REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Szopa ogrodowa w przydomowym ogródku – czy do jej posadowienia konieczne jest uzyskanie decyzji o pozwoleniu na budowę?

Aleksandra Rybak
Prawniczka, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
szopa, samowola budowlana, prawo budowlane, ogród
Szopa ogrodowa w przydomowym ogródku – czy do jej posadowienia konieczne jest uzyskanie decyzji o pozwoleniu na budowę?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Z dnia na dzień za oknem robi się coraz chłodniej, a to – dla osób, które posiadają przydomowe ogródki – oznacza konieczność ich uporządkowania przed nadchodzącą zimą. W jesienno-zimowych porządkach ogrodowych, pod względem przydatności, nic nie „przebije” szopy ogrodowej (domku narzędziowego), który stanowi bardzo praktyczną, dodatkową powierzchnię do przechowywania. Czy do posadowienia szopy ogrodowej konieczne jest uzyskanie decyzji o pozwoleniu na budowę?

Szopa ogrodowa – czy jest budynkiem w świetle przepisów prawa budowlanego?

To zależy od wielu czynników, takich jak m.in. wielkość szopy (domku narzędziowego) i technologia jej posadowienia na działce. Biorąc jednak pod uwagę:

REKLAMA

REKLAMA

  1. definicję budynku z art. 3 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. prawo budowlane, zgodnie z którą przez budynek należy rozumieć taki obiekt budowlany, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach oraz
  2. jej interpretację w orzecznictwie NSA – w wyroku z dnia 9 października 2019 r. (sygn. II OSK 2779/17) sąd stwierdził, że o braku trwałego związania z gruntem szopy ogrodowej nie świadczy fakt jej posadowienia na bloczkach cementowych,

w znacznej większości przypadków, szopa ogrodowa (domek narzędziowy) będzie stanowiła budynek w rozumieniu przepisów prawa budowlanego.

Szopa ogrodowa a konieczność uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę

Konieczności czasochłonnego i kosztownego uzyskania pozwolenia na budowę, w przypadku zamiaru posadowienia na swojej działce szopy ogrodowej (domku narzędziowego) można uniknąć, jeżeli spełni się wymogi z art. 29 ust. 1 pkt 14 prawa budowlanego, zgodnie z którym – nie wymaga decyzji o pozwoleniu na budowę (ale wymaga zgłoszenia!) budowa wolnostojących:

  • parterowych budynków gospodarczych,
  • garaży,
  • wiat

o powierzchni zabudowy do 35 m2, jeżeli łączna liczba tych obiektów na działce nie może przekracza dwóch na każde 500 m2 powierzchni działki.

REKLAMA

Jeżeli zatem są spełnione powyższe warunki, czyli szopa ogrodowa (domek narzędziowy) nie przekracza powierzchni 35 m2, jest budynkiem parterowym i na 500 m2 działki nie przypadają więcej niż dwa obiekty z kategorii: budynki gospodarcze, garaże i wiaty – co do zasady (bowiem poniżej zostaną jeszcze omówione pewne wyłączenia) – szopę ogrodową (domek narzędziowy) można postawić na swojej nieruchomości w oparciu o zgłoszenie, o którym mowa w art. 30 prawa budowlanego.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Szopa ogrodowa a zgłoszenie do właściwego organu administracji architektoniczno-budowlanej

Zgodnie ze wspomnianym powyżej art. 29 ust. 1 pkt 14 prawa budowlanego, jak również biorąc pod uwagę najczęstsze parametry takich obiektów – posadowienie na swojej nieruchomości szopy ogrodowej (domku narzędziowego), w znacznej większości przypadków, wymagać będzie dokonania zgłoszenia do właściwego organu administracji architektoniczno-budowlanej, o którym mowa w art. 30 ww. ustawy.

Budynki/obiekty, które spełniają ściśle określone przez ustawodawcę parametry, są wykorzystywane w określonym celu lub zostały posadowione na działce o określonym przeznaczeniu, mogą być jednak z powyższego obowiązku (dokonania zgłoszenia) wyłączone. Wśród takich przypadków (w których zgłoszenie nie jest wymagane), na uwagę zasługuje w szczególności:

  • art. 29 ust. 2 pkt 1 prawa budowlanego, zgodnie z którym – nie wymaga zgłoszenia budowa obiektu gospodarczego związanego z produkcją rolną i uzupełniającego zabudowę zagrodową w ramach istniejącej działki siedliskowej, jeżeli jest to:
    • parterowy budynek gospodarczy o powierzchni zabudowy do 35 m2, przy rozpiętości konstrukcji nie większej niż 4,80 m lub
    • suszarnia kontenerowa o powierzchni zabudowy do 21 m2,
  • art. 29 ust. 2 pkt 3 prawa budowlanego, zgodnie z którym – nie wymaga zgłoszenia budowa wolnostojącej altany o powierzchni zabudowy do 35 m2, przy czym łączna liczba tych obiektów na działce nie może przekraczać dwóch na każde 500 m2 powierzchni działki – w tym miejscu warto podkreślić, że, zgodnie z przytoczonym powyżej orzeczeniem NSA, posadowienie szopy np. na bloczkach cementowych sprawia, że nie jest ona już „wolnostojąca”, a zatem nie można skorzystać z przedmiotowego wyłączenia,
  • art. 29 ust. 2 pkt 4 prawa budowlanego, zgodnie z którym – nie wymaga zgłoszenia budowa altany działkowej i obiektu gospodarczego, o którym mowa w ustawie z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych,
  • art. 29 ust. 2 pkt 19 prawa budowlanego, zgodnie z którym – nie wymaga zgłoszenia budowa obiektu małej architektury, przez który należy rozumieć niewielki obiekt, a w szczególności:
    • kultu religijnego, jak: kapliczki, krzyże przydrożne, figury,
    • posągi, wodotryski i inne obiekty architektury ogrodowej,
    • użytkowe służące rekreacji codziennej i utrzymaniu porządku, jak: piaskownice, huśtawki, drabinki, śmietniki,

– raczej nie jest nim zatem szopa ogrodowa (domek narzędziowy),

  • art. 29 ust. 2 pkt 33 prawa budowlanego, zgodnie z którym – nie wymaga zgłoszenia budowa jednokondygnacyjnego budynku gospodarczego i wiaty o prostej konstrukcji, związanych z produkcją rolną, o powierzchni zabudowy do 150 m2, przy rozpiętości konstrukcji nie większej niż 6 m i wysokości nie większej niż 7 m, których obszar oddziaływania mieści się w całości na działce lub działkach, na których zostały zaprojektowane.

Jeżeli zatem – szopa ogrodowa (domek narzędziowy) może zostać zakwalifikowana do któregoś z ww. wyłączeń – zgłoszenie jej budowy do właściwego organu administracji architektoniczno-budowlanej również nie będzie konieczne. W przeciwnym wypadku natomiast – zgodnie z art. 30 prawa budowlanego – należy takiego zgłoszenia dokonać. Co więcej – zgłoszenia należy dokonać przed terminem zamierzonego rozpoczęcia prac związanych z posadowieniem szopy ogrodowej (domku narzędziowego). Organ administracji architektoniczno-budowlanej, w terminie 21 dni od dnia doręczenia zgłoszenia – będzie mógł wówczas wnieść od niego sprzeciw, stwierdzając np. że w danym przypadku konieczne jest uzyskanie decyzji o pozwoleniu na budowę. Do wykonywania prac związanych z posadowieniem szopy – legalnie, będzie można przystąpić dopiero po upływie ww. terminu na wniesienie przez organ ww. sprzeciwu (jeżeli oczywiście organ go nie wniesie).

Szopa ogrodowa a decyzja o warunkach zabudowy

Przed dokonaniem zgłoszenia do właściwego organu administracji architektoniczno-budowlanej zamiaru posadowienia szopy ogrodowej (domku narzędziowego) – warto również zweryfikować, czy dana nieruchomość jest objęta miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. W przeciwnym wypadku bowiem – przed dokonaniem ww. zgłoszenia – konieczne będzie uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy, zgodnie z art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, który stanowi, iż – zmiana zagospodarowania terenu w przypadku braku planu miejscowego, a także zmiana sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części, wymaga ustalenia, w drodze decyzji, warunków zabudowy, którą to decyzję – będzie trzeba następnie dołączyć do zgłoszenia.

Miejsce posadowienia szopy ogrodowej na działce

Szopa ogrodowa (domek narzędziowy), powinien zostać posadowiony na nieruchomości zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, zwłaszcza w zakresie jej odległości od granicy sąsiedniej nieruchomości. Stanowi o tym par. 12 ww. rozporządzenia, zgodnie z którym – budynek na działce budowlanej (którym jest również szopa ogrodowa / domek narzędziowy) należy sytuować w odległości od granicy tej działki nie mniejszej niż:

  • 4 m – w przypadku budynku zwróconego ścianą z oknami lub drzwiami w stronę tej granicy lub odpowiednio
  • 3 m – w przypadku budynku zwróconego ścianą bez okien lub drzwi w stronę tej granicy.

Budynek (szopa ogrodowa / domek narzędziowy) może zostać posadowiony (ścianą bez okien lub drzwi w stronę granicy działki) w odległość mniejszej niż 3 m, ale nie mniejszej niż 1,5 m, jeżeli taką możliwość przewiduje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.

Poza ww. regulacjami, jest jeszcze jeden przepis, na podstawie którego można posadowić szopę ogrodową (domek narzędziowy) bliżej granicy działki, niż wspomniane powyżej 3 m. Mowa o par. 12 ust. 4 ww. rozporządzenia, zgodnie z którym – w zabudowie jednorodzinnej i zagrodowej, dopuszczalna jest:

  • budowa budynku ścianą bez okien i drzwi:
    • bezpośrednio przy granicy działki budowlanej lub
    • w odległości mniejszej niż 3 m, lecz nie mniejszej niż 1,5 m,

na działce budowlanej o szerokości 16 m lub mniejszej lub odpowiednio

  • budowa budynku gospodarczego lub garażu o długości nie większej niż 6,5 m i wysokości nie większej niż 3 m:
    • bezpośrednio przy granicy działki budowlanej lub
    • w odległości nie mniejszej niż 1,5 m

ścianą bez okien i drzwi.

Ważne

Na pierwszy „rzut oka” przepis ten może wydać się niezrozumiały – dlaczego bowiem ustawodawca rozróżnił budowę bezpośrednio przy granicy działki i w odległości nie mniejszej niż 1,5 m od granicy działki? To tak jakby powiedzieć, że można jechać samochodem z prędkością 50 km/h lub 90 km/h i więcej (ale nic pomiędzy!). Chodzi o to, że wspomniane w ww. przepisie „bezpośrednio przy granicy działki” zostało w nim przewidziane jako tzw. „granica ostra”, czyli – szopa ogrodowa (domek narzędziowy) ma stykać się z granicą nieruchomości albo zostać posadowiona w odległości co najmniej 1,5 m od jej granicy. Tym samym – posadowienie szopy w odległości pomiędzy choćby kilka cm, a 1,5 m od granicy sąsiedniej nieruchomości – będzie dokonane z naruszeniem przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, a w ten właśnie sposób – (zapewne) nieświadomie stawiana jest większość szop i domków narzędziowych. Intencją ustawodawcy w zakresie takiego sposobu uregulowania odległości budynku od sąsiedniej nieruchomości było, aby – zapobiec powstawaniu trudnych do zagospodarowania „luk” pomiędzy budynkami na sąsiednich nieruchomościach. Budując zgodnie z ww. normami – zyskujemy bowiem albo zabudowę zwartą (typu miejskiego), gdzie budynki na sąsiednich nieruchomościach przylegają do siebie, albo jest co najmniej 1,5 m odległości od granicy sąsiedniej nieruchomości. Można wówczas np. swobodnie konserwować ścianę budynku, nie wchodząc na działkę sąsiada.

Polecamy: Podatki i opłaty lokalne. Podatek leśny. Podatek rolny. Komentarz

Podstawa prawna:

  • Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2025 r., poz. 418 z późn. zm.)
  • Ustawa z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 1130 z późn. zm.)
  • Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j. Dz.U. 2022 poz. 1225 z późn. zm.)
Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Jest czy nie ma zakazu zgrzewek w UE? Zajrzyjmy po prostu do rozporządzenia

Przez media społecznościowe przetacza się dyskusja o tym, czy UE wprowadziła zakaz zgrzewek dla np. butelek wody mineralnej. To popularne opakowania dla zestawu 6 butelek w sklepach. Ich zniknięcie to mała rewolucja dla konsumentów i przedsiębiorców. Spory i nieporozumienia dotyczą daty zakazu (rzekomo już w połowie sierpnia 2026 r., w rzeczywistości od 2030 r.). Ale poważniejszy spór w dyskusjach internautów obejmuje to, czy zakaz zgrzewek od 2030 r. jest, czy go nie ma. Bo zakazy z unijnego rozporządzenia, które omówię w artykule, nie zawierają słowa „zgrzewka”, ale zwrot: „opakowania jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych wykorzystywane w punkcie sprzedaży do grupowania produktów sprzedawanych w butelkach, puszkach, metalowych pudełkach, słoiczkach, kubkach i paczkach”. Są tu zgrzewki czy nie? Dodatkowo przepisy są tak skonstruowane, że UE w każdej chwili może wydać wytyczne: „zakaz nie obejmuje zgrzewek butelek wody mineralnej” albo przeciwnie: „zakaz obejmuje zgrzewki”. Stan na dziś jest taki, że KE, wydając wytyczne, zadecyduje, czy zgrzewki znikną ze sklepów, czy w nich pozostaną.

Czternasta emerytura w 2026 roku (tabela brutto -netto). Kiedy wypłata z ZUS? Jaka kwota – najniższa emerytura, czy więcej?

Dodatkowe roczne świadczenie pieniężne, potocznie zwane czternastą emeryturą, będzie w 2026 roku wypłacone we wrześniu, podobnie jak w poprzednich trzech latach. Tak wynika z założeń projektu rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie określenia miesiąca wypłaty kolejnego dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego dla emerytów i rencistów w 2026 r., opublikowanych 29 czerwca 2026 r. Najprawdopodobniej "czternastka" wyniesie w 2026 roku 1978,49 zl brutto, a więc tyle, ile wynosi najniższa emerytura. Jakie kwoty netto otrzymają emeryci i renciści?

ZUS: Od lipca 2026 r. łatwiej składać wnioski (i załączone dokumenty) o zasiłki z ubezpieczeń społecznych

Od 1 lipca 2026 r. obowiązują prostsze zasady składania dokumentów niezbędnych do ustalenia prawa do zasiłków z ubezpieczeń społecznych. Sposób złożenia dokumentów zależy od tego, kto wypłaca zasiłek – ZUS czy pracodawca.

Część produktów zniknie ze sklepów. Od 20 lipca rewolucyjny zakaz uderzy w handel. Polacy będą zaskoczeni

Nadchodzi potężne tąpnięcie w branży spożywczej i handlowej w Polsce oraz całej Unii Europejskiej. Już 20 lipca mija kluczowa data graniczna. Od tego dnia wchodzi w życie bezwzględny zakaz wprowadzania na rynek nowych opakowań do żywności zawierających kontrowersyjną substancję. Rewolucja dotknie miliony konsumentów, a mniejsi producenci mogą mieć ogromne kłopoty.

REKLAMA

System kaucyjny rośnie w siłę. Polacy oddali już 1,5 mld opakowań

System kaucyjny w Polsce rozwija się szybciej, niż zakładano. Od jego startu konsumenci zwrócili już ponad 1,5 mld opakowań, a operatorzy stoją przed ambitnym celem osiągnięcia 77 proc. zbiórki w tym roku i 90 proc. w kolejnych latach. Kluczową rolę w dalszym wzroście ma odegrać rozbudowa sieci punktów zwrotu poza sklepami – w tym na osiedlach mieszkaniowych.

Ojciec nie płaci na dziecko? Matki wpadają w tę pułapkę, a alimenciarze czują się bezkarni

To potężny problem społeczny, który w 2026 roku dotyka setek tysięcy polskich rodzin. Gdy ojciec unika łożenia na utrzymanie własnego dziecka, zdesperowane matki często decydują się na krok, który w świetle prawa obraca się przeciwko nim. Jak zatem skutecznie i legalnie walczyć z alimenciarzem?

Renta wdowia wzrośnie do 50 proc.? Padła konkretna data zmian

Renta wdowia może w przyszłości wynosić 50 proc. drugiego świadczenia zamiast planowanych 25 proc. Taką zapowiedź złożył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wskazując 2028 rok jako termin wprowadzenia zmian. Polityk zapowiedział również rozszerzenie prawa do świadczenia na wszystkich wdowców i wdowy. Wyjaśniamy, co obecnie obowiązuje, kto może otrzymać rentę wdowią i jakie warunki trzeba spełnić.

Cyfrowe e-dyplomy obowiązkowe od 2027 roku. Papierowe tylko na wniosek. Co uczelnia musi zmienić w procedurach?

Od 30 czerwca 2026 roku podmioty wydające dyplomy mogą rejestrować dokumenty elektroniczne w Repozytorium Dyplomów Elektronicznych, które jest częścią systemu POL-on. Przez drugą połowę 2026 roku korzystanie z tego rozwiązania ma charakter dobrowolny. Od 1 stycznia 2027 roku wydawanie dyplomów elektronicznych jako podstawowego dokumentu poświadczającego uzyskany stopień lub tytuł stanie się obowiązkowe. Dla absolwentów oznacza to łatwiejszy dostęp do dokumentu, możliwość zdalnego pobrania dyplomu oraz jego szybkiej weryfikacji. Dla uczelni zmiana jest jednak dużo głębsza niż przejście z papieru na format cyfrowy. E-dyplom jest efektem całego łańcucha działań: od jakości danych w systemach uczelni, przez poprawność informacji w POL-onie, aż po podpisy, konfiguracje, role użytkowników, suplementy, odpisy i obsługę sytuacji niestandardowych. Dlatego wdrożenie e-dyplomów warto potraktować nie jako zadanie wyłącznie techniczne, lecz sprawdzian gotowości organizacyjnej uczelni. Jeśli w danych, procedurach albo odpowiedzialności pojawią się luki, repozytorium ich nie ukryje. Przeciwnie - cyfrowy proces może je ujawnić dokładnie w momencie, w którym absolwent będzie czekał na gotowy dokument.

REKLAMA

Czy WIBOR poprawnie mierzy cenę pieniądza? Nie jest tak, że liczba transakcji nie ma znaczenia dla jakości WIBOR-u [Polemika]

W artykule „Dlaczego liczba transakcji na rynku międzybankowym nie przesądza o wiarygodności i jakości WIBOR-u” opublikowanym 16 czerwca 2026 r. na infor.pl Marcin Bartczak i Marek Trzos-Rastawiecki bronią WIBOR-u, opierając się na eleganckim rozróżnieniu pojęciowym. Ich zdaniem krytycy wskaźnika mieszają dwie różne kategorie: aktywność rynku, czyli liczbę transakcji, oraz cenę pieniądza, czyli przedmiot pomiaru. WIBOR - jak argumentują Autorzy - jest wskaźnikiem stopy procentowej, a więc ma mierzyć cenę, nie wolumen. Skoro cena pieniądza jest „zakotwiczona” w stopach NBP, to niewielka liczba depozytów międzybankowych nie podważa wiarygodności wskaźnika. Zliczanie transakcji jako test jakości WIBOR-u ma być więc „błędem kategorialnym”. Samo rozróżnienie jest trafne. Wniosek już nie – pisze Krzysztof Szymański.

Co zrobić z umowami B2B przed 8 lipca aby uniknąć represji podatkowo-składkowych? Prof. Modzelewski: warto rozważyć rozwiązanie tych umów i zawarcie na nowych zasadach

PIP zacznie od 8 lipca 2026 r. przekształcać umowy cywilnoprawne z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę. Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje pewną możliwość złagodzenia prawdopodobnych represji podatkowo-składkowych po wejściu w życie nowych przepisów. Otóż decyzja „przekształcenia” nie ma formalnie mocy wstecznej i może dotyczyć (podobnie jak powództwo) umów wykonywanych w dniu wejścia w życie tej nowelizacji. Czyli można przed tą datą rozwiązać istniejące umowy B2B do tego dnia i zawrzeć je na nowych zasadach. Bo decyzja Okręgowego Inspektora Pracy nie może dotyczyć umów rozwiązanych przed 8 lipca 2026 r.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA