REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Czy można kwestionować klauzule zmiennego oprocentowania bez podważania samego WIBOR-u?

Czy można kwestionować klauzule zmiennego oprocentowania bez podważania samego WIBOR-u?
Czy można kwestionować klauzule zmiennego oprocentowania bez podważania samego WIBOR-u?
ShutterStock

REKLAMA

REKLAMA

Od miesięcy banki i ich pełnomocnicy powtarzają jak mantrę: „klauzuli zmiennego oprocentowania nie można podważać, bo odwołuje się ona do wskaźnika WIBOR, a ten jest chroniony prawem unijnym”. Brzmi poważnie. Brzmi jak argument ostateczny. Tyle że… to po prostu nieprawda.

rozwiń >

WIBOR to jedno, umowa to drugie

Tak, wskaźniki referencyjne – w tym WIBOR – są objęte rozporządzeniem BMR i stanowią część unijnej infrastruktury finansowej. Ale czy to oznacza, że każda klauzula w umowie kredytowej, która odwołuje się do tego wskaźnika, jest święta i nietykalna? Absolutnie nie.

Prawo unijne reguluje sposób wyznaczania wskaźnika. Nie reguluje tego, jak banki wplatają go w umowy. A to jest kluczowa różnica.

REKLAMA

REKLAMA

Gdzie kryje się problem?

Klauzula zmiennego oprocentowania to nie jest magiczne zaklęcie „marża + WIBOR”. To konstrukcja prawna, która powinna:
- jasno określać kiedy i jak oprocentowanie ulega zmianie, z jakiego dnia następuje odczyt i tp.
- przewidywać, co się stanie w sytuacjach nadzwyczajnych – np. ujemny WIBOR,
- respektować art. 359 kodeksu cywilnego o odsetkach maksymalnych (który przy hipotekach na niski procent może działać przy spadkach stóp bo przy wzrostach nie chroni konsumenta),
- zapewniać konsumentowi przejrzystość i równowagę stron.

Jeśli tego nie ma – mamy do czynienia z klauzulą blankietową, niedookreśloną, często asymetryczną. A takie zapisy już wielokrotnie były eliminowane z umów przez sądy, bez względu na to, czy odnosiły się do WIBOR-u, LIBOR-u czy jakiegokolwiek innego wskaźnika.

Nie trzeba kwestionować całego WIBOR-u. Wystarczy wykazać wadliwość klauzuli w umowie

To jeden z największych mitów bankowych prawników: że aby obalić klauzulę oprocentowania, trzeba podważyć cały wskaźnik. Nie trzeba. Wystarczy wykazać, że sama konstrukcja klauzuli w umowie jest wadliwa.

Przykłady?
• Brak informacji, jak często następuje aktualizacja oprocentowania.
• Brak symetrii – bank zyskuje, klient ryzykuje.
• Brak zabezpieczenia na wypadek, gdy WIBOR spadnie poniżej zera (co już widzieliśmy w Europie).
• Oprocentowanie, które w praktyce może przekroczyć limit odsetek maksymalnych z art. 359 k.c.
To nie są drobiazgi. To fundamentalne wady konstrukcyjne.

Banki zasłaniają się Unią, bo boją się własnych błędów

Dlaczego więc banki tak mocno podkreślają rzekomą „nietykalność WIBOR-u”? Bo wiedzą, że jeśli dyskusja zejdzie z poziomu wskaźnika na poziom umowy, to nagle okazuje się, że tysiące kontraktów zostało skonstruowanych byle jak – z nieprecyzyjnymi, jednostronnymi klauzulami.

Łatwiej straszyć klienta Unią Europejską niż przyznać, że samemu popełniło się błędy w umowach.

REKLAMA

Konsekwencje dla kredytobiorców

Dla konsumenta oznacza to jedno:
• nie musi udowadniać, że WIBOR jest wadliwy;
• wystarczy wykazać, że klauzula w jego umowie nie spełnia wymogów przejrzystości i równości stron.

I tu pojawia się kluczowa puenta: ważność umowy kredytowej nie zależy od tego, czy WIBOR istnieje w umowie, tylko od tego, jak bank wpisał go do kontraktu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zasłona dymna banków. Podsumowanie

Narracja banków, że „klauzul oprocentowania nie można podważać, bo to byłby atak na prawo unijne”, jest niczym więcej jak sprytną zasłoną dymną. Prawda jest prostsza i dużo mniej wygodna dla sektora: klauzule mogą być wadliwe konstrukcyjnie, a wtedy pada cała umowa – bez względu na to, czy wskaźnik WIBOR istnieje, czy nie.

W starszych umowach warto też kwestionować samą stawkę WIBOR, która nie była ustalana w sposób transparentny i bez nadzoru. Na tym etapie może być trudniej zakwestionować sam wskaźnik, bo to wymaga już szczegółowej argumentacji i fachowej wiedzy. Więc argumentacje należy dostosować do daty umowy. I warto pamiętać nie każda umowa kredytowa odnosząca się do WIBOR posiada ten sam stopień wadliwości.

Krzysztof Szymański, ekonomista

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
K. Stanowski krytycznie o zasiłku pielęgnacyjnym. 1 mln Polaków upokorzonych przez brak choćby złotówki więcej. Wciąż 215.84 zł

Krzysztof Stanowski: Zasiłek pielęgnacyjny od 2019 roku nie wzrósł nawet o złotówkę i wynosi 215,84 zł.

Niepełnosprawni: Zrównajmy zasiłek pielęgnacyjny (215,84 zł) i dodatek pielęgnacyjny (366,67 zł)

Osoby niepełnosprawne wskazują na konieczność nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zniknąłby z niej przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny przysługuje (obecnie w wysokości 215,84 zł miesięcznie). Jednocześnie w art. 16 tej ustawy miałby się pojawić przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny ma wartość dodatku pielęgnacyjnego. Chodzi tu o bieżącą wartość dodatku pielęgnacyjnego. Taka konstrukcja przepisów oznacza coroczną waloryzację i podwyżkę zasiłku pielęgnacyjnego.

Emerycie. Otrzymałeś 2500 zł. Ale musisz zwrócić 3000 zł. Uciążliwy system ZUS i NFZ

Może się zdarzyć, że emeryt albo rencista musi zwrócić do ZUS świadczenia. Zdarza się to stosunkowo rzadko, ale się zdarza. Pojawia się wtedy problem – „Oddaję pieniądze do ZUS w kwocie brutto czy netto?" Niestety jest to kwota brutto. Dlaczego niestety? Bo jeżeli emeryturę obciążył PIT albo składka zdrowotna, to emeryt musi sam się zająć odzyskaniem tych pieniędzy. Nie zrobi za niego tego ZUS. Czyli emeryt otrzymał od ZUS np. łącznie z kilku emerytur 8271.33 zł netto, ale musi ZUS oddać 10 000 zł brutto. Różnicę między 10 000 zł a 8271.33 zł emeryt/rencista musi odzyskać sam. Jeżeli świadczenie było opodatkowane, to nadpłacony podatek PIT trzeba osobno „wyciągnąć” z Urzędu Skarbowego – skarbówka go nie odda z urzędu. To samo jest ze składką na NFZ.

Stopień umiarkowany w 2026 r. Źle ze świadczeniami z PFRON. Jeszcze gorzej z zasiłkiem pielęgnacyjnym (215,84 zł)

Dla osób niepełnosprawnych obecna sytuacja to dyskryminacja. Polega na tym, że nie ma nie tylko podwyżki zasiłków dla stopnia umiarkowanego niepełnosprawności, ale i takich świadczeń jak dopłaty PFRON do zakupu samochodu (jest pomoc przy doposażeniu samochodów dla stopnia umiarkowanego, dopłaty do kupna tylko dla stopnia znacznego). Zmniejsza się znaczenie świadczeń dla osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Np. zasiłek pielęgnacyjny z MOPS nie będzie waloryzowany aż do 2028 r. (według odpowiedzi na interpelacje złożone w Sejmie).

REKLAMA

Komunikat PFRON: Dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych. Nowy formularz INF-O-PP

Nowy druk formularza został wprowadzony Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 8 kwietnia 2026 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie zakresu informacji przedstawianych przez podmiot ubiegający się o pomoc inną niż pomoc de minimis lub pomoc de minimis w rolnictwie lub rybołówstwie (Dz.U. 2026, poz. 523)

Podatek od deszczu 2026 – właściciele nieruchomości zapłacą, a kościoły nie. Te przepisy już obowiązują

Podatkiem od deszczu określana jest opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej, którą zobowiązani są, co kwartał, uiszczać właściciele nieruchomości nieujętych w system kanalizacji, których powierzchnia przekracza ustawowy próg i którzy – w związku z zabudowaniami swojej działki – dokonali wyłączenia określonej powierzchni nieruchomości z tzw. powierzchni biologicznie czynnej. Z obowiązku ponoszenia daniny od deszczu – niezależnie od powierzchni nieruchomości wyłączonej z powierzchni biologicznie czynnej – ustawodawca zwolnił natomiast kościoły i inne związki wyznaniowe.

Jak obliczyć dochód do zasiłku? Czasami MOPS stosuje fikcję prawną

„Ustawodawca przyjął fikcję prawną, zgodnie z którą posiadanie gruntu rolnego oznacza jednoczesne uzyskiwanie dochodu” - przypomina Naczelny Sąd Administracyjny. Kwestia ta wzbudza wciąż wątpliwości beneficjentów pomocy społecznej.

Prawo pierwokupu na rynku aukcyjnym dóbr kultury i granice jego dopuszczalnego wykonywania. Praktyczne zastosowanie: kazus muzeum w roli licytanta

Czy podmiot wyposażony w ustawowe prawo pierwokupu może jednocześnie wpływać na cenę, którą ostatecznie sam zapłaci? Na rynku aukcyjnym zabytków pytanie to przestaje być wyłącznie teoretycznym dylematem. Aktywne uczestnictwo muzeów rejestrowanych w licytacjach, połączone z możliwością późniejszego wykonania prawa pierwokupu, rodzi poważne wątpliwości dotyczące transparentności aukcji, równości uczestników obrotu oraz granic dopuszczalnego wykonywania uprawnień publicznoprawnych. Artykuł analizuje ten problem na styku prawa cywilnego, ochrony dziedzictwa kulturowego i zasad uczciwego rynku.

REKLAMA

Smartfon jako „czysty nośnik”? Co zmienia nowelizacja opłaty reprograficznej w 2026 roku - skutki prawne i konstytucyjne wątpliwości

Nowelizacja przepisów o opłacie reprograficznej to jedna z najistotniejszych zmian na styku prawa autorskiego i rynku nowych technologii ostatnich lat. Ustawodawca odchodzi od katalogu urządzeń, który przestał odpowiadać realiom cyfrowego obrotu, zastępując go rozwiązaniami obejmującymi współczesne nośniki i sprzęt elektroniczny. Zmiana ma przynieść twórcom realną rekompensatę za korzystanie z utworów w ramach dozwolonego użytku prywatnego, ale jednocześnie rodzi pytania o granice regulacji i jej wpływ na przedsiębiorców oraz konsumentów.

MOPS w sądzie: urzędnicy w kółko powtarzali mantrę: musimy pomoc rozdzielić na 6 osób. Zamiast zbadać stan faktyczny

W sprawie opisanej w artykule możliwe jest tylko kupno nowego okna. Bezsens pomocy z MOPS polega na tym, że przyznał 500 zł zasiłku, ale na naprawę okna. A to trzeba wymienić na nowo. I potrzeba jest cztery razy tyle pieniędzy. Sytuacja osoby potrzebującej jest taka, że nie będzie miała środków na wymianę okna (przeszło 2000 zł). Pokazuje to absurdalność pomocy MOPS - nie ma służyć rozwiązywaniu problemów w sposób zmieniający życie ludzi korzystających z pomocy społecznej. Priorytetem jest równe rozdzielenie niewielkimi kwotami środków na jak największą liczbę beneficjentów tak, aby było "sprawiedliwie".

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA