REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Drony i rakiety to nie przeszkoda, aby kazać lecieć turystce na Bliski Wschód - polskie biura nie zwrócą pieniędzy, chociaż MSZ zabrania podróży

Tomasz Piwowarski
Od 2025 roku w redakcji Infor.pl, a od 2017 roku posiada tytuł zawodowy radcy prawnego. Pisze teksty związane głównie z nowościami prawnymi, a także z obszaru prawa cywilnego, gospodarczego, nowych technologii, pracy, ubezpieczeń społecznych, nieruchomości.
Iran, Bliski Wschód, ZEA, odwołane loty, biuro podróży, prawa konsumenta, odstąpienie, odwołanie wycieczki, impreza turystyczna
Drony i rakiety to nie przeszkoda, aby kazać lecieć turystce na Bliski Wschód - polskie biura nie zwrócą pieniędzy, chociaż MSZ zabrania podróży
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Po naszym wcześniejszym tekście czytelnicy INFOR zaczęli rezygnować z wycieczek na Bliski Wschód, powołując się na art. 47 ust. 4 ustawy o imprezach turystycznych. A biura podróży odmawiają uznania odstąpienia od umowy - bo "lot przecież nie został odwołany". Jeszcze. Kto w tym sporze ma rację? I czy wojna w regionie to naprawdę za mało, by odstąpić od umowy bez kosztów?

rozwiń >

Biuro podróży odmówiło zwrotu pieniędzy za wycieczkę na Bliski Wschód pomimo wojny? Nie jesteś sam

Biura podróży w niektórych przypadkach twierdzą, że „wyjazdy zaplanowane po 27 marca nie zostały odwołane", a „linie lotnicze nie przekazały informacji, że loty nie będą wykonywane", sugerując klientom, że impreza turystyczna może odbyć się zgodnie z planem, a rezygnacja z podróży nie jest obecnie uzasadniona. Tym samym nie jest też możliwy zwrot pieniędzy opłaconych na wycieczkę. Jak ocenić takie stanowisko? Przykład naszej Czytelniczki dotyczy konkretnie wycieczki do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, zaplanowanej na początek kwietnia 2026. Pomimo oświadczenia o odstąpieniu, biuro podróży uznało, że nie ma ku temu podstaw prawnych w obecnej sytuacji. Przeanalizujemy ten przypadek w dalszej części tekstu - ale najpierw podsumujmy fakty.

REKLAMA

REKLAMA

Czy ZEA to nadal „bezpieczny" kierunek turystyczny? Co warto wiedzieć?

Najważniejsze, co zmieniło się od publikacji naszego pierwotnego artykułu (dostępny TUTAJ), to fakt, że żaden kraj, poza Izraelem, nie został dotknięty irańskimi atakami bardziej niż Zjednoczone Emiraty Arabskie. Nie jest to już kwestia abstrakcyjnego zagrożenia czy bliskiego sąsiedztwa strefy konfliktu - działania wojenne dotarły bezpośrednio na terytorium ZEA. Fakty są jednoznaczne - prześledźmy doniesienia:

  • ZEA przechwyciło ponad 90% nadlatujących zagrożeń - do 12 marca systemy obrony powietrznej przechwyciły ponad 250 pocisków balistycznych, kilkanaście pocisków manewrujących i ok. 1,5 tysiąca dronów, a przy tym odnotowano kilka ofiar śmiertelnych i wielu rannych.
  • Irański dron wleciał w kultowy hotel Burdż al-Arab w Dubaju. Pociski uderzyły w jeden z pięciogwiazdkowych hoteli w Dubaju.
  • Celem ataku padł m.in. amerykański konsulat w Dubaju - według nieoficjalnych doniesień uderzył w niego irański dron.
  • W pobliżu międzynarodowego lotniska w Dubaju wybuchł pożar wywołany „incydentem z udziałem drona", a ruch na lotnisku został tymczasowo zawieszony - to zdarzenie z 16 marca 2026 r.
  • Kilka dużych międzynarodowych banków ewakuowało swoich pracowników z biur w Dubaju po groźbach Iranu wobec centrów finansowych. Dwa kolejne uderzenia z Iranu były wymierzone w Dubai International Financial Centre.
  • Władze ZEA zdecydowały o czasowym zamknięciu przestrzeni powietrznej. Wstrzymano starty i lądowania w portach lotniczych w Abu Zabi, Dubaju i Szardży.

Jakie są kluczowe informacje dla polskich turystów z perspektywą podróży do ZEA?

Co kluczowe z perspektywy polskich turystów - polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało ostrzeżenie najwyższego stopnia, w którym odradza wszelkie podróże do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, wskazując, że trwa zakrojona na szeroką skalę operacja militarna na Bliskim Wschodzie, a przestrzeń powietrzna dla ruchu cywilnego w wielu krajach regionu pozostaje zamknięta. Ministerstwo nałożyło czwarty stopień ostrzeżenia - „nie podróżuj" - między innymi na Katar, Jordanię oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Ponadto wiele biur podróży samo odwołało wyjazdy do ZEA: Rainbow odwołał wyjazdy do Omanu, Jordanii i Dubaju do 31 marca 2026 roku. Itaka wstrzymała loty do Abu Zabi, Dubaju, Sharjah i Dohy do 27 marca, a Coral Travel poinformował o anulowaniu lotów czarterowych do ZEA, oferując bezkosztową zmianę rezerwacji lub pełny zwrot środków, powołując się wprost na „nadzwyczajne okoliczności mające wpływ na bezpieczeństwo" (dane na 20 marca 2026).

REKLAMA

Jedno biuro podróży zatem przyznało, że takie ww. okoliczności (które są prawną podstawą do rezygnacji z imprezy turystycznej) wystąpiły w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. A tymczasem biuro podróży naszej Czytelniczki jest przeciwnego zdania.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

„Nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności" - czym są w świetle prawa?

Przypomnijmy za poprzednim tekstem i wyjaśnijmy, bo to kluczowe dla zrozumienia istoty problemu - art. 47 ust. 4 ustawy o imprezach turystycznych stanowi, że:

Podróżny może odstąpić od umowy przed rozpoczęciem imprezy turystycznej bez ponoszenia opłaty za odstąpienie w przypadku wystąpienia nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności występujących w miejscu docelowym lub jego najbliższym sąsiedztwie, które mają znaczący wpływ na realizację imprezy turystycznej lub przewóz podróżnych do miejsca docelowego.

Zgodnie z motywem 31 preambuły unijnej dyrektywy nr 2015/2302, na której wzorowany jest art. 47 polskiej ustawy, nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności to m.in.:

działania wojenne, inne poważne problemy związane z bezpieczeństwem, takie jak terroryzm, znaczące zagrożenie dla zdrowia ludzkiego, takie jak wybuch epidemii poważnej choroby w docelowym miejscu podróży, lub katastrofy naturalne".

Warto także podkreślić, że ustawodawca w art. 47 ust. 4 ustawy o imprezach turystycznych nie wymaga, aby okoliczności te uniemożliwiały całkowicie wyjazd lub korzystanie z usług turystycznych w miejscu docelowym. Wymagane jest jedynie, aby nadzwyczajne i nieuniknione okoliczności miały znaczący wpływ na realizację imprezy turystycznej lub przewóz. Więcej szczegółów prawnych - w poprzednim artykule.

Przypadek Czytelniczki INFOR, czyli: Czy biuro podróży postępuje prawidłowo, odmawiając obecnie zwrotu pieniędzy i nie uznając odstąpienia od wycieczki do Zjednoczonych Emiratów Arabskich?

Zastrzegamy, że poniższe rozważania mają charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny - nie stanowią indywidualnej porady prawnej. Każdy przypadek wymaga osobnej analizy, a ostateczna ocena prawna danej sytuacji należy do kompetentnych organów i sądów.

Biorąc pod uwagę powyższe fakty, stanowisko biura podróży, które twierdzi, że „nic strasznego się nie dzieje" i że powołanie się na art. 47 ust. 4 ustawy „nie ma uzasadnienia" w przypadku wycieczki do ZEA zaplanowanej na kwiecień 2026 r., wydaje się co najmniej dyskusyjne i - w opinii autora - trudne do obronienia.

  1. Po pierwsze: ZEA są bezpośrednim teatrem działań wojennych - na ich terytorium spadają irańskie pociski i drony, giną ludzie, zamykane są lotniska, a turyści relacjonują spędzanie nocy w schronach. Nie sposób argumentować, że nie zachodzą „nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności" w miejscu docelowym.
  2. Po drugie: okoliczności te muszą mieć „znaczący wpływ" na realizację imprezy. Wystąpienie nadzwyczajnej okoliczności jest warunkiem koniecznym, ale nie jedynym - musi też istnieć znaczący wpływ tych okoliczności na realizację wycieczki. Czy taki wpływ zachodzi? W sytuacji, gdy lotniska w Dubaju są wielokrotnie zamykane, linie lotnicze masowo odwołują loty, a MSZ wprost odradza wszelkie podróże do ZEA na najwyższym możliwym poziomie ostrzeżenia - trudno byłoby argumentować, że takiego wpływu nie ma.
  3. Po trzecie: fakt, że biuro podróży nie odwołało jeszcze formalnie imprezy zaplanowanej na kwiecień, nie oznacza, że podróżny nie może skorzystać z prawa do odstąpienia na podstawie art. 47 ust. 4. Prawo to przysługuje podróżnemu niezależnie od decyzji organizatora - to podróżny ocenia, czy zachodzą przesłanki, i składa stosowne oświadczenie. Kluczowy jest stan faktyczny w chwili składania oświadczenia o odstąpieniu, a nie data wyjazdu.
  4. Po czwarte: argument biura, że „linie lotnicze nie przekazały informacji, że loty nie będą wykonywane", jest o tyle wątpliwy, że Wizz Air zawiesił loty z Budapesztu do ZEA aż do 21 września 2026 roku, a inne linie - w tym PLL LOT - wielokrotnie przedłużały zawieszenia. Sytuacja zmienia się dynamicznie, ale trend jest jednoznaczny. Poza tym nie o to chodzi w art. 47 ust. 4 ustawy, czy lot został odwołany czy nie. Równie dobrze możnaby argumentować, że hotel w miejscu docelowym też nie odwołuje póki co rezerwacji i na tej podstawie biuro nie uznaje oświadczenia o odstąpieniu. Nie chodzi jednak o sytuację w podmiotach współpracujących z biurem turystycznym w organizacji wycieczki - ale o nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności w miejscu docelowym i najbliższym sąsiedztwie + wpływ na realizację imprezy. Są to zatem przyczyny zewnętrzne, które wystąpiły na terenie ZEA, mając na uwadze fakty i powszechnie dostępny informacje o sytuacji w tym państwie. Występują one również bezpośrednio w destynacjach turystycznych, np. w Dubaju. Co więcej, warto nadmienić, że pomimo potencjalnych strat liczonych w setkach milionów dolarów, zaplanowane w kwietniu 2026 dwa wyścigi z cyklu Grand Prix Formuły 1, które miały się odbyć w Bahrajnie oraz Arabii Saudyjskiej, zostały już oficjalnie odwołane. Stało się tak pomimo tego, że Bahrajn i Arabia Saudyjska nie zostały tak dotknięte atakami, jak Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Co zrobić, gdy biuro podróży odmawia uznania odstąpienia od wycieczki i zwrotu pieniędzy?

Jeśli organizator lub pośrednik turystyczny nie uznaje Twojego oświadczenia o odstąpieniu od umowy na podstawie art. 47 ust. 4, warto rozważyć następujące kroki:

  1. Potwierdzenie na piśmie - upewnij się, że oświadczenie o odstąpieniu zostało złożone w formie co najmniej dokumentowej, a najlepiej pisemnej (e-mail z potwierdzeniem dostarczenia, pismo za potwierdzeniem odbioru). Powołaj się na konkretne okoliczności: trwający konflikt zbrojny w ZEA, ostrzeżenie MSZ najwyższego stopnia, zamykanie lotnisk, odwoływanie lotów. Wymień konkretne fakty, które znajdziesz w wiarygodnych doniesieniach medialnych.
  2. Zbieraj dowody - gromadź komunikaty MSZ, informacje o zamknięciu lotnisk i przestrzeni powietrznej, doniesienia o atakach na terytorium ZEA. Im więcej dokumentacji zgromadzisz w momencie składania oświadczenia, tym silniejsza będzie Twoja pozycja.
  3. Nie wpłacaj kolejnych rat - jeśli biuro podróży wzywa do wpłaty kolejnej raty za imprezę, do której składasz oświadczenie o odstąpieniu, rozważ wstrzymanie się z płatnością. Wpłacenie pieniędzy może zostać potraktowane jako akceptacja kontynuowania umowy.
  4. Złóż reklamację - w przypadku odmowy, złóż oficjalną reklamację do organizatora turystyki (nie do pośrednika lub agenta).
  5. Rzecznik konsumentów i UOKiK - w przypadku dalszego sporu pomocny może być miejski lub powiatowy rzecznik konsumentów, a także zgłoszenie sprawy do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
  6. Postępowanie sądowe - w ostateczności podróżny ma prawo dochodzić swoich roszczeń na drodze sądowej. Warto pamiętać, że w sytuacji skutecznego odstąpienia na podstawie art. 47 ust. 4 podróżny może żądać wyłącznie zwrotu wpłat dokonanych z tytułu imprezy turystycznej, bez odszkodowania lub zadośćuczynienia. Organizator turystyki ma dokonać zwrotu poniesionych wpłat w terminie 14 dni od dnia rozwiązania umowy (to następuje w przypadku skutecznego złożenia oświadczenia o odstąpieniu). Po upływie tego terminu, masz prawo żądać odsetek ustawowych za opóźnienie w płatności.

Ważna uwaga: agent turystyczny a organizator turystyki - nie pomyl ich przy składaniu oświadczenia o odstąpieniu lub reklamacji

Warto pamiętać, że portal, za pośrednictwem którego dokonano rezerwacji, może pełnić jedynie rolę agenta turystycznego, a nie organizatora turystyki. W takiej sytuacji podmiotem odpowiedzialnym za realizację umowy - i podmiotem, do którego należy kierować oświadczenie o odstąpieniu - jest organizator turystyki, którego dane powinny znajdować się w umowie. Agent ma obowiązek przekazać Twoje oświadczenie organizatorowi, ale warto równolegle skierować je bezpośrednio do organizatora (choć decydujące będzie to, które dotrze do organizatora wcześniej).

Podsumowanie stanu faktycznego na 18 marca 2026 r. - imprezy turystyczne z destynacją w ZEA

Wojna Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem trwa już trzeci tydzień. Cieśnina Ormuz pozostaje w dużej mierze zamknięta. Uszkodzone zostało międzynarodowe lotnisko w Dubaju, a wiele dużych linii lotniczych odwołało loty na kilka tygodni. W wyniku działań zbrojnych w Zjednoczonych Emiratach Arabskich zginęły co najmniej trzy osoby (dane nie są spójne, niektóre źródła mówią o większej liczbie ofiar śmiertelnych), a co najmniej kilkadziesiąt zostało rannych. Turyści relacjonują eksplozje, zamknięte lotniska i spędzanie nocy w schronach lub hotelowych garażach.

W tych okolicznościach twierdzenie, że wyjazd turystyczny do ZEA w kwietniu może odbyć się „zgodnie z treścią zawartej umowy", a powołanie się na nadzwyczajne okoliczności „nie ma uzasadnienia", jest w naszej ocenie stanowiskiem, które podróżni powinni kwestionować - korzystając z przysługujących im uprawnień wynikających z ustawy o imprezach turystycznych oraz pomocy uprawnionych organów państwa, takich jak np. rzecznicy praw konsumentów.

Artykuł w pytaniach i odpowiedziach (FAQ)

Czy art. 47 ust. 4 ustawy o imprezach turystycznych pozwala zrezygnować z wycieczki do ZEA, gdy lot nie został odwołany?

Art. 47 ust. 4 pozwala odstąpić od umowy bez opłaty w razie „nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności […]”. Prawo to przysługuje niezależnie od decyzji organizatora; kluczowy jest stan faktyczny w chwili składania oświadczenia o odstąpieniu dotyczącego wyjazdu do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Jakie ostrzeżenie wydało polskie MSZ dla podróży do Zjednoczonych Emiratów Arabskich?

Ministerstwo Spraw Zagranicznych nałożyło czwarty stopień ostrzeżenia – „nie podróżuj” – i odradza wszelkie podróże do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, wskazując, że „trwa zakrojona na szeroką skalę operacja militarna […], a przestrzeń powietrzna […] pozostaje zamknięta”. Ostrzeżenie dotyczy też Kataru i Jordanii.

Do kiedy Rainbow, Itaka i Coral Travel wstrzymały wyjazdy do ZEA i regionu?

Rainbow odwołał wyjazdy do Omanu, Jordanii i Dubaju do 31 marca 2026 roku. Itaka wstrzymała loty do Abu Zabi, Dubaju, Sharjah i Dohy do 27 marca. Coral Travel anulował loty czarterowe do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, oferując bezkosztową zmianę rezerwacji lub pełny zwrot środków.

Ile czasu ma organizator na zwrot wpłat po odstąpieniu na podstawie art. 47 ust. 4?

Organizator turystyki ma zwrócić wpłaty w terminie 14 dni od dnia rozwiązania umowy po skutecznym odstąpieniu na podstawie art. 47 ust. 4. Przysługuje wyłącznie zwrot wpłat, bez odszkodowania lub zadośćuczynienia; po upływie terminu można żądać odsetek ustawowych za opóźnienie.

Co zrobić, gdy biuro podróży odmawia uznania odstąpienia od wycieczki do ZEA?

Należy złożyć oświadczenie co najmniej dokumentowo (najlepiej pisemnie) i powołać konkretne okoliczności, zbierać dowody, rozważyć wstrzymanie kolejnych rat, złożyć reklamację do organizatora turystyki, skorzystać z pomocy rzecznika konsumentów/UOKiK lub dochodzić roszczeń na drodze sądowej.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Jest czy nie ma zakazu zgrzewek w UE? Zajrzyjmy po prostu do rozporządzenia

Przez media społecznościowe przetacza się dyskusja o tym, czy UE wprowadziła zakaz zgrzewek dla np. butelek wody mineralnej. To popularne opakowania dla zestawu 6 butelek w sklepach. Ich zniknięcie to mała rewolucja dla konsumentów i przedsiębiorców. Spory i nieporozumienia dotyczą daty zakazu (rzekomo już w połowie sierpnia 2026 r., w rzeczywistości od 2030 r.). Ale poważniejszy spór w dyskusjach internautów obejmuje to, czy zakaz zgrzewek od 2030 r. jest, czy go nie ma. Bo zakazy z unijnego rozporządzenia, które omówię w artykule, nie zawierają słowa „zgrzewka”, ale zwrot: „opakowania jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych wykorzystywane w punkcie sprzedaży do grupowania produktów sprzedawanych w butelkach, puszkach, metalowych pudełkach, słoiczkach, kubkach i paczkach”. Są tu zgrzewki czy nie? Dodatkowo przepisy są tak skonstruowane, że UE w każdej chwili może wydać wytyczne: „zakaz nie obejmuje zgrzewek butelek wody mineralnej” albo przeciwnie: „zakaz obejmuje zgrzewki”. Stan na dziś jest taki, że KE, wydając wytyczne, zadecyduje, czy zgrzewki znikną ze sklepów, czy w nich pozostaną.

Czternasta emerytura w 2026 roku (tabela brutto -netto). Kiedy wypłata z ZUS? Jaka kwota – najniższa emerytura, czy więcej?

Dodatkowe roczne świadczenie pieniężne, potocznie zwane czternastą emeryturą, będzie w 2026 roku wypłacone we wrześniu, podobnie jak w poprzednich trzech latach. Tak wynika z założeń projektu rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie określenia miesiąca wypłaty kolejnego dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego dla emerytów i rencistów w 2026 r., opublikowanych 29 czerwca 2026 r. Najprawdopodobniej "czternastka" wyniesie w 2026 roku 1978,49 zl brutto, a więc tyle, ile wynosi najniższa emerytura. Jakie kwoty netto otrzymają emeryci i renciści?

ZUS: Od lipca 2026 r. łatwiej składać wnioski (i załączone dokumenty) o zasiłki z ubezpieczeń społecznych

Od 1 lipca 2026 r. obowiązują prostsze zasady składania dokumentów niezbędnych do ustalenia prawa do zasiłków z ubezpieczeń społecznych. Sposób złożenia dokumentów zależy od tego, kto wypłaca zasiłek – ZUS czy pracodawca.

Część produktów zniknie ze sklepów. Od 20 lipca rewolucyjny zakaz uderzy w handel. Polacy będą zaskoczeni

Nadchodzi potężne tąpnięcie w branży spożywczej i handlowej w Polsce oraz całej Unii Europejskiej. Już 20 lipca mija kluczowa data graniczna. Od tego dnia wchodzi w życie bezwzględny zakaz wprowadzania na rynek nowych opakowań do żywności zawierających kontrowersyjną substancję. Rewolucja dotknie miliony konsumentów, a mniejsi producenci mogą mieć ogromne kłopoty.

REKLAMA

System kaucyjny rośnie w siłę. Polacy oddali już 1,5 mld opakowań

System kaucyjny w Polsce rozwija się szybciej, niż zakładano. Od jego startu konsumenci zwrócili już ponad 1,5 mld opakowań, a operatorzy stoją przed ambitnym celem osiągnięcia 77 proc. zbiórki w tym roku i 90 proc. w kolejnych latach. Kluczową rolę w dalszym wzroście ma odegrać rozbudowa sieci punktów zwrotu poza sklepami – w tym na osiedlach mieszkaniowych.

Ojciec nie płaci na dziecko? Matki wpadają w tę pułapkę, a alimenciarze czują się bezkarni

To potężny problem społeczny, który w 2026 roku dotyka setek tysięcy polskich rodzin. Gdy ojciec unika łożenia na utrzymanie własnego dziecka, zdesperowane matki często decydują się na krok, który w świetle prawa obraca się przeciwko nim. Jak zatem skutecznie i legalnie walczyć z alimenciarzem?

Renta wdowia wzrośnie do 50 proc.? Padła konkretna data zmian

Renta wdowia może w przyszłości wynosić 50 proc. drugiego świadczenia zamiast planowanych 25 proc. Taką zapowiedź złożył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wskazując 2028 rok jako termin wprowadzenia zmian. Polityk zapowiedział również rozszerzenie prawa do świadczenia na wszystkich wdowców i wdowy. Wyjaśniamy, co obecnie obowiązuje, kto może otrzymać rentę wdowią i jakie warunki trzeba spełnić.

Cyfrowe e-dyplomy obowiązkowe od 2027 roku. Papierowe tylko na wniosek. Co uczelnia musi zmienić w procedurach?

Od 30 czerwca 2026 roku podmioty wydające dyplomy mogą rejestrować dokumenty elektroniczne w Repozytorium Dyplomów Elektronicznych, które jest częścią systemu POL-on. Przez drugą połowę 2026 roku korzystanie z tego rozwiązania ma charakter dobrowolny. Od 1 stycznia 2027 roku wydawanie dyplomów elektronicznych jako podstawowego dokumentu poświadczającego uzyskany stopień lub tytuł stanie się obowiązkowe. Dla absolwentów oznacza to łatwiejszy dostęp do dokumentu, możliwość zdalnego pobrania dyplomu oraz jego szybkiej weryfikacji. Dla uczelni zmiana jest jednak dużo głębsza niż przejście z papieru na format cyfrowy. E-dyplom jest efektem całego łańcucha działań: od jakości danych w systemach uczelni, przez poprawność informacji w POL-onie, aż po podpisy, konfiguracje, role użytkowników, suplementy, odpisy i obsługę sytuacji niestandardowych. Dlatego wdrożenie e-dyplomów warto potraktować nie jako zadanie wyłącznie techniczne, lecz sprawdzian gotowości organizacyjnej uczelni. Jeśli w danych, procedurach albo odpowiedzialności pojawią się luki, repozytorium ich nie ukryje. Przeciwnie - cyfrowy proces może je ujawnić dokładnie w momencie, w którym absolwent będzie czekał na gotowy dokument.

REKLAMA

Czy WIBOR poprawnie mierzy cenę pieniądza? Nie jest tak, że liczba transakcji nie ma znaczenia dla jakości WIBOR-u [Polemika]

W artykule „Dlaczego liczba transakcji na rynku międzybankowym nie przesądza o wiarygodności i jakości WIBOR-u” opublikowanym 16 czerwca 2026 r. na infor.pl Marcin Bartczak i Marek Trzos-Rastawiecki bronią WIBOR-u, opierając się na eleganckim rozróżnieniu pojęciowym. Ich zdaniem krytycy wskaźnika mieszają dwie różne kategorie: aktywność rynku, czyli liczbę transakcji, oraz cenę pieniądza, czyli przedmiot pomiaru. WIBOR - jak argumentują Autorzy - jest wskaźnikiem stopy procentowej, a więc ma mierzyć cenę, nie wolumen. Skoro cena pieniądza jest „zakotwiczona” w stopach NBP, to niewielka liczba depozytów międzybankowych nie podważa wiarygodności wskaźnika. Zliczanie transakcji jako test jakości WIBOR-u ma być więc „błędem kategorialnym”. Samo rozróżnienie jest trafne. Wniosek już nie – pisze Krzysztof Szymański.

Co zrobić z umowami B2B przed 8 lipca aby uniknąć represji podatkowo-składkowych? Prof. Modzelewski: warto rozważyć rozwiązanie tych umów i zawarcie na nowych zasadach

PIP zacznie od 8 lipca 2026 r. przekształcać umowy cywilnoprawne z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę. Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje pewną możliwość złagodzenia prawdopodobnych represji podatkowo-składkowych po wejściu w życie nowych przepisów. Otóż decyzja „przekształcenia” nie ma formalnie mocy wstecznej i może dotyczyć (podobnie jak powództwo) umów wykonywanych w dniu wejścia w życie tej nowelizacji. Czyli można przed tą datą rozwiązać istniejące umowy B2B do tego dnia i zawrzeć je na nowych zasadach. Bo decyzja Okręgowego Inspektora Pracy nie może dotyczyć umów rozwiązanych przed 8 lipca 2026 r.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA