REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Sąd Najwyższy: Nauczyciele muszą dostawać pieniądze za nadgodziny, czyli za dodatkową pracę powyżej 40 godzin w tygodniu

Nauczycielom należy się wynagrodzenie za nadgodziny. Przełomowa uchwała Sądu Najwyższego
Nauczycielom należy się wynagrodzenie za nadgodziny. Przełomowa uchwała Sądu Najwyższego
shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Sąd Najwyższy w uchwale z 26 lutego 2025 r. (sygn. akt III PZP 3/24) wydał przełomowe orzeczenie, potwierdzając prawo nauczycieli do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Uchwała ta eliminuje wieloletnie wątpliwości prawne i ustanawia nowe standardy w zakresie wynagradzania nauczycieli za ich dodatkowy czas pracy.

SN: Godziny ponadwymiarowe i nadliczbowe to nie to samo

W uchwale Sąd Najwyższy podkreślił istotną różnicę między godzinami ponadwymiarowymi a nadliczbowymi.

Godziny ponadwymiarowe to dodatkowe lekcje przydzielane nauczycielowi w ramach jego pensum i ustalone wcześniej w planie zajęć. Natomiast godziny nadliczbowe dotyczą pracy wykraczającej poza 40-godzinny tydzień pracy i związanej z dodatkowymi obowiązkami, np. organizacją wycieczek szkolnych, projektami międzynarodowymi czy opieką nad uczniami w dni wolne.

REKLAMA

REKLAMA

Przesłanki uzyskania wynagrodzenia za nadgodziny

Do tej pory nauczyciele napotykali trudności w uzyskaniu wynagrodzenia za nadgodziny. Pracodawcy często odmawiali im wypłat, powołując się na brak jasnych regulacji w Karcie Nauczyciela. Sąd Najwyższy rozwiał te wątpliwości, uznając, że nauczyciele – tak jak inni pracownicy – mają prawo do rekompensaty finansowej lub czasu wolnego za pracę przekraczającą ustawową normę.

Precedensowa sprawa nauczycielki

Punktem zwrotnym była sprawa nauczycielki języka angielskiego, pełniącej funkcję koordynatora międzynarodowego projektu wymiany uczniów. Jej dodatkowe obowiązki obejmowały organizację wyjazdu, szkolenia oraz koordynację działań między szkołami. Sąd przyznał jej wynagrodzenie w wysokości 18,5 tys. zł za nadgodziny, uznając, że jej praca wykraczała poza standardowe obowiązki dydaktyczne.

Czas pracy nauczycieli a nadgodziny

Należy przypomnieć, że nauczyciel zgodnie z przepisami nie może pracować więcej niż 40 godzin tygodniowo. W ramach tego czasu zobowiązany jest do realizacji obowiązkowych zajęć dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych, tzw. zajęć przy tablicy, jak również innych czynności wynikających ze statutowych zadań szkoły, np. prowadzenia kółek zainteresowań. Oprócz tego nauczyciele przygotowują się do zajęć, uczestniczą w samokształceniu i doskonaleniu zawodowym.

Wynagrodzenie przysługuje za realizację zajęć obowiązkowych w ramach pensum, a także za godziny ponadwymiarowe, które są przydzielane przez dyrektora szkoły. Dodatkowo nauczyciel otrzymuje wynagrodzenie za doraźne zastępstwa, np. za nieobecnych kolegów. Istotne jest jednak, że godziny ponadwymiarowe oraz godziny zastępstw realizowane są w ramach limitu 40 godzin tygodniowo, co oznacza, że formalnie nie można ich traktować jako nadgodzin.

Problem pojawia się w przypadku pracy wykraczającej poza tę normę, gdyż Karta Nauczyciela nie reguluje wprost kwestii rekompensaty za czas pracy przekraczający 40 godzin tygodniowo.

W kontekście omawianego orzeczenia sądy niższych instancji przyznały nauczycielce wynagrodzenie wraz z odsetkami, lecz szkoła złożyła skargę kasacyjną. Sąd Najwyższy, analizując sprawę, skierował pytanie prawne do poszerzonego składu: „Czy problematyka pracy w godzinach nadliczbowych nauczycieli została wyczerpująco uregulowana w Karcie Nauczyciela, czy też należy do niej odpowiednio stosować – na podstawie art. 91c ust. 1 Karty – przepisy Rozdziału V Działu Szóstego Kodeksu pracy?”.

REKLAMA

Skutki uchwały SN dla nauczycieli

Decyzja SN może doprowadzić do fundamentalnych zmian w podejściu szkół i samorządów do wynagradzania nauczycieli. Może także skłonić ustawodawcę do wprowadzenia nowych regulacji w Karcie Nauczyciela, które jednoznacznie określą zasady rozliczania nadgodzin.

W praktyce oznacza to, że nauczyciele, którzy do tej pory nie otrzymywali wynagrodzenia za pracę przekraczającą normę 40 godzin tygodniowo, mogą teraz skuteczniej dochodzić swoich praw. Dotyczy to szczególnie sytuacji takich jak prowadzenie zajęć pozalekcyjnych, opieka nad uczniami w weekendy czy uczestnictwo w szkolnych wyjazdach.

Uchwała Sądu Najwyższego z 26 lutego 2025 r. to istotny krok w kierunku zapewnienia nauczycielom sprawiedliwego wynagrodzenia za rzeczywisty nakład ich pracy. Orzeczenie potwierdza, że godziny nadliczbowe powinny być rekompensowane, co może prowadzić do daleko idących zmian w funkcjonowaniu systemu oświaty.

Dr Katarzyna Kalata - radca prawny Kancelaria Kalata

Dalszy ciąg materiału pod wideo
Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
K. Stanowski krytycznie o zasiłku pielęgnacyjnym. 1 mln Polaków upokorzonych przez brak choćby złotówki więcej. Wciąż 215.84 zł

Krzysztof Stanowski: Zasiłek pielęgnacyjny od 2019 roku nie wzrósł nawet o złotówkę i wynosi 215,84 zł.

Niepełnosprawni: Zrównajmy zasiłek pielęgnacyjny (215,84 zł) i dodatek pielęgnacyjny (366,67 zł)

Osoby niepełnosprawne wskazują na konieczność nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zniknąłby z niej przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny przysługuje (obecnie w wysokości 215,84 zł miesięcznie). Jednocześnie w art. 16 tej ustawy miałby się pojawić przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny ma wartość dodatku pielęgnacyjnego. Chodzi tu o bieżącą wartość dodatku pielęgnacyjnego. Taka konstrukcja przepisów oznacza coroczną waloryzację i podwyżkę zasiłku pielęgnacyjnego.

Emerycie. Otrzymałeś 2500 zł. Ale musisz zwrócić 3000 zł. Uciążliwy system ZUS i NFZ

Może się zdarzyć, że emeryt albo rencista musi zwrócić do ZUS świadczenia. Zdarza się to stosunkowo rzadko, ale się zdarza. Pojawia się wtedy problem – „Oddaję pieniądze do ZUS w kwocie brutto czy netto?" Niestety jest to kwota brutto. Dlaczego niestety? Bo jeżeli emeryturę obciążył PIT albo składka zdrowotna, to emeryt musi sam się zająć odzyskaniem tych pieniędzy. Nie zrobi za niego tego ZUS. Czyli emeryt otrzymał od ZUS np. łącznie z kilku emerytur 8271.33 zł netto, ale musi ZUS oddać 10 000 zł brutto. Różnicę między 10 000 zł a 8271.33 zł emeryt/rencista musi odzyskać sam. Jeżeli świadczenie było opodatkowane, to nadpłacony podatek PIT trzeba osobno „wyciągnąć” z Urzędu Skarbowego – skarbówka go nie odda z urzędu. To samo jest ze składką na NFZ.

Stopień umiarkowany w 2026 r. Źle ze świadczeniami z PFRON. Jeszcze gorzej z zasiłkiem pielęgnacyjnym (215,84 zł)

Dla osób niepełnosprawnych obecna sytuacja to dyskryminacja. Polega na tym, że nie ma nie tylko podwyżki zasiłków dla stopnia umiarkowanego niepełnosprawności, ale i takich świadczeń jak dopłaty PFRON do zakupu samochodu (jest pomoc przy doposażeniu samochodów dla stopnia umiarkowanego, dopłaty do kupna tylko dla stopnia znacznego). Zmniejsza się znaczenie świadczeń dla osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Np. zasiłek pielęgnacyjny z MOPS nie będzie waloryzowany aż do 2028 r. (według odpowiedzi na interpelacje złożone w Sejmie).

REKLAMA

Komunikat PFRON: Dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych. Nowy formularz INF-O-PP

Nowy druk formularza został wprowadzony Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 8 kwietnia 2026 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie zakresu informacji przedstawianych przez podmiot ubiegający się o pomoc inną niż pomoc de minimis lub pomoc de minimis w rolnictwie lub rybołówstwie (Dz.U. 2026, poz. 523)

Podatek od deszczu 2026 – właściciele nieruchomości zapłacą, a kościoły nie. Te przepisy już obowiązują

Podatkiem od deszczu określana jest opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej, którą zobowiązani są, co kwartał, uiszczać właściciele nieruchomości nieujętych w system kanalizacji, których powierzchnia przekracza ustawowy próg i którzy – w związku z zabudowaniami swojej działki – dokonali wyłączenia określonej powierzchni nieruchomości z tzw. powierzchni biologicznie czynnej. Z obowiązku ponoszenia daniny od deszczu – niezależnie od powierzchni nieruchomości wyłączonej z powierzchni biologicznie czynnej – ustawodawca zwolnił natomiast kościoły i inne związki wyznaniowe.

Jak obliczyć dochód do zasiłku? Czasami MOPS stosuje fikcję prawną

„Ustawodawca przyjął fikcję prawną, zgodnie z którą posiadanie gruntu rolnego oznacza jednoczesne uzyskiwanie dochodu” - przypomina Naczelny Sąd Administracyjny. Kwestia ta wzbudza wciąż wątpliwości beneficjentów pomocy społecznej.

Prawo pierwokupu na rynku aukcyjnym dóbr kultury i granice jego dopuszczalnego wykonywania. Praktyczne zastosowanie: kazus muzeum w roli licytanta

Czy podmiot wyposażony w ustawowe prawo pierwokupu może jednocześnie wpływać na cenę, którą ostatecznie sam zapłaci? Na rynku aukcyjnym zabytków pytanie to przestaje być wyłącznie teoretycznym dylematem. Aktywne uczestnictwo muzeów rejestrowanych w licytacjach, połączone z możliwością późniejszego wykonania prawa pierwokupu, rodzi poważne wątpliwości dotyczące transparentności aukcji, równości uczestników obrotu oraz granic dopuszczalnego wykonywania uprawnień publicznoprawnych. Artykuł analizuje ten problem na styku prawa cywilnego, ochrony dziedzictwa kulturowego i zasad uczciwego rynku.

REKLAMA

Smartfon jako „czysty nośnik”? Co zmienia nowelizacja opłaty reprograficznej w 2026 roku - skutki prawne i konstytucyjne wątpliwości

Nowelizacja przepisów o opłacie reprograficznej to jedna z najistotniejszych zmian na styku prawa autorskiego i rynku nowych technologii ostatnich lat. Ustawodawca odchodzi od katalogu urządzeń, który przestał odpowiadać realiom cyfrowego obrotu, zastępując go rozwiązaniami obejmującymi współczesne nośniki i sprzęt elektroniczny. Zmiana ma przynieść twórcom realną rekompensatę za korzystanie z utworów w ramach dozwolonego użytku prywatnego, ale jednocześnie rodzi pytania o granice regulacji i jej wpływ na przedsiębiorców oraz konsumentów.

MOPS w sądzie: urzędnicy w kółko powtarzali mantrę: musimy pomoc rozdzielić na 6 osób. Zamiast zbadać stan faktyczny

W sprawie opisanej w artykule możliwe jest tylko kupno nowego okna. Bezsens pomocy z MOPS polega na tym, że przyznał 500 zł zasiłku, ale na naprawę okna. A to trzeba wymienić na nowo. I potrzeba jest cztery razy tyle pieniędzy. Sytuacja osoby potrzebującej jest taka, że nie będzie miała środków na wymianę okna (przeszło 2000 zł). Pokazuje to absurdalność pomocy MOPS - nie ma służyć rozwiązywaniu problemów w sposób zmieniający życie ludzi korzystających z pomocy społecznej. Priorytetem jest równe rozdzielenie niewielkimi kwotami środków na jak największą liczbę beneficjentów tak, aby było "sprawiedliwie".

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA