| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Infor.pl > Prawo > Sprawy rodzinne > Spadki > Zasady dziedziczenia > NIK: ustawa o zarządzie sukcesyjnym nie pomoże przedsiębiorcom

NIK: ustawa o zarządzie sukcesyjnym nie pomoże przedsiębiorcom

W dniu 24 listopada 2018 r. w życie wchodzi ustawa o zarządzie sukcesyjnym. Nowe przepisy mają na celu ułatwić sukcesję przedsiębiorstw rodzinnych wprowadzając instytucję zarządcy sukcesyjnego. Według NIK ustawa nie pomoże zbytnio przedsiębiorcom - nie ma w niej rozwiązań pozwalających przekazać przedsiębiorstwo zmarłego jego spadkobiercy oraz pominięto problemy wynikające ze śmierci małżonka przedsiębiorcy, jeśli oboje mieli wspólność majątkową.

Firmy rodzinne są niezwykle istotnym elementem życia społecznego i gospodarki. W 2016 r. aktywnie działało w Polsce ponad 2 mln takich przedsiębiorstw. Problem pojawia się gdy właściciel chce przekazać firmę dziecku lub najbliższym krewnym albo niespodziewanie umiera. Najczęściej kończy się to likwidacją firmy a co za tym idzie utratą miejsc pracy i wpływów do budżetu. 24 listopada 2018 r. wchodzi w życie ustawa o zarządzaniu sukcesyjnym. Jak wpłynie na przekazywanie następcom przedsiębiorstw, gdzie tkwią jej wady i jak wpłynie na polską gospodarkę zastanawiali się zaproszeni przez Prezesa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego eksperci. Panel odbył się w warszawskiej siedzibie Najwyższej Izby Kontroli.

Co NIK myśli o ustawie?

Ustawa o sukcesji była długo wyczekiwana przez właścicieli firm rodzinnych. Obecnie śmierć właściciela oznacza likwidację firmy. Nowa ustawa wprowadza instytucję zarządcy sukcesyjnego i określa zasady powoływania takiego zarządcy, zarówno za życia przedsiębiorcy jak  i po jego śmierci. Zdaniem NIK, która skontrolowała stan prawny w tej dziedzinie (kontrola P/17/115),  w ustawie brakuje jednak rozwiązań pozwalających przekazać przedsiębiorstwo zmarłego jego spadkobiercy, co powoduje, że w dalszym ciągu niezbędne będzie rozpoczęcie działalności gospodarczej na własny rachunek. Nowe regulacje pomijają też problemy wynikające ze śmierci małżonka przedsiębiorcy, jeśli oboje mieli wspólność majątkową. Zdaniem prof. Mariusza Piotrowskiego państwo powinno jak najbardziej ułatwiać prowadzenie firm rodzinnych a nie stwarzać bariery.

Sukcesja to nie spadek

Badając ustawę o sukcesji NIK zwraca uwagę m. in. na to, że nie przewidziano rozwiązań pozwalających przekazać przedsiębiorstwo zmarłego jego następcom prawnym. W dalszym ciągu niezbędne będzie rozpoczęcie działalności gospodarczej na własny rachunek. Zdaniem NIK, powinny istnieć rozwiązania umożliwiające następcom prawnym bezpośrednie przejęcie przedsiębiorstwa  zmarłego. Wprowadzany ustawą obowiązek zapłaty podatku od spadków i darowizn w sytuacji zaprzestania przez nabywcę własności przedsiębiorstwa działalności gospodarczej przed upływem dwóch lat od jego nabycia, może istotnie ograniczyć korzystanie z przewidzianych tą ustawą instrumentów przez osoby potencjalnie zainteresowane kontynuowaniem działalności po śmierci przedsiębiorcy, zwłaszcza w przypadku osób z najbliższej rodziny zmarłego.

Czytaj także

Narzędzia

POLECANE

reklama

Ostatnio na forum

RODO 2018

Eksperci portalu infor.pl

JSLegal Jankowki & Stroiński

Adwokacka Spółka Partnerska

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »