Tylko pełne tygodnie nauki w szkołach? Do MEN trafiła zaskakująca propozycja

REKLAMA
REKLAMA
Organizacja roku szkolnego w polskich szkołach nie zmieniła się od lat. Jednak coraz częściej słychać głosy, zgodnie z którymi należałoby uważniej się jej przyjrzeć i być może wprowadzić w tym zakresie zdecydowane zmiany. Czy tak się stanie? Do resortu edukacji trafiła petycja dotycząca tej problematyki.
- Dni wolne od nauki określają przepisy
- Organizacja roku szkolne powinna się zmienić?
- Tylko pełne tygodnie nauki w szkołach?
- Zbyt duża ingerencja w proces dydaktyczny
Dni wolne od nauki określają przepisy
Organizację roku szkolnego w publicznych szkołach podstawowych i publicznych szkołach ponadpodstawowych, publicznych placówkach, w których funkcjonują szkoły, i publicznych centrach kształcenia zawodowego, z wyjątkiem publicznych szkół artystycznych i szkół w zakładach poprawczych i schroniskach dla nieletnich określają przepisy rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z 11 sierpnia 2017 r. w sprawie organizacji roku szkolnego. Do kwestii, które zostały w nich uregulowane należą m.in. termin rozpoczęcia i zakończenia zajęć dydaktyczno-wychowawczych, przerwy świąteczne i ferie zimowe, a także dodatkowe dni wolne od zajęć. Co do zasady ogólny kształt organizacji roku szkolnego w polskich szkołach nie zmienił się od lat – mamy 10 miesięcy nauki, 2 miesiące wakacji i 2 tygodnie ferii zimowych. Do tego dochodzą przerwy świąteczne i tzw. długie weekendy, których powstanie jest uzależnione od kalendarzowego układu dni wolnych. Uczniowie mają też wolne w czasie egzaminu ósmoklasisty i matur.
REKLAMA
REKLAMA
Organizacja roku szkolne powinna się zmienić?
W przestrzeni publicznej coraz częściej słychać głosy niezadowolenia dotyczące organizacji roku szkolnego. Mówi się o tym, że choć wolnego jest naprawdę dużo, to jednak przerwy w nauce są nierównomiernie rozłożone, a uczniowie są przemęczeni, a w niektórych częściach roku spędzają w szkołach zbyt dużo czasu. Jako przykłady lepszych rozwiązań wskazuje się systemy edukacyjne funkcjonujące w innych krajach, np. w Niemczech, gdzie rok szkolny jest podzielony na trzy trymestry, a uczniowie mają możliwość regularnego odpoczynku i lepszego rozłożenia sił. Często jednak zapomina się o tym, że taka organizacja roku szkolnego nierozerwalnie wiąże się w wielu z tych systemów z krótszymi wakacjami letnimi, np. w Holandii i Danii trwają one 6 tygodni. Choć MEN już od dawna deklaruje, że nad organizacją roku szkolnego trzeba się zastanowić, to jak na razie nie zanosi się na wprowadzenie żadnych konkretnych zmian.
Tylko pełne tygodnie nauki w szkołach?
Tymczasem okazuje się, że niektórzy dostrzegają w organizacji roku szkolnego również inne problemy. W dniu 5 kwietnia 2026 r. do MEN trafiła zaskakująca petycja dotycząca udoskonalenia organizacji roku szkolnego. Jej autor wskazał, że jest to kłopotliwe, gdy w tygodniu uczeń ma 3 dni nauki i 2 dni wolne lub 2 dni nauki i 3 dni wolne. To dlatego jego zdaniem rok szkolny powinien być tak skonstruowany, aby w tego rodzaju przypadkach w celu uspokojenia organizmu i przestawienia się na pełną regenerację wolny był cały tydzień, a nauka rozpoczynała się od poniedziałku, a nie w trakcie tygodnia. W petycji zaproponowano, aby:
- zimowa przerwa świąteczna trwała od 22 grudnia do 9 stycznia,
- wiosenna przerwa świąteczna trwała od 30 marca (drugiego dnia Wielkiego Tygodnia) do 7 kwietnia lub 10 kwietnia,
- majówka trwała od 30 kwietnia do 4 maja,
- letnia przerwa świąteczna (Boże Ciał) trwała od 1 do 6 czerwca.
Zbyt duża ingerencja w proces dydaktyczny
W odpowiedzi z 21 maja 2026 roku (nr DKO-WNPiOSz.053.8.2026.MK) MEN wskazało, że zwiększenie liczby dni wolnych od zajęć dydaktycznych łącznie o ponad 4 tygodnie stanowiłoby zbyt dużą ingerencję w proces dydaktyczny poprzez znaczne ograniczenie czasu na realizację programów nauczania. Wskazane w petycji terminy (daty proponowanych przerw w nauce) są powiązane m.in. z kalendarzem świąt religijnych, które w przypadku Wielkanocy i Bożego Ciała są ruchome, więc podane daty nie będą adekwatne dla kolejnych lat szkolnych. Resort edukacji przypomniał w udzielonej odpowiedzi, że poza obowiązującymi na terenie całego kraju terminami ferii i przerw w nauce, każda szkoła ma prawo do ustalenia własnych, dodatkowych dni wolnych od zajęć dydaktyczno-wychowawczych na podstawie § 5 rozporządzenia w sprawie organizacji roku szkolnego, zgodnie z którym dyrektor szkoły lub placówki, po zasięgnięciu opinii rady szkoły albo rady placówki, a gdy rada nie została powołana - rady pedagogicznej, a w przypadku szkół również rady rodziców i samorządu uczniowskiego, biorąc pod uwagę warunki lokalowe i możliwości organizacyjne szkoły lub placówki, może, w danym roku szkolnym, ustalić dodatkowe dni wolne od zajęć dydaktyczno-wychowawczych, tzw. dni dyrektorskie. W szczególnie uzasadnionych przypadkach, niezależnie od dodatkowych dni wolnych od zajęć dydaktyczno-wychowawczych, dyrektor, po zasięgnięciu opinii rady szkoły lub placówki, a w przypadku szkoły lub placówki, w której rada nie została powołana, rady pedagogicznej, rady rodziców i samorządu uczniowskiego, może, za zgodą organu prowadzącego, ustalić inne dodatkowe dni wolne od zajęć dydaktyczno-wychowawczych pod warunkiem zrealizowania zajęć przypadających w te dni w wyznaczone soboty. Zatem obowiązujące rozwiązania mają na celu zachowanie równowagi pomiędzy potrzebą wypoczynku uczniów a koniecznością zapewnienia odpowiedniej liczby dni nauki.
REKLAMA
rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 11 sierpnia 2017 r. w sprawie organizacji roku szkolnego (j.t. Dz.U. z 2023 r. poz. 1211)
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
