REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Konksurs SMS-owy ERY: komentarz redakcyjny

Czy regulaminy powinny być jasne i zrozumiałe?
Czy regulaminy powinny być jasne i zrozumiałe?

REKLAMA

REKLAMA

Sprawa konkursu SMS-owego jednego z największych polskich operatorów komórkowych jest znacznie poważniejsza, by ograniczyć ją jedynie do prostego zbadania, czy zostały naruszone prawa konsumenta.

Przeczytaj najpierw: Abonenci szykują pozew zbiorowy przeciwko sieci ERA

REKLAMA

REKLAMA

To przede wszystkim okazja do refleksji nad tym, jak są chronieni konsumenci i jak daleko mogą się posunąć wielkie firmy. Czy prawo powinno chronić konsumentów przed pułapkami prawnych, przez które mogą oni nieświadomie brać na siebie określone zobowiązania?

Co wynika z tej sprawy, to fakt, iż regulaminy, które w zamyśle mają chronić nasze prawa i jasno określać reguły gry, nie spełniają swojej roli. Często to, jak w przypadku tego konkursu, wielostronicowy tekst, zapisany niezrozumiałym prawniczym językiem. Pytanie na ile taki regulamin może być dostępną i przejrzystą informacją dla konsumenta, a na ile jest jedynie fikcją poszanowania prawa oraz samych konsumentów? Wiadome jest, że w większości przypadków abonenci nawet nie czytają regulaminów, ale to nie zwalnia nikogo od obowiązku tworzenia ich w sposób jasny, precyzyjny i zrozumiały.

Druga kwestia to przejrzystość treści reklamowych. Informacje na stronie internetowej konkursu nie pozostawiają wątpliwości. Przekaz internetowy jest jasny: „Aby zagrać o milion wyślij SMS-a o treści GRAM pod numer 8007 (opłata za subskrypcję 4,92 zł za dzień)i możesz być następny!”. Dlaczego zatem przekaz reklamy w formie na komórkę jest już inny? Można tam przecież wyczytać, że „SMSy na 8007 są darmowe!”. Już samo to powinno wzbudzić wątpliwości UKE i UOKiK-u.

REKLAMA

Przy okazji dygresja. Piszemy o sprawie w kontekście operatora, mając świadomość, że formalnie organizatorem była inna firma. W tej sytuacji nie ma to jednak znaczenia. Zarówno w reklamach na telefonie, na stronie internetowej, czy w reklamach telewizyjnych loteria jest firmowana znakiem ERY. Czy już ten sam fakt nie powinien skłonić operatora do poczuwania się do odpowiedzialności? Ile było osób, które udział w bezpłatnej (w ich mniemaniu) zabawie wzięły, wiedząc, że jest ona dziełem ich operatora. Na ile marka operatora wzbudziła ufność w jego własnych klientach?

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Co w tej sprawie może okazać się istotniejsze, to fakt, iż naruszona została fundamentalna podstawa zaufania między abonentem i jego operatorem. Czy starsze osoby, mające często małe pojęcie o prawie, powinny drżeć zawsze wtedy, gdy dostaną wiadomość od operatora? Czy może zobowiązanie, które dla abonenta oznacza dodatkową płatność, powinno być zaciągane w pełnej świadomości tego faktu. Czy nie jest to kwestia elementarnego zaufania, jakie powinno istnieć między abonentem a jego operatorem? Pomijamy tutaj kwestię ewentualnych przypadków samowolnego wpisania na listę płatnych uczestników loterii. Jeżeli zarzuty klientów byłyby zasadne, byłoby to niezgodne z prawem.

Z całej sprawy można też wyczytać i pozytywny przekaz. Klienci operatora, którzy zamierzają wystąpić do sądu z pozwem zbiorowym, sami podkreślają, że najważniejszą kwestią jest pokazać, że duże firmy w Polsce nie mogą czuć się bezkarnie.

Taka sytuacja to także okazja do przetestowania nowych regulacji dotyczących pozwów zbiorowych, które funkcjonują od pół roku. Nic dziwnego, że przyjęte zostały z rezerwą przez przedsiębiorców. Jeden konsument nie znaczy tyle samo, co cała grupa. W tym też swoją szansę dostrzegają także abonenci, którzy zamierzają pozwać operatora do sądu. 

Zobacz serwis: Konsument - telekomunikacja

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa w środę. Tyle dzisiaj zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA