REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Uwaga: w Polsce w 2025 r. obowiązuje podatek od śniegu [kiedy, dla kogo i ile]

Subskrybuj nas na Youtube
Dołącz do ekspertów Dołącz do grona ekspertów
Doktor nauk prawnych, adwokat, adiunkt na Wydziale Prawa, Administracji i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowie w Katedrze Prawa Pracy i Zabezpieczenia Społecznego.
Uwaga: w Polsce w 2025 r. obowiązuje podatek od śniegu [kiedy, dla kogo i ile]
Uwaga: w Polsce w 2025 r. obowiązuje podatek od śniegu [kiedy, dla kogo i ile]
/
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Uwaga: w Polsce w 2025 r. obowiązuje podatek od śniegu. To jeden z bardziej dziwnych podatków. Jest to ustawowo zwana opłata za zmniejszenie naturalnej retencji. Zatem: kto, kiedy i ile musi zapłacić podatku od śniegu i deszczówki w 2025 r.
rozwiń >

Podatek od deszczówki i śniegu

Potocznie nazywany podatek od deszczu czy deszczówki jest uregulowany w ustawie prawo wodne z dnia 20 lipca 2017 r. (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1087, dalej jako: ustawa). Podatek od deszczu został wprowadzony w celu walki z tzw. „betonozą” oraz pojawiającymi się suszami i niskimi poziomami wód. Opłata ma propagować bardziej ekologiczne rozwiązania. To tzw. element polityki gospodarki wodnej w Polsce, mający na celu zachowanie równowagi hydrologicznej oraz poprawę jakości środowiska. Możliwe jest zminimalizowanie negatywnych skutków urbanizacji i zmian klimatycznych, poprzez odpowiednie zarządzanie powierzchniami nieprzepuszczalnymi i inwestycje w retencję wody.

REKLAMA

Ważne

Za wody roztopowe uznaje się wody pochodzące z roztapiania śniegu i lodu powierzchni płaskich, zarówno tych służących do komunikacji, jak również z powierzchni dachowych.

Kto musi zapłacić podatek od deszczu i śniegu? 

Przepis art. 268 i 269 ustawy reguluje opłaty za usługi wodne. Warto przyjrzeć się tej regulacji, chociaż po pierwszej (a nawet drugiej lekturze) może wydawać się ona skomplikowana. Generalnie można wyróżnić takie opłaty za usługi wodne:

  • pobór wód podziemnych lub wód powierzchniowych;
  • wprowadzanie ścieków do wód lub do ziemi;
  • odprowadzanie do wód: a) wód opadowych lub roztopowych ujętych w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacji deszczowej służące do odprowadzania opadów atmosferycznych albo systemy kanalizacji zbiorczej w granicach administracyjnych miast; b) wód pochodzących z odwodnienia gruntów w granicach administracyjnych miast;
  • pobór wód podziemnych i wód powierzchniowych na potrzeby chowu i hodowli ryb oraz innych organizmów wodnych;
  • wprowadzanie do wód lub do ziemi ścieków z chowu lub hodowli ryb oraz innych organizmów wodnych;
  • zmniejszenie naturalnej retencji terenowej na skutek wykonywania na nieruchomości o powierzchni powyżej 3500 m2 robót lub obiektów budowlanych trwale związanych z gruntem, mających wpływ na zmniejszenie tej retencji przez wyłączenie więcej niż 70% powierzchni nieruchomości z powierzchni biologicznie czynnej na obszarach nieujętych w systemy kanalizacji otwartej lub zamkniętej (podatek od deszczu/ podatek od deszczówki). Podatek od deszczu musi więc zapłacić podmiot, który spełnia wyżej wymienione kryteria.
Przykład

Uproszczając brzmienie przepisu podatek deszczowy dotyczy właścicieli nieruchomości o powierzchni powyżej 3500 m kw. (niepodłączonej do kanalizacji) i obszaru, który w ponad 70 proc. pokryty jest nawierzchnią nieprzepuszczającą wody, np. kostką brukową, asfaltem lub betonem. Podatek ten dotyczy zatem przede wszystkim właścicieli: szpitali, biurowców, sklepów wielopowierzchniowych, magazynów i hal handlowych, dużych przedsiębiorstw produkcyjnych.

Kto jest zwolniony z podatku?

Podatku od deszczówki nie ponosi się za jezdnie dróg publicznych oraz drogi kolejowe, z których wody opadowe lub roztopowe są odprowadzane do wód lub do ziemi przy pomocy urządzeń wodnych umożliwiających retencję lub infiltrację tych wód. Co ważne, przez drogę należy rozumieć wydzielony pas terenu składający się z jezdni, pobocza, chodnika, drogi dla pieszych lub drogi dla rowerów, łącznie z torowiskiem pojazdów szynowych. Wyłączenie dotyczy jedynie jezdni. Ponadto opłaty nie ponoszą kościoły i inne związki wyznaniowe (nie wiadomo np. co z cmentarzami). 

Jak uniknąć podatku od deszczu?

Opłatę deszczową można obniżyć lub całkowicie jej uniknąć poprzez montowanie urządzeń do retencjonowania wody, np. zbiorników na deszczówkę. Można rozważyć też przyłączenie działek wolnych od zabudowy do działek nadmiernie zabudowanych i objęcie ich jedną księgą wieczystą, wybudowanie urządzeń małej retencji, usunięcie zbędnych elementów betonowych, czy też nasadzenie między powierzchnią wybrukowaną pasów trawy. 

Ważne

Wystarczy mniej niż 70% powierzchni czynnej

Jak podkreślono w fachowej literaturze: K. Flipek, P. Michalski, M. Soberski, Prawo wodne – analiza wybranych zagadnień, Warszawa 2022, Legalis/ el: "Wbrew obawom opłaty z tego tytułu nie stanowią znaczącego obciążenia podmiotów zobowiązanych, w tym gmin, które de facto w wielu przypadkach są bezpośrednim płatnikiem tych opłat do Wód Polskich. Znane są także liczne przypadki zdarzeń, w których prowadzone działania spowodowały zmniejszenie powierzchni biologicznie czynnej o nieco mniej niż 70%, co nie powodowało konsekwencji w postaci opłat. Paradoks tego przepisu polega na tym, że np. podmiot, który zabuduje teren wyłączając powyżej 70% powierzchni nieruchomości z powierzchni biologicznie czynnej i odprowadzi „przechwycone” wody opadowe do ziemi, zobowiązany jest do poniesienia stosownej opłaty, mimo że wody opadowe trafią w ten sposób do ziemi. Zakładamy też, że wody te nie będą w sposób znaczący zanieczyszczone.".

Nie płacisz podatku od deszczówki i od śniegu urząd może wszcząć postępowanie administracyjne

Zgodnie z art. 552 ust. 2b ustawy opłata za usługi wodne jest obliczana na podstawie oświadczenia składanego przez podmioty zobowiązane do ponoszenia opłat. W przypadku braku takiego oświadczenia przy jednoczesnym stwierdzeniu, że przedmiotowa opłata jest należna możliwe jest wszczęcie postępowania administracyjnego z urzędu. Dlaczego? Ponieważ w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli.

Dalszy ciąg materiału pod wideo
Ważne

SPRAWA MOŻE TRAFIĆ DO SĄDU

Wiele spraw trafiło już na wokandy co do podatku od deszczówki. Przykładowo w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 marca 2023 r., III OSK 1995/21 sąd analizował przesłanki skutkujące obowiązkiem poniesienia opłaty za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej; otwarte lub zamknięte systemy kanalizacji deszczowej służące do odprowadzania opadów atmosferycznych.

REKLAMA

Sąd wyroku wskazał, że do przesłanek, które skutkują obowiązkiem poniesienia opłaty za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej należą: odpowiednia powierzchnia i lokalizacja nieruchomości, wykonywanie określonych czynności na terenie nieruchomości oraz wyłączenie oznaczonej powierzchni nieruchomości z powierzchni biologicznie czynnej, skutkującej zmniejszeniem naturalnej retencji terenowej. Przy czym w ustawie z dnia 20 lipca 2017 r. - Prawo wodne nie zdefiniowanego pojęcia "systemu kanalizacji otwartej lub zamkniętej". Sytuacji kiedy nieruchomość znajduje się na obszarze ujętym w system kanalizacji otwartej lub zamkniętej nie można utożsamiać jedynie z faktycznym zapewnieniem odprowadzania wód opadowych lub roztopowych z danej nieruchomości. Sama techniczna możliwość odprowadzenia deszczówki z danej nieruchomości nie stanowi podstawy do przyjmowania, że jest to nieruchomość ujęta w system kanalizacji otwartej lub zamkniętej. W przepisie art. 269 ust. 1 pkt 1 ustawy - Prawo wodne nie chodzi bowiem o zebranie wód z opadów atmosferycznych (ewentualnie roztopów) do jakiegokolwiek systemu kanalizacji, ale o odprowadzenie ich do takiego systemu, który przewidziany jest na danym obszarze do odbioru wód opadowych i roztopowych.

Sformułowanie: "odprowadzanie do wód opadowych i roztopowych ujętych w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacji deszczowej służące do odprowadzania opadów atmosferycznych albo systemy kanalizacji zbiorczej w granicach administracyjnych miast" zakłada, że odprowadzane wody są ujmowane w system do tego przeznaczony, który transmituje je dopiero do wód. System ten ma służyć przekazaniu wód opadowych z nieruchomości do wód. W przypadku zmniejszenia retencji nie tyle chodzi o ujęcie wód opadowych do systemu, ile o nieujęcie całego obszaru w system kanalizacji otwartej lub zamkniętej. W świetle powyższego nie jest uzasadnione twierdzenie, że istnienie w terenie rowu melioracyjnego oznacza, że cały obszar ujęty jest w system kanalizacji otwartej lub zamkniętej. Z tego też względu za chybione należy uznać stanowisko, że istniejąca na nieruchomości kanalizacja z odprowadzaniem wód do rowu melioracyjnego, niestanowiącego elementu zarządzanej i zorganizowanej całości jest systemem, o którym mowa w ustawie - Prawo wodne.

Ile wynosi podatek od deszczu i wód roztopowych w 2025?  

W 2025 roku podatek od deszczu wynosi od 0,10 zł do 1,00 zł za metr kwadratowy powierzchni nieprzepuszczalnej w zależności od zastosowanych urządzeń do retencjonowania wody. Opłata ta dotyczy właścicieli nieruchomości, które są w znacznej części zabetonowane lub zabudowane, co ogranicza naturalną retencję wody opadowej, co było wskazane wyżej. W 2025 roku stawki podatku są uzależnione od stopnia przepuszczalności powierzchni oraz zastosowanych rozwiązań retencyjnych. Pieniądze na ten cel mają trafiać do Państwowego Gospodarstwa Wodnego „Wody Polskie” oraz do gmin.

W zamrażalce sejmowej jest wciąż projekt ustawy o inwestycjach w zakresie przeciwdziałania skutkom suszy. Projekt zakłada pakiet działań służących zatrzymywaniu i gromadzeniu wody, został opracowany przez pięć ministerstw. Proponowane rozwiązania spowodują, że skutki suszy w Polsce będą mniej odczuwalne dla mieszkańców miast oraz wsi. Docelowa ustawa będzie wspierać rozwój tzw. zielono-niebieskiej infrastruktury, systemów retencji z wykorzystaniem rozwiązań opartych na przyrodzie oraz „odbetonowanie” miast. Działania na rzecz zwiększenia retencji poprawią ponadto poziom bezpieczeństwa poprzez skuteczniejsze zapobieganie zalaniom i podtopieniom, które wynikają z intensywnych opadów deszczu. Zwiększy się ilość wody służącej do nawodnień w rolnictwie i do wykorzystania w gospodarstwach domowych.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Trump ogłasza cła. Co na to Europa? [Eksperci]

Donald Trump ogłasza cła na Europę - rekordowy pakiet finansowych zobowiązań obejmuje hurtowo wszystkie kraje Unii Europejskiej. Czy cła dotkną Polskę? Czego najbardziej obawiają się eksperci?

SN: ZUS przegrywa sprawę o pominięcie 2-3 lat służby wojskowej do emerytury

Wydawało się, że to będzie archiwalny problem prawny – kilka lat służby wojskowej w czasach PRL pomijanych przy ustalaniu emerytury przez ZUS. To jednak wciąż aktualna sprawa, o czym świadczy to, że wciąż zajmują się nim sądy. Z ZUSem skutecznie spierają się byli żołnierze, którzy służyli w wojsku np. w latach 80-tych, a ZUS pomija ten okres w wyliczeniach emerytalnych. Np. ZUS uważa, że do czasu pracy w szczególnych warunkach nie zalicza się okresu zasadniczej służby wojskowej np. w 1983 r.

Mam długi. Jak z nich wyjść? Co robić? [PORADNIK]

Mam długi. Jak z nich wyjść? Co robić? - to częste pytania zadawane na forum w Internecie. Po pierwsze, należy zaprzestać zaciągania kolejnych zobowiązań. Co dalej? Oto poradnik, który pokazuje jak krok po kroku wyjść z długów. Zawiera wszystko, co należy widzieć o oddłużaniu.

Sprawdź uprawnienia kierowcy. Nowa usługa w aplikacji mObywatel

W aplikacji mObywatel można już sprawdzić uprawnienia kierowcy. Wystarczy wpisać imię, nazwisko oraz numer blankietu dokumentu, aby uzyskać możliwość weryfikacji danych każdego kierowcy i statusu jego prawa jazdy, tymczasowego prawa jazdy oraz pozwolenia na kierowanie tramwajem.

REKLAMA

Opłaty za pobyt w DPS. Współpraca z MOPS ma znaczenie [Kryteria 2025]

W kontekście opłat za pobyt mieszkańca w domu pomocy społecznej sporo mówi się o kryteriach dochodowych i kręgu osób zobowiązanych. Nie każdy jednak pamięta, iż na zakres tej opłaty wpływa również wywiad środowiskowy. Dlaczego?

Sąd Apelacyjny unieważnił umowę kredytu złotówkowego (prawomocnie). Jakie były powody? Analiza radcy prawnego

Jeśli w pierwszej i drugiej dekadzie XXI wieku prawie każdy mógł powiedzieć, że kojarzy kogoś znajomego, kto wyjechał za granicę ze względu na exodus migracyjny, to zakładam, że już w trzeciej dekadzie prawie każdy będzie kojarzył kogoś, kto unieważnił swoją umowę z bankiem. I to nie tylko tę waloryzowaną kursem waluty obcej. Unieważnianie kredytów i pożyczek stanie się sportem narodowym Polaków, takim jak jest nim teraz grillowanie.

Ile naprawdę zarabia przeciętny Polak? Duże różnice w płacach kobiet i mężczyzn

Znamy już najnowsze dane o wynagrodzeniach za październik 2024 roku. GUS podał, że przeciętne wynagrodzenie wyniosło 8363,69 zł brutto, ale mediana była o 18% niższa i wyniosła 6856,75 zł. Dysproporcje te wskazują na duże rozwarstwienie płacowe, szczególnie widoczne w zależności od płci, wieku, branży oraz wielkości firmy. Sprawdź, co kryje się za tymi liczbami.

Już niebawem gminy będą mogły zablokować budowę tysięcy domów, a rolnicy – pomimo posiadania znacznych areałów – będą zmuszani do zakupu działek na terenach wyznaczonych pod zabudowę. Zmiana ważnego terminu w ramach reformy systemu planowania przestrzennego

To, że już niebawem miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego oraz decyzje o warunkach zabudowy będą musiały być zgodne z uchwalanymi przez gminy planami ogólnymi, a tym samym – gminy będą mogły uniemożliwić właścicielowi nieruchomości np. budowę domu na działce, która w ww. planie ogólnym zostanie zlokalizowana w strefie objętej zakazem zabudowy – jest nieuniknione, ponieważ ustawa wprowadzająca reformę systemu planowania przestrzennego już obowiązuje. Aktualnie rozchodzi się jednak o termin, do którego samorządy mają obowiązek opracowania ww. planów ogólnych, który rząd chce wydłużyć, do 1 lipca 2026 r. (z 1 stycznia 2026 r.). Ww. reformy obawiają się zwłaszcza rolnicy, którzy – w przypadku ustalenia na będących w ich posiadaniu terenach rolnych tzw. stref otwartych z zakazem zabudowy – celem budowy domu, pomimo posiadania znacznych areałów ziemi, będą zmuszani do zakupu działek na terenach wyznaczonych pod zabudowę.

REKLAMA

Wielkie zmiany w dowodach osobistych. Milionom Polaków grozi za to kilka tysięcy kary

Mamy czas wielkiej wymiany dowodów osobistych. Wedla danych resortu cyfryzacji, po nowy dokument w tym roku musi się zgłosić blisko 3,5 miliona Polaków. Co z tymi, którzy się będą ociągać i tego nie zrobią? Grozi im za to kara grzywny. Jak wysoka? Nawet 5 tysięcy złotych. 

Po co raz na 7 lat przepuszczać osoby niepełnosprawne ze stałym orzeczeniem przez specjalistów w WZON?

Tak pyta nasza czytelniczka. I argumentuje „Skoro niektóre osoby niepełnosprawne mają orzeczenia na stałe z MZON lub ZUS, bo ich schorzenia nie rokują poprawy, to po co zasadnym jest "przepuszczanie" ich co 7 lat przez "specjalistów" WZON? Moim zdaniem chyba tylko po to, by tysiące osób oceniających miały nadal zapewnioną pracę. Może i ona niewdzięczna, ale chyba nie aż taka zła, skoro są chętni...

REKLAMA