REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Brakuje rąk do pracy na budowach

Subskrybuj nas na Youtube
Dołącz do ekspertów Dołącz do grona ekspertów
Brakuje osób chętnych do pracy na budowach
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Jaka jest skala zapotrzebowania na pracowników budowlanych? Które regiony potrzebują ich najpilniej?

Deweloperzy chcą ruszać z inwestycjami, ale brakuje rąk do pracy

- Ten problem zaraz wybuchnie i wielu inwestorów znajdzie się w poważnym kryzysie. Dzisiaj jeszcze trudno ocenić jego skalę – mówi wprost Dorota Siedziniewska – Brzeźniak, ekspert rynku pracy. Mowa o braku osób chętnych do pracy na budowach. W ostatnich miesiącach wiele inwestycji było ograniczonych lub wstrzymanych, ale deweloperzy liczą na odbicie w roku 2024 i rozpoczęcie kolejnych inwestycji. Problemem może być jednak brak rąk do pracy. – To temat ogólnopolski. Nie ma regionu, który narzekałby na nadmiar pracowników gotowych do pełnoetatowej pracy na budowie – mówi ekspertka rynku pracy. 

REKLAMA

Prognozy na 2024 rok

Jaka jest skala zapotrzebowania na pracowników budowlanych? Które regiony potrzebują ich najpilniej? Można powiedzieć wprost, że to problem ogólnopolski, a z każdym miesiącem będzie się pogłębiać. Eksperci rynku pracy oceniają braki na rynku w skali ogólnopolskiej nawet na… 100 tysięcy etatów.

- Trudno jest wyliczyć, ilu pracowników na budowach brakuje. Jedno jest pewne – nie ma w tym momencie w Polsce firmy budowlanej, która narzekałaby na nadmiar pracowników. Oczywiście sytuacja jest dynamiczna i za nami kilka miesięcy przestoju w inwestycjach deweloperskich oraz inwestycjach publicznych. Należy się jednak spodziewać, że gdy nastąpi odbicie, to wiele inwestycji nie ruszy, bo nie będzie komu pracować na budowach – mówi ekspertka rynku pracy Dorota Siedziniewska – Brzeźniak z firmy IDEA HR Group.

O jakim odbiciu mowa?

- Deweloperzy prognozują, że w roku 2024 rozpocznie się wiele nowych inwestycji. To będzie także rok, gdy samorządy pozyskają fundusze unijne i rozpocznie się wiele inwestycji publicznych. Te zadania będzie trzeba realizować, a bez rąk do pracy będzie to niemożliwe. Trend jest niepokojący, bo na rynku pracy nie przybywa osób gotowych do pracy na budowach, a w 2022 wielu pracowników wyjechało walczyć na wojnie w Ukrainie i do dzisiaj ta luka nie została wypełniona. W czasie kryzysu rynek sobie poradził, ale co zrobimy, gdy inwestycje się rozpędzą? – dodaje ekspertka rynku pracy Dorota Siedziniewska – Brzeźniak. 

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Sektor budowlany boryka się z ogromnym deficytem pracowników. Problemem jest brak systemu kształcenia zawodowego w tym zakresie w Polsce, ale i fakt, że nasi rodzimi eksperci bardzo często decydują się na wyjazdy do pracy zagranicę.

- Polskie firmy bardzo często nie mają argumentów, by rywalizować o pracownika z firmami z Danii, Holandii, Norwegii czy z Niemiec. Nie jest to łatwy temat i spodziewamy się, że najbliższe miesiące przyniosą dość paniczne reakcje, gdy okaże się, że jest wielkie zapotrzebowanie na pracowników budowlanych, a po prostu nie ma chętnych do pracy – dodaje ekspertka.

- Brakuje nam specjalistów, inżynierów, konstruktorów, elektryków, tokarzy, ale i osób gotowych do prostych prac na budowie. Szczególnie jeżeli mówimy o młodych pracownikach – dodaje ekspertka. 

- Nie jesteśmy zwolennikami czarnych scenariuszy, ale spodziewamy się, że niedobór rąk do pracy na budowach może być jednym z największych gospodarczych problemów roku 2024 – mówi Dorota Siedziniewska – Brzeźniak. 

oprac. Wioleta Matela-Marszałek
Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Źródło: Źródło zewnętrzne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Przepisy nie przewidują jednoznacznych zasad umożliwiających bliskim dostęp do dokumentacji osobistej zmarłych

Przepisy nie przewidują jasnych i jednoznacznych zasad dostępu do dokumentów osobistych zmarłych przez ich bliskich. Powoduje to problemy osób, które chcą poznać przeszłość swoich najbliższych. Rzecznik Praw Obywatelskich występuje do MSWiA o podjęcie prac legislacyjnych ws. jednoznacznych przesłanek takiego dostępu do historycznych dokumentów ewidencji ludności osób zmarłych - czytamy w komunikacie biura RPO.

W Sejmie: Przepadły pieniądze dla osób niepełnosprawnych. Rząd zapomniał zapisać art. 136 ustawy emerytalnej

Posłanka Iwona Hartwich próbowała załatwić sprawę dodatku dopełniającego, który przepadł w efekcie śmierci osoby niepełnosprawnej. Osoba ta nabyła prawo do dodatku w styczniu 2025 r. Ponieważ dodatek wypłacano (z wyrównaniem od stycznia) dopiero w maju 2025 r. pieniądze przepadły (np. za styczeń i luty, kiedy osoba niepełnosprawna zmarła w marcu).

Apelują: dziadkowie i babcie nie róbcie tego swoim wnukom. Jak uchronić przed niechcianym spadkiem?

Wydawało się, że dziedziczenie przynosi przede wszystkim zysk - no nie zawsze. Dla pewnego młodego mężczyzny okazało się jednak, że spuścizna może mieć zupełnie inny wymiar. Gdy jego dziadek zmarł, nastoletni wówczas wnuk zdawał się jedynym spadkobiercą – i jednocześnie dłużnikiem. Taka właśnie sprawa (zresztą już nie pierwsza tego typu) rozegrała się w polskim sądzie i de facto zmusiła Rzecznika Praw Obywatelskich do interwencji. W komunikacie RPO czytamy: "Jako dziecko odziedziczył dług dziadka - po latach sąd nakazał mu spłatę. Zasadna skarga nadzwyczajna RPO". Poniżej szczegóły tego interesującego przypadku.

Fiskus wszczyna coraz mniej kontroli podatkowych. Mimo to zyskuje na skuteczności [DANE MF]

W pierwszej połowie 2025 roku liczba wszczętych kontroli podatkowych spadła o ponad 16% w porównaniu z analogicznym okresem ub.r. Spośród tego typu działań, zakończonych od stycznia do czerwca tego roku, w przeszło 99% stwierdzono nieprawidłowości. Ostatnio uszczuplenia wyniosły prawie 769 mln zł, a wpłaty pokontrolne – niespełna 208 mln zł. Część ekspertów przekonuje, że dla organów podatkowych wygodniejsze są czynności sprawdzające. Nie brakuje też opinii, że po stronie podatników zmniejsza się zjawisko nieprawidłowości.

REKLAMA

Jawność transakcji kryptowalutowych. Jakie dane trafią do fiskusa? Czy mniejsza anonimowość to mniejsza innowacyjność?

Świat kryptowalut zawsze balansował pomiędzy wolnością a kontrolą. Dopóki branża nie stała się dochodowa, waluty wirtualne można było uznać za ciekawostkę. To właśnie wtedy jeszcze kilka lat temu były anonimowe. Z jednej strony technologia blockchain została stworzona po to, aby dawać niezależność i przejrzystość bez konieczności angażowania instytucji centralnych. Z drugiej, coraz częściej pojawiają się przepisy, które wymagają raportowania transakcji do organów podatkowych. W Polsce już wiadomo, że kolejne zmiany w tym obszarze są nieuniknione. Warto w tym zakresie odpowiedzieć sobie na kilka pytań. Czy większa jawność oznacza krok naprzód w profesjonalizacji rynku? Czy może jednak ograniczenie anonimowości jest raczej zagrożeniem dla innowacyjności? Dowiedz się więcej na ten temat właśnie w tym artykule.

Rząd informuje Polaków co mają robić, jak wybuchnie wojna – „Poradnik bezpieczeństwa” trafi do każdego domu w Polsce [udostępniamy wersję PDF]. „Ten poradnik ma czynić nas bezpieczniejszymi”

W dniu 28 sierpnia 2025 r. na stronie internetowej Rządowego Centrum Bezpieczeństwa (RCB) został opublikowany „Poradnik bezpieczeństwa” dla wszystkich Polaków, który został opracowany wspólnie przez MON, MSWiA oraz RCB. Ma on pełnić funkcję praktycznego poradnika, umożliwiającego każdemu obywatelowi skuteczne przygotowanie i działania w sytuacjach kryzysowych, takich jak wojna, klęski żywiołowe czy awarie infrastruktury. Już wkrótce, ma on trafić do wszystkich gospodarstw domowych w Polsce.

MOPS: utrata zasiłku przez rentę wdowią [Przykład]

W przypadku gdy uzyskanie dochodu z tytułu części emerytury spowoduje przekroczenie kryterium dochodowego uprawniającego do zasiłku rodzinnego i utratę prawa do świadczeń, to w omawianym w artykule przykładzie zasiłki rodzinne z dodatkami nie będą przysługiwać już od 1 września 2025 r. (źródło: MRPiPS).

Renta wdowia ogranicza prawo do zasiłków z MOPS. Reguły. Przykład

Renta wdowia wpływa na prawo do zasiłku rodzinnego. Jakie obowiązują tu reguły? Podamy je na przykładzie. Źródło informacji: Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

REKLAMA

Dodatek dopełniający: 2610 zł co miesiąc z ZUS. 200 tysięcy osób już dostaje, ale inni zostali pominięci. Sprawdź, co się zmieni w 2025

Dodatek dopełniający w wysokości 2 610,72 zł miał być przełomem dla osób z niepełnosprawnościami. Od marca 2025 roku świadczenie trafia już do ponad 200 tys. osób, ale nie każdy z orzeczeniem je dostaje. ZUS wypłaca je tylko wybranym, co budzi ogromne kontrowersje. Rząd zapowiada nowelizację przepisów. Sprawdź, kto może zyskać, a kto wciąż zostanie pominięty mimo podobnej sytuacji zdrowotnej.

Wielka rewolucja w ZUS coraz bliżej? Nowy projekt ustawy o ubezpieczeniach społecznych zapowiada koniec biurokracji, przejęcie rozliczeń przez ZUS i cyfrową obsługę płatników

Rząd szykuje największą od lat propozycję zmian w systemie ubezpieczeń społecznych. Zakłada ona, że to ZUS przejmie od przedsiębiorców obowiązek wyliczania i rozliczania składek, co ma uprościć procedury, zmniejszyć liczbę błędów i odciążyć miliony płatników. Reforma, przygotowana przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, ma zostać wdrożona etapami do 2031 roku i wprowadzić m.in. jednolity plik ubezpieczeniowy oraz pełną cyfryzację rozliczeń.

REKLAMA