Pracowała na swoim i wychowała troje dzieci, a ZUS jej płaci jak niepracującej: czy MRPiPS coś zmieni?

REKLAMA
REKLAMA
Przez dekady pracowała na własny rachunek, wychowując przy tym troje dzieci i regularnie odprowadzając składki na ubezpieczenie społeczne. Kiedy porównała swoją przyszłą emeryturę ze świadczeniem osoby, która nigdy zawodowo nie pracowała, poczuła się oszukana przez system. Autorka petycji skierowanej do MRPiPS domaga się zmiany zasad naliczania emerytur dla rodziców łączących karierę zawodową z wychowywaniem dzieci. Resort jej odpowiedział - czy był na tak?
- Czego chciała autorka petycji? Problem trzeciego dziecka
- Ile lat za dziecko można doliczyć do emerytury? Konkretne liczby
- Kogo dotyczy ten problem z dzietnością i wysokością emerytury?
- Co odpowiedziało MRPiPS na postulaty? Zaskoczenie, czy nie?
- Dlaczego według MRPiPS rodzice pracujący nie tracą na porównaniu z Mama 4+?
- Czy ministerstwo planuje nowe dodatki za dzieci?
- Jest jednak dobra wiadomość - kto może przeliczyć emeryturę?
- Co dalej z reformą? Kluczowy głos ma inny resort
- Wyższa emerytura za wychowanie trojga i więcej dzieci - pytania i odpowiedzi (FAQ)
Czego chciała autorka petycji? Problem trzeciego dziecka
Kobieta, legitymująca się wieloletnim stażem pracy - w większości w ramach własnej działalności gospodarczej - przez lata odprowadzała składki, jednocześnie wychowując troje dzieci. W swojej petycji z 21 stycznia 2026 r. wskazała na to, co nazwała „rażącą niesprawiedliwością" w systemie emerytalnym.
REKLAMA
REKLAMA
Jej zdaniem osoby, które nigdy nie pracowały zawodowo i wychowały czworo dzieci, otrzymują świadczenia na zbliżonym poziomie co rodzice trójki dzieci, którzy całe życie prowadzili działalność gospodarczą i płacili składki. System - jak napisała - "nie premiuje trudu łączenia pracy na własny rachunek z rodzicielstwem".
Ile lat za dziecko można doliczyć do emerytury? Konkretne liczby
Sedno problemu leży w zasadach obliczania kapitału początkowego. Obecnie za każde dziecko można doliczyć 3 lata, ale łącznie nie więcej niż 6 lat – niezależnie od tego, ile dzieci faktycznie wychował rodzic. W praktyce oznacza to, że system premiuje tylko dwoje dzieci. Trzecie, czwarte i każde kolejne dziecko nie przekłada się już na żaden dodatkowy przelicznik w kapitale początkowym. Autorka petycji porównała to rozwiązanie do systemów w innych krajach europejskich:
"W systemach emerytalnych innych państw każde dziecko jest uwzględniane, np. Austria za każde dziecko dolicza 4 lata pracy. W Niemczech są dodatki do emerytury z tytułu wychowania każdego dziecka."
REKLAMA
Kogo dotyczy ten problem z dzietnością i wysokością emerytury?
Petycja dotyczy przede wszystkim rodziców trojga i więcej dzieci, którzy jednocześnie przez lata pracowali zawodowo i odprowadzali składki - szczególnie kobiet prowadzących działalność gospodarczą. To grupa, która - zdaniem autorki - ponosi podwójny koszt: ryzyko związane z prowadzeniem firmy i jednocześnie nie otrzymuje adekwatnej nagrody w systemie emerytalnym za wychowanie kolejnych dzieci.
Autorka postulowała konkretnie:
- wyższe przeliczniki za każde dziecko dla osób z wypracowanym stażem pracy,
- zaprzestanie zrównywania świadczeń matek-przedsiębiorczyń z osobami, które nie pracowały zawodowo,
- dowartościowanie rodziców trojga dzieci, bo brak tylko jednego dziecka do progu czworga dzieci pozbawia ich dodatkowych przywilejów.
Co odpowiedziało MRPiPS na postulaty? Zaskoczenie, czy nie?
Odpowiedź nosi datę 13 kwietnia 2026 r. Pierwsza i najważniejsza informacja: rodzicielskie świadczenie uzupełniające (tzw. Mama 4+) to nie jest emerytura ani dodatek do emerytury. To świadczenie nieskładkowe, finansowane z budżetu państwa, o charakterze pomocy społecznej. Przy ustalaniu prawa do niego uwzględnia się wszystkie dochody osoby zainteresowanej - to nie jest świadczenie „za sam fakt" urodzenia dzieci.
Ministerstwo tłumaczy w piśmie:
"Osoba, która nie ma prawa do żadnego innego świadczenia, może uzyskać świadczenie uzupełniające w wysokości nieprzekraczającej kwoty najniższej emerytury (od 1 marca 2026 r. jest to 1978,49 zł). Z kolei osoba pobierająca świadczenie niższe od minimalnej emerytury może liczyć na jego uzupełnienie do tej wysokości."
Dla porównania MRPiPS podaje jeszcze, że średnia wypłata tego świadczenia w 2025 r. wyniosła 1025,63 zł - a więc znacznie mniej niż wynosi próg najniższej emerytury.
Dlaczego według MRPiPS rodzice pracujący nie tracą na porównaniu z Mama 4+?
Kluczowy argument ministerstwa dotyczy właśnie obaw autorki petycji o zrównywanie świadczeń. Resort wyjaśnia, że u osób z 30–40-letnim stażem ubezpieczeniowym wysokość emerytury zależy od zgromadzonego kapitału - a kwota najniższej emerytury (1978,49 zł) to jedynie dolny próg gwarantowany przez państwo, a nie realny pułap dla osób długo pracujących.
Zdaniem ministerstwa nie ma sytuacji, w której osoba aktywna zawodowo przez dekady miałaby niższą emeryturę niż osoba pobierająca świadczenie uzupełniające. Realna emerytura osoby ze stażem powinna być wyższa niż 1978,49 zł, bo zależy od sumy odprowadzonych składek.
Czy ministerstwo planuje nowe dodatki za dzieci?
To najważniejsza informacja z całej odpowiedzi - i zarazem ta, która może rozczarować rodziców czekających na konkretną zmianę przepisów. Ministerstwo napisało wprost:
"W Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie są obecnie prowadzone prace, których celem byłoby włączenie do systemu emerytalnego nowych dodatków. Nie oznacza to jednak, że nie zostaną one podjęte w przyszłości."
Resort tłumaczy to konstrukcją całego systemu emerytalnego działającego od 1999 roku. Fundusz Ubezpieczeń Społecznych opiera się na zasadzie: wysokość przyszłej emerytury zależy od sumy odprowadzonych składek w całym okresie aktywności zawodowej. Z systemu celowo usunięto większość elementów nieubezpieczeniowych i socjalnych.
Obecnie w ramach FUS wypłacane są tylko dwa dodatki: dodatek pielęgnacyjny oraz dodatek dla sierot zupełnych. Oba mają charakter ściśle ubezpieczeniowy – wiążą się z niezdolnością do pracy, niezdolnością do samodzielnej egzystencji lub utratą żywiciela, i wymagają opłacania odrębnej składki. Żaden dodatek nie jest powiązany z samym faktem wychowania dziecka.
Jest jednak dobra wiadomość - kto może przeliczyć emeryturę?
Choć ministerstwo odrzuciło postulat wprowadzenia nowych dodatków, w odpowiedzi wskazało na rozwiązania, które już dziś pozwalają poprawić wysokość emerytury osobom, które przerwały pracę z powodu opieki nad dzieckiem. Oto najważniejsze informacje o tym, jakie zmiany następowały na korzyść:
- Do 31 grudnia 1998 r.: Brak obowiązku odprowadzania składek za okres opieki nad dzieckiem – okresy te były nieskładkowe i obniżały emeryturę;
- Od 1 stycznia 1999 r.: Za okres urlopu wychowawczego składki opłaca budżet państwa;
- Od maja 2015 r.: Osoby urodzone po 31 grudnia 1948 r. mogą uwzględnić czas opieki nad dzieckiem podczas urlopu wychowawczego i bezpłatnego w kapitale początkowym.
Nowelizacja z maja 2015 r. ma szczególne znaczenie. Zgodnie z nią, czas sprawowania opieki nad dzieckiem liczy się jako okres składkowy niezależnie od tego, kiedy kobieta z niego korzystała. Oznacza to, że nawet kobiety, które wychowywały dzieci w latach 70., 80. i 90., mogą dziś złożyć wniosek o przeliczenie swojej emerytury i realnie ją podwyższyć.
Ministerstwo zaznacza jednak wyraźnie: te rozwiązania rekompensują przerwę w pracy spowodowaną opieką nad dzieckiem, ale nie przewidują dodatkowego zwiększenia emerytury z samego tytułu urodzenia dziecka. To istotna różnica - system wyrównuje stratę, ale jej nie nagradza.
Co dalej z reformą? Kluczowy głos ma inny resort
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie zamyka jednak całkowicie drzwi do przyszłych zmian. W odpowiedzi czytamy, że resort "stale prowadzi poszukiwania najlepszych rozwiązań i modyfikacji systemu emerytalnego" w zakresie niedyskryminowania rodziców obniżonym wymiarem świadczeń.
Jest jednak istotne zastrzeżenie - i to ono realnie decyduje o tym, czy taka reforma w ogóle powstanie:
"Decyzja o ich rozpoczęciu wiązałaby się z koniecznością zwiększenia dotacji do funduszu z budżetu państwa. Z tego powodu kluczowe w tych sprawach pozostaje stanowisko Ministra Finansów i Gospodarki."
Nawet jeśli MRPiPS uznałoby postulaty autorki petycji za zasadne, ostateczna decyzja i tak zależy od resortu finansów, ponieważ każdy nowy dodatek oznacza dodatkowe wydatki z budżetu na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych.
Wyższa emerytura za wychowanie trojga i więcej dzieci - pytania i odpowiedzi (FAQ)
Czy matka czworga dzieci, która nigdy nie pracowała, dostanie wyższą emeryturę niż matka trojga dzieci z 30-letnim stażem pracy?
Nie powinna, bo matematyka na to nie wskazuje. Świadczenie Mama 4+ jest ograniczone do wysokości najniższej emerytury (1978,49 zł od marca 2026 r.), podczas gdy emerytura osoby z długim stażem zależy od realnie odprowadzonych składek i zwykle jest wyższa od świadczenia minimalnego.
Czym różni się rodzicielskie świadczenie uzupełniające od emerytury?
To świadczenie nieskładkowe finansowane z budżetu państwa, o charakterze pomocy społecznej. Przyznaje się je po analizie wszystkich dochodów wnioskodawcy - w przeciwieństwie do emerytury, która jest prawem nabytym w zamian za opłacone składki.
Ile lat można doliczyć do emerytury za wychowanie dzieci?
W kapitale początkowym można doliczyć maksymalnie 3 lata za każde dziecko, ale nie więcej niż 6 lat łącznie - niezależnie od liczby posiadanych dzieci.
Czy kobiety, które wychowywały dzieci w latach 70. i 80., mogą przeliczyć swoją emeryturę?
Tak. Nowelizacja z maja 2015 r. pozwala uwzględnić czas opieki nad dzieckiem w kapitale początkowym niezależnie od tego, kiedy z tego okresu korzystano.
Czy ministerstwo planuje wprowadzić dodatek do emerytury za każde dziecko?
Obecnie nie. Resort wprost poinformował, że nie prowadzi prac nad nowymi dodatkami emerytalnymi związanymi z wychowaniem dzieci, choć nie wyklucza takich działań w przyszłości.
Kto decyduje o ewentualnym wprowadzeniu nowych świadczeń emerytalnych za dzieci?
Kluczowe znaczenie ma stanowisko Ministra Finansów i Gospodarki, ponieważ nowe dodatki wymagałyby zwiększenia dotacji budżetowej do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
Źródło: Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



