REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

28 stycznia to Dzień Ochrony Danych Osobowych. Polacy wciąż nie są świadomi zagrożeń związanych z wyciekiem danych

28 stycznia to Dzień Ochrony Danych Osobowych. Polacy wciąż nie znają zagrożeń związanych z wyciekiem danych
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Cyberprzestępcy sięgają po różne metody oszustwa. A z próbą wyłudzenia danych w ubiegłym roku miało styczność 43 proc. osób w wieku od 18 do 44 lat oraz 29 proc. powyżej 45. - wynika z badania BIK. Niestety, Polacy wciąż nie wiedzą, jakie zagrożenia wiążą się z wyciekiem danych osobowych.

Polacy bagatelizują wyciek danych osobowych? 

Czy Polacy zbyt lekkomyślnie podchodzą do swoich danych osobowych? W opublikowanym w czwartek Raporcie Antyfraudowym Biura Informacji Kredytowej, z badania na zlecenie BIK „Cyberbezpieczeństwo Polaków 2023”, poinformowano, że w 2023 r. 43 proc. osób w wieku od 18 do 44 lat oraz 29 proc. osób w wieku 45 lat i starszych miało osobistą styczność z co najmniej jedną próbą wyłudzenia danych. "Co piąty Polak nie wie, co może się stać w przypadku wycieku jego danych osobowych" - podało Biuro.

REKLAMA

REKLAMA

28 stycznia obchodzony jest Dzień Ochrony Danych Osobowych - w rocznicę sporządzenia w 1981 r. Konwencji o ochronie osób w związku z automatycznym przetwarzaniem danych osobowych.

Jak oszukują cyberprzestępcy

Cyberprzestępcy mają coraz bardziej wyrafinowane metody, aby oszukać swoje ofiary. BIK podało, że mogą to być fałszywe wiadomości e-mail, esemesy, połączenia telefoniczne lub strony internetowe, które wyglądają na oficjalne. "Dlatego ważne jest, aby zachować ostrożność i nie podawać swoich danych przez telefon, uważnie sprawdzać adresy stron internetowych, nie klikać w podejrzane linki ani nie otwierać załączników do maili, które przyszły z nieznanego źródła. Niestety co trzeci Polak deklaruje, że zdarza mu się otwierać nieznane załączniki (34 proc.)„ - poinformowano w informacji.

 

Z badań wynika tez, że niemal 60 proc. osób dostrzegło w ostatnim półroczu wzrost zagrożenia wyciekiem danych z podmiotów takich jak uczelnie, firmy telekomunikacyjne, laboratoria medyczne, instytucje finansowe czy sklepy internetowe. Wciąż 22 proc. Polaków nie zdaje sobie sprawy z tego, że wyciek danych stanowi zagrożenie.

Najczęściej Polacy wskazują na wyłudzenie kredytu lub pożyczki jako najczęstsze zagrożenie użycia danych. Jako konsekwencję utraty danych ankietowani wskazali również na otwarcie konta bankowego (11 proc.), dokonanie zakupu, założenie fikcyjnej firmy, podpisanie umowy na wynajem.

REKLAMA

Nieświadomość zagrożeń

Wiedza na temat zagrożeń związanych z wyciekiem danych osobowych nie jest najlepsza. Prawie co piąty Polak (18 proc.) nie wie, jak przestępca może wykorzystać przechwycone dane osobowe. Wśród odpowiedzi pojawiało się szereg ogólników typu „bardzo wiele”, „same problemy” - wskazało Biuro. Tymczasem 65 proc. kobiet i mężczyzn, w tym 23 proc. w sposób zdecydowany, obawia się o swoje finanse w wyniku kradzieży ich danych osobowych. Utraty kontroli nad swoimi danymi w wyniku wycieku danych uznaje za powód do niepokoju 82 proc. Polaków. Jednocześnie co dziesiąta osoba nie wie, jak w razie podejrzenia wycieku jego danych koniecznie powinna zareagować i podjąć konkretne kroki. Zdaniem BIK wskaźnik ten utrzymuje się na niezmienionym poziomie od 3 lat.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

"Największa bezradność towarzyszy podatności na manipulacje socjotechniczne. W ostatnim półroczu w największym stopniu nasiliło się zagrożenie wyłudzeniami metodą podszywania się pod instytucję publiczną oraz zagrożenie phishingiem. Na te metody wskazało blisko 70 proc. badanych (68 proc.). Osobistą styczność z co najmniej jedną próbą wyłudzenia danych miało 43 proc. osób w wieku od 18 do 44 lat oraz 29 proc. osób w wieku 45 lat i starszych" - podało Biuro.

W skład Grupy BIK wchodzą Biuro Informacji Kredytowej i Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor oraz Digital Fingerprints.

pad/ amac/

Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Infor.pl

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Międzynarodowy kontrakt: Jak uniknąć najczęstszych pułapek prawnych i komunikacyjnych?

Globalizacja rynku oraz swoboda przepływu towarów i usług w ramach Unii Europejskiej stwarzają wiele możliwości międzynarodowej współpracy biznesowej dla polskich firm i powodują, że coraz więcej polskich podmiotów nawiązuje relacje biznesowe z partnerami zagranicznymi. Taka kooperacja to z jednaj strony ogromna szansa na dynamiczny rozwój przedsiębiorstwa, a z drugiej konieczność stawienia czoła nowym wyzwaniom prawnym i organizacyjnym. To, co w relacjach krajowych wydaje się oczywiste, na gruncie międzynarodowym może stać się źródłem zupełnie niepotrzebnych i skomplikowanych sporów. Wybór prawa i sądu, forma dokumentów i podpisów czy kwestie językowe to fundamenty, które muszą zostać precyzyjnie określone w umowie, aby obydwie strony międzynarodowej transakcji czuły się komfortowo na gruncie praktycznej współpracy.

Paragraf na emocje: art. 190 Kodeksu karnego (groźba karalna) stał się systemowym „gotowcem”. A przecież nie każda inwektywa to zamach na życie

Państwo ma specyficzny talent do oszczędności tam, gdzie oszczędzać nie wolno. Najtańszy sukces statystyczny to „ściganie słów”. Wystarczy zrzut ekranu, protokół i jedno zdanie: „Bałem się”. I już mamy sprawę, która „się kręci”. Problem w tym, że art. 190 § 1 Kodeksu karnego (KK) nie powstał po to, by karać za brak kultury osobistej. Ten przepis ma chronić przed realnym zagrożeniem, a nie służyć jako gaśnica do tłumienia sąsiedzkich czy internetowych emocji. Państwo prawa nie może udawać, że każda inwektywa to zamach na życie - piszą adwokaci Karol Pachnik i Grzegorz Prigan.

Ograniczenie prac domowych w podstawówkach bez uprzednich analiz. Poseł sprawdził dokumenty w MEN. Rodzic nie może zaskarżyć rozporządzenia a instytucje milczą

Rozporządzenie ograniczające prace domowe w szkołach podstawowych było jedną z najbardziej medialnych decyzji w polskiej edukacji ostatnich lat. Zmiana objęła kilka milionów uczniów i tysiące szkół w całym kraju. Jednak z informacji ujawnionych po kontroli poselskiej w Ministerstwie Edukacji wynika, że reforma mogła zostać wprowadzona bez podstawowych analiz systemowych. Kontrolę dokumentacji w tej sprawie przeprowadził poseł Marcin Józefaciuk, który poinformował publicznie, że sprawdził materiały znajdujące się w MEN dotyczące procesu przygotowania rozporządzenia. Wnioski – jak sam napisał – są „szokujące”.

Co dalej z zatrudnianiem obywateli Ukrainy? Od 5 marca 2026 r. obowiązują nowe przepisy

Jak wynika z danych podawanych przez GUS pod koniec 2025 r., udział cudzoziemców w ogólnej liczbie osób wykonujących w Polsce pracę wynosił 6,5 proc. Znaczną większość w tej grupie stanowią obywatele Ukrainy. Tymczasem w odniesieniu do powierzania im pracy weszły w życie nowe przepisy.

REKLAMA

Urodziło ci się dziecko? Zapomnij o kolejce w urzędzie. Wystarczy telefon i kilka minut

Od 5 marca 2026 r. narodziny dziecka można zgłosić przez aplikację mObywatel - bez wizyty w urzędzie, bez kolejek, o dowolnej porze. Wystarczy smartfon i Internet. Informujemy, jak działa nowa usługa, co trzeba przygotować i ile zajmuje czasu.

Tysiące osób rezygnują z sanatorium. NFZ podał zaskakujące liczby

Leczenie uzdrowiskowe nazywane potocznie pobytem w sanatorium niezmiennie cieszy się dużym zainteresowaniem pacjentów. Kolejka oczekujących jest długa i nie każdy ma możliwość skorzystania z niego od razu. Mimo tego NFZ obserwuje zaskakującą tendencję – tysiące pacjentów rezygnują z leczenia w ostatniej chwili.

Kiedy przedawnia się karalność przestępstwa? Najważniejsze przepisy i orzeczenia

Odpowiedzialność karna za popełnienie czynu zabronionego jest surowa oraz bardzo potrzebna w społeczeństwie. Nie zawsze jednak możliwe jest pociągnięcie sprawcy do odpowiedzialności. Jednym z takich przypadków jest przedawnienie karalności czynu, kiedy to od momentu popełnienia czynu upłynęło bardzo dużo czasu.

UE sięga po zapomnianą klauzulę obrony. Jeden atak drona wystarczył, by wrócił przepis z Traktatu Lizbońskiego

Czy Unia Europejska jest o krok od uruchomienia rzadko używanego mechanizmu obronnego? Po ataku irańskiego drona na bazę wojskową na Cyprze w Brukseli wróciła dyskusja o klauzuli wzajemnej obrony. Przepis, który ostatni raz zastosowano dekadę temu, może nagle odegrać kluczową rolę w bezpieczeństwie Europy.

REKLAMA

30 tys. zł grzywny i 5 tys. (a nie 500 zł) mandatu za rozniecenie ogniska na własnej działce wiosną 2026 r. Nowe przepisy obowiązują już od 2 stycznia 2026 r.

Rozniecenie ogniska w celu wypalania trawy, słomy lub pozostałości roślinnych, nawet jeżeli dokonywane jest w obrębie własnej nieruchomości – w określonych w ustawie przypadkach – jest kategorycznie zabronione. Do procederu tego – na temat którego, nadal krąży mit, iż może on mieć pozytywne skutki w postaci bujniejszego odrostu traw i użyźnienia gleby, a tak naprawdę jest katastrofalny w skutkach dla ekosystemu i może sprowadzić poważne zagrożenie dla ludzi – dochodzi najczęściej na przełomie zimy i wiosny. Od 2 stycznia 2026 r. Ministerstwo Sprawiedliwości zaostrzyło sankcje za wypalanie, aby „wzmocnić ochronę środowiska i bezpieczeństwo mieszkańców”.

Czego naprawdę boją się banki w sporze o WIBOR? Kwestionowania umów czy samej stawki? Problemy dowodowe w sprawach WIBOR-owych

Debata dotycząca kredytów złotowych opartych na WIBOR bardzo często koncentruje się na konstrukcji umów kredytowych. W przestrzeni publicznej można odnieść wrażenie, że głównym przedmiotem sporu jest sposób implementacji WIBOR do umowy, obowiązki informacyjne banku czy przejrzystość klauzuli zmiennego oprocentowania. To jednak tylko część rzeczywistego problemu. Z perspektywy systemowej najpoważniejsze ryzyko dla sektora bankowego – ale także dla całego systemu finansowego – nie dotyczy wcale samej konstrukcji umów, lecz możliwości zakwestionowania sposobu ustalania samej stawki WIBOR w okresie sprzed pełnego reżimu nadzorczego wynikającego z rozporządzenia BMR. Jeżeli bowiem pojawiłoby się przekonujące wykazanie nieprawidłowości w funkcjonowaniu samego benchmarku, konsekwencje mogłyby być znacznie poważniejsze niż w sporach dotyczących jedynie treści umów.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA