REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

100 tys. zł bez podatku, a następnie tylko 0,8-0,9%. Rząd wprowadza OKI - na wzór szwedzkich ISK

oki oszczędności pieniądze
100 tys. zł bez podatku, a potem tylko 0,8-0,9%. Rząd wprowadza OKI - na wzór szwedzkich ISK
INFOR

REKLAMA

REKLAMA

Rząd przygotował projekt ustawy o osobistych kontach inwestycyjnych (OKI), które mają odmienić sposób oszczędzania i inwestowania w Polsce. Nowe rozwiązanie - przyjęte już przez Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów - ma nie tylko zachęcić obywateli do odkładania pieniędzy w bardziej efektywny sposób niż lokaty czy depozyty bankowe, ale także skierować miliardy złotych na rozwój przedsiębiorstw i innowacji.

rozwiń >

Osobiste konta inwestycyjne (OKI) – dlaczego rząd wprowadza to nowe rozwiązanie i co to może zmienić?

Projekt ustawy oznaczony numerem UD296 i przygotowany przez Ministerstwo Finansów to jeden z najbardziej ambitnych planów reform rynku kapitałowego ostatnich lat. Celem wprowadzenia osobistych kont inwestycyjnych (OKI) jest zwiększenie aktywności oszczędnościowej Polaków, a także skierowanie większej części ich pieniędzy do realnej gospodarki, gdzie mogą wspierać rozwój przedsiębiorstw i innowacji. „Projekt ustawy o osobistych kontach inwestycyjnych (OKI), który ma zachęcić osoby fizyczne do lokowania oszczędności na rynku kapitałowym został przyjęty przez Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów - informował ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego. „Realizacja OKI to ważny krok w kierunku zwiększenia długoterminowego budowania oszczędności i inwestycji. To także jeden z głównych priorytetów rządu w obszarze konkurencyjnej i innowacyjnej gospodarki zaprezentowanych ostatnio przez ministra Macieja Berka” - napisał Domański na Facebooku.

REKLAMA

REKLAMA

Osobiste Konta Inwestycyjne (OKI) mają zostać wdrożone w 2026 roku

Resort finansów nie podaje jednak dokładnych terminów, ale zakłada, że prace nad ustawą zakończą się w pierwszej połowie 2026 r. „Osobiste Konta Inwestycyjne (OKI) są jedynym z priorytetów rządu, to rozwiązanie będzie wdrożone w 2026 roku” – zapowiedział minister finansów Andrzej Domański pod koniec października ubiegłego roku. Oprócz projektu ustawy o OKI, Ministerstwo Finansów ma w planie na przyszły rok opracowanie jeszcze siedmiu innych ustaw regulujących obszar rynku finansowego. Jest to m.in. projekt ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu, ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przekazywaniem informacji do europejskiego pojedynczego punktu dostępu, ustawy o zmianie ustawy o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi oraz ustawy o pracowniczych planach kapitałowych, ustawy o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw.

Nie jest tajemnicą, że Polacy oszczędzają mało i robią to w sposób nieefektywny. W pierwszym kwartale 2024 roku stopa oszczędności w Polsce wyniosła zaledwie 2,41%, podczas gdy średnia unijna sięgała 13,26% (dane Eurostat). To jeden z najniższych wskaźników nie tylko w Europie, ale i w całym OECD. Zgromadzone oszczędności trafiają głównie na lokaty i depozyty bankowe o realnym oprocentowaniu bliskim zeru, co w praktyce oznacza brak zysku i minimalny wpływ na długoterminowe bogacenie się społeczeństwa. Na koniec 2024 roku Polacy posiadali aż 1,75 bln złotych w gotówce i depozytach bankowych, podczas gdy w instrumenty finansowe o wyższej stopie zwrotu – takie jak akcje czy obligacje korporacyjne – ulokowano zaledwie około 0,6 bln złotych. To pokazuje skalę problemu i potrzebę stworzenia nowych rozwiązań, które zmienią strukturę oszczędzania w Polsce.

Dlaczego polski rynek kapitałowy potrzebuje obecnie wsparcia i jak OKI mają to zapewnić?

Choć warszawska giełda może pochwalić się historycznymi rekordami, w tym kapitalizacją spółek przekraczającą 950 mld zł i wzrostem indeksu WIG o ponad 30% w pierwszej połowie 2025 roku, to w skali makroekonomicznej wciąż pozostaje rynkiem płytkim. Kapitalizacja giełdowych spółek w Polsce stanowiła w 2024 roku jedynie 22% PKB, podczas gdy średnia unijna wynosiła aż 63%.

REKLAMA

Dla porównania – w krajach takich jak Niemcy czy Hiszpania, które opierają gospodarkę na podobnym modelu finansowania, wskaźnik kapitalizacji sięga około 50% PKB. Brak kapitału na rynku ogranicza możliwość finansowania inwestycji i nowych przedsięwzięć.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Właśnie dlatego rząd chce stworzyć system zachęt do lokowania oszczędności w instrumentach kapitałowych. Nowe osobiste konta inwestycyjne mają stać się narzędziem, które zapewni obywatelom bezpieczeństwo, elastyczność oraz kontrolę, a jednocześnie pomoże przedsiębiorstwom w pozyskaniu finansowania.

OKI jako polska odpowiedź na unijną Unię Oszczędności i Inwestycji

Przypomnijmy, że w marcu 2025 roku Komisja Europejska ogłosiła projekt Savings & Investments Union (SIU), którego celem jest mobilizacja prywatnych oszczędności na potrzeby rozwoju gospodarczego całej Unii Europejskiej. Polska ustawa o OKI ma być krajową odpowiedzią na ten unijny program, dzięki czemu wpisuje się w szerszą strategię wzmacniania inwestycji prywatnych w Europie.

Warto podkreślić, że na polskim rynku istnieją już produkty z ulgami podatkowymi dla inwestorów indywidualnych, takie jak IKE, IKZE, OIPE, PPE czy PPK. Jednak wszystkie one koncentrują się głównie na oszczędzaniu długoterminowym – przede wszystkim na cele emerytalne. OKI wprowadzają zupełnie nową jakość, ponieważ mają oferować korzyści podatkowe również w krótszej perspektywie inwestycyjnej, jednocześnie wspierając płynność rynku.

Jakie są najważniejsze cechy nowych osobistych kont inwestycyjnych (OKI)?

Projekt ustawy precyzyjnie opisuje, jak mają działać osobiste konta inwestycyjne. Zasady te można sprowadzić do kilku punktów, tj. OKI będzie charakteryzować się następującymi cechami:

  1. Konto będzie miało charakter osobisty i dobrowolny, z możliwością wpłaty i wypłaty środków pieniężnych w każdej chwili. Rozwiązanie ma na celu motywowanie do dobrowolnego podjęcia inwestowania przy ustawowym zapewnieniu pełnej kontroli oszczędzającego nad swoimi środkami na OKI.
  2. Aktywa w ramach konta będą zwolnione z opodatkowania do wartości 100 tys. zł w tym:
    • aktywa o charakterze inwestycyjnym (akcje, obligacje i inne instrumenty finansowe dopuszczone do obrotu na rynku regulowanym lub wprowadzone do alternatywnego systemu obrotu, fundusze inwestycyjne) będą mogły korzystać z takiego zwolnienia w pełnej wysokości (tj. do kwoty 100 tys. zł),
    • aktywa o charakterze oszczędnościowym (środki pieniężne, lokaty, obligacje oszczędnościowe) będą mogły korzystać z takiego zwolnienia do wartości 25 tys. zł.

    Forma obliczania wartości aktywów została oparta na koncepcji bazy kapitałowej, która stanowi sumę wartości środków oszczędzającego, obliczaną jako jedna czwarta sumy:
    • wartości rynkowej aktywów znajdujących się na OKI na początku każdego kwartału roku kalendarzowego oraz
    • łącznej wysokości wpłat dokonanych na OKI w ciągu roku kalendarzowego.

    Taka forma zwolnienia z opodatkowania motywuje do alokowania środków w realną gospodarkę, która charakteryzuje się większą zmiennością stóp zwrotu, jednocześnie umożliwiając stworzenie bezpiecznej „poduszki finansowej” oraz zapewniając elastyczność w zakresie realokacji, dywersyfikacji i nabywania nowych aktywów.
  3. Nadwyżka wartości aktywów zgromadzonych na OKI ponad limity zwolnione z opodatkowania (tj. 25 tys. zł dla części oszczędnościowej oraz 100 tys. zł dla całości aktywów) będzie podlegać opodatkowaniu o szacunkowej stopie wynoszącej od 0,8% do 0,9%. W konsekwencji, podatek od aktywów w ramach OKI będzie naliczany od sumy dwóch nadwyżek:
    • nadwyżki wartości części oszczędnościowej ponad 25 tys. zł,
    • nadwyżki łącznej wartości aktywów (oszczędnościowej i inwestycyjnej) ponad 100 tys. zł, pomniejszonej o wcześniej opodatkowaną nadwyżkę z części oszczędnościowej.

Dzięki temu systemowi osoby korzystające z OKI będą mogły stworzyć zarówno bezpieczną „poduszkę finansową”, jak i aktywnie inwestować na rynku kapitałowym. - Ja bym chciał, żeby w ciągu pierwszych 3 lat do OKI trafiło od 60 do 100 mld zł, to bym uznał, że jest program, który cieszy się dostatecznie dużym zainteresowaniem Polaków, aby również ten efekt dla gospodarki był pozytywny” - powiedział minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Dodał, że będzie zachęcał Polaków do zakładania takich kont. „Sam też oczywiście z takiego konta planuję skorzystać” - zapewnił. „Jest taka możliwość, żeby mieć więcej niż jedno konto OKI. W mojej ocenie kilka OKI może być dla klienta bardziej korzystne. Chcemy, aby klient miał wybór. Limit na pewno będzie się sumował do 100 tys. zł” – wyjaśnił Domański.

Struktura OKI

gov.pl

Jakie korzyści z OKI mogą odnieść gospodarstwa domowe i cała gospodarka?

Wprowadzenie osobistych kont inwestycyjnych może przynieść wiele pozytywnych skutków. Po pierwsze, Polacy zyskają nowe narzędzie pozwalające im budować majątek w bardziej efektywny sposób niż dotychczas. Zamiast trzymać pieniądze w depozytach o zerowym oprocentowaniu, będą mogli korzystać z ulgi podatkowej i większej elastyczności w inwestowaniu.

Po drugie, rynek kapitałowy otrzyma dodatkowy impuls rozwojowy. Wzrost liczby inwestorów indywidualnych i większe zaangażowanie ich środków pozwoli zwiększyć płynność na giełdzie oraz ułatwi przedsiębiorstwom pozyskiwanie kapitału na rozwój. Po trzecie, Polska wpisze się w europejskie trendy mobilizacji prywatnych oszczędności i stanie się częścią wspólnej strategii wzmacniania finansowania gospodarek państw członkowskich.

Można więc wskazać kilka podstawowych zalet wprowadzenia OKI:

  • większa kontrola obywateli nad swoimi pieniędzmi,
  • atrakcyjniejsze warunki podatkowe sprzyjające inwestowaniu,
  • możliwość łączenia bezpieczeństwa oszczędności z potencjalnie wyższymi stopami zwrotu.

OKI na wzór szwedzkich ISK mogą odmienić polski rynek kapitałowy

OKI wzorowane są na szwedzkich kontach ISK (Investeringssparkonto), uznawanych za najlepsze w UE rozwiązanie do wspieranie promujące inwestowanie. Dziś z ISK korzysta z blisko 4 mln Szwedów, czyli ponad 40% dorosłej populacji. Zgromadzone tam aktywa przekraczają 170 mld euro - to więcej niż łączne aktywa w polskich TFI, OFE i PPK.

"Szwedzki rynek kapitałowy jest najbardziej rozwinięty w Europie, ze wskaźnikiem kapitalizacji (wartości spółek notowanych na giełdzie) do PKB na poziomie ponad 170% w porównaniu do 22% w Polsce. W ciągu ostatnich 10 lat w Szwecji miało miejsce ponad 500 debiutów giełdowych, czyli więcej niż łącznie w Niemczech, Francji, Holandii i Hiszpanii. Szwecja to również europejski lider pod względem wydatków na innowacje oraz badania i rozwój (w relacji do PKB). Według MF, już w ciągu 3 lat na OKI może trafić 100 mld zł" - napisał prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) Tomasz Bardziłowski na profilu na LinkedIn.

"To szansa na realne ożywienie GPW i przyciągnięcie nowych inwestorów i emitentów. Jako Giełda Papierów Wartościowych chcemy być gotowi na tę nową falę kapitału i deklarujemy gotowość do aktywnego wspierania rozwoju rynku inwestycji indywidualnych w Polsce" - wskazał Bardziłowski.

OKI – szansa na nowe formy oszczędzania i rozwój rynku kapitałowego, ale z ryzykiem dla mniej odważnych inwestorów

"Problemem może się okazać to, że nie wszyscy będą chcieli korzystać z możliwości oszczędzania w tej części nieobligacyjnej, nielokatowej, czyli np. na giełdzie. Niekoniecznie wszyscy mają to samo odczucie ryzyka, niektórzy nie będą chcieli ryzykować. Być może lepiej byłoby, gdyby te nieopodatkowane 100 tys. nie było w ogóle dzielone i byłby pozostawiony wybór dla konsumenta, dla inwestora, jak zbudować własny portfel: czy rzeczywiście 25 proc. w bezpieczne aktywa, a 75 proc. niekoniecznie w te bardziej ryzykowne – mówi agencji informacyjnej Newseria dr Jarosław Janecki, wykładowca Szkoły Głównej Handlowej, przewodniczący Rady Towarzystwa Ekonomistów Polskich. – Ta awersja do ryzyka każdego konsumenta jest różna i dobrze by było, gdyby tutaj była jednak trochę większa swoboda".

Jak wynika z danych Narodowego Banku Polskiego, Polacy na koniec lipca trzymali ponad 985 mld zł na depozytach bieżących – kontach osobistych i rachunkach oszczędnościowych. Są to środki praktycznie nieoprocentowane, gdyż na kontach osobistych koszty prowadzenia rachunków przekraczają minimalne odsetki, a rachunki oszczędnościowe oferują atrakcyjne stawki na krótkie okresy, często wyłącznie nowym klientom. Jednak nawet te osoby, które decydują się na nieco bardziej ryzykowne instrumenty, takie jak fundusze inwestycyjne, kierują swój kapitał do najbezpieczniejszych produktów: funduszy dłużnych (obligacyjnych) krótkoterminowych.

Według raportu serwisu Analizy.pl w lipcu ubiegłego roku klienci wpłacili do funduszy detalicznych rekordową kwotę 5,8 mld zł netto, ale aż 3,6 mld zł z tej kwoty trafiło właśnie do funduszy dłużnych krótkoterminowych. Natomiast fundusze akcyjne już szósty miesiąc z rzędu notowały odpływy netto i to mimo bezprecedensowej hossy na warszawskiej giełdzie: lipiec był ósmym z rzędu miesiącem wzrostów na GPW, a od początku roku do połowy wakacji warszawski indeks WIG zyskał ponad 35 proc.

Mimo tych wątpliwości Jarosław Janecki uważa OKI za atrakcyjny produkt. "Sam fakt, że będziemy mieli nową formę oszczędzania i w jej efekcie będziemy uzyskiwali dochody, które nie będą podlegały opodatkowaniu, jest na tyle atrakcyjny, że praktycznie każdy bank oferujący lokaty oszczędnościowe będzie oferował swoim klientom takie lokaty w ramach OKI, czyli to będzie standardowa oferta banków, ale również innych instytucji finansowych – przewiduje przewodniczący Towarzystwa Ekonomistów Polskich. Stąd będzie pewnie przesunięcie takich środków z lokat, które dzisiaj mamy w bankach, do lokat w ramach OKI".

Jak uzasadnia resort finansów, celem planowanych zmian jest pobudzenie oszczędności, inwestycji i wydatków na innowacje w polskiej gospodarce, a także rozwój krajowego rynku kapitałowego. Propozycje te mają również zachęcić Polaków do lokowania środków w aktywa o wyższym profilu zysku. Część tych środków mogłaby zasilić finansowanie innowacyjnych przedsięwzięć, jednocześnie stwarzając szansę na wzrost zamożności oszczędzających.

"OKI może wpłynąć na rynek kapitałowy pod tym względem, że być może osoby, które dzisiaj nie brały pod uwagę inwestycji na rynku kapitałowym, zastanowią się, czy przypadkiem z tych 75 tys. zł, które mogłyby zainwestować, jakichś środków nie przeznaczyć, może niekoniecznie na zakup akcji, ale na przykład na zakup ETF-ów – mówi wykładowca SGH. – Ten pomysł ma również na celu rozruszanie polskiej giełdy i zobaczymy, jak zareagują na to drobni inwestorzy. Jest jakaś szansa, że tak będzie, pod warunkiem że polskie spółki rzeczywiście staną się w oczach inwestorów na tyle atrakcyjne, żeby w nie zainwestować".

Nowy sposób inwestowania w Polsce: OKI ma zmienić rynek

"Wprowadzenie OKI to krok w kierunku aktywizacji polskiego rynku kapitałowego i zwiększenia udziału inwestycji w strukturze oszczędności gospodarstw domowych. Rozwiązanie wzorowane na szwedzkim ISK (z którego skorzystało 40% dorosłych) ma potencjał, by zmienić nawyki finansowe Polaków, którzy albo w ogóle nie oszczędzają, albo wciąż lokują środki w depozytach bankowych" - pisze Eliza Skotnicka, EY Polska, People Advisory Services, Senior Manager.

"Zwolnienie z podatku inwestycji do 100 tys. zł, w tym 25 tys. zł w części oszczędnościowej, to atrakcyjna zachęta, szczególnie dla rozpoczynających swoją przygodę z inwestowaniem. Jednak podatek od wartości aktywów powyżej limitu – choć niski (0,8–0,9%) – może być niekorzystny dla inwestorów w okresach spadków wartości portfela. OKI to inicjatywa z dużym potencjałem, ale jej sukces zależeć będzie od szczegółowych rozwiązań technicznych, edukacji finansowej społeczeństwa oraz działań wspierających rozwój rynku kapitałowego. To nie tylko kwestia ulgi podatkowej, ale szansa na zmianę struktury oszczędności w Polsce" - zaznacza Skotnicka.

Czy to koniec podatku Belki? Nie tak szybko, OKI nie likwiduje tego podatku, ale ogranicza jego działanie

Przypomnijmy, że podatek od zysków kapitałowych wprowadzony został w Polsce w 2002 roku przez ministra Marka Belkę. Od tego czasu stał się jednym z najbardziej krytykowanych przez inwestorów podatków, hamującym rozwój rynku kapitałowego wśród drobnych inwestorów. Propozycje zmian w tym podatku pojawiły się w programie wyborczym Koalicji Obywatelskiej pod nazwą "100 Konkretów". Stawka podatku Belki – 19% – obowiązuje do dziś i obejmuje zyski m.in. z:

  • lokat bankowych,
  • obligacji,
  • funduszy inwestycyjnych,
  • akcji.

OKI nie likwiduje podatku Belki, ale znacząco ogranicza jego działanie. To właśnie może być postrzegane jako największa zmiana w systemie podatkowym dla inwestorów od dwóch dekad. Minister Andrzej Domański podał prosty przykład:

  • inwestując 50 000 zł przy 5% rocznej stopie zwrotu, dziś trzeba zapłacić 475 zł podatku Belki,
  • z OKI – ten sam inwestor zapłaci 0 zł,
  • przy 10% zysku i tej samej kwocie – korzyść podatkowa wynosi aż 950 zł.

Kto odpowiada za projekt i kiedy możemy spodziewać się jego drożenia?

Za przygotowanie ustawy odpowiada Ministerstwo Finansów, a osobą odpowiedzialną za jej opracowanie jest Jurand Drop, Podsekretarz Stanu. To właśnie ten resort przedstawi projekt Radzie Ministrów.

W związku z powyższym, być może już w 2026 roku Polacy otrzymają możliwość otwierania nowych osobistych kont inwestycyjnych. Instytucje finansowe, które będą prowadzić te rachunki, zostaną zobowiązane do przekazywania właścicielom kont oraz organom podatkowym szczegółowych informacji o wartości aktywów i wpłatach. Dla obywateli oznacza to, że już wkrótce będą mogli korzystać z nowych możliwości oszczędzania i inwestowania, a dla całej gospodarki – że uruchomione zostaną ogromne rezerwy kapitału zgromadzone dotychczas w mało efektywnych formach.

Czy osobiste konta inwestycyjne mogą zmienić finansowe przyzwyczajenia Polaków?

Projekt ustawy o OKI to ambitna próba przebudowy sposobu, w jaki Polacy oszczędzają i inwestują. Niski poziom oszczędności i słabe zaangażowanie w rynek kapitałowy od lat uznawane są za barierę rozwoju gospodarczego. Dzięki nowym kontom możliwe będzie nie tylko zwiększenie majątku gospodarstw domowych, ale także pobudzenie rynku finansowego i wzmocnienie przedsiębiorstw.

Kluczowe znaczenie będzie miało to, czy obywatele rzeczywiście zdecydują się skorzystać z nowych możliwości. Jeśli tak, Polska może nie tylko dogonić średnią unijną w zakresie oszczędności i kapitalizacji giełdy, ale także stworzyć nowoczesny system finansowy odpowiadający na wyzwania przyszłości.

Komentarz Czytelnika Infor.pl do propozycji wprowadzenia OKI

Oto komentarz przesłany przez Czytelnika Infor.pl, stanowiący odniesienie do aktualnych propozycji dotyczących wprowadzenia OKI. Cytujemy w całości, bez zmian redakcyjnych:

„Moje spostrzeżenia odnośnie projektu ustawy o osobistych kontach inwestycyjnych (OKI):
1. Za niskie limity! Powinno być co najmniej 200 tys., w tym na oszczędności, lokaty 50 tys. Wyobrażacie sobie Polaków 60–80 lat, bez doświadczenia w inwestowaniu na giełdzie, że rzucą się od razu do inwestowania w spółki nowych technologii?
2. A co, jak ktoś ma konto u dużego, znanego, zagranicznego brokera lub planuje je założyć, bo OKE i OKZE oferują krajowe domy maklerskie, które mają często wysokie prowizje od obrotu akcjami (chlubny wyjątek: XTB)?”

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Infor.pl
K. Stanowski krytycznie o zasiłku pielęgnacyjnym. 1 mln Polaków upokorzonych przez brak choćby złotówki więcej. Wciąż 215.84 zł

Krzysztof Stanowski: Zasiłek pielęgnacyjny od 2019 roku nie wzrósł nawet o złotówkę i wynosi 215,84 zł.

Podwyżka pierwszego progu podatkowego do 171 000 zł, bo aktualny próg jest „nieadekwatny do kosztów życia obywateli” – zapadła decyzja Sejmu

Aktualne progi podatkowe w podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) są „nieadekwatne do kosztów życia obywateli” – stwierdził przewodniczący sejmowej Komisji do Spraw Petycji, poseł Rafał Bochenek. W dniu 27 maja 2026 r. ww. sejmowa komisja podjęła decyzję co do dalszych prac nad postulatem podwyższenia pierwszego progu podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) ze 120 000 zł, do kwoty stanowiącej równowartość dwukrotności rocznej mediany wynagrodzeń, tj. do 171 000 zł.

Niepełnosprawni: Zrównajmy zasiłek pielęgnacyjny (215,84 zł) i dodatek pielęgnacyjny (366,67 zł)

Osoby niepełnosprawne wskazują na konieczność nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zniknąłby z niej przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny przysługuje (obecnie w wysokości 215,84 zł miesięcznie). Jednocześnie w art. 16 tej ustawy miałby się pojawić przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny ma wartość dodatku pielęgnacyjnego. Chodzi tu o bieżącą wartość dodatku pielęgnacyjnego. Taka konstrukcja przepisów oznacza coroczną waloryzację i podwyżkę zasiłku pielęgnacyjnego.

Emerycie. Otrzymałeś 2500 zł. Ale musisz zwrócić 3000 zł. Uciążliwy system ZUS i NFZ

Może się zdarzyć, że emeryt albo rencista musi zwrócić do ZUS świadczenia. Zdarza się to stosunkowo rzadko, ale się zdarza. Pojawia się wtedy problem – „Oddaję pieniądze do ZUS w kwocie brutto czy netto?" Niestety jest to kwota brutto. Dlaczego niestety? Bo jeżeli emeryturę obciążył PIT albo składka zdrowotna, to emeryt musi sam się zająć odzyskaniem tych pieniędzy. Nie zrobi za niego tego ZUS. Czyli emeryt otrzymał od ZUS np. łącznie z kilku emerytur 8271.33 zł netto, ale musi ZUS oddać 10 000 zł brutto. Różnicę między 10 000 zł a 8271.33 zł emeryt/rencista musi odzyskać sam. Jeżeli świadczenie było opodatkowane, to nadpłacony podatek PIT trzeba osobno „wyciągnąć” z Urzędu Skarbowego – skarbówka go nie odda z urzędu. To samo jest ze składką na NFZ.

REKLAMA

Stopień umiarkowany w 2026 r. Źle ze świadczeniami z PFRON. Jeszcze gorzej z zasiłkiem pielęgnacyjnym (215,84 zł)

Dla osób niepełnosprawnych obecna sytuacja to dyskryminacja. Polega na tym, że nie ma nie tylko podwyżki zasiłków dla stopnia umiarkowanego niepełnosprawności, ale i takich świadczeń jak dopłaty PFRON do zakupu samochodu (jest pomoc przy doposażeniu samochodów dla stopnia umiarkowanego, dopłaty do kupna tylko dla stopnia znacznego). Zmniejsza się znaczenie świadczeń dla osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Np. zasiłek pielęgnacyjny z MOPS nie będzie waloryzowany aż do 2028 r. (według odpowiedzi na interpelacje złożone w Sejmie).

Komunikat PFRON: Dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych. Nowy formularz INF-O-PP

Nowy druk formularza został wprowadzony Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 8 kwietnia 2026 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie zakresu informacji przedstawianych przez podmiot ubiegający się o pomoc inną niż pomoc de minimis lub pomoc de minimis w rolnictwie lub rybołówstwie (Dz.U. 2026, poz. 523)

Naukowcy odkryli nowy związek między zdrowiem zębów a płodnością

Zdrowie jamy ustnej może mieć większe znaczenie dla płodności, niż dotąd sądzono. Badania wskazują, że przewlekły stan zapalny w obrębie jamy ustnej może zaburzać funkcjonowanie układu rozrodczego.

Karetki wodne wracają na jeziora. Ratownicy będą czuwać do końca września

Ponad 4,8 mln zł kosztować będzie w tym sezonie zabezpieczenie Wielkich Jezior Mazurskich i Jezioraka przez wodne zespoły ratownictwa medycznego. Specjalistyczne karetki wodne od czerwca do końca września będą czuwać nad bezpieczeństwem żeglarzy, motorowodniaków i plażowiczów. Tylko w ubiegłym roku ratownicy interweniowali na wodzie ponad 400 razy.

REKLAMA

Zapłaciłeś za studia z własnej kieszeni? Fiskus ma złą wiadomość

Dyrektor zatrudniony na podstawie umowy o pracę płaci z własnej kieszeni za studia związane z restrukturyzacją firmy i rozszerzeniem zakresu obowiązków. Chce zaliczyć czesne do kosztów uzyskania przychodów ze stosunku pracy. Fiskus odmawia. Interpretacja indywidualna Dyrektora KIS z 19 maja 2026 r. przypomina zasadę, którą łatwo przeoczyć: pracownik i przedsiębiorca rozliczają koszty według odmiennych reguł.

Kto się załapie na bon senioralny? Nowe wsparcie dla osób 65+

Bon senioralny dla osób 65 plus ma pomóc w codziennym funkcjonowaniu i zapewnić dostęp do usług opiekuńczych. Nowe przepisy przewidują m.in. pomoc przy przygotowaniu posiłków, utrzymaniu porządku czy korzystaniu ze świadczeń zdrowotnych. Program ma ruszyć etapami od 2026 roku, a pierwszeństwo otrzymają gminy, w których dziś brakuje publicznych usług opiekuńczych dla seniorów.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA