REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zillenialsi na zakupach. Jak sieci sklepów mogą przyciągnąć przedstawicieli „międzypokolenia”?

Kinga Piwowarska
Doktor nauk prawnych, adwokat, adiunkt na Wydziale Prawa Uniwersytetu Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowie w Katedrze Prawa Pracy i Zabezpieczenia Społecznego
Zillenialsi na zakupach. Jak sieci sklepów mogą przyciągnąć przedstawicieli „międzypokolenia”?
Zillenialsi na zakupach. Jak sieci sklepów mogą przyciągnąć przedstawicieli „międzypokolenia”?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Podział społeczeństwa na generacje ułatwia zrozumienie postaw, wartości i oczekiwań konsumentów urodzonych w określonym czasie. Z tego typu klasyfikacji korzystają między innymi sieci sklepów, które chcą dostosować swoją ofertę do potrzeb różnych grup klientów. Należy mieć jednak na uwadze, że część osób będących na granicy dwóch generacji trudno przyporządkować do jednej z nich. Tak właśnie jest z konsumentami urodzonymi między 1993 a 1998 rokiem.

Zillenialsi na zakupach. Jak sieci sklepów mogą przyciągnąć przedstawicieli „międzypokolenia”?

Podział społeczeństwa na generacje ułatwia zrozumienie postaw, wartości i oczekiwań konsumentów urodzonych w określonym czasie. Z tego typu klasyfikacji korzystają między innymi sieci sklepów, które chcą dostosować swoją ofertę do potrzeb różnych grup klientów. Należy mieć jednak na uwadze, że część osób będących na granicy dwóch generacji trudno przyporządkować do jednej z nich. Tak właśnie jest z konsumentami urodzonymi między 1993 a 1998 rokiem. Grupa ta – określana jako zillenialsi – posiada zarówno cechy millenialsów, jak i przedstawicieli pokolenia Z. Jak detaliści mogą przyciągnąć „międzypokolenie” do swoich sklepów? Głównym sposobem okazuje się spełnienie oczekiwań jego reprezentantów w zakresie technologii.

REKLAMA

REKLAMA

Generacja, która stawia na omnichannel

Podobnie jak „zetki” wychowali się w świecie online i chętnie korzystają z nowych technologii. Zwykle jednak nie są ich pierwszymi użytkownikami – tak jak pokolenie Y. Zillenialsi, czyli generacja pośrednia między tymi dwiema, to rzadko uwzględniana w analizach biznesowych grupa konsumentów. Jej pominięcie lub przyporządkowanie do niewłaściwej kategorii skutkuje błędnymi założeniami strategii marketingowej, przez co realizowane działania nie do końca odpowiadają na rzeczywiste potrzeby przedstawicieli „międzypokolenia”.

Generacja połowy lat 90. przejawia podejście „digital-first”, ale nie „digital-only”. Jej reprezentanci chętnie korzystają z mediów społecznościowych i komunikatorów internetowych. W sieci szukają również rozrywki i usług edukacyjnych. Są bardzo dobrze zaznajomieni z handlem cyfrowym, często dokonują transakcji online, jednak na co dzień nie ograniczają się wyłącznie do jednego kanału sprzedażowego. Potwierdzają to badania, według których 37 proc. zillenialsów preferuje zakupy detaliczne online, 29 proc. – stacjonarne, a dla pozostałych obie te opcje są równie ważne. Jak wyjaśnia Michał Miśniakiewicz, dyrektor ds. technologii w INEOGroup, strategia omnichannel to pierwsza kwestia, o którą powinny zadbać właściciele sieci sklepów chcący przyciągnąć zillenialsów. Wynika to z faktu funkcjonowania na styku świata cyfrowego i realnego.

– Pokolenie osób urodzonych w środku lat 90. preferuje zakupy online, ale chętnie korzysta również z oferty sklepów stacjonarnych. Zapewnienie obu możliwości jest najlepszym sposobem na spełnienie ich konsumenckich potrzeb. Z perspektywy sieci sklepów ważny jest nie sam fakt wdrożenia kolejnych kanałów sprzedażowych, a sposób realizacji tego zadania. Przede wszystkim należy zadbać o integrację poszczególnych systemów z systemem centralnym. Dopiero wtedy dane z różnych kanałów sprzedażowych są gromadzone w jednej bazie, co zapewnia ich spójność i aktualność. Taka sytuacja wpływa korzystnie na zarządzanie magazynem oraz zapewnia sprawną obsługę zwrotów, nawet gdy klient kupi produkt online, a odda go w sklepie stacjonarnym. Ponadto na podstawie kompletnych danych o historii zakupów sklep może zaproponować konsumentom spersonalizowaną promocję. Jeśli chodzi o kampanie promocyjne, dobrze sprawdzi się aplikacja sieci sklepów dla konsumentów, która zapewni im szybki dostęp do zniżek oraz informacji o ofercie, w tym sklepowych nowościach. Zillenialsi jako osoby wychowane w świecie technologii chętnie korzystają z takich rozwiązań – mówi Michał Miśniakiewicz, dyrektor ds. technologii, INEOGroup.

REKLAMA

Kartą, gotówką, inną metodą? Zillenialsi chcą mieć wybór

Bez względu na wybór kanału sprzedażowego zillenialsi zdecydowanie preferują płatności bezgotówkowe. Od sklepów oczekują maksymalnej wygody w tym zakresie. Potwierdzają to badania, według których dla 16 proc. przedstawicieli tego pokolenia ograniczenia dostępności różnych metod płatności są sporym problemem. Odsetek ten jest wyższy niż w przypadku millenialsów (14 proc.) i zetek (12 proc.) . Jak tłumaczy Krzysztof Łukaszek, wiceprezes ds. sprzedaży w INEOGroup, szansa na spełnienie oczekiwań w zakresie różnych metod płatności zależy w dużej mierze od platformy sprzedażowej wykorzystywanej przez sieci sklepów.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

– Możliwość płatności zbliżeniowych i mobilnych to dla zillenialsów podstawa. Warto więc zadać sobie pytanie, w jakim zakresie system sprzedażowy obsługuje rozwiązania różnych dostawców usług płatniczych – w tym także lokalne metody płatności, jeśli działalność sieci sklepów wykracza poza granice Polski. Wdrożenie tych opcji oraz optymalizacja operacji sprzedażowych jest uzależniona od możliwości integracji z zewnętrznymi rozwiązaniami obsługującymi płatności bezgotówkowe. Rozwój w tym zakresie jest trudny w przypadku systemów zbudowanych na architekturze monolitycznej, w której moduły odpowiedzialne za poszczególne funkcje, także płatności, są ze sobą ściśle powiązane. W takim przypadku wszelkie modyfikacje wymagają ingerencji w cały system, co wydłuża ich realizację. Zdecydowanie lepiej sprawdza się architektura mikrousługowa składająca się ze zbioru niezależnych usług. Rozwiązanie to umożliwia dodawanie i rozwijanie nowych funkcji bez ryzyka awarii całego systemu. Jego wdrożenie może odbywać się stopniowo, dzięki czemu sieci sklepów unikną nagłych zmian organizacyjnych i kumulacji wydatków – dodaje Krzysztof Łukaszek, wiceprezes ds. sprzedaży, INEOGroup.

Generacja, o której potrzeby warto zadbać

Zillenialsi są osobami, które dorastały w czasach rosnącej dyskusji o świadomości ekologicznej i społecznej. Jako konsumenci preferują produkty przyjazne środowisku i są w stanie zapłacić za nie więcej . Zaangażowanie w kwestie społeczne i środowiskowe jest dla nich ważnym czynnikiem determinującym wybór konkretnej marki.

Detaliści muszą mieć jednak na uwadze, że podobnie jak w przypadku innych pokoleń, również i to jest tworzone przez osoby o zróżnicowanych potrzebach i poglądach. Część z nich to konsumenci o ustabilizowanej sytuacji finansowej, którzy gromadzą oszczędności i mają niewielkie wydatki – często dlatego, że nadal mieszkają z rodzicami. Tę grupę uznaje się za ważnych odbiorców produktów luksusowych. Po drugiej stronie są osoby, dla których cena odgrywa główną rolę podczas zakupów detalicznych. Badania pokazują, że kwestię tę traktuje priorytetowo 41 proc. respondentów . Aby przyciągnąć zillenialsów do sklepu, konieczne jest więc uwzględnienie w strategii działań cech typowych dla całego pokolenia (ze szczególnym uwzględnieniem ich przywiązania do technologii), a także różnic w indywidualnych wyborach konsumenckich (zależnych od sytuacji ekonomicznej).

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Pułapka w prawie budowlanym, na którą „łapie” się wiele osób: Szopa ogrodowa w odległości mniejszej niż 1,5 m od granicy nieruchomości, to samowola budowlana, za którą trzeba zapłacić nawet 10 tys. zł. Urzędnicy nie mają litości

W wielu regionach Polski, temperatury zewnętrzne zaczynają już przypominać te wiosenne, co jest wystarczającą motywacją do rozpoczęcia pozimowych porządków w przydomowych ogródkach. Tych jednak nie wykonamy bez niezbędnych narzędzi ogrodowych (często niemałych gabarytów, jak choćby – kosiarka). Narzędzia te, jak i rowery, zapasowe opony do samochodu i wiele innych rzeczy, których (z oczywistych przyczyn) nie chcemy trzymać w domu – trzeba gdzieś przechowywać, a najlepszym miejscem do tego jest – szopa ogrodowa (domek narzędziowy). Posadowienie takiej szopy, choć technicznie nieskomplikowane i łatwe do wykonania w kilka godzin, nawet dla „amatorów” – jeżeli zostanie dokonane niezgodnie z zawiłymi i pełnymi pułapek przepisami prawa budowlanego i bez wymaganych zgód administracyjnych – może jednak właściciela nieruchomości słono kosztować.

Po 50 roku życia pracownicy mają prawo do tego świadczenia. Minimum 1800 złotych, a przeciętnie ponad 4500 złotych brutto

Kto może skorzystać ze świadczenia kompensacyjnego? Tylko określona grupa ubezpieczonych, którzy osiągnęli wymagany wiek i legitymują się wymaganymi okresami zatrudnienia we wskazanych przez ustawodawcę placówkach.

Biały dym na posesji = mandat 10 000 zł. O co chodzi w nowych kontrolach?

Właściciele nieruchomości muszą liczyć się z karą sięgającą 10 000 zł, jeśli podczas kontroli zostanie wykryty biały dym wydostający się z ich posesji, a konkretnie z nieruchomości. W wielu gminach uruchamia się właśnie teraz, w okresie wiosennym serię skutecznych działań mających na celu sprawdzenie szczelności sieci kanalizacji sanitarnej oraz wykrycie nielegalnych podłączeń wód opadowych i drenażowych.

Prezes Color Park złoży skargę pauliańską i zapowiada procesy przeciw potencjalnym nabywcom galerii w Nowym Targu

Prezes Color Park zapowiada złożenie skargi pauliańskiej przeciwko każdemu potencjalnemu nabywcy galerii oraz wytoczenie procesów cywilnych potencjalnym nabywcom nieruchomości. Sprawa upadłości spółki znalazła się w kręgu zainteresowania nowo powołanego Parlamentarnego Zespołu ds. ochrony praw osób poszkodowanych przez syndyków. Na 11 marca 2026 r. wyznaczono kolejną już licytację nieruchomości.

REKLAMA

Nawet 2759 zł z PFRON. Od marca wyższe dofinansowania [KRYTERIA]

Co kwartał zmieniają się kwoty maksymalnych dofinansowań do turnusów rehabilitacyjnych. To, jaką dopłatę można otrzymać, zależy od stopnia niepełnosprawności i sytuacji dochodowej. Oto szczegóły!

Spory o WIBOR przed i po BMR [polemika]

Dyskusja o kredytach opartych na WIBOR dopiero się rozpoczyna. Jej wynik będzie zależał nie od prostego podziału na „stare” i „nowe” umowy, lecz od szczegółowej analizy konkretnych postanowień umownych oraz standardów informacyjnych stosowanych przez banki.

Nigdy nie wyrzucaj tego papieru do niebieskiego kosza. Rok 2026 ma minąć pod znakiem restrykcyjnych kontroli

Choć Jednolity System Segregacji Odpadów jest w Polsce wdrażany od połowy 2017 r., to jednak w praktyce jego stosowanie wciąż przysparza wielu problemów. Choć to może wydawać się zaskakujące, to szczególnie dużo wątpliwości wiąże się z tym, co robić z papierem.

Dziedziczenie długów - jak to działa? O tym trzeba pamiętać obejmując spadek, aby uniknąć przykrej niespodzianki

Spadek to nie tylko dom po babci czy oszczędności dziadka. To również długi, które zmarły pozostawił. Polskie prawo przewiduje różne scenariusze odpowiedzialności - od pełnej, całym majątkiem spadkobiercy, po ograniczoną do wartości tego, co faktycznie odziedziczył. Kluczowe jest, w jaki sposób przyjmiesz spadek. Wyjaśniamy, co mówią przepisy Kodeksu cywilnego.

REKLAMA

Pacjenci mają dość: Liczba skarg rośnie. Alarmujące dane NFZ

Liczba skarg na placówki medyczne wzrosła w 2025 r. o 11 proc. do w sumie 8548 – wynika z danych przygotowanych przez NFZ – pisze w czwartek „Dziennik Gazeta Prawna”.

Psycholog za wpis do spisu psychologów zapłaci 50 zł. Przepisy weszły w życie

W czwartek weszły w życie przepisy dotyczące utworzenia samorządu zawodowego psychologów. Psycholog za wpis do spisu psychologów zapłaci 50 zł. Spis umożliwi zorganizowanie pierwszych wyborów do samorządu zawodowego.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA