REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

W 2060 r. emerytura na poziomie 25% ostatniej pensji

W 2060 r. emerytura na poziomie 25% ostatniej pensji. / fot. Shutterstock
W 2060 r. emerytura na poziomie 25% ostatniej pensji. / fot. Shutterstock
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

W 2060 r. emeryci będą otrzymywali świadczenie na poziomie 25% ostatniej pensji. Pracownicze Plany Kapitałowe mają wspomóc sytuację finansową przyszłych emerytów.

Dzisiejsi 40-latkowie mogą liczyć, że za 20 lat w pracowniczych planach kapitałowych uzbiera im się kwota, która pozwoli uzupełnić środki do poziomu dzisiaj wypłacanego w systemie emerytalnym – mówi prof. Marcin Kalinowski z Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku. W 2050 roku liczba emerytów w Polsce praktycznie zrówna się z liczbą pracowników. Nie musi to oznaczać problemów dla budżetu państwa, bo koszty poniosą przede wszystkim przyszli emeryci. Stopa zastąpienia, czyli relacja pierwszej emerytury do ostatniego wynagrodzenia, może wynieść zaledwie 27 proc. PPK pozwolą to świadczenie zdecydowanie zwiększyć.

REKLAMA

REKLAMA

– Pracownicze plany kapitałowe są odpowiedzią na obecną sytuację w systemie emerytalnym. Zresztą to jest problem nie tylko Polski, lecz także wielu krajów europejskich. System, który u nas funkcjonuje, jest systemem repartycyjnym, co oznacza, że osoby pracujące płacą na wypłatę emerytur dla obecnych emerytów. W takim systemie duże znaczenie ma demografia – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes prof. Marcin Kalinowski, wykładowca Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku.

Zgodnie z ustawą o pracowniczych planach kapitałowych docelowo każda firma będzie musiała utworzyć PPK dla swoich pracowników. Termin wejścia w życie tego obowiązku jest uzależniony od wielkości firmy. Najwcześniej, bo już od 1 lipca br., do PPK przystąpią najwięksi pracodawcy, zatrudniający powyżej 250 pracowników. Od 2020 roku taki obowiązek będą miały firmy zatrudniające od 49 do 250 osób, a od 1 lipca 2020 roku – te z co najmniej 20 pracownikami. Z początkiem 2021 roku już wszystkie firmy, nawet zatrudniające jedną osobę, będą musiały podpisać umowę na prowadzenie PPK. Zdaniem ekspertów taki program jest koniecznością, zwłaszcza w kontekście starzejącego się społeczeństwa.

Polecamy: Pracownicze plany kapitałowe. Nowe obowiązki pracodawców i płatników.

REKLAMA

Polecamy: PPK dla pracownika

Dalszy ciąg materiału pod wideo

– To dodatkowy element systemu emerytalnego, który będzie niewydolny. Nie będzie nas stać na emerytury w wysokości takiej, jaką mamy obecnie. Stopa zastąpienia, czyli procent środków, które otrzymamy po przejściu na emeryturę, biorąc pod uwagę ostatnie wynagrodzenia, już jest na dość niskim poziomie, a możemy się spodziewać, że w perspektywie kolejnych 20 lat znacząco się obniży. PPK to odpowiedź na ten brak – tłumaczy prof. Marcin Kalinowski.

Komisja Europejska szacuje, że w 2050 roku liczba osób pracujących i emerytów praktycznie się zrówna (odpowiednio będzie ich 12,7 i 12,6 mln). To oznacza, że jedna osoba będzie pracowała na jedno świadczenie. Jeszcze w 2016 roku na 100 zatrudnionych przypadało 53,8 emeryta, w 2060 roku będzie to już 106,3 emeryta. Skutki odczują obecni 30-latkowie. O ile jeszcze w 2012 roku stopa zastąpienia, czyli relacja pierwszej emerytury do ostatniego wynagrodzenia, wynosiła ponad 60 proc., obecnie jest to ok. 56 proc., to w 2060 roku będzie to już zaledwie 26 proc.

– To ostatni dzwonek, aby po rozmontowaniu systemu OFE, który miał być wsparciem dla pracowników przechodzących na emeryturę, wesprzeć te braki w systemie emerytalnym. Właściwie w tej chwili możemy liczyć na to, że jako 40-latkowie za 20 lat w PPK uzbieramy kwotę, która pozwoli uzupełnić środki do poziomu wypłacanego obecnie w systemie emerytalnym – ocenia ekspert. – Tak naprawdę system ma doprowadzić do minimalizacji strat, a nie do dodatkowych korzyści.

Uczestnictwo w PPK będzie dobrowolne, czyli będzie można zrezygnować z dokonywania wpłat do programu na podstawie pisemnej deklaracji złożonej u pracodawcy. Jednocześnie pracodawca co cztery lata będzie informował pracownika, który złożył deklarację o rezygnacji, o ponownym dokonywaniu wpłat.

Na PPK płacić mają pracodawcy i uczestnicy programu. Wpłata podstawowa wyniesie 2 proc. wynagrodzenia, a 1,5 proc. wynagrodzenia ma płacić pracodawca. Osoba, której miesięczne wynagrodzenie uzyskiwane z różnych źródeł, będzie wynosić co najmniej 120 proc. minimalnego wynagrodzenia w danym roku, będzie mogła wpłacać mniej niż 2 proc. (ale przynajmniej 0,5 proc.). Do tego co roku na PPK wpłynie premia od państwa – 240 zł.

– Te pieniądze będą wypłacane po 60 roku życia i wówczas będzie można rozłożyć je na dwie części. 25 proc. środków będzie można wypłacić jednorazowo, a pozostałe 75 proc. rozłożyć na kolejne 120 miesięcy, czyli kolejne dziesięć lat po przejściu na emeryturę – przypomina prof. Marcin Kalinowski.

Źródło: Newseria.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Zasiłek pogrzebowy 2026. Czy każdy wnioskodawca otrzyma 7000 zł?

Od 1 stycznia 2026 r. obowiązuje wyższa kwota zasiłku pogrzebowego – 7000 zł. W stosunku do poprzedniej kwoty wzrosła ona o 3000 zł, jednak nie każdy, kto złoży wniosek w 2026 r., otrzyma nowy zasiłek? Dlaczego? Wyjaśniamy to w artykule.

Dwie tragedie na drodze i dwie różne kary. Dlaczego Łukasz Ż. dostał 20 lat, a Sebastianowi M. grozi najwyżej 8? Adwokat: takie są przepisy

Za śmierć jednego człowieka na Trasie Łazienkowskiej sąd wymierzył 20 lat więzienia. Za śmierć trzyosobowej rodziny na autostradzie A1 oskarżonemu grozi najwyżej osiem. Takie zestawienie budzi gniew i trudno się temu dziwić. Tyle że sąd w Piotrkowie Trybunalskim nie będzie miał tu wyboru. Wyrok z lipca 2026 r. w sprawie Łukasza Ż. wiele osób przyjęło z ulgą. Może po raz pierwszy od dawna ktoś, kto zabił na drodze, usłyszał karę, którą opinia publiczna uznała za adekwatną. W sprawie Sebastiana M. nastroje są odwrotne. Prokurator zażądał ośmiu lat, czyli maksimum, a w komentarzach i tak przeważa przekonanie, że to za mało. Rozumiem te emocje. Jako adwokat muszę jednak powiedzieć wprost, że różnica między tymi sprawami nie bierze się z tego, że jeden sąd był surowy, a drugi okaże się pobłażliwy. Bierze się z przepisów, które w obu sprawach są po prostu inne.

Nastolatek - nożownik. Odpowiedzialność karna, czy ucieczka w niepoczytalność? Kto i jak odpowie za ataki w Ostrołęce i Wyszkowie? Dziecko, rodzice, wychowawcy?

W ciągu dwóch dni na Mazowszu doszło do dwóch ataków nożem w szkołach. W środę w Ostrołęce 19-latek ranił dziewięć osób, a w jego plecaku znaleziono ładunek wybuchowy. W czwartek w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem 15-latek śmiertelnie ranił 37-letnią woźną. Wstrząs jest zrozumiały, podobnie jak pytania, które od razu pojawiły się w przestrzeni publicznej. Czy sprawcy byli poczytalni? Czy 15-latek w ogóle poniesie karę, skoro jak piszą internauci „posiedzi w poprawczaku do osiemnastki”? Odpowiedź polskiego prawa jest znacznie surowsza, niż się powszechnie sądzi. Jest też bardziej złożona. Warto ją przedstawić spokojnie, zanim emocje zastąpią fakty.

Nowy sondaż wyborczy. Tego nikt się nie spodziewał, prawdziwy dramat rozgrywa się na dole stawki, gdzie kilka znanych ugrupowań znalazło się w strefie zagrożenia

Najnowsze badanie poparcia partii politycznych przynosi ogromne zaskoczenie na polskiej scenie politycznej. Podczas gdy lider sondażu umacnia swoją pozycję, a na podium dochodzi do tasowania sił, prawdziwy dramat rozgrywa się na dole zestawienia. Aż trzy znane ugrupowania znalazły się pod kreską i według obecnych prognoz nie weszłyby do Sejmu. Znamy szczegółowe wyniki najnowszego badania.

REKLAMA

Nocny zakaz sprzedaży alkoholu już na terenie całego kraju. Koniec z promocjami przy zakupie wielu sztuk, a za zezwolenie na sprzedaż trzeba będzie zapłacić więcej

Tematyka związana z zasadami opodatkowania i sprzedaży alkoholu od lat dzieli społeczeństwo. Wysokość akcyzy, reklama i promocja, zezwolenia na sprzedaż i nocna prohibicja to tematy, które w ostatnich latach cyklicznie powracały. W czwartek 8 października Sejm dużą większością głosów uchwalił ustawę, która częściowo ma uregulować te zagadnienia.

Szkoły w Polsce zamknięte 14 października 2026 r., w Dzień Nauczyciela – zaskoczeni rodzice zastanawiają się co z opieką nad dziećmi i czy to legalne?

W dniu 14 października każdego roku, w Polsce obchodzony jest Dzień Edukacji Narodowej, potocznie zwany Dniem Nauczyciela. Czy w tym dniu szkoły mogą być zamknięte (tj. nie organizować dla uczniów ani zajęć dydaktycznych, ani wychowawczo-opiekuńczych) i co, w takiej sytuacji, z opieką nad dziećmi? To ważne informacje dla wszystkich pracujących rodziców, ponieważ praktyka jak i interpretacje przepisów (m.in. w zakresie prawa rodziców do zwolnienia od pracy, celem sprawowania opieki na dzieckiem) są niejednolite.

Warszawa bez konkurencji. To najlepszy rynek pracy w Europie

Zmiany demograficzne sprawiają, że Warszawa ma najwyższy wskaźnik zatrudnienia w Europie, a Polska – jeden z najniższych wskaźników bezrobocia w UE - czytamy w „Rz”.

Propozycje zmian przepisów o przeciwdziałaniu przemocy domowej – stanowisko RPO

Rzecznik Praw Obywatelskich pozytywnie ocenił projekt zmian ustaw o przeciwdziałaniu przemocy domowej, Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz ustawy o świadczeniach rodzinnych mających na celu uproszczenie procedury Niebieskiej Karty. Jednocześnie wskazał kilka kwestii wymagających dopracowania.

REKLAMA

Ataki w szkołach na Mazowszu. W piątek niektóre placówki będą zamknięte

Ataki nożowników w szkołach na Mazowszu spowodowały śmierć jednej osoby, kilka jest rannych. W piątek niektóre szkoły będą zamknięte. Czy chodzi o rzekomy internetowy challenge? Sprawą zajmują się policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.

Zapłacił podatek od darowizny. 10 000 zł od 150 000 zł. A wystarczyło trzymać się terminów

Dobrodziejstwem podatkowym w Polsce jest podatek od darowizny, którego w praktyce nie płaci się w obrębie szeroko rozumianej rodziny. Zwolnienia z opodatkowania darowizny zależą od złożenia druku SD-Z2 w nieprzekraczalnym terminie 6 miesięcy oraz zachowania zasady "darowizna trafia na konto obdarowanego. Pomimo prostych reguł wciąż nie potrafimy prawidłowo korzystać z tego zwolnienia. Często mimo złożenia w urzędzie skarbowym formularza SD-Z2 okazuje się, że podatek i tak trzeba zapłacić. Bo albo przelew nie poszedł na odpowiednie konto albo termin 6 miesięcy na powiadomienie skarbówki nie został zachowany. Wtedy podatnicy podejmują próbę anulowania darowizny, twierdząc przed fiskusem, że: 1) darowizny nigdy nie było, 2) przelew na konto obdarowanego był pomyłką, a 3) darowizna została zwrócona. Po tylu latach praktyki organ podatkowy nie daje się jednak nabrać na takie sztuczki i dysponuje procedurami pozwalającymi wykazać, że darowizna nie została skutecznie odwołana.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA