REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jak prawnik może działać na LinkedIn?

Marta Kurdek
Marketing Manager w agencji Gajewska I PR i Marketing Prawniczy
Jak prawnik może działać na LinkedIn?
Jak prawnik może działać na LinkedIn?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

LinkedIn jest doskonałym narzędziem marketingu prawniczego. Jego możliwości przybliżyłam w poprzednim artykule w serii „Marketing Kancelarii”. Teraz pora na poznanie poszczególnych funkcji i krótką instrukcję, jak działać, by w pełni wykorzystać możliwości tego serwisu.

Od czego zacząć?

Pierwszym krokiem jest stworzenie, a właściwie uzupełnienie, profilu indywidualnego. Zacząć należy od założenia konta i wprowadzenia podstawowych danych, w tym nagłówka, który jest zawsze widoczny już pod nazwiskiem i od razu pokazuje innym użytkownikom, z kim mają do czynienia. Dodatkowo nagłówek jest polem, które mocno wpływa na wyszukiwanie profilu, dlatego oprócz aktualnego stanowiska, warto go wzbogacić o słowa kluczowe powiązane ze swoją specjalizacją. Czyli zamiast prostego „Radca prawny w Kancelarii ABC” można rozwinąć swój nagłówek do formy „Radca prawny | Kancelaria ABC | Prawo pracy | Ubezpieczenia społeczne | Zatrudnianie cudzoziemców”. Dobrą praktyką jest też dodanie bardziej przyjaznego zwrotu, który oprócz suchych specjalizacji pokazuje działanie, jak np. „Adwokatka | Wspólniczka w Kancelaria XYZ | Zapewniam bezpieczeństwo prawne inwestycji deweloperskich”.

REKLAMA

REKLAMA

Kolejnym elementem jest zdjęcie. Najlepiej jeśli to będzie typowe ujęcie portretowe. Przy dodawaniu zdjęcia LinkedIn pozwala je odpowiednio skadrować. Warto skorzystać z tej opcji i tak przybliżyć zdjęcie, aby twarz była odpowiednio dobrze widoczna. Zdjęcia profilowe są bardzo małe, więc dodanie oddalonego kadru, prezentującego całą sylwetkę się tu nie sprawdzi.

Czy koniecznie należy dodawać swoje zdjęcie? Tak. Decydując się na aktywne budowanie wizerunku w social media, nie powinno się ukrywać. Dodatkowo sam LinkedIn przyznaje, że profile zawierające zdjęcia znacznie częściej pojawiają się w wynikach wyszukiwania.

Następna kluczowa sekcja, którą koniecznie należy wypełnić, czyli „o mnie”. Tutaj LinkedIn pozwala wykazać się kreatywnością. Wypełniając profil, łatwo zauważyć, że większość pół to niemal gotowe formularze, a element „o mnie” to puste pole, gdzie można wpisać dowolną treść. Można tu opisać swoją specjalizację i doświadczenie, można przedstawić unikalne cechy, które wyróżniają prawnika spośród innych, albo opisać podejście do klientów czy prowadzonych spraw. Warto tu sprawić, by faktycznie osoba, która czyta nasz skrótowy biogram zechciała nawiązać z nami kontakt.

REKLAMA

Doświadczenie i edukacja to podstawowe pola na LinkedIn, które służą do wskazania aktualnych i poprzednich miejsc pracy oraz uczelni. Pola te budują historię zawodową, ale nie muszą być nudne. Oprócz podania stanowiska i nazwy firmy warto opisać też swoje obowiązki zawodowe, prowadzone projekty czy największe osiągnięcia na danej pozycji. Można tu dodać multimedia, które wzbogacą przekaz. Podobnie w sekcji edukacja – tu oprócz nazwy kierunku i uczelni warto wskazać zaangażowanie w projekty uczelniane, aktywność w samorządzie studenckim czy udzielanie porad w ramach studenckiej poradni prawnej.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Umiejętności, czyli miejsce na wypisanie kluczowych specjalizacji i kompetencji. LinkedIn wprowadził opcję wzajemnego potwierdzania umiejętności, co wykorzystując mechanizm społecznego dowodu słuszności, ma uwiarygadniać danego specjalistę. Na podobnej zasadzie działa sekcja polecenia, która ukazuje rekomendacje wystawione przez innych użytkowników LinkedIn oraz te, które wystawiło się innym.

Ważne

Powyższe elementy stanowią swego rodzaju „must have”, o które powinien zadbać każdy prawnik rozpoczynający budowanie wizerunku na LinkedIn.

Bardziej zaawansowani użytkownicy serwisu powinni przyjęć się też dwóm kolejnym sekcjom. Pierwsza z nich to polecane materiały, czyli miejsce, w którym użytkownicy mogą pokazać swoje doświadczenie, wyróżnić własne posty czy artykuły czy załadować dodatkowe multimedia, aby jeszcze bardziej oddać swój charakter i pokazać specjalizację. Następną ważną sekcją są usługi, czyli specjalna część w profilu, która służy do prezentowania swojej oferty potencjalnym klientom. Usługi można opisywać, podawać ich ceny, lokalizację, multimedia.

O czym jeszcze pamiętać uzupełniając profil?

Zdjęcie w tle. Przyciąga uwagę, pozwala od razi powiązać danego prawnika np. z konkretną kancelarią (poprzez użycie logo i kolorów brandowych) lub specjalizacją (np. maszyny budowlane u prawnika obsługującego ten sektor).

Znajomość języków obcych.

Certyfikaty, które pokażą unikalne kompetencje i uprawnienia.

Przynależność do organizacji branżowych i stowarzyszeń branżowych.

Publikacje, czyli miejsce na linki do własnych artykułów czy publikacji naukowych, które budują wizerunek eksperta.

Jak budować sieć na LinkedIn?

Po przygotowaniu profilu przychodzi pora na budowę sieci kontaktów. LinkedIn jest siecią specjalistów, która mocno stawia na wzajemne interakcje i networking. W serwisie funkcjonuje trzystopniowa hierarchia kontaktów:

• 1. stopień – czyli osoby, które już są w naszej sieci,

• 2. stopień – czyli użytkownicy, z którym łączy nas co najmniej jeden inny użytkownik (czyli oboje mamy go w swoich sieciach, ale siebie nie mamy),

• 3. stopień – to użytkownicy, z którymi nie łączą nas żadne inne osoby na LinkedIn (chociaż możemy się znać w rzeczywistości).

Stopień powiązania użytkowników wpływa na możliwość wzajemnych interakcji, takich jak m.in. widoczność postów czy możliwość zainicjowania kontaktu.

Budując sieć, należy skupić się przede wszystkim na pozyskaniu kontaktów spośród przedstawicieli swojej grupy docelowej. Prawnik specjalizujący się w M&A w pierwszej kolejności powinien postarać się o dotarcie i zaproszenie do sieci członków zarządów spółek i prawników in-house, a prawniczka z branży nieruchomości powinna zacząć od właścicieli firm deweloperskich i budowlanych. Szeroka i właściwie zbudowana sieć kontaktów mocno wpływa na rozpoznawalność w danej branży, ale też późniejsze działania wizerunkowe i sprzedażowe – to właśnie naszej sieci będą wyświetlane wszystkie nasze aktywności na LinkedIn.

Wielu prawników obawia się aktywnie poszerzać swoją sieć i wysyłać zaproszenia do osób, których fizycznie nie poznały. Zupełnie niepotrzebnie – nawiązywanie kontaktów biznesowych na LinkedIn jest rzeczą zupełnie naturalną.

Jak prawnik może działać na LinkedIn?

Profil zbudowany, sieć powoli powstaje, pora na aktywne działanie. Aby zostać zauważonym, należy stać się prosumentem, czyli użytkownikiem, który nie tylko konsumuje treści, ale także je tworzy.

Najpopularniejszą formą treści na LinkedIn są posty. Serwis pozwala na urozmaicanie treści tekstowych dodatkowymi materiałami jak zdjęcia, grafiki, video czy dokumenty. Dodatkowo każdy użytkownik LinkedIn może utworzyć własną ankietę lub wydarzenie. Mnogość form wyrazu sprawia, że z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie.

A o czym można postować? Prawnik budujący markę osobistą na LinkedIn powinien być przede wszystkim źródłem wiedzy o istotnych zmianach przepisów, które mają wpływ na odbiorców treści. Alerty prawne, przypomnienia o ważnych terminach, praktyczne komentarze do wskazywanych zmian i analizy case study – to właśnie te treści najbardziej doceniają odbiorcy.

Posty merytoryczne warto przeplatać treściami wizerunkowymi, czyli zapowiedziami wydarzeń ze swoim udziałem, informacjami o sukcesach i zakończonych projektach, linkami do własnych publikacji w mediach. Takie materiały pomagają budować ekspercki wizerunek.

Systematyczni prawnicy, którzy lubią tworzenie contentu prawniczego mogą pisać także własne artykuły, a także tworzyć cykliczne biuletyny wysyłane wprost na maile zapisanych osób. Wszystko to oferuje LinkedIn właśnie.

Mówiąc o aktywności, nie można też zapominać o integracjach z innymi użytkownikami. Polecanie i reagowanie na posty innych oraz aktywny i merytoryczny udział dyskusjach pomagają tworzyć społeczność, która nie będzie tylko biernie odbierać treści, ale będzie stanowić partnera do rozmowy.

Wiele szans, ale też wiele pracy

Podsumowując, LinkedIn może być jednym z najlepszych narzędzi marketingowych w rękach prawnika. Oczywiście pod warunkiem, że będzie miał on plan działań na tej platformie, wyznaczy sobie realne cele i będzie je konsekwentnie realizował. Mała sieć zbudowana z przypadkowych osób i sporadyczne publikacje nie zapewnią dostatecznej widoczności i rozpoznawalności.

Autorka:

Marta Kurdek
Marketing Manager w agencji Gajewska I PR i Marketing Prawniczy
Wspiera prawników i kancelarie w budowaniu silnego wizerunku. Zarządza social mediami, stronami www i content marketingiem, tworzy strategie marketingowe oraz prowadzi kampanie promocyjne. Szkoleniowiec i autorka artykułów na temat wykorzystania social media w marketingu prawniczym.

Polecamy: Kalendarz 2026

Źródło: Źródło zewnętrzne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
K. Stanowski krytycznie o zasiłku pielęgnacyjnym. 1 mln Polaków upokorzonych przez brak choćby złotówki więcej. Wciąż 215.84 zł

Krzysztof Stanowski: Zasiłek pielęgnacyjny od 2019 roku nie wzrósł nawet o złotówkę i wynosi 215,84 zł.

Niepełnosprawni: Zrównajmy zasiłek pielęgnacyjny (215,84 zł) i dodatek pielęgnacyjny (366,67 zł)

Osoby niepełnosprawne wskazują na konieczność nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zniknąłby z niej przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny przysługuje (obecnie w wysokości 215,84 zł miesięcznie). Jednocześnie w art. 16 tej ustawy miałby się pojawić przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny ma wartość dodatku pielęgnacyjnego. Chodzi tu o bieżącą wartość dodatku pielęgnacyjnego. Taka konstrukcja przepisów oznacza coroczną waloryzację i podwyżkę zasiłku pielęgnacyjnego.

Emerycie. Otrzymałeś 2500 zł. Ale musisz zwrócić 3000 zł. Uciążliwy system ZUS i NFZ

Może się zdarzyć, że emeryt albo rencista musi zwrócić do ZUS świadczenia. Zdarza się to stosunkowo rzadko, ale się zdarza. Pojawia się wtedy problem – „Oddaję pieniądze do ZUS w kwocie brutto czy netto?" Niestety jest to kwota brutto. Dlaczego niestety? Bo jeżeli emeryturę obciążył PIT albo składka zdrowotna, to emeryt musi sam się zająć odzyskaniem tych pieniędzy. Nie zrobi za niego tego ZUS. Czyli emeryt otrzymał od ZUS np. łącznie z kilku emerytur 8271.33 zł netto, ale musi ZUS oddać 10 000 zł brutto. Różnicę między 10 000 zł a 8271.33 zł emeryt/rencista musi odzyskać sam. Jeżeli świadczenie było opodatkowane, to nadpłacony podatek PIT trzeba osobno „wyciągnąć” z Urzędu Skarbowego – skarbówka go nie odda z urzędu. To samo jest ze składką na NFZ.

Stopień umiarkowany w 2026 r. Źle ze świadczeniami z PFRON. Jeszcze gorzej z zasiłkiem pielęgnacyjnym (215,84 zł)

Dla osób niepełnosprawnych obecna sytuacja to dyskryminacja. Polega na tym, że nie ma nie tylko podwyżki zasiłków dla stopnia umiarkowanego niepełnosprawności, ale i takich świadczeń jak dopłaty PFRON do zakupu samochodu (jest pomoc przy doposażeniu samochodów dla stopnia umiarkowanego, dopłaty do kupna tylko dla stopnia znacznego). Zmniejsza się znaczenie świadczeń dla osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Np. zasiłek pielęgnacyjny z MOPS nie będzie waloryzowany aż do 2028 r. (według odpowiedzi na interpelacje złożone w Sejmie).

REKLAMA

Komunikat PFRON: Dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych. Nowy formularz INF-O-PP

Nowy druk formularza został wprowadzony Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 8 kwietnia 2026 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie zakresu informacji przedstawianych przez podmiot ubiegający się o pomoc inną niż pomoc de minimis lub pomoc de minimis w rolnictwie lub rybołówstwie (Dz.U. 2026, poz. 523)

Podatek od deszczu 2026 – właściciele nieruchomości zapłacą, a kościoły nie. Te przepisy już obowiązują

Podatkiem od deszczu określana jest opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej, którą zobowiązani są, co kwartał, uiszczać właściciele nieruchomości nieujętych w system kanalizacji, których powierzchnia przekracza ustawowy próg i którzy – w związku z zabudowaniami swojej działki – dokonali wyłączenia określonej powierzchni nieruchomości z tzw. powierzchni biologicznie czynnej. Z obowiązku ponoszenia daniny od deszczu – niezależnie od powierzchni nieruchomości wyłączonej z powierzchni biologicznie czynnej – ustawodawca zwolnił natomiast kościoły i inne związki wyznaniowe.

Jak obliczyć dochód do zasiłku? Czasami MOPS stosuje fikcję prawną

„Ustawodawca przyjął fikcję prawną, zgodnie z którą posiadanie gruntu rolnego oznacza jednoczesne uzyskiwanie dochodu” - przypomina Naczelny Sąd Administracyjny. Kwestia ta wzbudza wciąż wątpliwości beneficjentów pomocy społecznej.

Prawo pierwokupu na rynku aukcyjnym dóbr kultury i granice jego dopuszczalnego wykonywania. Praktyczne zastosowanie: kazus muzeum w roli licytanta

Czy podmiot wyposażony w ustawowe prawo pierwokupu może jednocześnie wpływać na cenę, którą ostatecznie sam zapłaci? Na rynku aukcyjnym zabytków pytanie to przestaje być wyłącznie teoretycznym dylematem. Aktywne uczestnictwo muzeów rejestrowanych w licytacjach, połączone z możliwością późniejszego wykonania prawa pierwokupu, rodzi poważne wątpliwości dotyczące transparentności aukcji, równości uczestników obrotu oraz granic dopuszczalnego wykonywania uprawnień publicznoprawnych. Artykuł analizuje ten problem na styku prawa cywilnego, ochrony dziedzictwa kulturowego i zasad uczciwego rynku.

REKLAMA

Smartfon jako „czysty nośnik”? Co zmienia nowelizacja opłaty reprograficznej w 2026 roku - skutki prawne i konstytucyjne wątpliwości

Nowelizacja przepisów o opłacie reprograficznej to jedna z najistotniejszych zmian na styku prawa autorskiego i rynku nowych technologii ostatnich lat. Ustawodawca odchodzi od katalogu urządzeń, który przestał odpowiadać realiom cyfrowego obrotu, zastępując go rozwiązaniami obejmującymi współczesne nośniki i sprzęt elektroniczny. Zmiana ma przynieść twórcom realną rekompensatę za korzystanie z utworów w ramach dozwolonego użytku prywatnego, ale jednocześnie rodzi pytania o granice regulacji i jej wpływ na przedsiębiorców oraz konsumentów.

MOPS w sądzie: urzędnicy w kółko powtarzali mantrę: musimy pomoc rozdzielić na 6 osób. Zamiast zbadać stan faktyczny

W sprawie opisanej w artykule możliwe jest tylko kupno nowego okna. Bezsens pomocy z MOPS polega na tym, że przyznał 500 zł zasiłku, ale na naprawę okna. A to trzeba wymienić na nowo. I potrzeba jest cztery razy tyle pieniędzy. Sytuacja osoby potrzebującej jest taka, że nie będzie miała środków na wymianę okna (przeszło 2000 zł). Pokazuje to absurdalność pomocy MOPS - nie ma służyć rozwiązywaniu problemów w sposób zmieniający życie ludzi korzystających z pomocy społecznej. Priorytetem jest równe rozdzielenie niewielkimi kwotami środków na jak największą liczbę beneficjentów tak, aby było "sprawiedliwie".

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA