REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Utrata prawa jazdy za korzystanie z telefonu za kierownicą

Utrata prawa jazdy za korzystanie z telefonu za kierownicą /Fot. Fotolia
Utrata prawa jazdy za korzystanie z telefonu za kierownicą /Fot. Fotolia
fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Jakie kary grożą za korzystanie z telefonu lub z tabletu za kółkiem? Polskie przepisy prezentują się raczej łagodnie na tle innych krajów europejskich.

Natychmiastowe zawieszenie prawa jazdy za korzystanie z telefonu i tabletu za kierownicą to nowy przepis, jaki ma się znaleźć we włoskim kodeksie drogowym. U nas za takie wykroczenie grozi 5 punktów karnych i 200 zł mandatu. Sprawca musi więc być na tym przyłapany 5 razy, by stracił uprawnienie do prowadzenia pojazdu. Kara jest niska na tle innych krajów europejskich, np. Anglii, gdzie sankcja finansowa jest kilkukrotnie wyższa, niż w Polsce. Zdaniem Bartłomieja Morzyckiego, Prezesa Zarządu Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, żadna polska partia raczej nie zdecyduje się jej podnieść, z obawy o utratę swojej popularności.

REKLAMA

REKLAMA

W Izbie Deputowanych w Rzymie trwają prace legislacyjne. O szybkie wprowadzenie nowej kary dla kierowców, którzy w czasie jazdy korzystają ze smartfonów czy tabletów, zaapelował wiceminister infrastruktury i transportu Riccardo Nencini. To znaczy, że Włosi zdiagnozowali już problem i wkrótce mogą ostatecznie uznać, że zabranie prawa jazdy jest adekwatną sankcją do stwarzanego zagrożenia. W Polsce nie brakuje kierowców skupionych na telefonach, ze słuchawką lub z mikrofonem w ręku. W sumie liczba mandatów karnych za popełnienie tego wykroczenia oraz wniosków złożonych do sądu wyniosła  blisko 120 tys. w 2015 roku, prawie 92 tys. w 2016 roku i ok. 50 tys. w pierwszym półroczu br.

POLECAMY: E - wydanie Dziennika Gazety Prawnej

– Telefony komórkowe miały mocno ograniczone funkcje, gdy wprowadzano pierwsze zakazy używania ich w trakcie prowadzenia samochodu. Dziś są to właściwie przenośne komputery, a ich ilość z roku na rok gwałtownie rośnie. Za nowoczesną technologią od dawna nie nadąża legislacja. Tymczasem, ludzie przyzwyczaili się już do posiadania mulifunkcjonalnych smartfonów. Część użytkowników nie umie wytrzymać bez ciągłego czytania powiadomień, typu SMS, podobnie jak palacze bez papierosów. Jedni i drudzy nie zważają na śmiertelne konsekwencje – mówi Bartłomiej Morzycki.

REKLAMA

Ekspert podaje przykład pojazdu jadącego z prędkością 80 km/h. Jeżeli jego kierowca zatrzyma wzrok na telefonie tylko na 3 sekundy, to przejedzie kilkadziesiąt metrów bez kontroli nad samochodem. W tym czasie wszystko może się zdarzyć, m.in. wybiec dziecko na ulicę i zginąć pod kołami auta. Nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Dlatego, trzeba uświadamiać kierowców, że muszą być absolutnie skupieni na drodze, nie tylko nie korzystając z komórek, ale też nie regulując nawigacji, nie wyjmując płyt ze schowka, a nawet nie jedząc kanapek. Każda z tych czynności może bowiem odwrócić ich uwagę w decydującym momencie.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

– Zazwyczaj podnoszenie sankcji powoduje, że część osób rezygnuje z podejmowania ryzyka. Natomiast, oczywiście jest grupa kierowców, która niezależnie od wysokości kar łamie przepisy. Za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h, na terenie zabudowanym, zatrzymuje się prawo jazdy, ale ludzie wciąż to robią. Za prowadzenie po alkoholu grozi więzienie, lecz są tacy, którzy wsiadają za kierownicę po spożyciu mocnego trunku. Dlatego, obawiam się, że niezależnie od dotkliwości kary, niektórzy użytkownicy smartfonów nadal będą korzystali ze swoich urządzeń w czasie prowadzenia samochodu. Ale, dzięki zaostrzeniu sankcji, większość z tych osób stanie się bardziej świadoma niebezpieczeństwa – stwierdza Bartłomiej Morzycki.

Zobacz: Prawo jazdy

Jak podsumowuje ekspert, w Polsce generalnie mamy dosyć niskie mandaty. Tymczasem, w Wielkiej Brytanii od marca br. za rozmowę przez komórkę za kierownicą grozi do 200 funtów i do 6 punktów karnych. To jest niecałe 1000 zł. Zdaniem Bartłomieja Morzyckiego, politycy różnych opcji boją się zaostrzenia przepisów drogowych, bo takie decyzje zazwyczaj są źle przyjmowane przez społeczeństwo i dość niepopularne. Jednak kary za drastyczne przewinienia drogowe powinny być wysokie. A używanie telefonów i tabletów jest jednym z tych przewinień, które z całą stanowczością należy ostro i ciągle piętnować.

Źródło: MondayNews

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Jest czy nie ma zakazu zgrzewek w UE? Zajrzyjmy po prostu do rozporządzenia

Przez media społecznościowe przetacza się dyskusja o tym, czy UE wprowadziła zakaz zgrzewek dla np. butelek wody mineralnej. To popularne opakowania dla zestawu 6 butelek w sklepach. Ich zniknięcie to mała rewolucja dla konsumentów i przedsiębiorców. Spory i nieporozumienia dotyczą daty zakazu (rzekomo już w połowie sierpnia 2026 r., w rzeczywistości od 2030 r.). Ale poważniejszy spór w dyskusjach internautów obejmuje to, czy zakaz zgrzewek od 2030 r. jest, czy go nie ma. Bo zakazy z unijnego rozporządzenia, które omówię w artykule, nie zawierają słowa „zgrzewka”, ale zwrot: „opakowania jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych wykorzystywane w punkcie sprzedaży do grupowania produktów sprzedawanych w butelkach, puszkach, metalowych pudełkach, słoiczkach, kubkach i paczkach”. Są tu zgrzewki czy nie? Dodatkowo przepisy są tak skonstruowane, że UE w każdej chwili może wydać wytyczne: „zakaz nie obejmuje zgrzewek butelek wody mineralnej” albo przeciwnie: „zakaz obejmuje zgrzewki”. Stan na dziś jest taki, że KE, wydając wytyczne, zadecyduje, czy zgrzewki znikną ze sklepów, czy w nich pozostaną.

Czternasta emerytura w 2026 roku (tabela brutto -netto). Kiedy wypłata z ZUS? Jaka kwota – najniższa emerytura, czy więcej?

Dodatkowe roczne świadczenie pieniężne, potocznie zwane czternastą emeryturą, będzie w 2026 roku wypłacone we wrześniu, podobnie jak w poprzednich trzech latach. Tak wynika z założeń projektu rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie określenia miesiąca wypłaty kolejnego dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego dla emerytów i rencistów w 2026 r., opublikowanych 29 czerwca 2026 r. Najprawdopodobniej "czternastka" wyniesie w 2026 roku 1978,49 zl brutto, a więc tyle, ile wynosi najniższa emerytura. Jakie kwoty netto otrzymają emeryci i renciści?

ZUS: Od lipca 2026 r. łatwiej składać wnioski (i załączone dokumenty) o zasiłki z ubezpieczeń społecznych

Od 1 lipca 2026 r. obowiązują prostsze zasady składania dokumentów niezbędnych do ustalenia prawa do zasiłków z ubezpieczeń społecznych. Sposób złożenia dokumentów zależy od tego, kto wypłaca zasiłek – ZUS czy pracodawca.

Część produktów zniknie ze sklepów. Od 20 lipca rewolucyjny zakaz uderzy w handel. Polacy będą zaskoczeni

Nadchodzi potężne tąpnięcie w branży spożywczej i handlowej w Polsce oraz całej Unii Europejskiej. Już 20 lipca mija kluczowa data graniczna. Od tego dnia wchodzi w życie bezwzględny zakaz wprowadzania na rynek nowych opakowań do żywności zawierających kontrowersyjną substancję. Rewolucja dotknie miliony konsumentów, a mniejsi producenci mogą mieć ogromne kłopoty.

REKLAMA

System kaucyjny rośnie w siłę. Polacy oddali już 1,5 mld opakowań

System kaucyjny w Polsce rozwija się szybciej, niż zakładano. Od jego startu konsumenci zwrócili już ponad 1,5 mld opakowań, a operatorzy stoją przed ambitnym celem osiągnięcia 77 proc. zbiórki w tym roku i 90 proc. w kolejnych latach. Kluczową rolę w dalszym wzroście ma odegrać rozbudowa sieci punktów zwrotu poza sklepami – w tym na osiedlach mieszkaniowych.

Ojciec nie płaci na dziecko? Matki wpadają w tę pułapkę, a alimenciarze czują się bezkarni

To potężny problem społeczny, który w 2026 roku dotyka setek tysięcy polskich rodzin. Gdy ojciec unika łożenia na utrzymanie własnego dziecka, zdesperowane matki często decydują się na krok, który w świetle prawa obraca się przeciwko nim. Jak zatem skutecznie i legalnie walczyć z alimenciarzem?

Renta wdowia wzrośnie do 50 proc.? Padła konkretna data zmian

Renta wdowia może w przyszłości wynosić 50 proc. drugiego świadczenia zamiast planowanych 25 proc. Taką zapowiedź złożył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wskazując 2028 rok jako termin wprowadzenia zmian. Polityk zapowiedział również rozszerzenie prawa do świadczenia na wszystkich wdowców i wdowy. Wyjaśniamy, co obecnie obowiązuje, kto może otrzymać rentę wdowią i jakie warunki trzeba spełnić.

Cyfrowe e-dyplomy obowiązkowe od 2027 roku. Papierowe tylko na wniosek. Co uczelnia musi zmienić w procedurach?

Od 30 czerwca 2026 roku podmioty wydające dyplomy mogą rejestrować dokumenty elektroniczne w Repozytorium Dyplomów Elektronicznych, które jest częścią systemu POL-on. Przez drugą połowę 2026 roku korzystanie z tego rozwiązania ma charakter dobrowolny. Od 1 stycznia 2027 roku wydawanie dyplomów elektronicznych jako podstawowego dokumentu poświadczającego uzyskany stopień lub tytuł stanie się obowiązkowe. Dla absolwentów oznacza to łatwiejszy dostęp do dokumentu, możliwość zdalnego pobrania dyplomu oraz jego szybkiej weryfikacji. Dla uczelni zmiana jest jednak dużo głębsza niż przejście z papieru na format cyfrowy. E-dyplom jest efektem całego łańcucha działań: od jakości danych w systemach uczelni, przez poprawność informacji w POL-onie, aż po podpisy, konfiguracje, role użytkowników, suplementy, odpisy i obsługę sytuacji niestandardowych. Dlatego wdrożenie e-dyplomów warto potraktować nie jako zadanie wyłącznie techniczne, lecz sprawdzian gotowości organizacyjnej uczelni. Jeśli w danych, procedurach albo odpowiedzialności pojawią się luki, repozytorium ich nie ukryje. Przeciwnie - cyfrowy proces może je ujawnić dokładnie w momencie, w którym absolwent będzie czekał na gotowy dokument.

REKLAMA

Czy WIBOR poprawnie mierzy cenę pieniądza? Nie jest tak, że liczba transakcji nie ma znaczenia dla jakości WIBOR-u [Polemika]

W artykule „Dlaczego liczba transakcji na rynku międzybankowym nie przesądza o wiarygodności i jakości WIBOR-u” opublikowanym 16 czerwca 2026 r. na infor.pl Marcin Bartczak i Marek Trzos-Rastawiecki bronią WIBOR-u, opierając się na eleganckim rozróżnieniu pojęciowym. Ich zdaniem krytycy wskaźnika mieszają dwie różne kategorie: aktywność rynku, czyli liczbę transakcji, oraz cenę pieniądza, czyli przedmiot pomiaru. WIBOR - jak argumentują Autorzy - jest wskaźnikiem stopy procentowej, a więc ma mierzyć cenę, nie wolumen. Skoro cena pieniądza jest „zakotwiczona” w stopach NBP, to niewielka liczba depozytów międzybankowych nie podważa wiarygodności wskaźnika. Zliczanie transakcji jako test jakości WIBOR-u ma być więc „błędem kategorialnym”. Samo rozróżnienie jest trafne. Wniosek już nie – pisze Krzysztof Szymański.

Co zrobić z umowami B2B przed 8 lipca aby uniknąć represji podatkowo-składkowych? Prof. Modzelewski: warto rozważyć rozwiązanie tych umów i zawarcie na nowych zasadach

PIP zacznie od 8 lipca 2026 r. przekształcać umowy cywilnoprawne z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę. Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje pewną możliwość złagodzenia prawdopodobnych represji podatkowo-składkowych po wejściu w życie nowych przepisów. Otóż decyzja „przekształcenia” nie ma formalnie mocy wstecznej i może dotyczyć (podobnie jak powództwo) umów wykonywanych w dniu wejścia w życie tej nowelizacji. Czyli można przed tą datą rozwiązać istniejące umowy B2B do tego dnia i zawrzeć je na nowych zasadach. Bo decyzja Okręgowego Inspektora Pracy nie może dotyczyć umów rozwiązanych przed 8 lipca 2026 r.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA