REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Najważniejsze w zasiedzeniu to nie tylko 20 albo 30 lat. Ważne żeby sąsiedzi widzieli [Przykłady]

Tomasz Król
prawnik piszący o m.in.: problemach osób niepełnosprawnych, ZUS, pracy, cywilistyce, administracji, przedsiębiorcach, podatkach
Zasiedzenie manifestuj ogrodzeniem i sprawami w urzędzie. Udział w działce też można tak zasiedzieć
Zasiedzenie manifestuj ogrodzeniem i sprawami w urzędzie. Udział w działce też można tak zasiedzieć
Tomasz Król
Własne

REKLAMA

REKLAMA

Sąsiedzi muszą widzieć jak ogrodziłeś cudzy teren. Jak chodzisz po nim jak po swoim. Otoczenie musi widzieć, że traktujesz ten teren jak swój. Tak można zasiedzieć nie tylko całą nieruchomość, ale również udział we współwłasności. Dotyczy to także działek budowlanych (zwłaszcza niezabudowanych) , gdzie łatwiej wykazać, że jeden ze współwłaścicieli przez lata faktycznie przejął pełne władztwo nad nieruchomością. Aby doszło do zasiedzenia udziału, samo korzystanie z nieruchomości nie wystarczy. Współwłaściciel musi zamanifestować na zewnątrz, że traktuje całą nieruchomość jak wyłączny właściciel, a pozostali współwłaściciele akceptują taki stan. Może o tym świadczyć np. ogrodzenie całej działki, samodzielne ponoszenie wszystkich kosztów związanych z nieruchomością, w tym podatku i opłat, przy jednoczesnym braku sprzeciwu pozostałych współwłaścicieli.

Zasiedzenie wymaga:

REKLAMA

REKLAMA

20 lat posiadania samoistnego – w dobrej wierze (gdy osoba była błędnie, ale usprawiedliwiona przekonana, że jest właścicielem),

30 lat posiadania samoistnego – w złej wierze (gdy osoba wiedziała lub powinna wiedzieć, że nieruchomość nie należy do niej).

Zasiedzenie udziału we współwłasności. Trzeba pokazać, że "nieruchomość należy do mnie"

Podstawą zasiedzenia udziału w nieruchomości jest wykazanie, że współwłaściciel zaczął zachowywać się wobec pozostałych tak, jakby był jedynym właścicielem całej nieruchomości. Nie wystarczy samo korzystanie z działki czy ponoszenie części kosztów. Konieczne jest wyraźne zamanifestowanie na zewnątrz, że traktuje on nieruchomość wyłącznie jako swoją.

REKLAMA

"Nieruchomość należy do mnie" - przykład

Przykładem jest sprawa rozpoznana przez Sąd Najwyższy w postanowieniu z 24 lutego 2021 r. (sygn. akt III CSKP 36/21). Jeden ze współwłaścicieli wybudował na wspólnej nieruchomości warsztat i przez wiele lat zachowywał się tak, jakby był jej jedynym właścicielem.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W decyzji o pozwoleniu na budowę z 19 stycznia 1973 r. wskazano, że warsztat ma powstać „na nieruchomości stanowiącej własność wnioskodawcy”. Decyzja została skierowana wyłącznie do niego, a nie do pozostałych współwłaścicieli. Nie było też dowodu, aby pytał ich o zgodę na budowę.

Sąd uznał, że już od 1961 r. współwłaściciel uzewnętrzniał swoje właścicielskie podejście do nieruchomości. Ogrodził działkę, zamknął ją, korzystał z niej wyłącznie, a inne osoby mogły korzystać jedynie za jego zgodą. Samodzielnie decydował o sposobie zagospodarowania terenu, ponosił nakłady finansowe, występował o pozwolenie na budowę jako właściciel i sam opłacał podatki od nieruchomości.

Takie działania pokazywały otoczeniu, że nie traktuje siebie jedynie jako jednego ze współwłaścicieli, lecz jako osobę posiadającą całą nieruchomość dla siebie.

Nie każda inwestycja na działce oznacza zasiedzenie

Samo ponoszenie wydatków na nieruchomość albo jej modernizacja nie oznacza jeszcze, że doszło do zasiedzenia udziałów innych współwłaścicieli.

Sądy wskazują, że nie stanowią takiej manifestacji czynności związane ze zwykłym korzystaniem z nieruchomości. Przykładowo:

  • doprowadzenie kanalizacji do budynku mieszkalnego jest czynnością zwykłego zarządu (uchwała SN z 19 kwietnia 2002 r., III CZP 18/02);
  • wybudowanie szamba w gospodarstwie nie świadczy samo w sobie o przejęciu nieruchomości dla siebie;
  • zmiana przeznaczenia budynków gospodarczych lub ich przebudowa nie musi oznaczać odsunięcia innych współwłaścicieli;
  • modernizacja gospodarstwa i pobieranie z niego pożytków również może mieścić się w ramach zwykłego wykonywania praw współwłaściciela.

Prawo chroni własność, dlatego do zasiedzenia udziału innej osoby wymagane są działania jednoznacznie pokazujące zmianę charakteru posiadania.

Sama bierność innych współwłaścicieli działki nie wystarczy do zasiedzenia

Fakt, że pozostali współwłaściciele przez lata nie korzystają z nieruchomości, nie oznacza automatycznie, że utracili swoje prawa. Osoba powołująca się na zasiedzenie musi wykazać, że posiadała nieruchomość wyłącznie dla siebie i chciała wyłączyć innych z korzystania z niej.

Musi również udowodnić, że tę wolę ujawniła wobec pozostałych współwłaścicieli oraz osób trzecich.

Co ważne, zwrócenie się do współwłaściciela z propozycją odkupienia jego udziału nie zawsze oznacza przyznanie, że nie doszło do samoistnego posiadania. Taka propozycja może być jedynie próbą uporządkowania sytuacji prawnej nieruchomości.

Klasyfikacja budżetowa 2027. Nowe rozporządzenie z komentarzem eksperta

Kalkulator dat

Podstawy prawne zasiedzenia udziałów

Zasiedzenie może dotyczyć także nieruchomości wspólnej. W takim przypadku jeden ze współwłaścicieli może nabyć udziały pozostałych, ale tylko wtedy, gdy wykaże, że posiadał całą nieruchomość jak wyłączny właściciel, z pominięciem praw innych współwłaścicieli.

Zgodnie z art. 206 k.c. każdy współwłaściciel ma prawo współposiadać rzecz wspólną i korzystać z niej w zakresie, który można pogodzić z prawami innych osób. Dlatego współwłaściciel chcący zasiedzieć cudzy udział musi wykazać coś więcej niż zwykłe korzystanie z nieruchomości – musi udowodnić, że rozszerzył swoje posiadanie ponad przysługujące mu uprawnienia i wyraźnie zamanifestował to wobec innych.

Zasiedzenie udziałów jest więc możliwe, ale wymaga pokazania jednoznacznego komunikatu: „ta nieruchomość jest tylko moja, a pozostali współwłaściciele nie mają już do niej prawa”.

Ważne

W przypadku małżonków zasiedzenie udziału przez jednego z nich co do zasady wygląda inaczej ze względu na ustrój wspólności majątkowej – nie jest to typowa sytuacja zasiedzenia udziałów między niezależnymi współwłaścicielami.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Kiedy darowizna sprzed 10 lat nie wlicza się do substratu zachowku i jak obliczyć jego wysokość?

Przekazanie majątku za życia w formie darowizny to bardzo częsta praktyka w polskich rodzinach. Wielu osobom wydaje się, że po upływie 10 lat od przekazania np. mieszkania czy działki, sprawa jest całkowicie zamknięta. To jeden z najczęstszych i najbardziej kosztownych błędów w prawie spadkowym. Wyjaśniamy, jak naprawdę działa zasada 10 lat, kiedy darowizna wlicza się do masy spadkowej oraz jak prawidłowo wyliczyć należną kwotę.

To nie mit. Sędziowie podnoszą punkty w świadczeniu wspierającym. Z 78 do 90. Choć WZON ostatecznie wygrał

W powszechnej opinii osób niepełnosprawnych świadczenie wspierające ma zaniżaną wartość. Odbywa się to poprzez zaniżenie punktów określających niesamodzielność osoby niepełnosprawnej. I jedyną szansą dla poszkodowanych (w swojej opinii osób) jest sąd. Coraz częściej czytam uzasadnienia wyroków, w których sąd podniósł punktację w sposób znaczny. Np. z 78 do 90 punktów w świadczeniu wspierającym. W artykule omawiam przykładowy wyrok - w tej sprawie WZON ostatecznie wygrał z osobą niepełnosprawną. Ale tylko dlatego, że sąd I instancji popełnił poważny błąd proceduralny. I wyrok należało unieważnić, a sprawę skierować do ponownego rozpatrzenia. Niemniej jeżeli chodzi o punktację została ona zwiększona o 12 punktów. Oznacza to

Jest rozporządzenie ws. waloryzacji emerytur i rent w 2027 r. Rząd podjął decyzję po braku porozumienia

Rząd rozpoczął procedowanie projektu rozporządzenia dotyczącego waloryzacji emerytur i rent w 2027 roku. Dokumentem dziś zajmuje się Rada Ministrów. Z projektu wynika, że wysokość zwiększenia wskaźnika waloryzacji pozostanie na ustawowym minimum, czyli 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Decyzja zapadła po tym, jak Rada Dialogu Społecznego nie wypracowała wspólnego stanowiska.

MOPS odebrał zasiłek. Bo przyznano go dla niepełnosprawności. Straż miejska wykazała, że nie było bezdomności

Nie licz na zasiłek krzycząc w MOPS: Co to Panią obchodzi. Niech to Panią nie interesuje. Nie muszę Pani tego mówić. Jest Pani wścibska. Jest Pani śmieszna. Takich słów użyła osoba próbująca wyłudzić świadczenia z MOPS udając osobę bezdomną. Mężczyzna pobierał zasiłek stały przyznany z tytułu niepełnosprawności, deklarując jednocześnie status osoby bezdomnej i samotnej. Podczas wywiadu środowiskowego MOPS podjął czynności zmierzające do weryfikacji jego faktycznej sytuacji bytowej i majątkowej. W opisanej sprawie MOPS skorzystał z pomocy Straży Miejskiej - analiza monitoringu wykazała, że osoba twierdzaca, że ma status osoby niepełnosprawnej nie śpi jako bezdomna na parkingu.

REKLAMA

Bezpłatne parkowanie. Kto może dostać kartę parkingową?

Karta parkingowa jest wystawiana osobom z orzeczeniem o niepełnosprawności i ma ułatwić im poruszanie się w przestrzeni publicznej. Z karty może skorzystać także opiekun osoby niepełnosprawnej, który akurat ją przewozi. Dokument wydawany jest także placówkom zajmującym się opieką, rehabilitacją lub edukacją osób niepełnosprawnych. Sprawdź, jak uzyskać kartę parkingową.

Dlaczego opłaca się przejść na emeryturę właśnie w lipcu? ZUS wyjaśnia. Jak dostać ostatnią pensję i pierwszą emeryturę za ten sam miesiąc

Każda osoba, która chce przejść na emeryturę zastanawia się nad wyborem miesiąca, który będzie dla niego najkorzystniejszy. Nie ma złotego środa, bo każdy z nas ma inna sytuację życiową i zawodową. Jeśli jednak skupimy się tylko na aspekcie finansowym to lipiec jest jednym z korzystniejszym miesiącem, aby rozważyć taką możliwość. Związane jest to z waloryzacją roczną i kwartalną, której podlega nasz zgromadzony na koncie kapitał - pisze Katarzyna Krupicka, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa podlaskiego.

ZUS: Sierpniowe emerytury i renty w 2026 r. będą wypłacone wcześniej niż zwykle

Zakład Ubezpieczeń Społecznych informuje w komunikacie z 28 lipca, że emeryci i renciści, których termin płatności świadczenia przypada na 1 sierpnia 2026 r., otrzymają emerytury i renty jeszcze w lipcu. Wcześniej pieniądze otrzymają także osoby, których termin wypłaty świadczenia przypada w sobotę 15 sierpnia.

Miał zdany egzamin na prawo jazdy. Dostał 1500 zł kary i zakaz prowadzenia auta

Zdał egzamin na prawo jazdy, dostał tymczasowe elektroniczne prawo jazdy, ale nie odebrał na czas plastikowego dokumentu. Sąd ukarał go grzywną 1500 zł i zakazał prowadzenia aut na pół roku – tak, jakby w ogóle nie miał uprawnień. Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację do Sądu Najwyższego, wskazując na fundamentalny błąd. To sprawa, która powinna zainteresować każdego kierowcę.

REKLAMA

WSA: MOPS miał rację, że osoba niepełnosprawna udawała. Ale nie można generalizować

Czy osoby niepełnosprawne udają i symulują w WZON I MOPS niepełnosprawność? Takie pytanie wpadło mi w oko na jednym z forów internetowych gromadzących osoby niepełnosprawne i ich rodziny. Internautka opisywała jak matka i córka podjechały samochodem na komisję WZON przyznającą punkty do świadczenia wspierającego (poziom potrzeby wsparcia). Były w pełni sprawne. Po wyjściu z samochodu jedna z kobiet usiadła na wózku inwalidzkim (wyciągniętym za bagażnika), przygarbiła się. Tak obie panie weszły na komisję. A po wyjściu pod samochodem jedna z nich z radością krzyknęła „Udało się”. I dalej była dyskusja internautów. Podzielili się na dwa obozy. Pierwsza grupa rozmówców zinterpretowała „Udało się” jako „Oszukaliśmy WZON, mamy świadczenie wspierające, cieszymy się”. Druga grupa mówiła „Dlaczego piszecie tak paskudne rzeczy o osobach niepełnosprawnych. Skąd wiecie, że kobiety udawały. Przecież niepełnosprawność (i to poważna) mogła być niewidoczna dla osób postronnych. Wiele osób z drugiej grupy opisywało swoją niepełnosprawność, która była niewidoczna dla innych. Z dyskusji wynika, że krzywdzące jest stawianie zarzutów osobom niepełnosprawnym dlatego, że prowadzą samochód, czy samodzielnie chodzą/przemieszają się.

Zmiany w prawie nie zwalniają tempa. Jak wyprzedzać je z INFORLEX?

Nowe przepisy nie czekają na koniec urlopu, a zmiany w prawie nie zwracają uwagi na Twój kalendarz. Nowe obowiązki, kary, interpretacje i orzeczenia pojawiają się przez cały rok.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA