| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | IDEORIA | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Infor.pl > Prawo > Praca > Emerytury > Emerytury 2019 > Emerytura dla matek czwórki dzieci a dyskryminacja ojców

Emerytura dla matek czwórki dzieci a dyskryminacja ojców

Emerytura dla matek czwórki dzieci to nowy rodzaj świadczenia. Ma przysługiwać matkom czwórki dzieci, które ze względu na wychowywanie dzieci zrezygnowały z zatrudnienia bądź w ogóle go nie podjęły. Kobiety mogłyby otrzymać świadczenie uzupełniające po ukończeniu 60 roku życia. Zdaniem ekspertów nowa regulacja dyskryminuje w tym przedmiocie mężczyzn-ojców wychowujących czwórkę dzieci.

W raporcie z konsultacji wskazano, że za utrzymaniem takiego zapisu przemawiają analogiczne zasady co do uprawnień ojca, obowiązujące w przypadku prawa do urlopu macierzyńskiego i zasiłków macierzyńskich. Argument ten nie przemawia jednak do ekspertów.

Tam też jest to źle uregulowane, ponieważ sprawia, że ryzyko zatrudniania młodej kobiety jest dużo większe. Przede wszystkim jednak dysproporcje w zasiłkach nie usprawiedliwiają nierówności w zabezpieczeniu na starość – wskazuje dr Lasocki.

W podobnym tonie wypowiada się Łukasz Kozłowski z Federacji Przedsiębiorców Polskich.

W ubezpieczeniach społecznych, podobnie jak w pozostałych dziedzinach, stosuje się zasadę niedyskryminacji. Stąd wątpliwości budzi to, że w najnowszej wersji projektu zachowano dodatkowe warunki ograniczające możliwość przyznania świadczenia uzupełniającego ojcom, które nie mają zastosowania w odniesieniu do matek – uważa ekspert.

Podkreśla jednocześnie, że chociaż można oczekiwać, że w praktyce zdecydowaną większość beneficjentów nowego świadczenia będą stanowić kobiety, to jednak projektowane przepisy – aby nie naruszać reguły równego traktowania – powinny odnosić się do osoby, która faktycznie w dominującym stopniu przyjęła na siebie obowiązki wychowawcze.

Problem z definicją…

Innym istotnym problemem, na który zwracali uwagę eksperci, był brak w pierwotnym projekcie definicji „wychowania” dzieci. W najnowszej wersji co prawda się znalazła, ale też budzi kontrowersje.

Zgodnie ze wspomnianym zapisem za wychowanie, w myśl nowej ustawy, uważa się osobistą opiekę nad dziećmi rozumianą jako stałe, bezpośrednie i ciągłe sprawowanie obowiązków spoczywających na rodzicach.

Doktor Tomasz Lasocki zwraca np. uwagę, że w sytuacji kiedy matka wymiennie z ojcem jeździła za granicę w celach zarobkowych, nie spełni ona przesłanki ciągłości.

Inny przykład – czy jeżeli z przyczyn leżących po stronie matki w wychowywaniu wystąpiła przerwa, np. trzyletnia, albo kiedy przyjęto na wychowanie piętnastolatka, a zatem wychowanie trwało trzy lata, albo kiedy matka wyrządziła krzywdę 19-latkowi, który był jeszcze we wspólnym gospodarstwie domowym, będzie możliwe stwierdzenie, że takie dziecko zostało wychowane? – zastanawia się dr Lasocki.

W ocenie eksperta wypracowanie definicji wychowania jest w tym wypadku kluczowe.

Nie może ona być zbyt ogólna. Będzie bowiem rodzić niepewność w odniesieniu do wszystkich sytuacji choćby troszkę odbiegających od „idealnego modelu”, co będzie stwarzało nadmierne pole do interpretacji przez organ – dodaje dr Lasocki.

Zastanawia się też, jak traktować ewentualną odmowę przyznania świadczenia matce, która wychowywała dzieci wspólnie z ich ojcem, dzieląc obowiązki po połowie.

Miałbym wątpliwości co do konstytucyjności takiego rozstrzygnięcia, bowiem zgodnie z ustawą zasadniczą to rodzina jest podstawową komórką społeczną. Dzieci byłyby wychowane w rodzinie, której nie można byłoby określić jako dysfunkcyjnej, a matka jako jedyna potencjalna beneficjentka nie mogłaby skorzystać z tego świadczenia – przyznaje dr Tomasz Lasocki. 

Etap legislacyjny

Projekt przed przyjęciem przez Radę Ministrów

Czytaj także

Narzędzia

POLECANE

reklama

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Mirek Gumula

Szkoła Jazdy Subaru

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »