REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Pracodawcy próbują pozbawić pracowników tego wolnego. Nie każdy wie, że zamieszczenie tego rodzaju zapisów w regulaminie pracy jest niedopuszczalne

Małgorzata Masłowska
Prawniczka, mediatorka, szkoleniowiec
Pracodawcy próbują pozbawić pracowników tego wolnego. Nie każdy wie, że zamieszczenie tego rodzaju zapisów w regulaminie pracy jest niedopuszczalne
Pracodawcy próbują pozbawić pracowników tego wolnego. Nie każdy wie, że zamieszczenie tego rodzaju zapisów w regulaminie pracy jest niedopuszczalne
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Regulamin pracy określa organizację i porządek pracy w danym zakładzie. Pracownicy mogą się również z niego dowiedzieć, jakie są ich prawa i obowiązki. Jednak czasami pracodawcy zapominają, że postanowienia regulaminu nie mogą modyfikować postanowień ustawy na niekorzyść pracowników.

Pracownicy mają prawo do zwolnienia od pracy

Zwolnienie z powodu siły wyższej funkcjonuje na gruncie prawa pracy od kwietnia 2023 roku. Po ponad dwóch latach jego stosowania trudno więc mówić o nim, jak o nowości. Jednak mimo upływu tylu miesięcy, wciąż jest ono przedmiotem zwiększonego zainteresowania zarówno ze strony pracowników, jak i pracodawców, a wokół jego stosowania powstają wciąż nowe wątpliwości i problemy. Przypomnijmy, że na podstawie dodanego do ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy przepisu art. 1481 każdemu pracownikowi przysługuje w ciągu roku kalendarzowego zwolnienie od pracy, w wymiarze 2 dni albo 16 godzin, z powodu działania siły wyższej w pilnych sprawach rodzinnych spowodowanych chorobą lub wypadkiem, jeżeli jest niezbędna natychmiastowa obecność pracownika. Czas zwolnienia od pracy z tego tytułu jest czasem usprawiedliwionej nieobecności w pracy, za który pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia w wysokości połowy wynagrodzenia.

REKLAMA

Polecamy: Kalendarz 2026

Elastyczność zamiast pomagać, skłania do nadużyć

Regulacja przewidująca zwolnienie z powodu siły wyższej jest krótka i zwięzła. Z czego więc wynikają problemy przy jej stosowaniu? Chodzi o to, że choć ustawodawca zawarł w przepisie szereg warunków, które muszą być spełnione, aby można było skorzystać z tego uprawnienia, to jednocześnie nie dał pracodawcom ani prawa, ani narzędzi do weryfikowania ich wystąpienia. Innymi słowy, choć zwolnienie przysługuje jedynie z powodu działania siły wyższej w pilnych sprawach rodzinnych spowodowanych chorobą lub wypadkiem, jeżeli jest niezbędna natychmiastowa obecność pracownika, to w to, że taka siła wyższa zadziałała, pracodawca musi uwierzyć na słowo. Jakie sytuacje mógł mieć na myśli ustawodawca wprowadzając tę regulację? Zapewne takie, w których członek rodziny pracownika ulega wypadkowi albo dziecko w szkole źle się czuje, a rodzic zostanie poproszony o niezwłoczne odebranie go z placówki – innymi słowy, chodzi o przypadki, w których najbliższym pracownika przydarzają się nieprzewidziane sytuacje na tle zdrowotnym, w związku z którymi musi on zmienić plan swojego dnia, by udzielić im pomocy. Bardzo ogólne sformułowanie warunków skorzystania z tego uprawnienia było oczywiście ze strony ustawodawcy działaniem rozsądnym. Nie sposób bowiem przewidzieć wszystkich nagłych sytuacji na tle zdrowotnym, które mogą przydarzyć się bliskim pracownika. W praktyce jednak bardzo szybko się okazało, że tam, gdzie w przepisach pojawia się elastyczność, pojawiają się również nadużycia.

Polecamy: Kodeks pracy 2025. Praktyczny komentarz z przykładami

Zwolnienie z powodu siły wyższej zmorą pracodawców

Bazując na tym, że pracodawca jest zobowiązany do udzielenia zwolnienia i nie jest uprawniony do pytania o szczegóły, czy też wymagania przedstawienia dokumentów potwierdzających wystąpienie zadeklarowanego przez pracownika zdarzenia, zaczęto traktować zwolnienie z powodu siły wyższej jako sposób na skorzystanie z wolnego „na szybko”, a instytucja ta stała się zmorą pracodawców w okresach okołoświątecznych, czy długich weekendów. Pracownicy, którzy nie mogą w tych terminach liczyć w pracy na wolne, zaczęli składać wnioski o zwolnienie z powodu siły wyższej, dezorganizując tym samym organizację pracy w zakładzie. Pracodawcy zaczęli więc szukać rozwiązań, które pozwoliłyby im na ukrócenie tych praktyk. Do naszej redakcji trafia wiele sygnałów o tym, że w regulaminach pracy obowiązujących w zakładach pojawiają się zapisy uzależniające możliwość skorzystania z tego uprawnienia od przedłożenia określonych dokumentów albo zobowiązujące do wnioskowania o nie z określonym wyprzedzeniem. Niektórzy pracodawcy próbują nawet w drodze regulaminu wykluczyć możliwość korzystania ze zwolnienia z powodu siły wyższej. Należy jasno podkreślić, że wszystkie te działania są niezgodne z prawem i jako takich nie należy traktować ich jako obowiązujących. Pracodawca nie ma możliwości wykluczenia, ograniczenia, czy obwarowania dodatkowymi warunkami korzystania z uprawnienia, które zostało pracownikom przyznane na mocy przepisów rangi ustawowej. Choć postanowienia regulaminów wewnątrzzakładowych mają istotne znaczenie z punktu widzenia organizacji pracy w danym zakładzie, to jednak nie mogą one modyfikować postanowień ustawy na niekorzyść pracowników.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa na środę. Tyle jutro zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA