Czy kąpiel i czas na przebranie się należy wliczyć do czasu pracy? SN nie miał wątpliwości i odmówił rozpoznania skargi w tej sprawie

REKLAMA
REKLAMA
Czy czas niezbędny na zdanie narzędzi, wzięcie kąpieli i przebranie się należy zaliczać do czasu pracy pracownika? Skarga kasacyjna w sprawie, która dotyczyła tej tematyki trafiła do Sądu Najwyższego. Ten jednak odmówił przyjęcia jej do rozpoznania. Dlaczego?
- Czy kąpiel i czas na przebranie się należy wliczyć do czasu pracy pracownika?
- W sprawie czasu pracy mamy dwie linie orzecznicze
- Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia do rozpoznania skargi kasacyjnej
Czy kąpiel i czas na przebranie się należy wliczyć do czasu pracy pracownika?
Na gruncie przepisów ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy czasem pracy jest czas, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy. I choć regulacja ta wydaje się być prosta i jasna, to jej stosowanie przysparza w praktyce problemów. Dotyczy to najczęściej pracowników, których czas pracy nie jest łatwy w ewidencjonowaniu, bo np. wiąże się z przemieszczaniem się. Skarga kasacyjna w jednej z takich spraw trafiła w ostatnim czasie do Sądu Najwyższego. Chodziło o przypadek, w którym sporne stały się takie czynności jak przebranie się, czy kąpiel pracownika. Sąd okręgowy orzekający w sprawie wskazał, że w związku ze specyficzną organizacją pracy pracownik nie miał możliwości wykonywać pracy w ubraniu będącym jego własnością, więc przebierając się przed zjazdem pod ziemię i po nim również wykonywał pracę. Wskazano, że takie stanowisko znajduje oparcie w § 683 i § 670 rozrządzenia Ministra Gospodarki z dnia 28 czerwca 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy, prowadzenia ruchu oraz specjalistycznego zabezpieczenia przeciwpożarowego w podziemnych zakładach górniczych. Taką samą zasadę zastosowano do czasu pobierania i zdawania narzędzi. Skoro ich używanie było obowiązkiem pracownika i nie mógł ich zabrać po zakończonej pracy do domu, to zdaniem sądu nie można przyjąć, iż nie wykonywał pracy w czasie ich pobierania i zdawania. Zdaniem sądu pracodawca nie wykazał jakoby czas w jakim pracownik przebywał na terenie zakładu pracy nie był poświęcany przez niego na świadczenie pracy na rzecz pracodawcy, natomiast zdaniem sądu dopiero po rejestracji wyjścia z zakładu pracy mógł on ją zakończyć i korzystać z odpoczynku. Skoro więc pracownik miał ograniczoną swobodę zachowania się determinowaną potrzebą wykonywania nałożonych na niego obowiązków pracowniczych, to zadania te musiały być wliczane do jego czasu pracy i musiały rzutować na należne mu wynagrodzenie. Zdaniem sądu ze zgromadzonego materiału dowodowego jednoznacznie wynikało, iż niemożliwe było takie zorganizowanie pracy, aby pracownik mógł ją wykonać w ciągu obowiązujących go norm czasu pracy.
REKLAMA
Polecamy: Kodeks pracy 2026
W sprawie czasu pracy mamy dwie linie orzecznicze
Według jednej z linii orzeczniczych, prezentowanych przez sądy czasem pracy jest czas, w którym pracownik pozostaje do dyspozycji pracodawcy, tj. czas od chwili przekroczenia progu zakładu pracy, do momentu jego opuszczenia. Taki pogląd znajduje odzwierciedlenie również w § 683 i § 670 rozporządzenia Ministra Gospodarki z 28 czerwca 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy, prowadzenia ruchu oraz specjalistycznego zabezpieczenia przeciwpożarowego w podziemnych zakładach górniczych. Natomiast według drugiej linii orzeczniczej, czasu pracy nie można utożsamiać z czasem przebywania na terenie zakładu pracy, czasem pracy nie będzie również czas niezbędny pracownikowi na dojście do miejsca pracy na terenie zakładu pracy oraz czas potrzebny na przebranie się
Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia do rozpoznania skargi kasacyjnej
Postanowieniem z 21 maja 2025 r. (sygn. akt I PSK 155/23) Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania i wskazał, że zabrakło argumentacji, która mogłaby podważyć wypracowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego pogląd zgodnie z którym, „Praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy nie może nie obejmować tych okresów z ustawowej normy czasu pracy (art. 128 § 1 k.p.), w których pracownik jest gotowy do świadczenia umówionej pracy, jednak z przyczyn organizacyjnych, leżących po stronie pracodawcy jej nie wykonuje. Czas pracy operatora koparki wielonaczyniowej w kopalni węgla brunatnego obejmuje również czas dojazdu operatora z miejsca zbiórki do koparki na odkrywce” (wyrok SN z 30 stycznia 2024 r., II PSKP 1/22). W dalszej części uzasadnienia sąd powołał kolejne przykłady rozstrzygnięć, zgodnie z którymi np. przyjmuje się, że czynności w postaci dojazdu członka drużyny trakcyjnej jako pasażera z lokomotywowni macierzystej do miejsca przejęcia lokomotywy i z powrotem stanowią czas pozostawania w dyspozycji (postanowienie SN z 13 lutego 2014 r., sygn. akt I PK 256/13), a także, że czasem pracy pracownika wykonującego obowiązki pracownicze na określonym obszarze, do czego niezbędne jest stałe przemieszczanie się, jest także czas poświęcony na niezbędne przejazdy. W czasie tych przejazdów pracownik pozostaje bowiem w dyspozycji pracodawcy, a świadczenie pracy (wykonywanie obowiązków pracowniczych) polega na samym przemieszczaniu się, bez którego nie byłoby możliwe wykonanie podstawowych zadań pracowniczych.
art. 128 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (j.t. Dz.U. z 2025 r. poz. 277)
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
