REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Z okazji Dnia Dziecka, ale nie tylko – zabawki pod lupą UOKIK. Kiedy mówimy o zabawce i kto za nią odpowiada

Hi-LEGAL TRADE LAW FIRM
Usługi prawne dla produkcji i handlu
Mateusz Siedlecki
Prawnik, partner zarządzający Hi-LEGAL TRADE LAW FIRM
CE WE bezpieczne zabawki przepisy import produkcja
CE WE: bezpieczne zabawki, przepisy, import, produkcja
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

„Z okazji” Dnia Dziecka Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów opublikował wyniki najnowszej kontroli zleconej Inspekcji Handlowej. Aż jedna czwarta skontrolowanych produktów miała nieprawidłowości formalne, a część z nich mogła realnie zagrażać bezpieczeństwu dzieci. Choć Dzień Dziecka już za nami, to dobry moment, aby pokrótce przypomnieć czym właściwie jest „zabawka” w świetle prawa oraz kto odpowiada za formalności związane z ich sprzedażą.

rozwiń >

Zabawka w świetle prawa – definicja, która zaskakuje

Potocznie zabawka to po prostu rzecz służąca dzieciom do zabawy. Podobnie w prawie zabawka rozumiana jest dość szeroko. Zgodnie z unijną dyrektywą 2009/48/WE, a także polskim rozporządzeniem wdrażającym tę dyrektywę – rozporządzeniem Ministra Rozwoju i Finansów ws. wymagań dla zabawek, za zabawkę uznaje się produkt zaprojektowany lub przeznaczony, wyłącznie lub nie, do użytku w trakcie przez dzieci poniżej 14. roku życia. W załączniku I do dyrektywy wymienione są ponadto produkty, które nie są uznawane zabawkami w jej rozumieniu. Brzmi prosto, lecz doświadczenie pokazuje, że nie wszystko, co brzmi prosto, jest równie proste w rzeczywistości.

REKLAMA

REKLAMA

Sama etykietka nie decyduje bowiem o kwalifikacji – decydują obiektywne cechy i przeznaczenie produktu. Organy nadzoru, i my eksperci, patrzymy oczami przeciętnego konsumenta – jeśli dana rzecz wygląda jak zabawka i zapewne trafi w ręce dziecka do zabawy, to przedsiębiorca sprzedający taki produkt nie ukryje się przed przepisami. W razie wątpliwości organy nadzoru przyjmują interpretację „pro-dziecięcą”, tzn. jeżeli produkt może wpaść w ręce dziecka i służyć do zabawy, ponieważ przypomina zabawkę – jest zabawką.

Pluszowy miś to nie tylko gadżet – liczy się funkcja i odbiorca

Przykładu takiego produktu nie trzeba daleko szukać – pluszowy miś z logo firmy, rozdawany jako gadżet reklamowy dla klientów. Przedsiębiorca może twierdzić, że to tylko maskotka promocyjna, ale czy dziecko będzie widziało różnicę? Taka maskotka spełnia definicję zabawki – pluszowy miś to klasyczna przytulanka i musi być bezpieczna jak każda inna zabawka.

Warto mieć także świadomość, o czym zapominają początkujący przedsiębiorcy, że zabawkami w rozumieniu przepisów są zarówno zabawki produkowane masowo (fabrycznie), jak i wytwarzane na mniejszą skalę czy nawet ręcznie. Sposób produkcji nie ma znaczenia dla uznania danego wyrobu za zabawkę – liczy się funkcja i odbiorca produktu. Pluszowy miś jest więc zabawką niezależnie, czy powstał w fabryce czy został wydziergany przez rzemieślnika, jeśli jest przeznaczony (lub może być faktycznie używany) do zabawy przez dziecko.

REKLAMA

Wymogi zgodności – dokumenty, oznaczenia, instrukcje

Każda zabawka udostępniana na rynku UE musi spełniać wyśrubowane wymagania. To nie tylko kwestia bezpieczeństwa fizycznego, ale też kompletności dokumentacji. Przepisy wymagają przede wszystkim:

Dalszy ciąg materiału pod wideo
  • sporządzenia deklaracji zgodności WE,
  • umieszczenia oznakowania CE,
  • podania danych producenta, a przy imporcie – także importera,
  • dołączenia instrukcji i ostrzeżeń w języku kraju, w którym produkt jest udostępniany.

Często słyszy się terminy deklaracji zgodności oraz oznaczenia CE, ale nie każdy przedsiębiorca, a także konsument, wiedzą się za tym kryje – zwłaszcza w przypadku zabawek.

Deklaracja zgodności WE to dokument, w którym producent stwierdza, że dana zabawka spełnia wszystkie wymagania określone w odniesieniu do odpowiedniego aktu prawnego. W przypadku zabawek chodzi głównie o wymagania dyrektywy 2009/48/WE. Deklaracja zawiera m.in. dane producenta, identyfikację produktu, listę zastosowanych norm zharmonizowanych, ewentualnie numer certyfikatu badania typu (jeśli był wydany przez jednostkę notyfikowaną), oraz podpis producenta. Deklaracja zgodności to nie formalność – to istotny dokument, na którego podstawie producent zapewnia, że w wyniku właściwej procedury oceny zgodności wykazano zgodność danej zabawki z obowiązującymi wymaganiami.

Oznakowanie CE to natomiast symbol (CE) umieszczany na produkcie. Umieszczając oznakowanie CE lub zlecając jego umieszczenie, producent wskazuje, że przyjmuje na siebie odpowiedzialności za zgodność zabawki z obowiązującymi wymaganiami. Innymi słowy, umieszczenie oznakowania CE na produkcie jest dowodem tego, że przeszedł on procedury oceny zgodności. Nie jest to to certyfikat jakości od niezależnej instytucji, lecz deklaracja producenta, która pozwala konsumentom – i organom nadzoru – od razu rozpoznać, czy dany produkt przeszedł procedury oceny zgodności.

Niestety, zdarzają się przypadki nieuczciwych producentów używających znaków podobnych do CE (np. tzw. „China Export”) – lub umieszczających oznakowanie CE bez przeprowadzenia oceny i sporządzenia deklaracji zgodności. Fałszywe oznakowanie CE jest poważnym naruszeniem prawa – grożą za to dotkliwe kary administracyjne, w tym obowiązek natychmiastowego wycofania produktu z obrotu, a także odpowiedzialność karna.

Producent, importer, dystrybutor – kto za co odpowiada?

Za zgodność zabawek odpowiada przede wszystkim producent, a więc osoba wytwarzająca zabawkę lub zlecająca jej zaprojektowanie czy produkcję, a następnie wprowadzającą ją pod własną nazwą lub marką. Producentem będzie np. polski przedsiębiorca, który zamawia w fabryce w Chinach serię zabawek sygnowanych własnym logo (mimo że fizycznie ich nie wyprodukował osobiście). Producent ponosi największą odpowiedzialność za zgodność zabawki z wymaganiami, bo to producent wprowadza zabawkę do obrotu, czyli jako pierwszy udostępnia ją na rynku odpłatnie lub nieodpłatnie w celu używania lub dalszej sprzedaży.

Mimo istnienia szczegółowych regulacji świadomość obowiązków wśród części przedsiębiorców jest wciąż niewystarczająca. Wielu importerów i dystrybutorów, czyli po prostu sprzedawców, zakłada, że za wszystko odpowiada producent, a oni są tylko „pośrednikami”. Tymczasem odpowiedzialność za spełnienie wymagań spoczywa na każdej osobie uczestniczącej w obrocie zabawkami, w szczególności na importerze, czyli osobie, która sprowadza zabawkę z kraju trzeciego i wprowadza ją na rynek UE.

Mówiąc prościej, importer to osoba, która kupuje gotowe zabawki od producenta spoza UE (np. z Chin) i następnie sprzedaje je w Unii. Importerem może być np. hurtownia lub sklep sprzedający zabawki sprowadzane spoza UE. Jeśli firma z Polski sprowadza zabawki od producenta np. z Niemiec (czyli z UE), to nie jest importerem tylko dystrybutorem, ponieważ produkt został już wprowadzony na rynek przez producenta lub importera w Niemczech.

Warto dodać, że czasami granice między rolami się zacierają. Zgodnie z przepisami, importera lub dystrybutora traktuje się jak producenta, jeśli wprowadza zabawkę do obrotu pod własną nazwą lub marką – albo modyfikuje już wprowadzoną zabawkę w sposób mogący wpływać na jej zgodność z wymaganiami. Innymi słowy, jeśli importer zamówi partię „no-name’owych” lalek z Chin lub polski sprzedawca zakupi partię takich lalek z Niemiec i następnie opatrzy je np. własnym logo (rebranding), to staje się on producentem tych lalek i przejmuje wszystkie obowiązki producenta. Podobnie, jeśli np. dokonuje zmian konstrukcyjnych czy dorzuca do zestawu dodatkowe elementy – także bierze na siebie odpowiedzialność za zgodność całości.

Odpowiedzialność importera i dystrybutora w praktyce

Nie każdy przedsiębiorca zdaje sobie sprawę, że będąc importerem ponosi odpowiedzialność za producenta. Wówczas, przed wprowadzeniem zabawki do obrotu, czyli udostępnieniem jej dalej, odpłatnie lub nieodpłatnie, gwarantuje, że producent przeprowadził odpowiednią procedurę oceny zgodności i sporządził dokumentację techniczną, a zabawka opatrzona jest wymaganym oznakowaniem zgodności CE, a przede wszystkim, że posiada wszystkie dokumentu, aby udowodnić, że zabawka jest zgodna z wymaganiami.

Obowiązkiem importera jest sprawdzenie, czy zabawka jest opatrzona:

  • nazwą typu, numerem partii lub serii lub inną informacją umożliwiającą jej identyfikację;
  • nazwiskiem, zarejestrowaną nazwą towarową lub zarejestrowanym znakiem towarowym producenta oraz jego adresem kontaktowym; gdy wielkość lub charakter zabawki to uniemożliwia, aby były one umieszczone na opakowaniu lub w dokumencie załączonym do produktu.

Podobnie importer musi oznaczyć siebie, a ponadto dołączyć do zabawki instrukcję obsługi i informacje na temat bezpieczeństwa w języku łatwo zrozumiałym dla konsumentów i innych użytkowników końcowych.

Podobnie kształtuje się sytuacja każdego następnego sprzedawcy (dystrybutora). Choć nie ponosi on odpowiedzialności za producenta, jego obowiązkiem także jest sprawdzić, czy zabawka jest opatrzona wymaganym oznakowaniem zgodności, czy towarzyszą jej wymagane dokumenty oraz instrukcje i informacje dotyczące bezpieczeństwa w języku lub językach zrozumiałych dla konsumentów, a także czy na zabawce lub jej opakowaniu umieszczone są dane producenta i ewentualnego importera.

Co, jeśli zabawka nie spełnia wymagań? – obowiązki i reakcje

Zarówno importer, jak i każdy sprzedawca, jeśli uważa lub ma powody uważać, że zabawka nie jest zgodna z wymaganiami, nie wolno mu udostępnić zabawki, dopóki nie zostanie zapewniona jej zgodność. Ponadto jeśli zabawka stanowi zagrożenie, importer ma obowiązek poinformować o tym producenta – dystrybutor również importera, oraz organ nadzoru (UOKiK). Jeśli natomiast po wprowadzeniu zabawki do obrotu którykolwiek z nich będzie uważać lub mieć powody, aby uważać, że zabawka nie jest zgodna z wymaganiami, ma obowiązek natychmiast podjąć, odpowiednio do okoliczności, niezbędne działania dla zapewnienia jej zgodność, wycofania lub odzyskania – gdy zabawka stwarza zagrożenie, niezależnie od tego niezwłocznie poinformować o tym właściwy organ nadzoru każdego kraju UE, w którym została ona udostępniona, podając szczegółowe informacje na temat niezgodności oraz podjętych środków naprawczych.

Nie tylko od święta – zgodność to obowiązek całoroczny

Dzień Dziecka to moment, kiedy temat bezpieczeństwa zabawek trafia do przestrzeni publicznej. Ale dla przedsiębiorców nie powinien to być temat sezonowy. Odpowiedzialny producent lub sprzedawca dba o zgodność z przepisami przez cały rok – nie tylko wtedy, gdy media informują o wycofaniu partii zabawek tuż przed świętami. Niestety z doświadczenia wiemy, że wielu przedsiębiorców zaczyna przykładać wagę do zgodności dopiero po głośnej kontroli lub własnych doświadczeniach. Tymczasem brak wiedzy nie zwalnia z odpowiedzialności – jeśli kontrola wykaże nieprawidłowości, tłumaczenia o braku wiedzy nic już nie wskórają.

Warto inwestować w wiedzę, szkolić się, weryfikować dostawców – najlepiej z pomocą prawników, którzy znają przepisy i realia rynku. To dobra – i często tańsza droga, ponieważ świadomość, gdzie kończy się zabawa, a zaczyna odpowiedzialność, może uchronić przed kosztownymi konsekwencjami.

oprac. Emilia Panufnik
Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Zmodernizujemy armię za pieniądze obywateli tak jak zbudowaliśmy Gdynię? Dlaczego list zastawny nie jest alternatywą dla programu SAFE

Tocząca się od wielu tygodni debata dotycząca SAFE przyniosła wiele interesujących propozycji dotyczących sposobów finansowania polskich zbrojeń. Jedną z nich jest pomysł przedstawiony przez Centrum im. Adama Smitha – sfinansowanie potrzeb obronnych poprzez emisję Publicznego Listu Zastawnego sprzedanego obywatelom. Pomysł ten w duchu samowystarczalności i suwerenności, brzmi atrakcyjnie. Zwolennicy podkreślają też, że list zastawny pozwala finansować wyłącznie konkretne inwestycje, a nie bieżącą konsumpcję państwa. Niestety takie rozwiązanie rodzi dużo więcej pytań niż odpowiedzi - komentuje Michał Ostrowski.

Weto prezydenta Karola Nawrockiego pokrzyżowało plany związane z programem SAFE. Premier Donald Tusk zaczyna realizację planu B

W swoim czwartkowym orędziu prezydent Karol Nawrocki poinformował, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE. W odpowiedzi premier Donald Tusk stwierdził, że brak podpisu jest poważnym utrudnieniem w realizacji programu modernizacji polskiej armii. Zapowiedział także, że mimo weta rząd będzie kontynuował działania na rzecz realizacji programu SAFE.

Bezpłatne kursy e-learningowe: informacja zwrotna oraz wykorzystanie narzędzi AI w pracy zawodowej

W systemie e-learningowym służby cywilnej udostępnione zostały dwa nowe kursy dotyczące informacji zwrotnej oraz wykorzystania narzędzi sztucznej inteligencji w codziennej pracy zawodowej. Bezpłatne i zdalne kursy pomogą w podnoszeniu kompetencji zawodowych.

Kartele sztucznej inteligencji - czyli ograniczanie konkurencji na rynku AI

Ustalanie cen API modeli językowych, wspólne ograniczanie dostępu do najbardziej zaawansowanych modeli, blokowanie interoperacyjności, wspólne lobbingowanie regulacji utrudniających wejście start-upom – czy rynek już tego doświadcza? Kartelem sztucznej inteligencji nazywa się sytuację, w której firmy rozwijające AI potajemnie lub jawnie współpracują w sposób ograniczający konkurencję - np. ustalając ceny, blokując dostęp do technologii lub wspólnie eliminując mniejszych graczy z rynku.

REKLAMA

Zmiany w stowarzyszeniach. Prezydent podpisał ważna ustawę 11 marca 2026 r.

Ustawa z dnia 27 lutego 2026 r.o zmianie ustawy – Prawo o stowarzyszeniach, ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym oraz ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych wprowadza istotne odmienności prawne, ale co ważne na nowe regulacje w praktyce musimy poczekać aż do 2028 r.

Studenci po 3. roku prawa mogą być młodszymi asystentami sędziego! Jest ustawa i jest podpis Prezydenta. Co to oznacza dla wymiaru sprawiedliwości?

Na skutek ustawy z dnia 27 lutego 2026 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw, podpisanej przez Prezydenta 11 marca 2026 r. zmieniają się zasady w sądach. Na stanowisku młodszego asystenta Istnieje możliwość zatrudniania w sądach powszechnych studentów jednolitych studiów magisterskich na kierunku prawo, którzy ukończyli trzeci rok tych studiów oraz modyfikuje się w niezbędnym zakresie przepisy dotyczące pozostałych stanowisk asystenckich, czyli asystenta sędziego i starszego asystenta sędziego.

Od 1 maja 2026 r. wchodzą w życie obostrzenia dotyczące kosmetyków. Niektóre znikną ze sklepów, inne będą miały zmienione składy

W wyniku zmiany przepisów dotyczących składu kosmetyków, producenci wprowadzający je na rynek Unii Europejskiej będą musieli przyjrzeć się stosowanym recepturom. Niektóre produkty znikną z półek, innym trzeba będzie zmienić składy.

Znowelizowane przepisy o środkach ochrony roślin. Czy działkowcy mają nowe obowiązki?

Niedawno weszły w życie nowe przepisy dotyczące środków ochrony roślin. Pojawiły się też informacje o dodatkowych obowiązkach dla działkowców i użytkowników amatorskich korzystających z tych preparatów. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zajęło stanowisko w tej sprawie.

REKLAMA

Szczepienia przeciwko wściekliźnie raz na trzy lata - sprawą musiał zająć się RPO

Obowiązek corocznego szczepienia psów przeciwko wściekliźnie budzi coraz większe kontrowersje z uwagi na coraz lepsze preparaty. Fundacja zajmująca się ochroną zwierząt alarmuje, że nowoczesne szczepionki chronią nawet przez trzy lata - a mimo to właściciele psów muszą co roku prowadzić pupila do weterynarza na zastrzyk. Pod groźbą grzywny. Sprawą zainteresował się Rzecznik Praw Obywatelskich.

Zakaz sprzedaży alkoholu w nocy od 22:00 do 6:00 jest już faktem - prohibicja nocna wejdzie od 1 czerwca 2026

Rada Warszawy przegłosowała zakaz nocnej sprzedaży alkoholu na terenie całego miasta. Od 1 czerwca 2026 r. kupienie piwa czy wina w sklepie lub na stacji benzynowej między 22:00 a 6:00 będzie niemożliwe. Za uchwałą zagłosowało 57 radnych, przeciw byli tylko dwaj. Stolica dołącza do miast, które zdecydowały się na nocną prohibicję.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA