reklama
| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Infor.pl > Prawo > Wiadomości > Skarga nadzwyczajna a negowanie dowodów - orzeczenie SN

Skarga nadzwyczajna a negowanie dowodów - orzeczenie SN

Skarga nadzwyczajna nie może służyć negowaniu dowodów. Tak uznał Sąd Najwyższy oddalając jedną ze skarg nadzwyczajnych Prokuratora Generalnego.

SN: skarga nadzwyczajna nie może służyć negowaniu dowodów

Instytucja skargi nadzwyczajnej nie może służyć polemice z ustaleniami faktycznymi sądu i negowaniu przeprowadzonych dowodów, jeśli zostały one przeprowadzone z zachowaniem wymaganych reguł - wskazał Sąd Najwyższy oddalając jedną ze skarg nadzwyczajnych Prokuratora Generalnego.

Jak dodano w informacji o tym - zapadłym przed kilkoma dniami orzeczeniu - SN zwrócił uwagę na to, że "rozpoznając skargę nadzwyczajną nie jest kolejną instancją odwoławczą, lecz działa w ramach wyjątkowego środka zaskarżenia, służącego eliminowaniu z obrotu prawnego jedynie tych wadliwych orzeczeń, które nie dadzą się pogodzić z podstawowymi zasadami demokratycznego państwa prawnego".

Polecamy: Seria 5 książek. Poznaj swoje prawa!

Czym jest skarga nadzwyczajna?

Instytucja skargi nadzwyczajnej została wprowadzona ustawą o SN, która weszła w życie w kwietniu 2018 r. Obecnie przewiduje ona m.in. możliwość składania do Sądu Najwyższego takich skarg na prawomocne wyroki polskich sądów z ostatnich 20 lat. Dotychczas do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN wpłynęło w przybliżeniu 130 skarg nadzwyczajnych, a najwięcej - ponad sto - złożył właśnie Prokurator Generalny.

SN o wyjściu poza granice wyznaczone zasadą swobodnej oceny dowodów

Dotychczas Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, która zajmuje się rozpoznawaniem tych skarg, rozpoznała merytorycznie ponad 30 spośród nich. Wskazania, o których poinformowano w komunikacie na stronie sądu, zawarto w uzasadnieniu jednego z ostatnich orzeczeń zapadłych na kanwie skargi nadzwyczajnej dotyczącej podlegania ubezpieczeniu społecznemu.

Skarga ta odnosiła się do sprawy kobiety, wobec której poznański sąd apelacyjny prawomocnym wyrokiem z listopada 2016 r. orzekł, że z tytułu zatrudnienia w jednej z firm nie podlegała ubezpieczeniom społecznym. "Strony umowy o pracę zawarły ją pozornie, czyli w celu zgłoszenia ciężarnej już wówczas Katarzyny B. do ubezpieczenia społecznego" - uznał SA.

Orzeczenie sądu apelacyjnego zmieniło tym samym wyrok sądu I instancji, który był korzystny dla kobiety i uznawał, że kobieta podlegała ubezpieczeniom społecznym. Jak ocenił Prokurator Generalny w swojej skardze, sąd II instancji zmieniając wyrok m.in. "subiektywnie ocenił sytuację życiową ubezpieczonej, zgodnie z którą nie była ona w stanie świadczyć pracy u kilku pracodawców". Ponadto - według PG - ustalenia sądu II instancji zostały dokonane wbrew zeznaniom złożonym przez niektórych świadków.

Jednak - jak zaznaczył SN w uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę nadzwyczajną - "to nie interpretacja wskazanych uregulowań prawnych, lecz analiza i ocena przeprowadzonych w sprawie dowodów, a w konsekwencji ustalenia stanu faktycznego sprawy, przesądziła o uznaniu przez sąd odwoławczy przedmiotowej umowy za pozorną". "Nie może być przy tym mowy o wyjściu poza granice wyznaczone zasadą swobodnej oceny dowodów" - dodał SN.

"W świetle powyższego SN raz jeszcze stanowczo podkreśla, że instytucja skargi nadzwyczajnej nie może służyć polemice z ustaleniami faktycznymi poczynionymi w skarżonym orzeczeniu, negowaniu przeprowadzonych dowodów i przedstawianiu nowych, tak długo, jak zostały one przeprowadzone z zachowaniem stosownych uregulowań procesowych, a w szczególności z zasadą swobodnej oceny dowodów" - zaznaczono w uzasadnieniu tego wyroku.

Podkreślono w nim jednocześnie, że "przyjęcie odmiennego poglądu uczyniłoby z postępowania ze skargi nadzwyczajnej kontynuację postępowania merytorycznego – swego rodzaju trzecią instancję". "To zaś niewątpliwie wypaczyłoby ustrojową rolę i miejsce Sądu Najwyższego w polskim porządku konstytucyjnym" - uznał SN.

Jak zaznaczył ponadto w przypadku skargi nadzwyczajnej, "stwierdzone naruszenia muszą być na tyle poważne" uzasadniały "ingerencję w powagę rzeczy osądzonej".

Składowi Izby Kontroli Nadzwyczajnej rozpatrującemu tę sprawę przewodniczyła i jej sprawozdawcą była prezes SN Joanna Lemańska. (PAP)

autor: Marcin Jabłoński

mja/ jann/

reklama

Przydatne formularze online

Czytaj także

Data publikacji:

Źródło:

PAP

Zdjęcia

Skarga nadzwyczajna a negowanie dowodów - orzeczenie SN/Fot. Shutterstock
Skarga nadzwyczajna a negowanie dowodów - orzeczenie SN/Fot. Shutterstock

Jak przygotować się do zmian 2021. Podatki. Rachunkowość. Prawo pracy. ZUS59.00 zł
reklama

Narzędzia

reklama
reklama

POLECANE

reklama

KORONAWIRUS TWOJE PRAWA

reklama

Ostatnio na forum

reklama
reklama

Eksperci portalu infor.pl

Sylwia Wajda

Księgowa, właścicielka biura rachunkowego

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
reklama
reklama
reklama