REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Ochrona sygnalistów – przepisy, zakres. Kto i jak będzie chroniony?

Lubasz i Wspólnicy
Kancelaria Radców Prawnych
Ochrona sygnalistów – przepisy, zakres. Kto i jak będzie chroniony?
Ochrona sygnalistów – przepisy, zakres. Kto i jak będzie chroniony?

REKLAMA

REKLAMA

Ochrona sygnalistów. Firmy czekają nadal na wejście w życie ustawy o ochronie osób zgłaszających naruszenia prawa, która stanowić ma implementację dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1937 z dnia 23 października 2019 r. w sprawie ochrony osób zgłaszających naruszenia prawa Unii. Przepisy chroniące sygnalistów, zgodnie z wymaganiami dyrektywy, powinny zostać implementowane do polskiego porządku prawnego najpóźniej 17 grudnia 2021 r.

Ochrona sygnalistów (osób zgłaszających naruszenia prawa) - projekt ustawy

Jednak projekt (z 14 października 2021 r.) ustawy o ochronie osób zgłaszających naruszenia prawa jest obecnie dopiero na etapie opiniowania i nie trafił jeszcze do Sejmu. Wydaje się zatem, że zarówno z uwagi na zbliżający się termin implementacji, jak i etap opiniowania w tym wnoszone uwagi do projektu, uchwalenie ustawy może oddalić się w czasie.

REKLAMA

REKLAMA

Zasadniczym celem ustawy jest zapewnienie skutecznej ochrony sygnalistom, czyli osobom, które działając w dobrej wierze i w interesie publicznym zgłaszają lub ujawniają informacje o naruszeniach prawa. Nieprecyzyjne sformułowania projektu ustawy wciąż powodują wiele wątpliwości interpretacyjnych, a za niewdrożenie przepisów ustawy przewidziane są sankcje karne.

Pomimo, że ustawa może potencjalnie zostać uchwalona w późniejszym terminie nie oznacza, że nie warto już teraz przygotowywać się na konieczność wdrożenia nowych obowiązków. Warto zatem przybliżyć jak szeroki jest zakres ochrony przyznanej sygnalistom, a także kogo dotyczą obowiązki nałożone przez projekt ustawy o ochronie osób zgłaszających naruszenia prawa z dnia 14 października 2021 r.

Kim jest sygnalista (zgłaszający)? Nie tylko pracownicy

Projekt ustawy nie posługuje się pojęciem sygnalisty, a w zamian za to wprowadza definicję zgłaszającego. Zgłaszającym może być osoba fizyczna, która zgłasza lub ujawnia publicznie informacje na temat naruszeń uzyskane w kontekście związanym z pracą, przez co należy rozumieć całokształt okoliczności związanych ze stosunkiem pracy lub innym stosunkiem stanowiącym podstawę świadczenia pracy, w ramach których uzyskano informację o naruszeniu prawa.

REKLAMA

W praktyce funkcjonuje mylne wyobrażenie, że sygnalistą może być wyłącznie pracownik w rozumieniu Kodeksu Pracy. W rzeczywistości katalog osób, które mogą dokonać zgłoszenie lub ujawnienia publicznego zgodnie z przepisami ustawy jest znacznie szerszy. Z uzasadnienia ustawy wynika, że zakresem ustawy objęte będzie zgłaszanie naruszeń prawa niezależnie od tego, czy dokonywane będzie przez świadczących pracę w ramach stosunku pracy, czy także przez inne osoby, które powzięły wiadomość o naruszeniu prawa, niezależnie od podstawy prawnej i formy świadczenia pracy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

I tak w art. 4 projektu ustawy wymienia się następujące kategorię osób, które mogą otrzymać status zgłaszającego:

  • pracownicy, a także byli pracownicy,
  • kandydaci do pracy tj. osoby ubiegające się o zatrudnienie, które uzyskały informację o naruszeniu prawa w procesie rekrutacji lub negocjacji poprzedzających zawarcie umowy,
  • osoby świadczące pracę na innej podstawie niż stosunek pracy, w tym na podstawie umowy cywilnoprawnej,
  • przedsiębiorcy,
  • akcjonariusze lub wspólnicy,
  • członkowie organu osoby prawnej,
  • osoby świadczące pracę pod nadzorem i kierownictwem wykonawcy, podwykonawcy lub dostawcy, w tym na podstawie umowy cywilnoprawnej,
  • stażyści,
  • wolontariusze.

Zaznaczyć przy tym trzeba, że katalog ten ma charakter otwarty i może być uzupełniany innymi kategoriami osób. Istotny pozostaje zatem fakt, że dana osoba dowiedziała się o naruszeniach prawa we wspomnianym powyżej kontekście związanym z pracą. Innymi słowy, zgłosić informację o naruszeniach prawa w rozumieniu projektu może zarówno pracownik firmy, jak i współpracownik, dostawca, członek zarządu czy też były pracownik lub kandydat do pracy niezależnie od formy planowanego zatrudnienia.

Co z pracownikami tymczasowymi?

Ustawodawca doprecyzował co rozumie pod pojęciem pracowników. Na potrzeby ustawy przyjęto, że są to pracownicy w rozumieniu art. 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy oraz pracownicy tymczasowi w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy z dnia z dnia 9 lipca 2003 r. o zatrudnianiu pracowników tymczasowych.

Niestety, w projekcie nie odniesiono się szerzej kwestii pracowników tymczasowych, chociaż pojawiają się na tym polu pewne wątpliwości interpretacyjne. Jakkolwiek wydaje się, że zarówno pracodawca użytkownik, jak też agencja pracy tymczasowej powinni zapewniać ochronę zgłaszającym naruszenia pracownikom tymczasowym, tak nie jest do końca jasne który z tych podmiotów powinien wliczać pracowników tymczasowych do stanu swojego zatrudnienia. Jako że to pomiędzy agencją pracy tymczasowej, a pracownikiem tymczasowym nawiązuje się stosunek pracy, należy skłaniać się ku stanowisku, że to właśnie agencja pracy tymczasowej powinna uwzględniać pracownika tymczasowego w deklarowanym stanie zatrudnienia. Być może na skutek konsultacji społecznych ustawa w ostatecznym kształcie rozwieje powyższe wątpliwości, niemniej jednak w mojej ocenie z ostrożności należałoby uwzględnić liczbę pracowników tymczasowych również w stanie zatrudnienia pracodawcy użytkownika.

Jakie działania odwetowe są zakazane w stosunku do sygnalisty?

W stosunku do osoby dokonującej zgłoszenia naruszenia prawa przedsiębiorca nie będzie mógł stosować działań odwetowych tj. nie będzie mógł podejmować bezpośrednich lub pośrednich działań lub zaniechań, które będą spowodowane zgłoszeniem lub ujawnieniem publicznymi i które naruszają lub mogą naruszać prawa sygnalisty lub może wyrządzić mu szkodę. Podobnie jak przy definicji zgłaszającego, w przypadku działań odwetowych mamy zatem po raz kolejny do czynienia z szerokim zakresem definicji wynikającym z istoty regulacji, jaką jest zapewnienie parasola ochronnego dla sygnalistów. 

Przykładowo, wobec sygnalistów będących pracownikami, pracodawca z powodu dokonania zgłoszenia, nie będzie mógł zastosować w szczególności wypowiedzenia stosunku pracy, obniżenia wynagrodzenia, wstrzymania awansu lub pominięcia przy awansowaniu, przeniesienia na niższe stanowisko lub działań utrudniających znalezienie w przyszłości zatrudnienia w danym sektorze lub branży. Z kolei wobec sygnalistów niebędących pracownikami zakazane będzie m.in. rozwiązanie, wypowiedzenie lub odmowa nawiązania stosunku prawnego, na podstawie którego jest lub ma być świadczona praca przez zgłaszającego. Katalog zakazanych działań odwetowych podmiotów przewidziany w ustawie ma charakter otwarty. Oznacza to, że również inne działania, mogą zostać w konkretnej sytuacji uznane za niedozwolone. Przykładowo, mimo że ustawodawca wprost nie zakazał w przepisie stosowania działań utrudniających znalezienie w przyszłości zatrudnienia w danym sektorze lub branży wobec sygnalistów niebędących pracownikami, takie działanie również należy uznać za niedozwolone.

Dodać trzeba, że zakaz niekorzystnego traktowania sygnalisty nie jest absolutny – pracodawca będzie mógł obiektywnie uzasadnić konieczność podejmowania decyzji związanych z zatrudnieniem.

Obowiązki nie tylko dla podmiotów zatrudniających pracowników

Ustawa nakłada na niektóre podmioty zatrudniające pracowników obowiązek posiadania wewnętrznej procedury przyjmowania i weryfikacji zgłoszeń.

Procedurę taką od chwili wejścia w życie ustawy będą musieli posiadać:

  • przedsiębiorcy z sektora prywatnego zatrudniający co najmniej 250 pracowników,
  • przedsiębiorcy z sektora publicznego zatrudniający co najmniej 50 pracowników,
  • podmioty wykonujące działalność w zakresie usług, produktów i rynków finansowych oraz zajmujące się zapobieganiem praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu, bezpieczeństwem transportu i ochroną środowiska, niezależnie od stanu zatrudnienia.

Z kolei od 17 grudnia 2023 r. wewnętrzną procedurę przyjmowania i weryfikacji zgłoszeń będą musieli posiadać przedsiębiorcy w sektorze prywatnym zatrudniający od 50 do 249 pracowników. Pracodawca zatrudniający mniej niż 50 pracowników może, ale nie musi ustalać regulaminu zgłoszeń wewnętrznych. Na marginesie należy dodać, że ustawa milczy w kwestii wpływu zmiany stanu zatrudnienia na termin wdrożenia wewnętrznej procedury zgłoszeń.

Nie są to jednak jedyne obowiązki wynikające dla przedsiębiorców z ustawy. Od chwili wejścia w życie ustawy wszyscy przedsiębiorcy w sektorze prywatnym i publicznym, niezależenie od stanu zatrudnienia, będą musieli zapewniać sygnalistom ochronę oraz stosować się do zakazu działań odwetowych wobec sygnalistów. Oprócz tego zakazane będzie też utrudnianie dokonywania zgłoszeń np. przez stosowanie w umowach tzw. klauzul kneblujących, czyli postanowień umów czy aktów ograniczających możliwość zgłoszenia lub ujawnienia publicznego informacji o naruszeniu.

W związku z tym, wszyscy przedsiębiorcy powinni dokonać weryfikacji liczby pracowników, tj. pracowników w rozumieniu Kodeksu pracy, a także pracowników tymczasowych w rozumieniu ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych oraz dokonać weryfikacji dotychczasowo stosowanych umów i dokumentów pod kątem ich zgodności z ustawą np. umów o pracę, umów o zachowaniu poufności, polityk antymobbingowych.

Warto jedynie na marginesie wspomnieć, że projektowane rozwiązania przewidują odpowiedzialność karną. Podmiot naruszający zakaz działań odwetowych, nieustanawiający wewnętrznej procedury naruszeń prawa czy utrudniający dokonanie zgłoszenia, może podlegać grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3. Tej samej karze może jednak podlegać również sygnalista, jeżeli dokona zgłoszenia lub ujawnienia nieprawdziwych informacji.

Anna Nowak, prawnik, Lubasz i Wspólnicy – Kancelaria Radców Prawnych sp. k.

Projekt ustawy o ochronie osób zgłaszających naruszenia prawa

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Lootboxy w grach komputerowych – między prawem hazardowym a ochroną konsumentów. Analiza regulacyjna na tle prawa polskiego i Unii Europejskiej

Czy lootboxy to wyłącznie element współczesnych gier komputerowych, czy już mechanizm wymagający interwencji ustawodawcy? Rosnąca popularność mikropłatności oraz losowych nagród sprawia, że granica pomiędzy modelem biznesowym opartym na monetyzacji a rozwiązaniami przypominającymi klasyczne gry hazardowe staje się coraz mniej wyraźna. Jednocześnie unijne i krajowe organy regulacyjne coraz częściej analizują lootboxy nie tylko przez pryzmat prawa hazardowego, lecz także ochrony konsumentów, bezpieczeństwa dzieci oraz uczciwego projektowania usług cyfrowych. W artykule przedstawiono aktualny stan prawny w Polsce i Unii Europejskiej oraz omówiono kierunki przyszłych zmian regulacyjnych dotyczących jednego z najbardziej kontrowersyjnych mechanizmów współczesnego rynku gier.

Bezpieczne otwarte finanse – gdzie DORA spotyka FIDA? UE szykuje nowe przepisy

Dostęp do danych i operacyjna odporność cyfrowa, czyli odporność systemów na awarie i cyberzagrożenia, to dziś jedne z kluczowych aspektów świata finansów. Docelowo mają je regulować przede wszystkim dwa unijne rozporządzenia: FIDA, czyli rozporządzenie w sprawie ram dostępu do danych finansowych (obecnie na etapie prac legislacyjnych), oraz DORA, czyli rozporządzenie 2022/2554 w sprawie operacyjnej odporności cyfrowej sektora finansowego. Na pierwszy rzut oka regulują one dwa różne obszary. FIDA ma ułatwić dostęp do danych finansowych, natomiast DORA zapewniać, aby systemy finansowe były bezpieczne i odporne na problemy techniczne oraz cyberataki. W praktyce obie regulacje mają jednak działać razem i wzajemnie się uzupełniać. Jak FIDA i DORA na siebie oddziałują? Czy każdy podmiot objęty FIDA będzie musiał spełniać wymogi DORA? I na co szczególnie powinny zwrócić uwagę podmioty działające w obszarze objętym tymi regulacjami?

Prawnik wkleił do pisma tekst z halucynacjami AI. Sąd to wykrył - problem? Klient przegrał sprawę

Naczelny Sąd Administracyjny wydał postanowienie, w którym po raz pierwszy tak wyraźnie skrytykował zawodowego pełnomocnika za użycie sztucznej inteligencji do sporządzenia pisma procesowego. Sąd wykrył w zażaleniu trzy sfabrykowane przez AI orzeczenia i postawił pytanie o etykę takiego działania. Sprawa dotyczyła podatku VAT, ale jej skutki mogą odczuć wszyscy prawnicy w Polsce.

Kredyty frankowe. Sąd Najwyższy uwzględnił skargę Rzecznika Finansowego

Sąd Najwyższy uwzględnił skargę nadzwyczajną Rzecznika Finansowego w sprawie kredytu frankowego i uchylił niekorzystny dla konsumentów wyrok sądu pierwszej instancji. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania – poinformował w środę Rzecznik Finansowy.

REKLAMA

MS: Chcemy zmienić sposób myślenia o sprawach rodzinnych [WYWIAD]

Alimenty podstawowe, nowe przepisy dotyczące pieczy współdzielonej, brak orzekania o winie w sprawach rozwodowych - to niektóre z elementów reformy, proponowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości. O szczegółach pakietu „Prawo do dzieciństwa” opowiadają eksperci resortu: Dorota Łopalewska (sędzia rodzinna i dyrektor Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich - DSRiN), Małgorzata Wojciechowska (biegła psycholog i ekspertka z DSRiN) oraz Mateusz Korzeniowski (kurator sądowy, Zastępca Dyrektora DSRiN).

Testament, akt poświadczenia dziedziczenia i inne sprawy związane ze spadkiem u notariusza – będzie drożej nawet o 400 proc.

Po przeszło 20 latach z inicjatywy Ministra Sprawiedliwości zostały przygotowane zmiany do rozporządzenia w sprawie maksymalnej taksy notarialnej. Modyfikacje mają dotyczyć między innymi opłat związanych z testamentami oraz innymi czynnościami dotyczącymi spraw spadkowych.

Odczytanie wyniku egzaminu to przetwarzanie danych. Uczelnie muszą uważać

Nauczyciel akademicki nie może publicznie odczytać Twojego wyniku z egzaminu bez Twojej wyraźnej zgody. Naczelny Sąd Administracyjny w przełomowym wyroku z 1 lipca 2026 r. orzekł, że ocena studenta to dana osobowa podlegająca pod reżim RODO. Próba przemycenia tzw. „milczącej zgody” przez wykładowcę podczas zajęć online zakończyła się dla uczelni karą od prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Spadek 1 mln zł. 1/2 dla syna i 1/2 dla córki. Ale on otrzymuje 700 000 zł, a ona 300 000 zł. Przez schedę i darowizny

Scheda spadkowa i zachowek to dwie różne instytucje pojęcia prawa spadkowego. Scheda chroni przed darowiznami za życia spadkodawcy, które krzywdzą innych spadkobierców (np. ojciec za życia wyróżnił darowizną córkę krzywdząc syna). Scheda nie działa przy zachowku. Przy zachowku darowizny za życia spadkodawcy krzywdzące finansowo rodzinę uwzględnia się przy pomocy innych przepisów niż o schedzie (art. 993. § 1 k.c.)

REKLAMA

Nowa decyzja WZON. Czy można dostać mniej punktów do świadczenia wspierającego?

Osoby z niepełnosprawnościami chciałyby ustawowej gwarancji dotyczącej kolejnej decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia. Chodzi o to, by w przypadku pogorszenia się stanu zdrowia, w nowej decyzji komisja przyznała odpowiednio większą liczbę punktów.

Najważniejsze w zasiedzeniu to 20 albo 30 lat. Ważne żeby sąsiedzi widzieli [Przykłady]

Sąsiedzi muszą widzieć jak ogrodziłeś cudzy teren. Jak chodzisz po nim jak po swoim. Otoczenie musi widzieć, że traktujesz ten teren jak swój. Tak można zasiedzieć nie tylko całą nieruchomość, ale również udział we współwłasności. Dotyczy to także działek budowlanych (zwłaszcza niezabudowanych) , gdzie łatwiej wykazać, że jeden ze współwłaścicieli przez lata faktycznie przejął pełne władztwo nad nieruchomością. Aby doszło do zasiedzenia udziału, samo korzystanie z nieruchomości nie wystarczy. Współwłaściciel musi zamanifestować na zewnątrz, że traktuje całą nieruchomość jak wyłączny właściciel, a pozostali współwłaściciele akceptują taki stan. Może o tym świadczyć np. ogrodzenie całej działki, samodzielne ponoszenie wszystkich kosztów związanych z nieruchomością, w tym podatku i opłat, przy jednoczesnym braku sprzeciwu pozostałych współwłaścicieli.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA