REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Za śmierć jednego człowieka na Trasie Łazienkowskiej sąd wymierzył 20 lat więzienia. Za śmierć trzyosobowej rodziny na autostradzie A1 oskarżonemu grozi najwyżej osiem. Takie zestawienie budzi gniew i trudno się temu dziwić. Tyle że sąd w Piotrkowie Trybunalskim nie będzie miał tu wyboru. Wyrok z lipca 2026 r. w sprawie Łukasza Ż. wiele osób przyjęło z ulgą. Może po raz pierwszy od dawna ktoś, kto zabił na drodze, usłyszał karę, którą opinia publiczna uznała za adekwatną. W sprawie Sebastiana M. nastroje są odwrotne. Prokurator zażądał ośmiu lat, czyli maksimum, a w komentarzach i tak przeważa przekonanie, że to za mało. Rozumiem te emocje. Jako adwokat muszę jednak powiedzieć wprost, że różnica między tymi sprawami nie bierze się z tego, że jeden sąd był surowy, a drugi okaże się pobłażliwy. Bierze się z przepisów, które w obu sprawach są po prostu inne.
Po tragedii na UW i wydarzeniach na KUL trwa debata nad bezpieczeństwem na polskich uczelniach. Na dyskusjach się nie kończy – uczelnie otrzymały 200 mln zł subwencji, a MSW podpisało porozumienie z MNiSW w sprawie rekomendacji w kwestii bezpieczeństwa.
20 stycznia 2026 r. ministrowie nauki i szkolnictwa wyższego oraz spraw wewnętrznych i administracji podpisali porozumienie na rzecz bezpieczeństwa na uczelniach. Dokument wyznacza nowe standardy współpracy i wsparcia dla uczelni, a jego finansowym filarem jest 200 mln zł na działania podnoszące bezpieczeństwo społeczności akademickiej.
Ministerstwo Sprawiedliwości w komunikacie z 17 grudnia 2025 r. przedstawiło podstawowe informacje odnośnie odpowiedzialności karnej małoletnich za czyny kryminalne. Powodem przekazania tych informacji do opinii publicznej jest zabójstwo dziewczynki w Jeleniej Górze. Szczególnie silnie porusza opinię publiczną i rodzi pytania kontekst konsekwencji dla sprawcy – w wieku dziecka czy nastolatka. A także o granice ingerencji państwa w życie młodych ludzi.
REKLAMA
Zabójca prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza, nie ma już możliwości odwołania się od prawomocnego wyroku dożywotniego pozbawienia wolności. Obrońca nie złożył w odpowiednim czasie wniosku o doręczenie odpisu wyroku wraz z uzasadnieniem. Nie można więc wnieść kasacji.
Uwaga: zabójstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Kobieta, która była portierką na UW nie żyje, a ranny mężczyzna walczy o życie. Trwają prace prokuratury i czynności wyjaśniające. Wszystko działo się w okolicach wydziału prawa w dniu 7 maja 2025 r., przed godziną 19-stą. Sprawca jest studentem UW. Dzisiaj - 8 maja 2025 r. Uczelnia ogłosiła dzień żałoby, zajęcie nie odbywają się.
We wtorek wieczorem, dyżurny raciborskiej komendy odebrał zgłoszenie o znalezieniu zwłok kobiety na ulicy Nowomiejskiej w Raciborzu, przy rzece Odrze. Policjanci, którzy pojechali na miejsce, ustalili, że to ciało 46-latki, która przebywała w Raciborzu od kilku miesięcy.
W styczniu 2019 roku doszło do tragicznego zabójstwa prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza, podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Organizatorzy tej imprezy, razem z policjantami i urzędnikami, stanęli przed sądem. Ostatecznie, prawomocnie uniewinniono organizatorów WOŚP, w tym obecną ministra ds. społeczeństwa obywatelskiego, Agnieszkę Buczyńską, dwóch policjantów oraz urzędnika Zarządu Dróg i Zieleni. Jednak szef firmy ochroniarskiej został skazany, a wyrok wobec kierownika ochrony uchylono z powodu braku obrońcy podczas jednej z rozpraw.
REKLAMA
Policjanci z tczewskiej komendy zatrzymali na terenie Trójmiasta 36-latka. Mężczyzna jest podejrzany o pobicie, które doprowadziło do śmierci 61-letniego mieszkańca Tczewa. Zatrzymany usłyszał prokuratorski zarzut, a sąd na wniosek prokuratora, zadecydował o tymczasowym aresztowaniu sprawcy na 3 miesiące.
Nie zawsze osoba, która dopuściła się czynu zabronionego poniesie za to odpowiedzialność karną. Jednym z takich przypadków jest zachowanie podjęte w ramach obrony koniecznej. Każdy ma bowiem prawo bronić się przed niebezpiecznym zamachem.
Zwłoki noworodka znaleziono w torbie na zakupy. Kobieta nie przyznała się do winy. Za zarzucany jej czyn grozi nawet dożywocie.
W jaki sposób różni się kwalifikacja prawna tych czynów i dlaczego sądy przyjmują w takiej sytuacji często odpowiedzialność karną sprawców z łagodniejszego przepisu?
Eutanazja jest to przyspieszenie lub niezapobiegnięcie śmierci, tłumaczone troską i współczuciem dla osoby nieuleczalnie chorej. Nazywana jest również śmiercią z wyboru. Eutanazja jest problemem etycznym i jednym z poważnych problemów współczesnego świata.
Ludobójstwem jest którykolwiek z czynów, dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych, jako takich.
REKLAMA