REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Demonetyzacja filmu na YouTube i innych treści w internecie. Kiedy jest to legalne? Czy można dostać odszkodowanie za błędy algorytmu AI?

monetyzacja treści wideo, demonetyzacja, YouTube
Demonetyzacja treści serwisów internetowych (np. filmu na YouTube). Kiedy jest to legalne? Czy można żądać odszkodowania za skutki działania błędnego algorytmu AI?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Na czym polega monetyzacja i demonetyzacja treści wideo na współczesnych platformach internetowych (np. YouTube)? Jak wygląda proces decyzyjny podjęcia decyzji przez algorytm AI platform internetowych? Jakie skutki prawne wynikają z błędnej decyzji algorytmu AI? Czy można żądać odszkodowania za skutki działania błędnego algorytmu AI? Wyjaśnia K. Jakub Gładkowski, radca prawny.

rozwiń >

Treści wideo na platformach internetowych – zarabianie na reklamach (monetyzacja) i demonetyzacja

Współczesne platformy internetowe, takie jak przykładowo YT, zrewolucjonizowały sposób, w jaki tworzymy i konsumujemy treści wideo. Przykład: amerykańska platforma YouTube, z ponad 2 miliardami miesięcznie aktywnych użytkowników, z czego znaczną część twórców chociażby w Polsce coraz częściej stanowią profesjonalni dziennikarze.

Taki serwis stanowi więc kolejne źródło dystrybucji treści wideo tworzonych przez profesjonalistów, w tym materiałów zarabiających na reklamach. Twórcy, którzy udostępniają swoje filmy na platformie, liczą więc na dochody z tak zwanego ruchu treści i popularności kontentu jak również z wyświetlanych reklam. 

Platformy, które pierwotnie były tworzone dla stworzenia wolności bezpłatnego udostępniania, edycji, nadawania na żywo i komentowana filmów, stały się obecnie miejscem konfliktu interesu, pomiędzy prewencyjnymi środkami bezpieczeństwa treści a wolnością aktywności prasowej.

Demonetyzacja, czyli utrata możliwości zarabiania na filmie, jest jednym z najczęstszych problemów napotykanych przez twórców. Zgodnie z informacjami udostępnianymi przez samych autorów, decyzje o demonetyzacji podejmowane są w dużej mierze rzekomo przez algorytmy sztucznej inteligencji (AI), które analizują treści wideo pod kątem ich zgodności z polityką reklamową platform. Niestety, algorytmy te nie są pozbawione wad, co czasem prowadzi do wątpliwych subiektywnie decyzji o zablokowaniu tak zwanej monetyzacji, czyli statusu materiału video zgodnego ze standardowymi zasadami funkcjonowania na takiej platformie. 

REKLAMA

REKLAMA

Taka ocena materiału filmowego i problemy związane z użytkownikami portali są ciekawym zjawiskiem z perspektywy zasad i skutków należytego wykonania umowy. Jest sprawą otwartą czy i w jaki sposób takie relacje mogłyby być ocenione jako nienależyte wykonanie umowy przez platformy internetowe oraz jakie konsekwencje prawne mogą wynikać z takich błędów.

Jak wygląda proces decyzyjny podjęcia decyzji przez algorytm AI platform internetowych?

Algorytmy sztucznej inteligencji stosowane przez platformy internetowe do wykrywania naruszeń polityki reklamowej platform są niezwykle złożone. Systemy te analizują zarówno treść audio, jak i wideo, szukając elementów, które mogą być uznane za naruszenie zasad społeczności danej platformy lub zasady monetyzacji. Mogą to być np. treści promujące przemoc, nienawiść, dezinformację czy inne kontrowersyjne tematy. Algorytmy są zaprogramowane tak, aby identyfikować takie elementy na podstawie określonych wzorców, co pozwala na automatyczne ocenianie treści wideo w czasie rzeczywistym. Chociaż w teorii taki system ma na celu zapewnienie sprawiedliwości i eliminowanie treści naruszających zasady platformy, w praktyce dochodzi do licznych błędów, które skutkują niesłuszną demonetyzacją. 
Przykładem może być sytuacja, w której film, zawierający kontrowersyjny, ale legalny materiał, jest demonetyzowany, mimo iż nie łamie zasad takich platform jak YouTube

Możliwość popełnienia błędu wynika z faktu, że algorytmy AI mogą mieć trudności z interpretacją kontekstu lub rozpoznawaniem niuansów w treści wideo. Z tego powodu, decyzje algorytmów mogą być błędne. To, z kolei, może stanowić potencjalne naruszenie umowy pomiędzy twórcą a taką platformą.

Jak należy definiować Sztuczną Inteligencję?

Zarówno w polskim jak i europejskim systemie prawnym nie ma jednolitej definicji sztucznej inteligencji, natomiast w obecnym czasie trwają prace nad projektem rezolucji Parlamentu Europejskiego z zaleceniami dla Komisji w sprawie systemu odpowiedzialności cywilnej za sztuczną inteligencję (2020/2014(INL), P9_TA(2020)0276). Przez to właśnie, Parlament Europejski spróbował jednak podjąć tę próbę, a mianowicie, że system sztucznej inteligencji to system oparty na oprogramowaniu lub wbudowanym w urządzenia, który wykazuje zachowanie symulujące inteligencję. Działa on m.in. poprzez gromadzenie i przetwarzanie danych, analizowanie otoczenia oraz podejmowanie działań w sposób autonomiczny, mający na celu osiągnięcie określonych celów.

REKLAMA

Demonetyzacja filmu – czy to legalne?

Pytanie jest otwarte i wiąże się między innymi z indywidualną oceną działania nie tylko polskich zasad tak zwanego „należytego” wykonania umowy publikacji treści video, ale samego statusu prawnego jako tak zwanego „materiału prasowego”.

Zgodnie z art. 3 ust. 5 Ustawy o zasadach uczestnictwa przedsiębiorców zagranicznych i innych osób zagranicznych w obrocie gospodarczym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Dz.U.2022.470 t.j. z dnia 25 lutego 2022 roku, podmiot administrujący platformę internetową teoretycznie wypełnia ustawową definicję osoby zagranicznej [dokładnie będąc zwykle osobą prawną z siedzibą za granicą]. Często bowiem operator takiego portalu nie posiada odrębnego oddziału w Polsce. Są jednak wyjątki. Przykładowo popularny portal YouTube na polskim rynku jest zarządzany przez Google Poland sp. z o.o., który na gruncie powyższej regulacji posiada obiektywnie swoją siedzibę w Warszawie.

Z kolei, jeśli chodzi o zakwalifikowanie udostępnianych przez osoby pełniące zawód dziennikarza materiałów wideo, można stwierdzić, że zgodnie z art. 1 w związku z art. 7 ustawy prawo prasowe, prasą są także wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania, w tym także rozgłośnie oraz tele i radiowęzły zakładowe, upowszechniające publikacje periodyczne za pomocą druku, wizji, fonii lub innej techniki rozpowszechniania; prasa obejmuje również zespoły ludzi i poszczególne osoby zajmujące się działalnością dziennikarską. Kluczowy w tej kwestii wydaje się wyrok Sądu Najwyższego, z dnia 24 listopada 2017 r., I CSK 73/17, w którym sąd wskazał, że w myśl prawa prasowego, prasą są nie tylko dzienniki i czasopisma, lecz także “wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technologicznego publikacje periodyczne za pomocą druku, wizji, fonii lub innej techniki rozpowszechniania”. Warto podkreślić, że choć dana treść rozpowszechniana jest za pośrednictwem Internetu, nie ma znaczenia dla jej klasyfikacji prawnej jako prasy. Nie oznacza to jednak, że każdy blog powinien być z góry uznany za prasę, a jego twórca powinien go niezwłocznie zarejestrować. Rozstrzygająca jest tutaj funkcja, jaką pełni dany blog, a nie forma przekazu.

Status prawny twórcy materiału na platformie zależy w dużej mierze od tego czy taka współpraca z portalem wpisuje się w ramy regulacji prawa prasowego. Ważne jest, że nie każdy twórca materiału wpisuje się w ustawową definicję dziennikarza. Polskie prawo prasowe w sposób sztywny i precyzyjny rozróżnia w swoich definicjach legalnych nie tylko kwestie istotne z perspektywy samej platformy, takie jak prasa, czasopismo czy materiał prasowy. Polska regulacja definiuje konkretnie sam status dziennikarza, redaktora czy redaktora naczelnego, a dopiero ten status i łącznie wszystkie powyższe elementy tworzą obiektywnie możliwość korzystania z wszystkich mechanizmów ochrony prasy jakie tworzy prawo prasowe. Dlatego, trzeba wskazać, że w przeważającej większości twórców model współpracy z platformą internetową odbiega od wszystkich wymogów i przesłanek, aby podlegać ochronie z prawa prasowego, a to z kolei stwarza większe pole wolności zasad publikowania materiału wideo tworzonych jednostronnie przez operatora takiej platformy. 

Dlatego regulaminy platform internetowych to nic innego jak rodzaj zasad wykonywania umowy, przy czym jest to umowa, której się co do zasady nie negocjuje. Jedna strona wskazuje w stworzonym przez siebie dokumencie warunki współpracy, a druga – jeżeli przystaje na te warunki – musi je zaakceptować. Akceptacja regulaminu jest najczęściej jednoznaczna z zawarciem umowy o treści w nim określonej. Może być traktowany jako element umowy cywilnej zawieranej z użytkownikiem platformy, której warunki nie muszą być sprzeczne z obowiązującymi przepisami prawa polskiego. Oznacza to, że, platforma ustalająca swoje zasady globalnie, nie powinna kształtować regulaminu w sposób, który może naruszać zasady porządku prawnego obowiązującego w Polsce, w tym przepisów Kodeksu Cywilnego. W przypadku dziennikarzy, którzy prowadzą konta publicystyczne, ale na platformach internetowych kontrowersyjne w ogóle jest czy podlegają oni przepisom prawa prasowego. Prawo prasowe w Polsce zapewnia dziennikarzom szczególną ochronę dotyczącą ich pracy (m.in. wolność słowa, prawo do publikacji). Jest więc sprawą otwartą czy regulamin takiej platformy, nawet jeśli jest umową cywilną, nie może ograniczać tych uprawnień w sposób sprzeczny z prawem krajowym. Tylko dziennikarze, bowiem, powinni w świetle prawa prasowego korzystać z ochrony jeśli ich materiały mają charakter publicystyczny, informacyjny lub opiniotwórczy zgodnie z ich profilem zawodowym i są publikowane w ramach systemu definiowanego w prawie prasowym, których współpraca z platformami nie zawsze wypełnia te przesłanki. Zatem w przypadku, gdyby platforma internetowa ograniczała możliwość publikacji materiału zgodnego z przepisami prawa prasowego, zachodzi w ogóle pytanie czy dziennikarz mógłby powołać się na niewykonanie umowy cywilnej na podstawie przepisów Kodeksu Cywilnego. 

Twórca treści może w takich przypadkach jedynie teoretycznie dochodzić roszczeń na podstawie nienależytego wykonania umowy i domagać się odszkodowania, jeśli platforma nie spełnia swoich zobowiązań wynikających z umowy (np. blokując lub demonetyzując zgodne z prawem treści oraz regulaminem).

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jakie konsekwencje niesie błędna decyzja algorytmu AI 

Usunięcie filmu podjęte na podstawie algorytmu AI można skonfrontować z Ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną (art.13). Blokowanie albo ewentualne usuwanie treści w materiale dotyczy bowiem modyfikacji danych. Zgodnie z tym przepisem można w niektórych przypadkach wyłączyć odpowiedzialność usługodawców świadczących usługi cachingu, ponieważ nie ponosi odpowiedzialności za przechowywane dane ten, kto transmitując dane oraz zapewniając automatyczne i krótkotrwałe pośrednie przechowywanie tych danych w celu przyspieszenia ponownego dostępu do nich na żądanie innego podmiotu ani nie modyfikuje danych; ani nie posługuje się uznanymi i stosowanymi zwykle w tego rodzaju działalności technikami informatycznymi określającymi parametry techniczne dostępu do danych oraz nie zakłóca posługiwania się technikami informatycznymi uznanymi i stosowanymi zwykle w tego rodzaju działalności w zakresie zbierania informacji o korzystaniu ze zgromadzonych danych.

Caching (z ang. "cache" – pamięć podręczna) to technika wykorzystywana w informatyce i technologii komputerowej, mająca na celu przyspieszenie dostępu do danych poprzez przechowywanie najczęściej używanych informacji w szybszym źródle pamięci. Głównym celem cachingu jest zmniejszenie opóźnienia w dostępie do danych, co w efekcie poprawia wydajność systemów komputerowych, aplikacji czy stron internetowych.

Omawiany przepis jest implementacją art. 13 dyrektywy 2000/31 2000/31/WE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY z dnia 8 czerwca 2000 r. w sprawie niektórych aspektów prawnych usług społeczeństwa informacyjnego, w szczególności handlu elektronicznego w ramach rynku wewnętrznego (dyrektywa o handlu elektronicznym). Ponadto, Unia Europejska w najnowszym rozporządzeniu dotyczącym sztucznej inteligencji, wprowadza wymóg, aby systemy sztucznej inteligencji, zwłaszcza te o wysokim ryzyku, były przejrzyste i odpowiadały za swoje decyzje. Dla platform internetowych oznacza to, że algorytmy stosowane w platformie (np. algorytmy rekomendacji, moderacji treści, demonetyzacji wideo) mogą wymagać większej przejrzystości. 

Platformy zatem mogą być zobowiązane do:
- wyjaśniania użytkownikom, jak działają algorytmy: na przykład, w jaki sposób działają algorytmy rekomendacji treści lub algorytmy oceny filmów,
- umożliwienia większej kontroli użytkownikom, co może oznaczać, że w niektórych przypadkach użytkownicy mogą otrzymać możliwość wpływania na sposób, w jaki AI wybiera treści, które są im polecane.

Akt o AI wprowadza przepisy mające na celu odpowiedzialność za decyzje podejmowane przez AI, zwłaszcza w przypadku systemów o wysokim ryzyku. Platformy internetowe korzystające z AI do moderacji treści, oceny naruszeń regulaminów czy wykrywania plagiatów, mogą zatem być zobowiązane do:
- odpowiedzialności za błędy algorytmów; jeśli algorytmy platform popełnią błąd (np. błędnie demonetyzują materiał lub usuną go bez uzasadnienia), platformy mogą być zobowiązane do przejęcia odpowiedzialności i zapewnienia mechanizmów odwoławczych, które umożliwiają użytkownikom naprawienie takiej sytuacji.
- wdrożenia transparentności w procesach automatycznych: w przypadku decyzji podejmowanych automatycznie przez AI (np. demonetyzacja wideo, blokada konta), platformy internetowe mogą być zmuszone do dokładniejszego przedstawiania uzasadnienia tych decyzji, co może zmniejszyć liczbę fałszywych alarmów.

Rozwiązania de lege ferenda

Szybki rozwój sztucznej inteligencji oraz związane z nim zagrożenia stanowią problem o zasięgu globalnym. Nic więc dziwnego, że Unia Europejska podjęła się regulacji tego obszaru. Choć odpowiednie przepisy jeszcze nie weszły w życie, na stronie Parlamentu Europejskiego można znaleźć projekt rezolucji z zaleceniami dla Komisji dotyczącej systemu odpowiedzialności cywilnej za sztuczną inteligencję (2020/2014(INL)). Dokument ten zawiera m.in. ramy przyszłego rozporządzenia dotyczącego odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez AI oraz uzasadnienie dla tego aktu prawnego. Zawiera także opinie Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów dotyczące tej regulacji. Całość pozwala na uzyskanie wstępnego wglądu w to, jak może wyglądać odpowiedzialność za działania sztucznej inteligencji w niedalekiej przyszłości. Brak jasnych ram prawnych chociażby, na przykładzie omawianym w tym artykule dotyczącym platform internetowych, pokazuje jak wiele rozbieżności może zaistnieć w tej kwestii. Błędy algorytmiczne w procesie demonetyzacji mogą negatywnie wpłynąć na twórców. Wprowadzenie bardziej precyzyjnych algorytmów, systemów odwoławczych oraz rekompensat dla twórców może pomóc w rozwiązaniu problemów związanych z nienależytym wykonaniem umowy oraz poprawić sprawiedliwość procesu demonetyzacji.

Autor: K. Jakub Gładkowski, radca prawny, partner, kancelaria radców prawnych KG LEGAL KIEŁTYKA GŁADKOWSKI

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Podatek od deszczu 2026 – właściciele nieruchomości zapłacą, a kościoły nie. Te przepisy już obowiązują

Podatkiem od deszczu określana jest opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej, którą zobowiązani są, co kwartał, uiszczać właściciele nieruchomości nieujętych w system kanalizacji, których powierzchnia przekracza ustawowy próg i którzy – w związku z zabudowaniami swojej działki – dokonali wyłączenia określonej powierzchni nieruchomości z tzw. powierzchni biologicznie czynnej. Z obowiązku ponoszenia daniny od deszczu – niezależnie od powierzchni nieruchomości wyłączonej z powierzchni biologicznie czynnej – ustawodawca zwolnił natomiast kościoły i inne związki wyznaniowe.

Jak obliczyć dochód do zasiłku? Czasami MOPS stosuje fikcję prawną

„Ustawodawca przyjął fikcję prawną, zgodnie z którą posiadanie gruntu rolnego oznacza jednoczesne uzyskiwanie dochodu” - przypomina Naczelny Sąd Administracyjny. Kwestia ta wzbudza wciąż wątpliwości beneficjentów pomocy społecznej.

Prawo pierwokupu na rynku aukcyjnym dóbr kultury i granice jego dopuszczalnego wykonywania. Praktyczne zastosowanie: kazus muzeum w roli licytanta

Czy podmiot wyposażony w ustawowe prawo pierwokupu może jednocześnie wpływać na cenę, którą ostatecznie sam zapłaci? Na rynku aukcyjnym zabytków pytanie to przestaje być wyłącznie teoretycznym dylematem. Aktywne uczestnictwo muzeów rejestrowanych w licytacjach, połączone z możliwością późniejszego wykonania prawa pierwokupu, rodzi poważne wątpliwości dotyczące transparentności aukcji, równości uczestników obrotu oraz granic dopuszczalnego wykonywania uprawnień publicznoprawnych. Artykuł analizuje ten problem na styku prawa cywilnego, ochrony dziedzictwa kulturowego i zasad uczciwego rynku.

Smartfon jako „czysty nośnik”? Co zmienia nowelizacja opłaty reprograficznej w 2026 roku - skutki prawne i konstytucyjne wątpliwości

Nowelizacja przepisów o opłacie reprograficznej to jedna z najistotniejszych zmian na styku prawa autorskiego i rynku nowych technologii ostatnich lat. Ustawodawca odchodzi od katalogu urządzeń, który przestał odpowiadać realiom cyfrowego obrotu, zastępując go rozwiązaniami obejmującymi współczesne nośniki i sprzęt elektroniczny. Zmiana ma przynieść twórcom realną rekompensatę za korzystanie z utworów w ramach dozwolonego użytku prywatnego, ale jednocześnie rodzi pytania o granice regulacji i jej wpływ na przedsiębiorców oraz konsumentów.

REKLAMA

MOPS w sądzie: urzędnicy w kółko powtarzali mantrę: musimy pomoc rozdzielić na 6 osób. Zamiast zbadać stan faktyczny

W sprawie opisanej w artykule możliwe jest tylko kupno nowego okna. Bezsens pomocy z MOPS polega na tym, że przyznał 500 zł zasiłku, ale na naprawę okna. A to trzeba wymienić na nowo. I potrzeba jest cztery razy tyle pieniędzy. Sytuacja osoby potrzebującej jest taka, że nie będzie miała środków na wymianę okna (przeszło 2000 zł). Pokazuje to absurdalność pomocy MOPS - nie ma służyć rozwiązywaniu problemów w sposób zmieniający życie ludzi korzystających z pomocy społecznej. Priorytetem jest równe rozdzielenie niewielkimi kwotami środków na jak największą liczbę beneficjentów tak, aby było "sprawiedliwie".

Jak złożyć wniosek o paszport i ile to kosztuje? Nowe możliwości mObywatela

Wyjazd do krajów spoza Unii Europejskiej może wymagać paszportu. Dokument ten uprawnia do przekraczania granicy oraz potwierdza obywatelstwo polskie i tożsamość posiadacza. Jak wyrobić paszport i czy można złożyć wniosek przez internet? czy za paszport od wszystkich pobierana jest opłata?

Paliwa znowu tanieją! W weekend kierowcy zapłacą mniej za benzynę i olej napędowy

Znowu spełni się marzenie kierowców – w najbliższy weekend i poniedziałek paliwo będzie tańsze. Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w dniach od 30 maja do 1 czerwca. O ile stanieją paliwa? Sprawdzamy!

Problem z zagraniczną firmą. Kiedy konsument może uzyskać bezpłatną pomoc?

Zamówienie nie dociera? Reklamacja zostaje odrzucona? Firma przestaje odpowiadać? W takich sytuacjach wsparciem jest Europejskie Centrum Konsumenckie (ECK) w Polsce, należące do sieci ECC-Net. ECK pomaga konsumentom w sporach z firmami z innych krajów UE oraz Norwegii i Islandii. Nie zajmuje się jednak każdą sprawą – działa w ściśle określonych przypadkach i według jasno ustalonych zasad. Jakich?

REKLAMA

Sądy i MOPS: Miesięcznie to 3386 zł. Ale MOPS może w prawie odebrać ponad 21.300,00 zł [świadczenie pielęgnacyjne, przykład]

W artykule omówienie wyroku sądu. który nakazał córce zwrócić przeszło 21 000 zł świadczenia pielęgnacyjnego. To tylko jeden z setek wyroków w tym temacie. Mechanizm kłopotów rodzin osób niepełnosprawnych jest tu prosty. Czekając na przyznanie świadczenia wspierającego, opiekun (najczęściej syn albo córka) pobierał świadczenie pielęgnacyjne. Rodzina czekała na przyznanie świadczenia wspierającego niepełnosprawnemu tacie albo mamie. Mogło to trwać nawet kilkanaście miesięcy. Świadczenie wspierające jest wypłacane wstecznie - od początku starań o nie. Więc powstaje sytuacja długiego okres nakładania się pobierania tyc świadczeń. I trzeba zwrócić pieniądze ze świadczenia pielęgnacyjnego (zachowując świadczenie wspierające).

Prawa i obowiązki ucznia. Sejm uchwalił nowelizację Prawa oświatowego

Sejm uchwalił nowelizację ustawy – Prawo oświatowe, ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw. Nowe przepisy katalogują prawa i obowiązki uczniów oraz powołują system organów ochrony praw uczniowskich, w tym Krajowego Rzecznika Praw Uczniowskich.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA