REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Sankcja kredytu darmowego - co zmienił wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. Banki niezadowolone, bo przybędzie spraw sądowych z kredytobiorcami

Sankcja kredytu darmowego - co zmienił wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. Banki nie są zadowolone, bo przybędzie spraw sądowych z kredytobiorcami
Sankcja kredytu darmowego - co zmienił wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. Banki nie są zadowolone, bo przybędzie spraw sądowych z kredytobiorcami
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. zaskoczył sektor bankowy i banki będą potrzebowały chwili, aby się przegrupować i przygotować strategię na przyszłość. Już dziś słyszy się opinie, że co prawda TSUE ma rację mówiąc o niedopuszczalności pobierania odsetek od pozaodsetkowych kosztów kredytu, ale ten rodzaj naruszenia, zdaniem banków, nie stanowi podstawy do zastosowania sankcji kredytu darmowego, a ponadto w takiej sytuacji bankom może przysługiwać swoista rekompensata polegająca na proporcjonalnym podwyższeniu oprocentowania kredytu, odzwierciedlająca koszt niepobrania odsetek od kwot odpowiadających kosztowi kredytu. Nie ulega jednak wątpliwości, że banki będą musiały w tej strategii uwzględnić stanowisko TSUE wyrażone w tym wyroku – pisze radca prawny Wojciech Ostrowski z Kancelarii Prawnej Rachelski i Wspólnicy.

rozwiń >

Na czym polega sankcja kredytu darmowego?

Jak wiemy, sankcja kredytu darmowego (SKD) to narzędzie prawne mające na celu ochronę konsumentów przed nieuczciwymi praktykami banków. Jeśli umowa kredytu okaże się sprzeczna z wymogami ustawy o kredycie konsumenckim, kredytobiorca może zdecydować się na skorzystanie z sankcji kredytu darmowego, składając bankowi odpowiednie oświadczenie, a w przypadku wygrania sprawy w sądzie, konsument będzie dalej spłacać kredyt - ale już bez odsetek. Jednocześnie może odzyskać zapłacone dotychczas bankowi odsetki oraz inne pozaodsetkowe koszty kredytu takie, jak pobrane prowizje, ubezpieczenia, czy też opłaty dodatkowe.

REKLAMA

REKLAMA

Czego dotyczył wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r.?

I właśnie nad kwestią tzw. pozaodsetkowych kosztów kredytu, w kontekście dopuszczalności naliczania od nich przez banki odsetek, pochylił się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, odpowiadając na pytania prejudycjalne zadane w tej sprawie przez Sąd Rejonowy we Włodawie. Polski sąd chciał wiedzieć, czy zgodna z przepisami unijnymi jest praktyka zamieszczania w umowach o kredyt konsumencki — których treść nie jest wynikiem indywidualnych uzgodnień — postanowień przewidujących oprocentowanie nie tylko kwoty wypłaconej konsumentowi, ale również pozaodsetkowych kosztów kredytu. Chodzi o koszty, które nie są składnikami kwoty faktycznie wypłaconej konsumentowi, lecz składają się na całkowitą kwotę do zapłaty. Jak wiemy, jedną z osi sporu pomiędzy bankami, a konsumentami w sprawach związanych z kredytami konsumenckimi jest to, czy dopuszczalne jest, aby pozaodsetkowe koszty kredytu (takie jak prowizje, ubezpieczania), które bank niejako „kredytuje”, były następnie oprocentowane tak, jakby były kapitałem kredytu faktycznie oddanym do dyspozycji konsumenta. Jeśli nie, to czy takie zachowanie banku daje podstawę do zastosowania sankcji kredytu darmowego.

To, co dało się zauważyć po ogłoszeniu wyroku TSUE w dniu 23 kwietnia 2026 r. w sprawie SKD, to to, że w przeciwieństwie do sytuacji jaka miała miejsce po ogłoszeniu wyroku TSUE z dnia 12 lutego 2026 r. w sprawie polskiego WIBOR czy wyroków TSUE z 16 kwietnia 2026 r. w sprawach dotyczących CHF, nie było jakiegokolwiek zachwytu po stronie sektora bankowego. Nie ma co ukrywać, że wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. raczej nie przypadł bankom do gustu.

Co zakwestionował TSUE w wyroku z 23 kwietnia 2026 r.?

Warto zatem przytoczyć rozstrzygnięcie TSUE w tym zakresie. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sentencji wyroku z dnia 23 kwietnia 2026 r. (C-744/24) stwierdził, co następuje: „Artykuł 3 lit. g) i j) dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylenie dyrektywy Rady 87/102/EWG, zmienionej dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2021/2167 z dnia 24 listopada 2021 r. w związku z art.10 ust.2 tej dyrektywy, należy interpretować w ten sposób, że: stoi on na przeszkodzie włączeniu do umów o kredyt konsumencki warunków przewidujących stosowanie stopy oprocentowania nie tylko do całkowitej kwoty kredytu, lecz również do kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z tym kredytem i wchodzących w związku z tym w skład całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta.

Co tak naprawdę powiedział TSUE i jakie ma to konsekwencje dla konsumentów chcących skorzystać z SKD?

Przede wszystkim TSUE zaznaczył, odwołując się do wyroku TSUE z dnia 26 marca 2020 r. C-779/18, że „pozaodsetkowe koszty kredytu” nie są pojęciem zdefiniowanym na gruncie dyrektywy 2008/48/WE, lecz są określone w prawie polskim, a konkretnie w art.5 ust.6a ustawy o kredycie konsumenckim. Jednocześnie jednak TSUE stwierdził, że „pozaodsetkowe koszty kredytu” stanowią podkategorię „całkowitego kosztu kredytu” w rozumieniu art.3 lit. g) dyrektywy 2008/48/WE, który obejmuje wszystkie koszty, w tym odsetki.

REKLAMA

Jak rozumieć pojęcie całkowitej kwoty kredytu?

Wracając jednak do punktu wyjścia, to każdy konsument zaciągający kredyt konsumencki chce, z jednej strony, wiedzieć jaką kwotę faktycznie bank mu wypłaci, a z drugiej jaki jest całkowity koszt kredytu ponoszony przez niego (odsetki, prowizje, podatki, ubezpieczenia itp.) oraz jaka jest całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta - a ta oznacza sumę całkowitej kwoty kredytu (kapitał) i całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta. Aby zrozumieć te wszystkie zawiłości należy zacząć od zdefiniowania poszczególnych pojęć.

Mamy więc tu następujące kategorie:
a) „całkowita kwota kredytu” – rozumiana jako maksymalna kwota lub łączne kwoty udostępniane na podstawie umowy o kredyt konsumencki czyli wypłacony kapitał,
b) „całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta” – rozumiany jako wszystkie koszty, łącznie z odsetkami, prowizjami, podatkami oraz wszelkimi innymi opłatami, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową, w tym np. ubezpieczenia,
c) „całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta” – oznaczającej sumę całkowitej kwoty kredytu (kapitał) i całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta,
d) „stopa oprocentowania kredytu” – oznaczająca stopę oprocentowania wyrażoną jako stałe lub zmienne oprocentowanie w stosunku rocznym do wypłaconej kwoty kredytu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

To co wydaje się najbardziej istotne w wyroku TSUE, to to, że Trybunał, uznał, że skoro pojęcie „całkowitej kwoty kredytu do zapłaty przez konsumenta” zostało zdefiniowane w art. 3 lit. h) dyrektywy 2008/48/WE jako „suma całkowitej kwoty kredytu i całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta” to pojęcie „całkowita kwota kredytu” oraz „całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta” wzajemnie się wykluczają.
W związku z tym „całkowita kwota kredytu”- stanowiąca faktycznie udostępnioną kredytobiorcy na podstawie umowy sumę pieniędzy, nie może obejmować żadnych kwot należących do całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta.
Innymi słowy, bank nie może doliczać np. prowizji czy składek na ubezpieczenie do całkowitej kwoty kredytu, ponieważ kwot tych konsumentowi faktycznie nie wypłacił. A skoro nie może doliczać, to nie powinien również pobierać od tych kwot odsetek. W tej kwestii TSUE wyraźnie stwierdził, że zgodnie z definicją „stopy oprocentowania kredytu” zwartej w art. 3 lit. j) dyrektywy 2008/48/WE – oprocentowanie kredytu oznacza oprocentowanie stosowane do wypłaconej faktycznie kwoty kredytu, która odpowiada „całkowitej kwocie kredytu”. Mowa jest zatem o faktycznie wypłaconej kwocie kredytu. Jeśli więc bank wypłacił ci np. 50.000 zł, to od tej kwoty powinny być naliczane odsetki.

W związku z tym, skoro „pozaodsetkowe koszty kredytu” takie jak np. prowizje czy ubezpieczenia będące podkategorią „całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta” nie zostały faktycznie wypłacone konsumentowi, a jedynie przeznaczone przez bank na pokrycie kosztów związanych z danym kredytem, to bank nie może stosować umownej stopy procentowej do tych kwot, bo są to kwoty odpowiadające kosztowi kredytu. Innymi słowy bank nie może pobierać w takim przypadku odsetek od skredytowanych kwot prowizji, czy ubezpieczeń.

Czy ostatni wyrok TSUE coś zmieni w orzecznictwie sądów polskich dotyczących SKD?

Miejmy nadzieję, że tak. Nie da się bowiem ukryć, że dziś brakuje spójności w orzecznictwie sądów polskich, a to zdecydowanie zniechęca posiadaczy kredytów konsumencki do dochodzenia ochrony swoich praw przed sądami, tak jak to przykładowo robią posiadacze tzw. kredytów frankowych. Polskim sądom rozpatrującym pozwy konsumentów przeciwko bankom o skorzystanie z sankcji kredytu darmowego wyraźnie brakuje ukształtowanej linii orzeczniczej w tym zakresie, jak i wyraźnych wskazówek w orzecznictwie TSUE, które byłyby podstawą stabilnego orzecznictwa krajowego. Czy po wyroku TSUE widać już pierwsze symptomy nadchodzących zmian? W pewnym sensie tak. Widać to chociażby w praktykach niektórych sędziów, którzy odroczyli wydanie wyroku w prowadzonych przez nas sprawach związanych z sankcją kredytu darmowego do czasu zapoznania się z uzasadnieniem wyroku TSUE. Widać też większą aktywność samych banków, które kontaktują się z kredytobiorcami proponując zwrot części prowizji lub oferując wzięcie kredytu konsolidacyjnego.

Co wyrok TSUE oznacza dla przyszłych sporów dotyczących SKD?

Wydaje się, że wyrok TSUE trochę zaskoczył sektor bankowy i banki będą potrzebowały chwili, aby się przegrupować i przygotować strategię na przyszłość. Już dziś słyszy się opinie, że co prawda TSUE ma rację mówiąc o niedopuszczalności pobierania odsetek od pozaodsetkowych kosztów kredytu, ale ten rodzaj naruszenia, zdaniem banków, nie stanowi podstawy do zastosowania sankcji kredytu darmowego, a ponadto w takiej sytuacji bankom może przysługiwać swoista rekompensata polegająca na proporcjonalnym podwyższeniu oprocentowania kredytu, odzwierciedlająca koszt niepobrania odsetek od kwot odpowiadających kosztowi kredytu. Nie ulega jednak wątpliwości, że banki będą musiały w tej strategii uwzględnić stanowisko TSUE wyrażone w wyroku z dnia 23 kwietnia 2026 r. Pewne jest również, że po wyroku TSUE przybędzie spraw sądowych dotyczących sankcji kredytu darmowego. Już dziś z analizy raportów banków za 2025 rok wynika, że przyrost spraw sądowych w segmencie kredytów konsumenckich (SKD) wyniósł rok do roku 2024/2025 ok. 70%. Co prawda nie przekłada się to jeszcze na liczbę korzystnych wyroków dla kredytobiorców (ponieważ banki nadal wygrywają większość spraw), ale wydaje się, że tendencja jest nieodwracalna w kierunku na korzyść konsumentów, a wyrok TSUE jedynie przyspieszy ten proces.

Wojciech Ostrowski, radca prawny z Kancelarii Prawnej Rachelski i Wspólnicy

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Lootboxy w grach komputerowych – między prawem hazardowym a ochroną konsumentów. Analiza regulacyjna na tle prawa polskiego i Unii Europejskiej

Czy lootboxy to wyłącznie element współczesnych gier komputerowych, czy już mechanizm wymagający interwencji ustawodawcy? Rosnąca popularność mikropłatności oraz losowych nagród sprawia, że granica pomiędzy modelem biznesowym opartym na monetyzacji a rozwiązaniami przypominającymi klasyczne gry hazardowe staje się coraz mniej wyraźna. Jednocześnie unijne i krajowe organy regulacyjne coraz częściej analizują lootboxy nie tylko przez pryzmat prawa hazardowego, lecz także ochrony konsumentów, bezpieczeństwa dzieci oraz uczciwego projektowania usług cyfrowych. W artykule przedstawiono aktualny stan prawny w Polsce i Unii Europejskiej oraz omówiono kierunki przyszłych zmian regulacyjnych dotyczących jednego z najbardziej kontrowersyjnych mechanizmów współczesnego rynku gier.

Bezpieczne otwarte finanse – gdzie DORA spotyka FIDA? UE szykuje nowe przepisy

Dostęp do danych i operacyjna odporność cyfrowa, czyli odporność systemów na awarie i cyberzagrożenia, to dziś jedne z kluczowych aspektów świata finansów. Docelowo mają je regulować przede wszystkim dwa unijne rozporządzenia: FIDA, czyli rozporządzenie w sprawie ram dostępu do danych finansowych (obecnie na etapie prac legislacyjnych), oraz DORA, czyli rozporządzenie 2022/2554 w sprawie operacyjnej odporności cyfrowej sektora finansowego. Na pierwszy rzut oka regulują one dwa różne obszary. FIDA ma ułatwić dostęp do danych finansowych, natomiast DORA zapewniać, aby systemy finansowe były bezpieczne i odporne na problemy techniczne oraz cyberataki. W praktyce obie regulacje mają jednak działać razem i wzajemnie się uzupełniać. Jak FIDA i DORA na siebie oddziałują? Czy każdy podmiot objęty FIDA będzie musiał spełniać wymogi DORA? I na co szczególnie powinny zwrócić uwagę podmioty działające w obszarze objętym tymi regulacjami?

Prawnik wkleił do pisma tekst z halucynacjami AI. Sąd to wykrył - problem? Klient przegrał sprawę

Naczelny Sąd Administracyjny wydał postanowienie, w którym po raz pierwszy tak wyraźnie skrytykował zawodowego pełnomocnika za użycie sztucznej inteligencji do sporządzenia pisma procesowego. Sąd wykrył w zażaleniu trzy sfabrykowane przez AI orzeczenia i postawił pytanie o etykę takiego działania. Sprawa dotyczyła podatku VAT, ale jej skutki mogą odczuć wszyscy prawnicy w Polsce.

Kredyty frankowe. Sąd Najwyższy uwzględnił skargę Rzecznika Finansowego

Sąd Najwyższy uwzględnił skargę nadzwyczajną Rzecznika Finansowego w sprawie kredytu frankowego i uchylił niekorzystny dla konsumentów wyrok sądu pierwszej instancji. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania – poinformował w środę Rzecznik Finansowy.

REKLAMA

MS: Chcemy zmienić sposób myślenia o sprawach rodzinnych [WYWIAD]

Alimenty podstawowe, nowe przepisy dotyczące pieczy współdzielonej, brak orzekania o winie w sprawach rozwodowych - to niektóre z elementów reformy, proponowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości. O szczegółach pakietu „Prawo do dzieciństwa” opowiadają eksperci resortu: Dorota Łopalewska (sędzia rodzinna i dyrektor Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich - DSRiN), Małgorzata Wojciechowska (biegła psycholog i ekspertka z DSRiN) oraz Mateusz Korzeniowski (kurator sądowy, Zastępca Dyrektora DSRiN).

Testament, akt poświadczenia dziedziczenia i inne sprawy związane ze spadkiem u notariusza – będzie drożej nawet o 400 proc.

Po przeszło 20 latach z inicjatywy Ministra Sprawiedliwości zostały przygotowane zmiany do rozporządzenia w sprawie maksymalnej taksy notarialnej. Modyfikacje mają dotyczyć między innymi opłat związanych z testamentami oraz innymi czynnościami dotyczącymi spraw spadkowych.

Odczytanie wyniku egzaminu to przetwarzanie danych. Uczelnie muszą uważać

Nauczyciel akademicki nie może publicznie odczytać Twojego wyniku z egzaminu bez Twojej wyraźnej zgody. Naczelny Sąd Administracyjny w przełomowym wyroku z 1 lipca 2026 r. orzekł, że ocena studenta to dana osobowa podlegająca pod reżim RODO. Próba przemycenia tzw. „milczącej zgody” przez wykładowcę podczas zajęć online zakończyła się dla uczelni karą od prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Spadek 1 mln zł. 1/2 dla syna i 1/2 dla córki. Ale on otrzymuje 700 000 zł, a ona 300 000 zł. Przez schedę i darowizny

Scheda spadkowa i zachowek to dwie różne instytucje pojęcia prawa spadkowego. Scheda chroni przed darowiznami za życia spadkodawcy, które krzywdzą innych spadkobierców (np. ojciec za życia wyróżnił darowizną córkę krzywdząc syna). Scheda nie działa przy zachowku. Przy zachowku darowizny za życia spadkodawcy krzywdzące finansowo rodzinę uwzględnia się przy pomocy innych przepisów niż o schedzie (art. 993. § 1 k.c.)

REKLAMA

Nowa decyzja WZON. Czy można dostać mniej punktów do świadczenia wspierającego?

Osoby z niepełnosprawnościami chciałyby ustawowej gwarancji dotyczącej kolejnej decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia. Chodzi o to, by w przypadku pogorszenia się stanu zdrowia, w nowej decyzji komisja przyznała odpowiednio większą liczbę punktów.

Najważniejsze w zasiedzeniu to 20 albo 30 lat. Ważne żeby sąsiedzi widzieli [Przykłady]

Sąsiedzi muszą widzieć jak ogrodziłeś cudzy teren. Jak chodzisz po nim jak po swoim. Otoczenie musi widzieć, że traktujesz ten teren jak swój. Tak można zasiedzieć nie tylko całą nieruchomość, ale również udział we współwłasności. Dotyczy to także działek budowlanych (zwłaszcza niezabudowanych) , gdzie łatwiej wykazać, że jeden ze współwłaścicieli przez lata faktycznie przejął pełne władztwo nad nieruchomością. Aby doszło do zasiedzenia udziału, samo korzystanie z nieruchomości nie wystarczy. Współwłaściciel musi zamanifestować na zewnątrz, że traktuje całą nieruchomość jak wyłączny właściciel, a pozostali współwłaściciele akceptują taki stan. Może o tym świadczyć np. ogrodzenie całej działki, samodzielne ponoszenie wszystkich kosztów związanych z nieruchomością, w tym podatku i opłat, przy jednoczesnym braku sprzeciwu pozostałych współwłaścicieli.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA