Wyrok TSUE ws. WIBOR: bank nie musi przekazywać konsumentowi szczegółowych informacji odnośnie tego wskaźnika

REKLAMA
REKLAMA
Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł w wyroku z 12 lutego 2026 r., że klauzula umowy na kredyt mieszkaniowy, zawierająca wskaźnik taki jak WIBOR, nie powoduje ("co do zasady sama w sobie") znaczącej nierównowagi między stronami na niekorzyść konsumenta. Według TSUE obowiązek informacyjny ciążący na banku nie każe mu przekazywać konsumentowi szczegółowych informacji nt. metodologii regulowanego wskaźnika referencyjnego służącego do obliczania zmiennej stopy procentowej kredytu.
Jakiej sprawy dotyczy wyrok TSUE
W ten sposób TSUE (sprawa C-471/24) odpowiedział na pytania prejudycjalnie Sądu Okręgowego w Częstochowie, dotyczące wskaźnika referencyjnego WIBOR w umowie kredytu hipotecznego ze zmiennym oprocentowaniem, zawartej z konsumentem w sierpniu 2019 r. Wątpliwości sądu dotyczą tego, czy dyrektywa w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich pozwala na badanie postanowień umowy na kredyt, dotyczących zmiennego oprocentowania w oparciu o WIBOR. Sąd chce też wiedzieć, czy postanowienia te należy uznać za nieuczciwe m.in. ze względu na niepoinformowanie konsumenta o sposobie ustalania tego wskaźnika.
W postępowaniu przed tym sądem konsument dochodzi m.in. ustalenia, że warunki umowy w zakresie, w jakim odnoszą się do WIBOR 6M, stanowią niedozwolone postanowienia umowne, a przez to nie wiążą go od chwili zawarcia umowy.
REKLAMA
REKLAMA
W 2019 r. polski konsument zawarł z bankiem umowę kredytu na okres 20 lat na zakup nieruchomości, pożyczając równowartość około 100 000 EUR. Kredyt był oprocentowany według zmiennej stopy procentowej obliczonej na podstawie wskaźnika referencyjnego WIBOR 6M, powiększonej o stałą marżę banku. W dniu zawarcia umowy prawie wszystkie kredyty hipoteczne w Polsce były udzielane według zmiennego oprocentowania i indeksowane do WIBOR.
Sąd Okręgowy w Częstochowie zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości. Chciał ustalić, czy Dyrektywa Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ma zastosowanie do kwestionowanego warunku i, w danym wypadku, czy warunek ten spełnia wymogi przewidziane w tej dyrektywie. W szczególności sąd zapytał, czy w związku z brakiem informacji na temat szczególnych cech WIBOR przedmiotowy warunek należy uznać za nieuczciwy.
WIBOR 6M („Warsaw Interbank Offered Rate”) jest wskaźnikiem referencyjnym sześciomiesięcznych depozytów w złotych polskich na rynku międzybankowym w Polsce.
WIBOR podlega unijnym ramom regulacyjnym [zob. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/1011 z dnia 8 czerwca 2016 r. w sprawie wskaźników wykorzystywanych indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszy inwestycyjnych], których celem jest zapewnienie dokładności i wiarygodności wskaźników referencyjnych, a tym samym wysoki poziom ochrony konsumentów i inwestorów.
Ponadto Komisja Europejska uznała WIBOR za jeden z kluczowych wskaźników referencyjnych stosowanych na rynkach finansowych, podlegających zaostrzonym wymogom mającym na celu zapewnienie ich integralności i solidności [zob. Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2016/1368 z 11 sierpnia 2016 r. ustanawiające wykaz kluczowych wskaźników referencyjnych stosowanych na rynkach finansowych na podstawie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/1011, zmienione rozporządzeniem wykonawczym Komisji (UE) 2019/482 z dnia 22 marca 2019 r.]
Wyrok argumentacja TSUE
Trybunał Sprawiedliwości UE stwierdził, że ww. dyrektywa w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ma zastosowanie w niniejszej sprawie. Zdaniem TSUE nie przeszkadza temu ani fakt, że prawo krajowe określa zasady ustalania zmiennej stopy procentowej opartej na wskaźniku referencyjnym, ani fakt, że WIBOR podlega częściowo prawu Unii. Gdy przepisy krajowe określają bowiem jedynie ogólne ramy ustalania takiego oprocentowania, pozostawiając przedsiębiorcy możliwość określenia umownego wskaźnika referencyjnego lub stałej marży, którą się dodaje, klauzula umowna ustalająca oprocentowanie zmienne oparte na wskaźniku referencyjnym, takim jak WIBOR, może być zbadana w świetle tej dyrektywy.
REKLAMA
Zdaniem TSUE wymóg przejrzystości przewidziany w dyrektywie nie nakłada na bank obowiązku przekazania konsumentowi szczegółowych informacji na temat metodologii wskaźnika referencyjnego, takiego jak WIBOR.
Wymóg przejrzystości w dyrektywie w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich
Zgodnie z dyrektywą 93/13, o ile klauzula ustalająca oprocentowanie kredytu hipotecznego stanowi główny przedmiot umowy, potencjalnie nieuczciwy charakter tej klauzuli można zbadać tylko wtedy, gdy nie została ona przedstawiona w sposób jasny i zrozumiały (wymóg przejrzystości).
Trybunał wskazał, że w odniesieniu do kredytów hipotecznych na cele mieszkaniowe obowiązek informacyjny banku jest regulowany na kilku poziomach przez prawo Unii [zob. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/17/UE z 4 lutego 2014 r. w sprawie konsumenckich umów o kredyt związanych z nieruchomościami mieszkalnymi.]
Różni się on jednak od obowiązków nałożonych na administratora wskaźnika referencyjnego. To administrator ma obowiązek publikować lub udostępniać główne elementy metodologii każdego wskaźnika, który dostarcza, i do których bank może odsyłać konsumenta. Wszelkie dodatkowe informacje przekazane przez bank w danym wypadku nie powinny przedstawiać zniekształconego obrazu tego wskaźnika.
Natomiast odnośnie potencjalnie nieuczciwego charakteru kwestionowanego warunku umownego [Ocena ewentualnego nieuczciwego charakteru danej klauzuli może nastąpić dopiero po stwierdzeniu, że nie spełnia ona wymogu przejrzystości.].
Trybunał przypomniał też, że WIBOR jest przedmiotem wyczerpujących ram prawnych na poziomie Unii, których przestrzeganie zapewniają właściwe organy krajowe. W związku z tym, o ile wskaźnik referencyjny, taki jak WIBOR, można uznać za zgodny z tymi ramami prawnymi, klauzula, która go zawiera, nie powoduje co do zasady sama w sobie znaczącej nierównowagi między stronami na niekorzyść konsumenta. Ma to miejsce nawet wtedy, gdy bank, który udzielił kredytu, dostarcza pewne dane wykorzystywane przez administratora do obliczania kolejnych wartości wskaźnika referencyjnego lub gdy dane te nie zawsze odpowiadają rzeczywistym transakcjom.
Źródło: Wyrok TSUE z 12 lutego 2026 r. - sygn. C-471/24.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA