Telewizja nie umiera. Dziś oglądamy ją inaczej niż kiedyś

REKLAMA
REKLAMA
Statystyki oglądalności telewizji bywają mylące, bo wielu odbiorców ogląda treści telewizyjne przez internet, nie uznając tego za oglądanie telewizji – powiedział PAP prof. UW Tadeusz Kowalski. Medioznawca ocenił też, że abonament RTV jest archaiczny i nieskuteczny.
Telewizja zmienia skórę
Telewizja linearna nadal pozostaje medium masowym, choć coraz większa część odbiorców konsumuje treści telewizyjne przez internet, platformy streamingowe i media społecznościowe – ocenił w rozmowie z PAP prof. Tadeusz Kowalski, ekonomista i medioznawca, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Jego zdaniem informacje o „śmierci telewizji” są przedwczesne, ponieważ medium to „nie umiera, lecz zmienia skórę”.
REKLAMA
REKLAMA
Kowalski zwrócił uwagę, że dane dotyczące oglądalności telewizji często wydają się sprzeczne, ponieważ zmienił się sposób konsumpcji treści audiowizualnych. Jak wyjaśnił, wiele osób ogląda programy telewizyjne przez internet – np. na platformach VOD czy YouTubie – ale deklaruje później w badaniach, że „nie ogląda telewizji”, lecz korzysta z sieci. – Dzisiaj większość treści telewizyjnych funkcjonuje jednocześnie w obu światach: linearnym i nielinearnym – powiedział.
Według medioznawcy klasyczna telewizja linearna pozostaje domeną przede wszystkim starszych odbiorców, którzy są „mniej zainteresowani nowinkami technologicznymi albo mniej skłonni do eksperymentowania z nowymi formami odbioru”. Prof. Kowalski przyznał, że wielu seniorów nie tyle aktywnie ogląda telewizję, ile po prostu „ma ją włączoną”. Jak ocenił, telewizor stał się dla części osób sposobem na oswojenie samotności i stworzenie poczucia obecności drugiego człowieka.
Telewizor w tle
Ekspert zwrócił uwagę, że współczesny odbiorca coraz częściej korzysta jednocześnie z kilku ekranów. – Człowiek ogląda telewizję, ale równocześnie scrolluje media społecznościowe, odpowiada na wiadomości czy sprawdza informacje na telefonie – wskazał. Jak dodał, prowadzi to do „czasu ograniczonej uważności” i utrudnia mierzenie rzeczywistej konsumpcji mediów.
REKLAMA
Zdaniem Kowalskiego tradycyjna ramówka telewizyjna nadal ma znaczenie. Przypomniał, że główne programy informacyjne regularnie gromadzą wielomilionową widownię. – Dla wielu osób ramówka jest czymś świętym. To rytuał dnia – podkreślił.
Rozmówca PAP wskazał jednocześnie, że telewizja i internet coraz bardziej się przenikają. Jego zdaniem najskuteczniejszą strategią dla nadawców jest obecność równocześnie w mediach linearnych i cyfrowych. - Nie rezygnować z żadnego kanału dystrybucji, tylko być wszędzie tam, gdzie jest odbiorca – zaznaczył.
Pytany o finansowanie mediów publicznych, Kowalski ocenił, że obecny model abonamentu RTV jest archaiczny i nieskuteczny. Opowiedział się za stworzeniem automatycznego mechanizmu finansowania, niezależnego od bieżącej polityki – przeznaczaniem części wpływów z podatku VAT od reklamy na finansowanie mediów publicznych.
REKLAMA
REKLAMA


