26 tys. zł kary za kamery skierowane nieruchomości sąsiadów. Prezesa UODO chce położyć kres nielegalnemu monitoringowi prywatnemu

REKLAMA
REKLAMA
W dniu 15 lipca 2026 r. Urząd Ochrony Danych Osobowych poinformował o nałożeniu kary ponad 26 700 zł na osobę, która nie zaprzestała monitoringu wizyjnego, który obejmował drogę publiczną i sąsiednie posesje. Wcześniej - w grudniu 2025 r. UODO informował o decyzji, w której Prezes UODO nakazał zaprzestania – w ciągu 7 dni od doręczenia decyzji – przetwarzania danych osobowych sąsiadów za pomocą monitoringu wizyjnego (kamery wideo), który obejmował drogę publiczną i sąsiednie posesje. Prezes UODO oczekiwał na zdemontowanie kamer albo ich skierowanie poza sporny obszar monitorowania, tak by nie obejmowały posesji sąsiedzkich, a wyłącznie posesję właściciela kamer. Właściciel monitoringu nie zmienił zakresu zasięgu kamer stąd Prezes UODO podjął decyzję o wymierzeniu kary
- Kilkanaście kamer prywatnej osoby działa 24 godziny na dobę i obejmuje zasięgiem sąsiednie posesje
- UODO: przepisy RODO nie stosuje się do monitoringu wizyjnego jeżeli kamera obejmuje wyłącznie nieruchomość właściciela monitoringu
- Nie ma zastosowania wyjątek domowy / osobisty
- Decyzja Prezesa UODO: nakaz zaprzestania przetwarzania danych osobowych skarżących za pomocą monitoringu wizyjnego
- Kara za nielegalne przetwarzanie danych osobowych
- Jest więcej podobnych spraw nielegalnego monitoringu prywatnego
Kilkanaście kamer prywatnej osoby działa 24 godziny na dobę i obejmuje zasięgiem sąsiednie posesje
Do UODO skargę na ten monitoring złożyli sąsiedzi, którzy wskazali, że kamer jest kilkanaście. Rejestrują one zarówno obraz, jak i dźwięk przez 24 godziny na dobę. Sąsiedzi w skardze do Prezesa UODO podnieśli, że zebrane dane są przetwarzane bez ich zgody. Mieszkańcy czują się nękani i mają poczucie naruszania ich prywatności, co negatywnie wpływa na ich codzienne życie. Jedna z kamer miała być skierowana bezpośrednio na okno toalety w sąsiednim budynku.
Prezes UODO wzywał właściciela monitoringu o złożenie wyjaśnień, jednak ten dwukrotnie nie odebrał korespondencji. Brak reakcji nie może jednak blokować działań organu nadzorczego. W związku z tym Prezes UODO ocenił stan faktyczny na podstawie zebranych w sprawie materiałów pochodzących od skarżących oraz na podstawie własnych ustaleń. Twierdzenia skarżących uznał za udowodnione. Dowodami w postępowaniu administracyjnym mogą być bowiem np. zeznania świadków czy oględziny.
REKLAMA
REKLAMA
UODO: przepisy RODO nie stosuje się do monitoringu wizyjnego jeżeli kamera obejmuje wyłącznie nieruchomość właściciela monitoringu
W ocenie Prezesa UODO do przetwarzania danych osobowych za pomocą monitoringu wizyjnego przez osobę fizyczną nie mają zastosowania przepis RODO wyłącznie wówczas, gdy zasięg monitoringu, z którego pochodzą nagrania, obejmuje nieruchomość tej osoby.
Nie ma zastosowania wyjątek domowy / osobisty
Prezes UODO uznał jednocześnie, że w tej sprawie nie ma zastosowania tzw. wyjątek domowy czy osobisty wskazany w art. 2 ust. 2 lit. c RODO. Przepis ten określa, że przepisów RODO nie stosuje się do przetwarzania danych osobowych przez osobę fizyczną w ramach czynności o czysto osobistym lub domowym charakterze. Zgodnie bowiem z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z 11 grudnia 2014 r. w sprawie C-212/13 František Ryneš przeciwko Úřad pro ochranu osobních údajů Ryneš, „(…) przetwarzanie danych osobowych jest objęte odstępstwem przewidzianym w art. 3 ust. 2 tiret drugie dyrektywy 95/46 jedynie w wypadku, gdy jest ono wykonywane w ramach sfery o czysto osobistym lub domowym charakterze, należącej do osoby, która dokonuje tego przetwarzania. (…) O ile nadzór kamer wideo, taki jak ten w postępowaniu głównym, rozciąga się choćby częściowo na przestrzeń publiczną i tym samym jest skierowany poza sferę prywatną osoby dokonującej w ten sposób przetwarzania danych, o tyle nie powinien on być rozumiany jako czynność o czysto »osobistym lub domowym charakterze« (…). wykorzystywanie systemu kamer przechowującego zapis obrazu osób na sprzęcie nagrywającym w sposób ciągły, takim jak dysk twardy, zainstalowanego przez osobę fizyczną na jej domu rodzinnym w celu ochrony własności, zdrowia i życia właścicieli domu, który to system monitoruje również przestrzeń publiczną, nie stanowi przetwarzania danych w trakcie czynności o czysto osobistym lub domowym charakterze”.
Tym samym TSUE opowiedział się za wąską interpretacją tego wyjątku, obejmującego działania wchodzące wyłącznie w zakres życia prywatnego lub rodzinnego jednostki.
Decyzja Prezesa UODO: nakaz zaprzestania przetwarzania danych osobowych skarżących za pomocą monitoringu wizyjnego
Na podstawie art. 58 ust. 2 lit. c RODO Prezes UODO nakazał w decyzji z z 21 października 2025 r. zaprzestania przetwarzania danych osobowych skarżących za pomocą monitoringu wizyjnego w zakresie wizerunku oraz głosu, obejmującego swym zasięgiem drogę publiczną oraz nieruchomości skarżących, wobec braku podstawy prawnej dla tego przetwarzania. W ocenie Prezesa UODO, jednoznacznym dowodem na nieprzetwarzanie danych za pomocą monitoringu wizyjnego będzie zdemontowanie takich urządzeń, względnie skierowanie ich w sposób trwały poza sporny obszar monitorowania, tj. wyłącznie na posesję Skarżonego.
Prezes UODO w swojej decyzji odniósł się też do tego, że właściciel nieruchomości wykorzystywał monitoring m.in. do inicjowania postępowań w sprawach o wykroczenia. Prezes UODO podkreślił, że kwestia zapewnienia porządku publicznego nie leży w gestii podmiotów prywatnych i zadanie to nie może być wykonywane za pomocą prywatnego monitoringu wizyjnego. Skarżony nie jest uprawniony do zastępowania w tej kwestii organów państwowych.
REKLAMA
Kara za nielegalne przetwarzanie danych osobowych
Jak informuje UODO właściciel monitoringu, którego dotyczyła ww. decyzja, miał siedem dni na usunięcie kamer lub zmianę ich usytuowania w taki sposób, by obejmowały tylko jego posesję. Nie wniósł skargi na decyzję Prezesa UODO do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w związku z czym decyzja stała się prawomocna. Co ważniejsze - właściciel monitoringu nie wykonał też decyzji organu nadzorczego, pomimo upomnienia ze strony UODO. Pisma z Urzędu nie były odbierane i po dwukrotnej awizacji - na podstawie art. 44 par. 4 k.p.a. – zostały uznane za doręczone adresatowi.
Prezes UODO Mirosław Wróblewski wszczął więc kolejne postępowanie administracyjne – tym razem w przedmiocie nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za nieprzestrzeganie nakazu nałożonego przez organ nadzorczy, czyli obowiązku usunięcia bądź przestawienia kamer w taki sposób, by nie przetwarzać danych sąsiadów.
Bowiem skutkiem niewykonania nakazu Prezesa UODO przez właściciela monitoringu jest dalsze bezprawne przetwarzanie przez administratora danych osobowych wielu osób. Powoduje to u nich poczucie ciągłej obserwacji i nadzorowania ich życia prywatnego wraz z danymi o ich lokalizacji. Administrator przetwarza ich wizerunek oraz głos w miejscach codziennego ich przebywania i poruszania się w związku z normalnym korzystaniem z drogi publicznej.
UODO podkreśla, że administrator (w tym przypadku właściciel monitoringu) nie ma prawa, by monitorować te obszary za pomocą tak inwazyjnej metody, jaką jest stałe monitorowanie i przetwarzanie danych osobowych osób, które tam przebywają - w każdej sytuacji i każdego dnia. A prawie półroczny, niczym nieusprawiedliwiony, stan niewykonania nakazu Prezesa UODO należny uznać za długi i organ nadzorczy potraktował go jako jedną z okoliczności wpływających obciążająco na wymiar orzeczonej administracyjnej kary pieniężnej.
Kara za nieprzestrzeganie nakazu orzeczonego przez organ nadzorczy może wynieść maksymalnie 20 mln euro. W tym przypadku w decyzji z 22 maja 2026 r. Prezes UODO wymierzył ją w kwocie 26 711 zł. Uchylanie się od jej zapłaty będzie skutkowało tym, że egzekucją należności zajmie się Urząd Skarbowy, który może w tym celu zająć wynagrodzenie, rachunki bankowe oraz wszelkie składniki majątku, jakim dysponuje taka osoba.
Jest więcej podobnych spraw nielegalnego monitoringu prywatnego
W uzasadnieniu decyzji wymierzającej karę Prezes UODO poinformował również, że zauważa dużą skalę zjawiska stosowania bezprawnego, czy też stosowanego niezgodnie z przepisami rozporządzenia 2016/679, tzw. „monitoringu prywatnego”, często używanego nie jako środek ochrony życia, zdrowia lub mienia użytkownika tego monitoringu, lecz jako narzędzie stosowane w rozstrzyganiu konfliktów sąsiedzkich.
Prezes UODO wskazał, że jego decyzje nakazujące dostosowanie tego sposobu przetwarzania danych osobowych do przepisów rozporządzenia 2016/679 bywają ignorowane przez administratorów stosujący monitoring. Nakazy Prezesa UODO bywają również wykonywane tylko częściowo lub pozornie. Zdarzają się też sytuacje powrotu - po czasowym tylko dostosowaniu się do nakazu Prezesa UODO - do bezprawnego przetwarzania danych sąsiadów lub innych osób za pomocą monitoringu wizyjnego.
Dlatego też kara orzeczona w niniejszej sprawie ma mieć - w zamierzeniu Prezesa UDODO - efekt odstraszający. Powinna wskazywać administratorom i podmiotom przetwarzającym, że naruszenie polegające na niewykonaniu nakazu organu nadzorczego jest poważnym naruszeniem i podlegać będą nieuchronnym i dolegliwym sankcjom finansowym.
Źródło: Decyzja Prezesa UDODO z 22 maja 2026 r. - DKE.561.4.2026
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA