REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Ferie zimowe 2024. Jak nie dać się złapać na fałszywą ofertę turystyczną? Czego nie wolno robić? [Zasady ostrożności]

Ferie 2024. Jak nie dać się złapać na fałszywą ofertę turystyczną? Czego nie wolno robić? [Zasady ostrożności]
Ferie 2024. Jak nie dać się złapać na fałszywą ofertę turystyczną? Czego nie wolno robić? [Zasady ostrożności]
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Pensjonat z pięknym widokiem na góry, mocno przeceniona oferta last minute na tygodniowy pobyt pod palmami, tani apartament blisko centrum zabytkowego miasta – m.in. takimi hasłami oszuści mogą wabić w sieci turystów. Przed rozpoczęciem sezonu wyjazdów na ferie zimowe warto wiedzieć, na co zwracać uwagę przy rezerwacji noclegów.

Prawdziwa historia - podwójne oszustwo "na pokój w pensjonacie"

Turystka z Polski wybrała się do górskiego kurortu. Pokój w korzystnej cenie znalazła na stronie internetowej. Zgodnie z instrukcjami wpłaciła zaliczkę. Na miejscu okazało się jednak, że została oszukana. Adres, którego szukała, istniał tylko wirtualnie, a internetowe ogłoszenie szybko zniknęło. Poszkodowana zgłosiła sprawę na policję, ale zaraz po tym usiadła ze smartfonem i w tej samej miejscowości zarezerwowała inną kwaterę, ponownie przelewając zaliczkę. Chociaż trudno w to uwierzyć, ponownie dała się nabrać na fałszywą witrynę nieistniejącego pensjonatu. Ta historia wydarzyła się naprawdę, w okresie świąteczno-noworocznym, czyli sezonie wzmożonego ruchu turystycznego i popytu na miejsca noclegowe. Podobne pułapki mogą czyhać na podróżujących w ferie zimowe, gdy wielu z nas planuje urlopy w górach czy też ciepłych krajach. 

Ostrożność się opłaci. Przelanej zaliczki można już bowiem nigdy nie odzyskać. Niestety, nie jest też tak, że ofiarami przestępców padają wyłącznie naiwni i roztargnieni, a rzeczywiste i fałszywe oferty da się odróżnić już na pierwszy rzut oka. Oszuści podszywają się nie tylko pod właścicieli prywatnych kwater, ale tworzą też podrabiane strony biur podróży, nielegalnie kopiując znaki firmowe i stylistykę touroperatora.

REKLAMA

REKLAMA

Pośrednicy mają zalety ale też wady

Jednym ze sposobów ograniczania ryzyka oszustwa wydaje się korzystanie z markowych serwisów grupujących oferty noclegowe z różnych miejsc świata. Wprawdzie i tu zdarzają się próby wyłudzeń danych lub pieniędzy, niemniej dochodzi do nich relatywnie rzadko. Wystarczy też ograniczyć ujawnianie swoich dany i numerów karty, z której mają zostać ściągnięte środki, do oficjalnej strony lub aplikacji serwisu, aby w razie ew. oszustwa domagać się zwrotu zapłaty. 

Wadą takiego rozwiązania może być cena nieco wyższa od tej, którą moglibyśmy wynegocjować bezpośrednio z właścicielem obiektu. Niemniej jednak za potencjalną dopłatę z reguły kupujemy sobie spokój i bezpieczeństwo.

Nawiąż kontakt, zerknij na mapy Google’a, skorzystaj z wyszukiwarki

Bez względu na to, czy korzystamy z markowego serwisu z miejscami noclegowymi, czy też szukamy kontaktu z właścicielem np. apartamentu na własną rękę, po wyselekcjonowaniu oferty nie powinniśmy poprzestawać na kliknięciu w rezerwację i przelaniu pieniędzy. Zanim do tego dojdzie, zawsze należy poszukać danych kontaktowych – adresu, telefonu, e-maila, profilu na portalu społecznościowym. Pod byle pretekstem można zapytać zarządcę obiektu np. o miejsce parkingowe, możliwość zabrania psa, opcję przedłużenia pobytu itp. Przede wszystkim po to, aby przekonać się, czy po drugiej stronie ktoś w ogóle odpowiada na pytania. Przy czym sama odpowiedź jeszcze nie może dawać pełnej gwarancji wiarygodności partnera. Aż do osiągnięcia celu, czyli wyłudzenia pieniędzy lub wrażliwych danych, oszust z przykładną uprzejmością może mamić swoje ofiary wizjami wymarzonego wypoczynku.  

Dlatego powinniśmy drążyć dalej. Nazwę wybranego obiektu wystarczy wpisać w wyszukiwarce internetowej, poszukać opinii innych korzystających. Ich ewentualny brak można potraktować jako sygnał ostrzegawczy.

Na mapach Google’a da się sprawdzić, czy lokalizacja na stronie internetowej pokrywa się z rzeczywistością. Nie we wszystkich krajach, ale np. w Polsce można skonfrontować zdjęcia obiektu na Google Street View. Krajowe oferty i ich wystawców łatwo zweryfikujemy w Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Przedsiębiorców Ułatwiających Nabywanie Powiązanych Usług Turystycznych (CEOTiPUNPUT). Kolejnymi źródłami informacji o polskich przedsiębiorcach są: Krajowy Rejestr Sądowy (KRS) oraz Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej (CEIDG).

Podwójna weryfikacja – zawsze dobry pomysł

Nawet jeśli strona właściciela np. pensjonatu nie budzi zastrzeżeń – znajdują się na niej dane kontaktowe i opinie gości, zasadne wydaje się, aby spróbować internetowo dotrzeć do tego samego obiektu z innej strony. Jeśli takie same informacje (np. dotyczące adresu) powielą się na oficjalnej stronie miejscowości, w której ma być zlokalizowany wybrany przez nas pensjonat, bądź też na innych portalach opisujących atrakcje turystyczne i bazę noclegową danego regionu, wówczas do oferty można podejść już z większym zaufaniem.

REKLAMA

Nie daj się złapać na prowizje i niekorzystne przewalutowanie

Przy finalizowaniu rezerwacji, naszą szczególną czujność powinny wzbudzać wszelkie linki do zapłaty. Za nimi mogą kryć się próby wyłudzenia danych lub pieniędzy. Na własnych warunkach wybierajmy formy uiszczenia należności. Z uwagi na potencjalne ryzyko oszustwa warto posługiwać się kartami kredytowymi VISA i MasterCard, które obejmuje gwarancja tzw. chargeback.

Szukając oferty za granicą, gdzie obowiązuje inna waluta niż ta, którą posługujemy się na co dzień, choć także w przypadku wyjazdów krajowych, możemy korzystać z karty wielowalutowej, np. od fintechów. Dzięki niej można bez obawy o prowizje czy nieprzychylne kursy przewalutowania płacić w euro, dolarach, koronach czeskich, forintach, lirach tureckich, frankach szwajcarskich i wielu innych walutach z całego świata. Co istotne, tę kartę wystarczy zasilić tylko taką kwotą, jaką spodziewamy się zapłacić za rezerwację noclegu, uwalniając się od troski, że w razie nieszczęścia oszust może dobrać się do większego zasobu naszych oszczędności.


Karta wielowalutowa, na bieżąco zasilana dowolnymi kwotami, może służyć również do płatności w sklepach, restauracjach, wypożyczalniach samochodów czy sprzętu sportowego oraz do wypłat gotówki z zagranicznych bankomatów.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Robert Błaszczyk, dyrektor departamentu klienta strategicznego w fintechu Cinkciarz.pl

Źródło: Źródło zewnętrzne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
ChatGPT w pracy może kosztować etat. Prawnicy wskazują granice

Korzystanie z ChatGPT i innych narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji staje się codziennością w wielu firmach. Problem pojawia się wtedy, gdy pracownik robi to bez wiedzy pracodawcy albo przekazuje do systemu poufne dane przedsiębiorstwa. W takich sytuacjach konsekwencje mogą wykraczać daleko poza zwykłe upomnienie.

AI pod lupą pracodawcy. Gdzie kończy się kontrola, a zaczyna naruszenie prawa?

Wykorzystanie sztucznej inteligencji do monitorowania pracowników przestaje być futurystyczną wizją. Narzędzia analizujące wydajność, aktywność na komputerze, komunikację czy proces rekrutacji są już obecne w wielu organizacjach. Unijny AI Act nie zakazuje ich stosowania, ale nakłada szereg ograniczeń, zwłaszcza gdy system może wpływać na decyzje dotyczące zatrudnienia, awansu lub zwolnienia pracownika.

Rekrutacja, bankowość, medycyna. Tu AI podlega szczególnym zasadom

Jednym z najważniejszych pojęć w AI Act jest „system sztucznej inteligencji wysokiego ryzyka”. To właśnie dla tej kategorii unijne przepisy przewidują najbardziej rozbudowane obowiązki dotyczące dokumentacji, zarządzania ryzykiem, jakości danych czy nadzoru człowieka. Problem polega na tym, że wiele organizacji nie wie, kiedy wykorzystywane przez nie rozwiązanie wpada do tej grupy.

Korzystasz z AI w firmie? Te przepisy mogą mieć znaczenie

ChatGPT, Gemini, Copilot i Claude należą dziś do najpopularniejszych narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji wykorzystywanych przez firmy i użytkowników indywidualnych. Wraz z wejściem w życie kolejnych przepisów AI Act pojawia się pytanie, czy rozwiązania te spełniają wymogi unijnego prawa. Odpowiedź nie jest jednoznaczna, ponieważ AI Act nakłada różne obowiązki na dostawców modeli oraz na organizacje wykorzystujące je w praktyce.

REKLAMA

Dlaczego rosną czynsze w TBS-ach? Winna inflacja ale też niejednoznaczne przepisy

Zasób mieszkaniowy towarzystw budownictwa społecznego (TBS) nie jest bardzo duży. Mowa o nieco ponad 100 000 lokali mieszkalnych. Znacznie więcej mieszkań posiadają nie tylko osoby prywatne, ale również spółdzielnie oraz gminy. Mimo tego, temat TBS-ów, a raczej czynszów naliczanych przez te instytucje był dość głośny w ostatnich latach. Chodziło między innymi o protesty lokatorów TBS-ów w związku z dużymi podwyżkami czynszów. Warszawski agent nieruchomości Leszek Markiewicz postanowił sprawdzić, jak podwyżki czynszów „TBS-owskich” wyglądały przez ostatnie lata. Warto przyjrzeć się nie tylko danym statystycznym, ale również spornym aspektom prawnym. Na początku zacznijmy jednak od statystyk czynszowych, które publikuje GUS.

Jak zmienią się ceny benzyny i oleju napędowego w środę? Znamy ceny paliw na dzień 24 czerwca

Minister energii Miłosz Motyka podjął decyzję w sprawie wysokości maksymalnych cen detalicznych benzyny 95, benzyny 98 i oleju napędowego w dniu 24 czerwca. Ile będziemy płacić za paliwo na stacjach benzynowych w środę?

Nowe przepisy antymobbingowe. Sejm uchwalił nowelizacją Kodeksu pracy. Pracodawców obciążą nowe obowiązki

Znamy brzmienie nowych przepisów antymobbingowych uchwalonych przez Sejm. Pracodawców obciąży szereg nowych obowiązków, a ze swoich działań będą rozliczani. Dostaną 6 miesięcy na wypracowanie i wdrożenie standardów i polityki antymobbingowej.

Konsumenci wciąż dają się nabrać na te same hasła na opakowaniach. Na co naprawdę patrzeć podczas zakupów? [WYWIAD]

Naturalny”, „fit”, „bez dodatku” – takie hasła często przyciągają uwagę bardziej niż rzeczywisty skład produktu. Tymczasem, jak podkreśla dr Jacek Postupolski, ekspert Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego (NIZP PZH-PIB), to właśnie umiejętność czytania etykiet i krytyczne podejście do marketingowych komunikatów są dziś kluczowe dla świadomych i bezpiecznych wyborów żywieniowych. Ekspert wyjaśnia, jak nie dać się zwieść opakowaniu, które informacje na etykiecie są najważniejsze oraz dlaczego nowa żywność trafiająca na europejski rynek przechodzi wieloletnią ocenę bezpieczeństwa.

REKLAMA

Czy to koniec umów B2B z jednoosobowymi firmami? Nowe uprawnienia PIP od 8 lipca 2026 r.

Od wielu miesięcy temat zmian w uprawnieniach Państwowej Inspekcji Pracy nie schodzi z nagłówków portali biznesowych i branżowych. W środowisku przedsiębiorców rośnie napięcie, a pytania o przyszłość popularnych umów B2B oraz kontraktów cywilnoprawnych padają coraz częściej. Czy rzeczywiście mamy do czynienia z rewolucją, która zmieni polski rynek pracy? Sprawdźmy, co realnie kryje się za planowanymi zmianami i jak przygotować firmę na nowy wymiar kontroli.

200 000 decyzji WZON dla umiarkowanego stopni. Praktycznie nie ma to znaczenia

Nie ma znaczenia bo większość tych decyzji była poniżej 70 punktów., co wyklucza pójście z WZON do ZUS i złożenie wniosku o świadczenie wspierające. Na 10 czerwca 2026 r. decyzje WZON o punktach otrzymało m.in.: 15 062 osób (stopień lekki), 195 120 osób (stopień umiarkowany), 489 919 osób (stopień znaczny). Tak wygląda podział osób, które: 1) od 1 stycznia 2024 r. stanęły przed komisją WZON oraz 2) otrzymały decyzję ustalającą liczbę punktów w skali 0–100 (poziom potrzeby wsparcia). Zaskakuje liczba prawie 200 000 osób ze stopniem umiarkowanym, które udały się do WZON, a dla których świadczenie wspierające nie jest (z definicji) przeznaczone. Zakładam, że większość z tych osób ma decyzje poniżej 70 punktów i świadczenia z ZUS nie otrzymała (nawet nie składali wniosków). W artykule pokazuję (od strony prawnej), dlaczego tak się stało.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA