REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Czy kciuk w górę wystarczy do zawarcia umowy? Uważaj co lajkujesz!
Czy kciuk w górę wystarczy do zawarcia umowy? Uważaj co lajkujesz!
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Kto nie słyszał o ostatnim kontrowersyjnym wyroku kanadyjskiego sądu, niech podniesie rękę. Albo lepiej nie – nie chcielibyśmy, by doszło do zawarcia jakiejkolwiek umowy.

Uwaga na to, co lajkujesz

O historii rolnika z miejscowości Saskatchewan zrobiło się głośno po artykule BBC, w ramach którego opisano (nie)codzienną sytuację. Kontrahent farmera, po rozmowie telefonicznej, wysłał mu za pośrednictwem wiadomości MMS zdjęcia podpisanej jednostronnie umowy, a kolejno – prośbę o potwierdzenie „umowy na len”. W odpowiedzi Chris Achter wysłał kciuk w górę. Jak należało odczytać jego komunikat? Jako potwierdzenie otrzymania wiadomości czy akceptację umowy?

Właśnie tę kwestię oceniał Sąd King’s Bench dla Saskatchewan. Analizując sprawę, sąd wziął pod uwagę nie tylko wymienione w tym wątku wiadomości, ale również – dotychczasową współpracę stron. W szczególności zwrócono uwagę na uzgodnienia na temat innej dostawy, w ramach których rolnik po otrzymaniu bardzo zbliżonej wiadomości odpisał „ok”, a następnie wykonał umowę. Analizowana przez sąd sytuacja była o tyle inna, że po wysłaniu kciuka w górę rolnik nie przystąpił do wykonania umowy, w związku z czym jego kontrahent wniósł o zasądzenie odszkodowania w wysokości 82.200,21 dolarów kanadyjskich (co stanowi ok. 251.015,00 złotych).

Czy otrzymując od kontrahenta kciuk w górę, możemy zakładać, że wyraził on zgodę na zaproponowane przez nas warunki i akceptuje ofertę? W kanadyjskim prawie, a dokładniej w ustawie o informacjach i dokumentach elektronicznych (The Electronic Information and Documents Act, 2000, SS 2000, c E-7.22 [EIDA]), akceptacja oferty może nastąpić przez podjęcie działania za pośrednictwem środków porozumiewania się na odległość, w tym dotknięcie lub kliknięcie w ikonkę, a także poprzez inny komunikat w formie elektronicznej, który świadczy o zaakceptowaniu oferty. Ponadto, przepisy stanowią, że umowie nie można odmówić mocy prawnej wyłącznie ze względu na fakt, że została zawarta elektronicznie.

Wszystkie te przesłanki sprawiły, że kanadyjski sąd uznał tak zawartą umowę za obowiązującą w świetle prawa, a wyrok ten odbił się szerokim echem w międzynarodowym środowisku prawnym.

Jakkolwiek bez dokładnej analizy stanu faktycznego sprawy może wydawać się, że w powyższym wyroku sąd przypisał zbyt dużą wagę powszechnie wykorzystywanej emotikonce, tak – biorąc pod uwagę jej znaczenie, a także przebieg wcześniejszych negocjacji ofert - wyrok nie zaskakuje tak bardzo. Różnica pomiędzy sformułowaniem „ok” (wykorzystanym do wcześniejszej akceptacji) a obrazkiem „👍” – jest praktycznie niezauważalna. Jednocześnie, nie ulegało wątpliwości – jako niekwestionowane – że to Chris Achter wysłał tę wiadomość.

REKLAMA

REKLAMA

Co o tej sytuacji mówią polskie przepisy?

Jak należałoby ocenić sprawę na gruncie polskiego prawa? W szczególności czy sąd mógłby uznać kciuk w górę za wystarczający do zawarcia umowy?  

Same polskie przepisy nie dają jednoznacznej odpowiedzi w tym zakresie. Z pewnością należałoby zbadać odpowiedź Chrisa Achtera pod kątem formy dokumentowej, do której zachowania wystarczy złożenie oświadczenia woli w postaci dokumentu, w sposób umożliwiający ustalenie osoby składającej takie oświadczenie. Wysłanie wiadomości SMS będzie mieściło się w ramach takiej formy, pytanie natomiast, czy kciuk w górę będzie można uznać za złożenie oświadczenia woli, a więc wyrażenie woli dokonania określonej czynności prawnej – w tym wypadku „umowy na len”. Zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak ze względu na okoliczności wymagają tego ustalone zwyczaje i zasady współżycia społecznego, jednocześnie biorąc pod uwagę zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. 

Gdyby więc komunikat Chrisa Achtera badany był przez polski sąd, ten z pewnością wziąłby pod uwagę powyższe czynniki – nie dają one natomiast jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy Achter rzeczywiście wyraził wolę związania się umową, sam kciuk w górę byłby dla polskiego sądu komunikatem mimo wszystko dość nietypowym. Ocena takiego emotikonu zależy przede wszystkim od kontekstu i przyjętego między stronami sposobu komunikacji i choć wydaje się, że sąd polski mógłby dojść do podobnych wniosków co sąd kanadyjski, to trudno uznać to za pewnik

Nie bez znaczenia jest również fakt, że dla określonych rodzajów umów polskie prawo może wymagać „surowszej” formy, w szczególności formy pisemnej lub aktu notarialnego. O ile jednak wymóg taki w danym wypadku nie występuje, a chcemy mieć pewność skutecznego zawarcia umowy – z pewnością lepiej jest skorzystać z bardziej precyzyjnych i jednoznacznych komunikatów.  

Iwona Aleksandrowicz-Strus, Przemysław Juściński, specjaliści kancelarii KWKR Konieczny Wierzbicki i Partnerzy

 

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
K. Stanowski krytycznie o zasiłku pielęgnacyjnym. 1 mln Polaków upokorzonych przez brak choćby złotówki więcej. Wciąż 215.84 zł

Krzysztof Stanowski: Zasiłek pielęgnacyjny od 2019 roku nie wzrósł nawet o złotówkę i wynosi 215,84 zł.

Niepełnosprawni: Zrównajmy zasiłek pielęgnacyjny (215,84 zł) i dodatek pielęgnacyjny (366,67 zł)

Osoby niepełnosprawne wskazują na konieczność nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zniknąłby z niej przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny przysługuje (obecnie w wysokości 215,84 zł miesięcznie). Jednocześnie w art. 16 tej ustawy miałby się pojawić przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny ma wartość dodatku pielęgnacyjnego. Chodzi tu o bieżącą wartość dodatku pielęgnacyjnego. Taka konstrukcja przepisów oznacza coroczną waloryzację i podwyżkę zasiłku pielęgnacyjnego.

Emerycie. Otrzymałeś 2500 zł. Ale musisz zwrócić 3000 zł. Uciążliwy system ZUS i NFZ

Może się zdarzyć, że emeryt albo rencista musi zwrócić do ZUS świadczenia. Zdarza się to stosunkowo rzadko, ale się zdarza. Pojawia się wtedy problem – „Oddaję pieniądze do ZUS w kwocie brutto czy netto?" Niestety jest to kwota brutto. Dlaczego niestety? Bo jeżeli emeryturę obciążył PIT albo składka zdrowotna, to emeryt musi sam się zająć odzyskaniem tych pieniędzy. Nie zrobi za niego tego ZUS. Czyli emeryt otrzymał od ZUS np. łącznie z kilku emerytur 8271.33 zł netto, ale musi ZUS oddać 10 000 zł brutto. Różnicę między 10 000 zł a 8271.33 zł emeryt/rencista musi odzyskać sam. Jeżeli świadczenie było opodatkowane, to nadpłacony podatek PIT trzeba osobno „wyciągnąć” z Urzędu Skarbowego – skarbówka go nie odda z urzędu. To samo jest ze składką na NFZ.

Stopień umiarkowany w 2026 r. Źle ze świadczeniami z PFRON. Jeszcze gorzej z zasiłkiem pielęgnacyjnym (215,84 zł)

Dla osób niepełnosprawnych obecna sytuacja to dyskryminacja. Polega na tym, że nie ma nie tylko podwyżki zasiłków dla stopnia umiarkowanego niepełnosprawności, ale i takich świadczeń jak dopłaty PFRON do zakupu samochodu (jest pomoc przy doposażeniu samochodów dla stopnia umiarkowanego, dopłaty do kupna tylko dla stopnia znacznego). Zmniejsza się znaczenie świadczeń dla osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Np. zasiłek pielęgnacyjny z MOPS nie będzie waloryzowany aż do 2028 r. (według odpowiedzi na interpelacje złożone w Sejmie).

REKLAMA

Komunikat PFRON: Dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych. Nowy formularz INF-O-PP

Nowy druk formularza został wprowadzony Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 8 kwietnia 2026 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie zakresu informacji przedstawianych przez podmiot ubiegający się o pomoc inną niż pomoc de minimis lub pomoc de minimis w rolnictwie lub rybołówstwie (Dz.U. 2026, poz. 523)

Podatek od deszczu 2026 – właściciele nieruchomości zapłacą, a kościoły nie. Te przepisy już obowiązują

Podatkiem od deszczu określana jest opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej, którą zobowiązani są, co kwartał, uiszczać właściciele nieruchomości nieujętych w system kanalizacji, których powierzchnia przekracza ustawowy próg i którzy – w związku z zabudowaniami swojej działki – dokonali wyłączenia określonej powierzchni nieruchomości z tzw. powierzchni biologicznie czynnej. Z obowiązku ponoszenia daniny od deszczu – niezależnie od powierzchni nieruchomości wyłączonej z powierzchni biologicznie czynnej – ustawodawca zwolnił natomiast kościoły i inne związki wyznaniowe.

Jak obliczyć dochód do zasiłku? Czasami MOPS stosuje fikcję prawną

„Ustawodawca przyjął fikcję prawną, zgodnie z którą posiadanie gruntu rolnego oznacza jednoczesne uzyskiwanie dochodu” - przypomina Naczelny Sąd Administracyjny. Kwestia ta wzbudza wciąż wątpliwości beneficjentów pomocy społecznej.

Prawo pierwokupu na rynku aukcyjnym dóbr kultury i granice jego dopuszczalnego wykonywania. Praktyczne zastosowanie: kazus muzeum w roli licytanta

Czy podmiot wyposażony w ustawowe prawo pierwokupu może jednocześnie wpływać na cenę, którą ostatecznie sam zapłaci? Na rynku aukcyjnym zabytków pytanie to przestaje być wyłącznie teoretycznym dylematem. Aktywne uczestnictwo muzeów rejestrowanych w licytacjach, połączone z możliwością późniejszego wykonania prawa pierwokupu, rodzi poważne wątpliwości dotyczące transparentności aukcji, równości uczestników obrotu oraz granic dopuszczalnego wykonywania uprawnień publicznoprawnych. Artykuł analizuje ten problem na styku prawa cywilnego, ochrony dziedzictwa kulturowego i zasad uczciwego rynku.

REKLAMA

Smartfon jako „czysty nośnik”? Co zmienia nowelizacja opłaty reprograficznej w 2026 roku - skutki prawne i konstytucyjne wątpliwości

Nowelizacja przepisów o opłacie reprograficznej to jedna z najistotniejszych zmian na styku prawa autorskiego i rynku nowych technologii ostatnich lat. Ustawodawca odchodzi od katalogu urządzeń, który przestał odpowiadać realiom cyfrowego obrotu, zastępując go rozwiązaniami obejmującymi współczesne nośniki i sprzęt elektroniczny. Zmiana ma przynieść twórcom realną rekompensatę za korzystanie z utworów w ramach dozwolonego użytku prywatnego, ale jednocześnie rodzi pytania o granice regulacji i jej wpływ na przedsiębiorców oraz konsumentów.

MOPS w sądzie: urzędnicy w kółko powtarzali mantrę: musimy pomoc rozdzielić na 6 osób. Zamiast zbadać stan faktyczny

W sprawie opisanej w artykule możliwe jest tylko kupno nowego okna. Bezsens pomocy z MOPS polega na tym, że przyznał 500 zł zasiłku, ale na naprawę okna. A to trzeba wymienić na nowo. I potrzeba jest cztery razy tyle pieniędzy. Sytuacja osoby potrzebującej jest taka, że nie będzie miała środków na wymianę okna (przeszło 2000 zł). Pokazuje to absurdalność pomocy MOPS - nie ma służyć rozwiązywaniu problemów w sposób zmieniający życie ludzi korzystających z pomocy społecznej. Priorytetem jest równe rozdzielenie niewielkimi kwotami środków na jak największą liczbę beneficjentów tak, aby było "sprawiedliwie".

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA