycia w zakresie wykorzystywania danych przez aplikacje działające na Facebooku – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Paulina Piotrowska, redaktor PRoto.pl.

Program Data Abuse Bounty będzie wynagradzać osoby, które mają „wiedzę z pierwszej ręki i dowody” na to, że aplikacja funkcjonująca na Facebooku zbiera informacje na temat użytkowników i przesyła je dalej. Chodzi o przypadki kradzieży i sprzedaży danych, wykorzystywania ich do oszustw bądź wywierania wpływów politycznych. Osoby, które zgłoszą i udowodnią takie przypadki, będą nagradzane kwotą nawet 40 tys. dol. Jeśli zgłoszone nadużycia się potwierdzą, Facebook będzie zamykał aplikacje łamiące regulamin i w razie konieczności podejmował kroki prawne.

REKLAMA

Data Abuse Bounty to kolejne działanie wprowadzone w odpowiedzi na aferę Cambridge Analytica, która wybuchła na początku tego roku. Okazało się, że dane użytkowników Facebooka – zbierane za pośrednictwem aplikacji „thisisyourdigitallife” – mogły zostać wykorzystane przez brytyjską firmę konsultingową do manipulowania wynikami wyborów. Na ich podstawie firma budowała modele i tworzyła przekazy polityczne, które miały efektywnie wpływać na decyzje wyborców. CA to firma, z której usług w trakcie ostatniej kampanii korzystał sztab wyborczy Donalda Trumpa, prowadziła również kampanię Leave.UE dotyczącą opuszczenia przez Wielką Brytanię unijnych struktur.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Sprawa, która wyszła na jaw dzięki dziennikarskiemu śledztwu „The Observera”, spowodowała największy jak do tej pory kryzys wizerunkowy Facebooka. W mediach społecznościowych powstała akcja #DeleteFacebook, zachęcająca do usunięcia profilu w serwisie. Zuckerberg opublikował całostronicowe oświadczenie z przeprosinami na łamach najważniejszych światowych tytułów. Zapowiedział też zmiany, które mają zwiększyć bezpieczeństwo użytkowników serwisu. Facebook będzie uważnie przyglądał się aplikacjom, które mają dostęp do dużej liczby danych i sprawdzał te, które wykazują podejrzaną aktywność.

– Facebook zapowiedział też kolejne zmiany, które mają zwiększyć autentyczność stron i wiarygodność reklamodawców. Reklamodawcy, którzy chcą publikować tzw. reklamy problemowe, dotyczące na przykład szeroko komentowanych tematów politycznych, będą musieli przejść proces weryfikacji. Aby uzyskać autoryzację, będą musieli potwierdzić swoją tożsamość oraz lokalizację. Tego typu reklamy mają być też wyraźnie oznaczone w serwisie, a oprócz tego użytkownicy będą mogli zobaczyć, kto opłacił daną kampanię – mówi Paulina Piotrowska.

Weryfikację będą przechodzić nie tylko reklamodawcy, lecz także administratorzy stron z dużą liczbą fanów. Ma to utrudnić zarządzanie stronami za pomocą fałszywych kont.

Facebook jest już na etapie testowania nowej funkcji – wiosną ma być ona dostępna w Stanach Zjednoczonych. Zmiany obejmą nie tylko Facebooka, będą obowiązywać też na Instagramie. Duża zmiana czeka także użytkowników Messengera.

– Po tym, jak okazało się, że Mark Zuckerberg może kasować wysyłane wiadomości i w konsekwencji znikają one też ze skrzynek odbiorczych osób, z którymi korespondował, Facebook zapowiedział, że w Messengerze ta opcja zostanie udostępniona także wszystkim pozostałym użytkownikom aplikacji –mówi Paulina Piotrowska.

Do tej pory kasowanie wysłanych wiadomości w Messengerze było możliwie wyłącznie dla osób, które korzystały z opcji tajnych konwersacji.

– Nową funkcję wprowadził też serwis LinkedIn, który udostępnił użytkownikom możliwość wysyłania w wiadomościach GIF-ów. Ponadto platforma społecznościowa testuje dodawanie hasztagów w postach oraz opcję o nazwie Find Nearby. Z jej pomocą użytkownicy będą mogli odnaleźć inne osoby korzystające z LinkedIna, które znajdują się w pobliżu i uczestniczą np. w konferencjach czy innego rodzaju wydarzeniach – mówi redaktor PRoto.pl.

Polecamy serwis: Prawa konsumenta

Źródło: Newseria.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Pracownika samorządowego można przenieść do pracy w innej jednostce, ale tylko po spełnieniu konkretnych warunków

Przepisy Kodeksu pracy znajdują zastosowanie do pracowników samorządowych tylko w zakresie, w jakim szczególnych rozwiązań nie przewiduje ustawa o pracownikach samorządowych. To w praktyce często jest źródłem trudności w ocenie sytuacji konkretnego pracownika.

Najnowszy sondaż IBRiS zmienia wszystko. Jedna partia całkowicie straciła wyborców, a lider ma ogromny problem

Koalicja Obywatelska umacnia się na pozycji lidera na polskiej scenie politycznej, ale najnowsze badanie IBRiS dla „Rzeczpospolitej” przynosi też sensacyjne rozstrzygnięcia. Jeden z dotychczasowych koalicjantów rządowych zaliczył spektakularne tąpnięcie i znalazł się na granicy politycznego niebytu. Na prawicy z kolei trwa bezwzględna walka, w której tradycyjny lider gwałtownie traci dystans do rosnących w siłę rywali.

Ustawa wdrażająca DSA czeka na podpis prezydenta - RPO apeluje w liście do Nawrockiego

Rzecznik Praw Obywatelskich apeluje do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie ustawy wdrażającej unijny Akt o usługach cyfrowych (DSA). Nowe przepisy dadzą użytkownikom Internetu prawo do uzasadnienia zablokowania konta i dochodzenia odszkodowania od platform takich jak Facebook czy TikTok.

Edukacja domowa: Czy egzamin klasyfikacyjny musi odbywać się stacjonarnie? Odpowiedź wiceminister Katarzyny Lubnauer

Egzaminy klasyfikacyjne uczniów korzystających z edukacji domowej nadal budzą kontrowersje wśród rodziców i samych uczniów. Wątpliwości mają też posłowie, którzy skierowali do Ministerstwa Edukacji Narodowej interpelację w sprawie niejasności przepisów dotyczących egzaminów klasyfikacyjnych.

REKLAMA

"Wykonywałem polecenia przełożonego" – kiedy działania pracownika mogą narazić zarząd na konsekwencje karne?

W firmie decyzje rzadko zapadają w całkowitej izolacji. Pracownik wykonuje polecenie przełożonego, menedżer akceptuje określoną praktykę, dział finansowy realizuje płatność, a zarząd zatwierdza procedury albo – przeciwnie – pozostawia zbyt dużą swobodę bez realnego nadzoru. Problem pojawia się wtedy, gdy jedno z takich działań przekracza granicę błędu biznesowego i zaczyna rodzić ryzyko odpowiedzialności karnej. Wówczas pytanie nie brzmi już tylko „kto popełnił czyn?”, ale również „kto o nim wiedział, kto miał obowiązek zareagować i kto faktycznie odpowiadał za dany obszar działalności?”.

Sejm uchwalił nowe opłaty miejscowe i uzdrowiskowe. Turyści zapłacą więcej od 2027 roku

Sejm uchwalił nowelizację, która podnosi maksymalną opłatę uzdrowiskową do 6,86 zł za noc, a miejscową do 5 zł, i znosi wymóg czystego powietrza - dzięki temu opłatę wprowadzi np. Kraków. Ustawa trafiła do Senatu, a nowe przepisy mają wejść w życie od 1 stycznia 2027 roku.

Zakaz trzymania psów na uwięzi. Jakie warunki utrzymywania psa w kojcu?

28 lipca 2027 r. wejdzie w życie nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt. Od tego dnia zacznie obowiązywać zakaz trzymania psów na uwięzi. Resort rolnictwa przygotował projekt rozporządzenia w sprawie minimalnych warunków utrzymywania psa w kojcu.

Zmiana czasu w 2026 r. na zimowy – w który weekend przestawiamy zegarki? Godzinę do przodu, czy do tyłu? Co z wynagrodzeniem? Jakie korzyści ze zmian czasu? Czy będzie zmiana czasu w 2027 r.

Zmiana czasu letniego na zimowy w 2026 roku nastąpi (jak co roku) w ostatni weekend października – a dokładnie w nocy z soboty 24 października na niedzielę 25 października. Zmiana ta następuje w Polsce i całej Unii Europejskiej. Wskazówki zegarów (tych, które tego wymagają oczywiście) trzeba przesunąć z godz. 3.00 na 2.00. Zatem tej nocy będziemy spać (a niektórzy - pracować) całą godzinę dłużej. Zyskamy 60 minut snu i będziemy mieli więcej jaśniejszych poranków z naturalnym światłem dziennym (słonecznym) ale za to popołudniami szybciej będzie się robiło ciemno. Jaki ma wpływ październikowa zmiana czasu na wynagrodzenie za pracę? Czy w 2027 roku również czekają nas zmiany czasu?

REKLAMA

ZUS żąda podpisu życia. Bez podpisu ZUS wstrzyma emeryturę, rentę, kompensację, zasiłek, świadczenie przedemerytalne, uzupełniające i rodzicielskie

„Poświadczenie życia” to dokument z podpisem np. emeryta, który dowodzi, że świadczenie ZUS trafia do osoby, która żyje. Dotyczy to m.in. emerytur (w tym pomostowych), rent, świadczeń kompensacyjnych, zasiłków przedemerytalnych, świadczeń (w tym przedemerytalnych, uzupełniających przy niezdolności do samodzielnej egzystencji, rodzicielskich). Instytucja „poświadczenia życia” jest stosowana przez ZUS głównie przy świadczeniach wypłacanych za granicę, kiedy organ rentowy nie ma możliwości korzystania z systemu PESEL dla sprawdzenia, czy wypłaca pieniądze żyjącej osobie. Ale żądanie ZUS o „poświadczenia życia” może także otrzymać emeryt żyjący i mieszkający w Polsce. Zasada jest prosta – „ZUS nie otrzyma podpisu życia, ZUS na 100% wstrzyma świadczenia”.

5000 zł dla małżeństw z długim stażem. Miało być nowe świadczenie, ale Senat zdecydował inaczej

Kwota 5000 zł jednorazowego świadczenia dla małżeństw z co najmniej 50-letnim stażem miało być finansowym podziękowaniem za wspólnie przeżyte dekady. Pomysł był przez wiele miesięcy analizowany przez Senacką Komisję Petycji, a Biuro Legislacyjne przygotowało nawet projekt ustawy. Ostatecznie jednak komisja zdecydowała o zakończeniu prac nad petycją.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA