REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Rośnie zapotrzebowanie na informatyków - jak się przebranżowić?

Sergiusz Diundyk
Osoba zainteresowana karierą programisty powinna wybrać język programowania, który chce zgłębiać./Fot. Shutterstock
Osoba zainteresowana karierą programisty powinna wybrać język programowania, który chce zgłębiać./Fot. Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Informatycy są stale poszukiwani przez pracodawców. Z tego powodu wiele osób zastanawia się nad przejściem do IT z innych branż. Czy jednak każdy może się przebranżowić? Na jakie wydatki trzeba się przygotować i ile można zarobić w nowym zawodzie?

Nie każdy jest w stanie przebranżowić się na informatyka. Potrzebna jest umiejętność myślenia technicznego, analitycznego i abstrakcyjnego, a także dokładność i determinacja. Na wysokie zarobki mogą liczyć osoby z dobrym językiem angielskim. Najlepiej trafić do tej branży przed 30-ką, by mieć czas na rozwój kariery. Jednak przy większej determinacji nigdy nie jest na to za późno. Najpierw trzeba zdobyć ogólną wiedzę o IT, a potem – w zakresie wybranej specjalizacji. To oznacza minimum dwa kursy. Jeden solidny typu online kosztuje od 1800 zł w górę, a indywidualny – od 2800 zł wzwyż. Grafik komputerowy z kilkuletnim doświadczeniem może zarabiać 3000 zł netto w małej miejscowości lub 4000-4500 zł – w dużym mieście. Programiści otrzymują zwykle 2-3 razy więcej.

REKLAMA

REKLAMA

Polecamy: Restrukturyzacja firmy poprzez elastyczne formy zatrudnienia. Poradnik Gazety Prawnej 6/2020

Kto ma szansę?

Informatycy są stale poszukiwani przez pracodawców. Dlatego coraz więcej osób rozważa przejście do IT z innych branż. Największe szanse na sukces mają ludzie, którzy potrafią myśleć technicznie, analitycznie i abstrakcyjnie. Mogą to być m.in. inżynierowie, konstruktorzy czy projektanci urządzeń. Humanistom może być zdecydowanie trudniej się przebranżowić, chyba że biorą pod uwagę grafikę komputerową. W tej dziedzinie mogą się pokazać z najlepszej strony. Poza tym trzeba pamiętać, że w informatyce, bez względu na specjalizację, liczy się dokładność i determinacja.

Im wcześniej rozpocznie się pracę w branży IT, tym więcej będzie czasu na wyrobienie dobrego portfolio i zdobycie doświadczenia. Idealnie jest zostać informatykiem przed 30-ką, ale starsze osoby też mają na to szansę. Sukces zależy od zdolności i sposobu myślenia. Oczywiście czasem niektórzy pracodawcy dyskryminują specjalistów z powodu wieku, co niekoniecznie jest zgodne z prawem. Chcąc uniknąć odpowiedzialności, podają niewinną wymówkę, jako przyczynę odmowy zatrudnienia. Zdarza się też, że chętniej są przyjmowani do pracy mężczyźni. Powodem tego bywa np. stereotypowe myślenie, że mają oni większe predyspozycje do zawodów technicznych. Jednak takie sytuacje występują już coraz rzadziej.

REKLAMA

Kandydat na informatyka powinien przede wszystkim być nastawiony na nauczenie się biegłej obsługi komputera i podstawowego słownictwa informatycznego w języku ojczystym oraz angielskim. Ten drugi jest bardzo pomocny w branży IT. Oczywiście brak jego znajomości nie przekreśla drogi do informatyki. Jednak z dobrym angielskim wynagrodzenie może być nawet dwa razy wyższe niż bez niego.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Planowanie kursu

Chcąc wykonać pierwszy krok w kierunku zmiany zawodu, warto wpisać w wyszukiwarce „kurs przebranżowienia się na informatyka”. Najpierw należy zdobyć ogólną wiedzę na temat informatyki, a dopiero potem – o konkretnej technologii. Nie wystarczy od razu wyspecjalizować się w wąskiej dziedzinie. Dla przykładu, nikt nie chciałby korzystać z bankomatu, do którego oprogramowanie tworzył programista nieznający się na cyberbezpieczeństwie.

Najtańszy kurs online w promocji może kosztować 300-400 zł, a nawet poniżej 100 zł. Z reguły solidne szkolenie, szczególnie z możliwością zadawania pytań trenerowi i sprawdzania przez niego prac domowych, kosztuje od 1800 zł wzwyż. Indywidualny kurs jest znacznie droższy, bo może wynieść od 2800 zł w górę. Jednak nie każdy go potrzebuje. To kwestia wyboru wyższych kompetencji. Cena nie zawsze jest uzależniona od czasu trwania i zakresu nauki. Dlatego trzeba uważnie wybierać kursy. Biorąc pod uwagę dwa, tj. ogólny i specjalizacyjny, należy podwoić ww. koszty.

Najlepiej jest wybrać kurs, w trakcie którego można tworzyć własne portfolio, a trener prowadzi kursanta w określonym kierunku. To przydaje się na późniejszym etapie szukania pracy. Chcąc ułatwić sobie podjęcie trafnej decyzji, na podstawie znalezionego opisu, można przygotować kilka pytań dotyczących kursu i przesłać je e-mailem do organizatora. Uzyskane w ten sposób informacje powinny być wiążące. Jeśli jest taka możliwość, warto też wziąć kilka bezpłatnych lekcji, aby sprawdzić sposób nauczania. Niektórzy usługodawcy oferują również zwrot pieniędzy w przypadku rezygnacji, ale nie wszyscy.

Jak wygląda nauka?

Podstawowy kurs informatyki obejmuje co najmniej 50 godzin wykładów. Do tego dochodzą setki godzin pracy samodzielnej, np. w postaci zadań domowych. Znacznie dłużej może zająć zdobywanie specjalizacji. Mocno zdeterminowanej osobie potrafi to zająć najkrócej pół roku. Zwykle jednak trwa to dłużej, zwłaszcza jeśli kursant ma szereg innych obowiązków.

Solidny kurs przebranżowienia się na informatyka ma zapewnić wprowadzenie do wszystkich sfer informatyki i zrozumienie świata IT. Kursant powinien zdobyć podstawowe słownictwo, a także wiedzę na temat pracy komputera, interfejsów komputerowych, sprzętu, sieci, administrowania, produkcji oprogramowania, wydajności systemów IT, cyberbezpieczeństwa i grafiki komputerowej. To jest podstawa, bez względu na specjalizację.

Kolejne kroki w nauce zależą już od konkretnej dziedziny. W informatyce istnieje wiele specjalizacji – od programistów – po grafików, od testerów – po menedżerów projektów, od architektów systemowych – po administratorów. Wybór ścieżki powinien wynikać z indywidualnych predyspozycji i zainteresowań. I tak np. w zawodzie programisty szczególnie ważne jest analityczne i mocno abstrakcyjne myślenie. Taka osoba może zarabiać nawet dwa czy trzy razy więcej niż grafik komputerowy, ale musi mieć odpowiednie zdolności i doświadczenie, potrzebne w praktyce. Żaden kurs tego nie zapewni.

Warto dodać, że osoba zainteresowana karierą programisty powinna wybrać język programowania, który chce zgłębiać. A najlepiej nauczyć się kilku z nich. C/C++ to absolutna podstawa, Java czy też C# to sektor korporacyjny, a Python ostatnio nabiera popularności we wszystkich sferach. Z reguły nazwa języka jest podana w opisie kursu. W tym zawodzie trzeba opanować m.in. podstawy programowania, abstrakcyjnego myślenia, podstawowe formaty danych, sposoby przechowywania ich, bazy danych, architekturę aplikacji oraz specyfikę różnych języków programowania.

Z kolei kandydat na administratora systemowego powinien wybrać kurs dotyczący systemów operacyjnych. Wśród nich jest m.in. Linux, Unix, Windows czy Mac OS. Kursant musi opanować przede wszystkim budowę komputera, tworzenie i konfigurowanie sieci przewodowych oraz bezprzewodowych, a także obsługę, konfigurowanie i zabezpieczenie systemów.

Natomiast dla grafika komputerowego obowiązkowe jest posługiwanie się profesjonalnym edytorem graficznym, takim jak Photoshop, Gimp czy Corel Draw. Kandydat musi poznać formaty i specyfikę grafiki dla stron webowych, aplikacji mobilnych, a także grafikę rastrową i wektorową oraz prawo autorskie.

Start do kariery

Jeśli kursant tworzy własne portfolio i ćwiczy, w tym wykonuje różne zadania i projekty, to po ukończeniu kursu może przekonać potencjalnych pracodawców do swoich kompetencji. Firmy dają szanse doświadczonym informatykom, którzy są w stanie udowodnić swoje umiejętności i wiedzę. Dlatego od samego początku trzeba pracować na własny wizerunek. Dobry kurs przebranżowienia się na informatyka powinien też tłumaczyć, jak znaleźć pierwszą pracę i zaplanować swoją ścieżkę rozwoju.

Jednak nawet po ukończeniu kilku najlepszych kursów trzeba jeszcze dużo pracować samodzielnie, żeby stać się dobrym informatykiem. To wymaga tysięcy godzin praktyki i ogromnej determinacji. Warto udać się nawet na bezpłatny staż do dużej firmy softwarowej, bo tam można najwięcej się nauczyć w nowym zawodzie, m.in. od przełożonych i kolegów. Na rynku nie brakuje takich ofert, a także pracy dla początkujących informatyków. Trzeba tylko uważać, aby nie trafić na staż do zespołu, który tak naprawdę nie zna się na informatyce, bo np. nie zajmuje się profesjonalną produkcją oprogramowania. Można nabrać złych nawyków, których później bardzo trudno będzie się pozbyć.

Po ukończeniu dwóch kursów – przebranżowienia się na informatyka i wybranej specjalizacji – można liczyć na ofertę pracy na stanowisku specjalista ds. informatyki, początkujący web developer, grafik komputerowy czy też tester aplikacji. Po zdobyciu doświadczenia na którymś z wymienionych stanowisk, można jeszcze bardziej się wyspecjalizować, np. nauczyć się wybranego języka programowania i zdobyć doświadczenie w konkretnym typie aplikacji. Wtedy łatwiej jest ubiegać się o pracę na stanowisku programista aplikacji mobilnych, gier czy baz danych.

Pod warunkiem dużej determinacji i samodzielnie tworzonego portfolio, w pierwszej pracy po kursie można liczyć na wynagrodzenie rzędu 2500-3000 tys. zł netto. Po zdobyciu kilkuletniego doświadczenia można oczekiwać wynagrodzenia rzędu 3000 tys. zł netto w mniejszej miejscowości i 4000-4500 zł netto w dużym mieście. Takie stawki mogą dotyczyć grafików komputerowych czy też testerów aplikacji. Programiści o dużym doświadczeniu zarabiają często 8000-12000 zł netto i więcej.

Autorem publikacji jest Sergiusz Diundyk,
szkoleniowiec, ekspert ds. nowych technologii i automatyzacji procesów w branży e-commerce oraz IT

Polecamy serwis: Poszukiwanie pracy

Źródło: MondayNews.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Jest czy nie ma zakazu zgrzewek w UE? Zajrzyjmy po prostu do rozporządzenia

Przez media społecznościowe przetacza się dyskusja o tym, czy UE wprowadziła zakaz zgrzewek dla np. butelek wody mineralnej. To popularne opakowania dla zestawu 6 butelek w sklepach. Ich zniknięcie to mała rewolucja dla konsumentów i przedsiębiorców. Spory i nieporozumienia dotyczą daty zakazu (rzekomo już w połowie sierpnia 2026 r., w rzeczywistości od 2030 r.). Ale poważniejszy spór w dyskusjach internautów obejmuje to, czy zakaz zgrzewek od 2030 r. jest, czy go nie ma. Bo zakazy z unijnego rozporządzenia, które omówię w artykule, nie zawierają słowa „zgrzewka”, ale zwrot: „opakowania jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych wykorzystywane w punkcie sprzedaży do grupowania produktów sprzedawanych w butelkach, puszkach, metalowych pudełkach, słoiczkach, kubkach i paczkach”. Są tu zgrzewki czy nie? Dodatkowo przepisy są tak skonstruowane, że UE w każdej chwili może wydać wytyczne: „zakaz nie obejmuje zgrzewek butelek wody mineralnej” albo przeciwnie: „zakaz obejmuje zgrzewki”. Stan na dziś jest taki, że KE, wydając wytyczne, zadecyduje, czy zgrzewki znikną ze sklepów, czy w nich pozostaną.

14. emerytura w 2026 roku: tabela brutto - netto. Kiedy wypłata z ZUS? Tylko kwota najniższej emerytury, czy rząd uchwali więcej?

Dodatkowe roczne świadczenie pieniężne, potocznie zwane czternastą emeryturą, będzie w 2026 roku wypłacone we wrześniu, podobnie jak w poprzednich trzech latach. Tak wynika z założeń projektu rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie określenia miesiąca wypłaty kolejnego dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego dla emerytów i rencistów w 2026 r., opublikowanych 29 czerwca 2026 r. Najprawdopodobniej "czternastka" wyniesie w 2026 roku 1978,49 zl brutto, a więc tyle, ile wynosi najniższa emerytura. Jakie kwoty netto otrzymają emeryci i renciści?

ZUS: Od lipca 2026 r. łatwiej składać wnioski (i załączone dokumenty) o zasiłki z ubezpieczeń społecznych

Od 1 lipca 2026 r. obowiązują prostsze zasady składania dokumentów niezbędnych do ustalenia prawa do zasiłków z ubezpieczeń społecznych. Sposób złożenia dokumentów zależy od tego, kto wypłaca zasiłek – ZUS czy pracodawca.

Część produktów zniknie ze sklepów. Od 20 lipca rewolucyjny zakaz uderzy w handel. Polacy będą zaskoczeni

Nadchodzi potężne tąpnięcie w branży spożywczej i handlowej w Polsce oraz całej Unii Europejskiej. Już 20 lipca mija kluczowa data graniczna. Od tego dnia wchodzi w życie bezwzględny zakaz wprowadzania na rynek nowych opakowań do żywności zawierających kontrowersyjną substancję. Rewolucja dotknie miliony konsumentów, a mniejsi producenci mogą mieć ogromne kłopoty.

REKLAMA

System kaucyjny rośnie w siłę. Polacy oddali już 1,5 mld opakowań

System kaucyjny w Polsce rozwija się szybciej, niż zakładano. Od jego startu konsumenci zwrócili już ponad 1,5 mld opakowań, a operatorzy stoją przed ambitnym celem osiągnięcia 77 proc. zbiórki w tym roku i 90 proc. w kolejnych latach. Kluczową rolę w dalszym wzroście ma odegrać rozbudowa sieci punktów zwrotu poza sklepami – w tym na osiedlach mieszkaniowych.

Ojciec nie płaci na dziecko? Matki wpadają w tę pułapkę, a alimenciarze czują się bezkarni

To potężny problem społeczny, który w 2026 roku dotyka setek tysięcy polskich rodzin. Gdy ojciec unika łożenia na utrzymanie własnego dziecka, zdesperowane matki często decydują się na krok, który w świetle prawa obraca się przeciwko nim. Jak zatem skutecznie i legalnie walczyć z alimenciarzem?

Renta wdowia wzrośnie do 50 proc.? Padła konkretna data zmian

Renta wdowia może w przyszłości wynosić 50 proc. drugiego świadczenia zamiast planowanych 25 proc. Taką zapowiedź złożył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wskazując 2028 rok jako termin wprowadzenia zmian. Polityk zapowiedział również rozszerzenie prawa do świadczenia na wszystkich wdowców i wdowy. Wyjaśniamy, co obecnie obowiązuje, kto może otrzymać rentę wdowią i jakie warunki trzeba spełnić.

Cyfrowe e-dyplomy obowiązkowe od 2027 roku. Papierowe tylko na wniosek. Co uczelnia musi zmienić w procedurach?

Od 30 czerwca 2026 roku podmioty wydające dyplomy mogą rejestrować dokumenty elektroniczne w Repozytorium Dyplomów Elektronicznych, które jest częścią systemu POL-on. Przez drugą połowę 2026 roku korzystanie z tego rozwiązania ma charakter dobrowolny. Od 1 stycznia 2027 roku wydawanie dyplomów elektronicznych jako podstawowego dokumentu poświadczającego uzyskany stopień lub tytuł stanie się obowiązkowe. Dla absolwentów oznacza to łatwiejszy dostęp do dokumentu, możliwość zdalnego pobrania dyplomu oraz jego szybkiej weryfikacji. Dla uczelni zmiana jest jednak dużo głębsza niż przejście z papieru na format cyfrowy. E-dyplom jest efektem całego łańcucha działań: od jakości danych w systemach uczelni, przez poprawność informacji w POL-onie, aż po podpisy, konfiguracje, role użytkowników, suplementy, odpisy i obsługę sytuacji niestandardowych. Dlatego wdrożenie e-dyplomów warto potraktować nie jako zadanie wyłącznie techniczne, lecz sprawdzian gotowości organizacyjnej uczelni. Jeśli w danych, procedurach albo odpowiedzialności pojawią się luki, repozytorium ich nie ukryje. Przeciwnie - cyfrowy proces może je ujawnić dokładnie w momencie, w którym absolwent będzie czekał na gotowy dokument.

REKLAMA

Czy WIBOR poprawnie mierzy cenę pieniądza? Nie jest tak, że liczba transakcji nie ma znaczenia dla jakości WIBOR-u [Polemika]

W artykule „Dlaczego liczba transakcji na rynku międzybankowym nie przesądza o wiarygodności i jakości WIBOR-u” opublikowanym 16 czerwca 2026 r. na infor.pl Marcin Bartczak i Marek Trzos-Rastawiecki bronią WIBOR-u, opierając się na eleganckim rozróżnieniu pojęciowym. Ich zdaniem krytycy wskaźnika mieszają dwie różne kategorie: aktywność rynku, czyli liczbę transakcji, oraz cenę pieniądza, czyli przedmiot pomiaru. WIBOR - jak argumentują Autorzy - jest wskaźnikiem stopy procentowej, a więc ma mierzyć cenę, nie wolumen. Skoro cena pieniądza jest „zakotwiczona” w stopach NBP, to niewielka liczba depozytów międzybankowych nie podważa wiarygodności wskaźnika. Zliczanie transakcji jako test jakości WIBOR-u ma być więc „błędem kategorialnym”. Samo rozróżnienie jest trafne. Wniosek już nie – pisze Krzysztof Szymański.

Co zrobić z umowami B2B przed 8 lipca aby uniknąć represji podatkowo-składkowych? Prof. Modzelewski: warto rozważyć rozwiązanie tych umów i zawarcie na nowych zasadach

PIP zacznie od 8 lipca 2026 r. przekształcać umowy cywilnoprawne z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę. Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje pewną możliwość złagodzenia prawdopodobnych represji podatkowo-składkowych po wejściu w życie nowych przepisów. Otóż decyzja „przekształcenia” nie ma formalnie mocy wstecznej i może dotyczyć (podobnie jak powództwo) umów wykonywanych w dniu wejścia w życie tej nowelizacji. Czyli można przed tą datą rozwiązać istniejące umowy B2B do tego dnia i zawrzeć je na nowych zasadach. Bo decyzja Okręgowego Inspektora Pracy nie może dotyczyć umów rozwiązanych przed 8 lipca 2026 r.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA