REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Whistleblowing. Dyrektywa nie została wdrożona w terminie. Jakie przepisy dot. sygnalistów obowiązują w Polsce?

Rödl & Partner
Audyt, BPO, doradztwo podatkowe, doradztwo prawne, consulting
Whistleblowing. Dyrektywa nie została wdrożona w terminie. Jakie przepisy dot. sygnalistów obowiązują w Polsce?
Whistleblowing. Dyrektywa nie została wdrożona w terminie. Jakie przepisy dot. sygnalistów obowiązują w Polsce?

REKLAMA

REKLAMA

Polski rząd nie zdążył wdrożyć ustawy o sygnalistach zgodnie z terminem narzuconym przez UE. Co to oznacza dla podmiotów komercyjnych? Jakie rozwiązania można obecnie stosować w firmach i jakie będą ich konsekwencje prawne? Jakie uprawnienia przysługują sygnalistom?
rozwiń >

Ochrona sygnalistów. Dyrektywa nie została wdrożona w Polsce

Jednym z najgorętszych tematów z obszaru Compliance na przełomie roku 2021/2022 była zdecydowanie problematyka tzw. sygnalistów. Przepisy dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1937 z dnia 23 października 2019 r. w sprawie ochrony osób zgłaszających naruszenia prawa Unii (zwanej dalej: „Dyrektywą”) wymagały bowiem wdrożenia rozwiązań mających chronić sygnalistów do 17 grudnia 2021 r.
Dyrektywa w swoich założenia wskazuje na konieczność przyjęcia regulacji prawnych związanych ze zgłaszaniem naruszeń, w tym dotyczących ochrony zgłaszających (tzw. sygnalistów) oraz trybu zgłaszania naruszeń i podejmowania działań następczych przez podmioty prawne oraz organy publiczne.

REKLAMA

REKLAMA

Projekt ustawy "o ochronie osób zgłaszających naruszenia prawa” nadal w toku rządowej procedury legislacyjnej

Po ukazaniu się na stronach Rządowego Centrum Legislacji projektu datowanej na 14.10.2021 r. „ustawy o ochronie osób zgłaszających naruszenia prawa”, która miała stanowić implementację do polskiego porządku prawnego postanowień Dyrektywy, wspomniana tematyka zelektryzowała branżę prawniczą, a także rozpoczęła wyścig z czasem dla podmiotów obowiązanych do wprowadzenia – wtedy jeszcze – regulaminów zgłoszeń wewnętrznych, określających procedurę zgłaszania naruszeń prawa i podejmowania działań następczych.

W ramach konsultacji publicznych i opiniowania projektu ustawy o ochronie osób zgłaszających naruszenia prawa zgłoszono ponad sto stanowisk zawierających wnioski o wprowadzenie zmian w proponowanej treści ustawy. Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej odniosło się do uwag i zdecydowało przygotować zmieniony projekt ustawy. Tym samym pewnym stało się, że polski ustawodawca uchybi terminowi obowiązkowego wdrożenia.

Dopiero 6 kwietnia 2022 r. pojawiła się druga odsłona projektu ustawy o ochronie osób zgłaszających naruszenia prawa (projekt dostępny na stronie Rządowego Centrum Legislacji). Na dzień sporządzenia niniejszej publikacji projekt ten nie doczekał się dalszego procedowania, a jego treść jest w dalszym ciągu krytykowana przez specjalistów z obszaru Compliance jako powierzchowna.

REKLAMA

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Kary dla Polski za naruszenie prawa UE?

Mimo powyższego spowolnienia procedowania ustawodawcy tematyka ta nie powinna pozostawać poza radarem pracodawców. Należy pamiętać, że brak transpozycji (implementacji) Dyrektywy może skutkować wszczęciem przez Komisję Europejską wobec Polski postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego (tzw. infrigment procedure). Państwu członkowskiemu UE, które nie poinformuje Komisji o środkach, które w pełni transponują przepisy dyrektyw, grozi w następstwie skierowanie sprawy do Trybunału Sprawiedliwości. Komisja może na tym etapie zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości o nałożenie kary i stwierdzenie, że dany kraj naruszył prawo UE.

Jednocześnie pojawia się pewnie dualizm, gdyż w okresie przejściowym do dnia wejścia w życie polskiej ustawy wdrażającej Dyrektywę możliwe jest – w pewnym zakresie – bezpośrednie stosowanie jej przepisów.

Czy przepisy Dyrektywy obowiązują w Polsce?

Przepisy Unii Europejskiej oddziałują na prawo krajowe państw członkowskich w zależności od rodzaju aktu prawnego, w którym zostały zamieszczone. Dyrektywy wymagają transpozycji do porządku krajowego. Jednak zgodnie z art. 288 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej „Dyrektywa wiąże każde Państwo Członkowskie, do którego jest kierowana, w odniesieniu do rezultatu, który ma być osiągnięty, pozostawia jednak organom krajowym swobodę wyboru formy i środków”.

Dyrektywy kierowane są zatem do państw członkowskich, a nie do jednostek. W swojej istocie nie nakładają one wprost praw i obowiązków na przedsiębiorców czy osoby fizyczne.

Co jednak w sytuacji, gdy państwo członkowskie świadomie lub przez swoją opieszałość nie dokonuje transpozycji dyrektywy? W świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej możliwe jest zastosowanie zasady bezpośredniego skutku w odniesieniu do dyrektyw wskazując, że brak możliwości powołania się bezpośrednio na jej przepisy ograniczałby jej skuteczność.

Aby dyrektywa mogła odnieść skutek bezpośredni konieczne jest przede wszystkim uchybienie jej implementacji w terminie do tego przewidzianym. Ponadto przepisy dyrektywy muszą być jasne, precyzyjne i bezwarunkowe, a także dyrektywa powinna przyznawać uprawnienia jednostkom, których zakres można ustalić na podstawie jej przepisów.

Pracodawcy (komercyjni) nie poniosą konsekwencji

Powoływanie się bezpośrednio na dyrektywę unijna może mieć jedynie skutek wertykalny, a to oznacza, że można się na nią powoływać tylko w stosunkach wobec państwa i jego emanacji. Bezpośredni skutek uprawnień płynących z dyrektywy nie może być powoływany w stosunkach indywidualnych, tj. np. między dwoma podmiotami prawa prywatnego. Nie ma zatem mowy o możliwości m.in. ukarania pracodawcy (z sektora prywatnego) za brak wprowadzenia odpowiednich regulacji, gdy brak jest przepisów wprowadzających na poziomie państwowego ustawodawstwa.

Według mnie w Dyrektywie pozostawiono bardzo duży luz decyzyjny po stronie krajowego ustawodawcy, w tym w zakresie zapewnienia odpowiednich mechanizmów zgłoszeniowych oraz jednostek do których te zgłoszenia należy dokonywać (na tę chwilę żaden akt prawny tego nie definiuje). Możliwość bezpośredniego powołania się na dyrektywę, np. przez urzędnika państwowego, jest zatem również wątpliwa – jednak niewykluczona.

Uprawnienia dla sygnalistów

Niemniej możliwe jest jednak przyjęcie, że Dyrektywa przyznaje sygnalistom określone uprawnienia – m.in. możliwość dokonywania zgłoszeń oraz ochronę przed działaniami odwetowymi. To oraz fakt uchybieniu terminu implementacji powoduje według niektórych praktyków Compliance, że Dyrektywa odnosi jednak skutek bezpośredni wertykalny, w którym to jednostka może powołać się na przepisy prawa UE w sporze z państwem.

Bezpośrednie stosowanie Dyrektywy oznaczałoby, że jednostka będzie uprawniona do otrzymania odszkodowania w razie poniesienia szkody w związku z naruszeniem przez państwo obowiązku implementacji. W takiej sytuacji konieczne byłoby jednak wykazanie związku przycznowo-skutkowego.

Brak odpowiednich regulacji w materii tzw. sygnalistów, wątpliwości co do możliwości jej bezpośredniego stosowania oraz widmo potencjalnych kar za brak wdrożenia powinno skłaniać polskiego ustawodawcę do kontynuacji prac nad ustawą o ochronie osób zgłaszających naruszenia prawa. W szczególności z uwagi na fakt, że już sama Dyrektywa wskazuje niezbędne składowe takiego aktu prawnego.

Wymagania prawne w związku ze zgłoszeniami wewnętrznymi

Dyrektywa zapewnia wspólne dla państw członkowskich standardy przeznaczone do wdrożenia w ustawodawstwach krajowych. Polska nie może wdrożyć standardów niższych niż te, które zostały wyznaczone przez Dyrektywę. Natomiast zgodnie z art. 25 Dyrektywy państwom członkowskim pozostawiono swobodę w zakresie przyjęcia standardów zapewniających wyższy poziom ochrony niż te przez przewidziane przez Dyrektywę.

Obecny projekt ustawy o ochronie osób zgłaszających naruszenia prawa zdaje się implementować przepisy Dyrektywy jednak wymaga dalszych poprawek. Z punktu widzenia przedsiębiorców istotnym jest jednak, że wprowadza on w ślad za Dyrektywą obowiązek ustalenia przez podmiot prawny, na rzecz którego wykonuje pracę co najmniej 50 osób, wewnętrznej procedury zgłaszania naruszeń prawa i podejmowania działań następczych.. Część podmiotów prawnych, w tym przede wszystkim podmioty prowadzące działalność w zakresie:

  • usług, produktów i rynków finansowych;
  • zapobiegania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu;
  • bezpieczeństwa transportu;
  • ochrony środowiska;

będą zobowiązane do wprowadzenia odpowiednie wewnętrznej procedury niezależnie od ilości osób wykonujących dla nich pracę. Jednoczenia zezwala on mniejszym podmiotom wprowadzenie odpowiedniej procedury wewnętrznej na zasadzie dobrowolności

Wspomniana wewnętrzna procedura określa m.in. sposoby przekazywania zgłoszeń przez zgłaszającego wraz z jego adresem do kontaktu. Na chwilę obecną polski ustawodawca przewidział możliwość dokonywania zgłoszeń ustnie lub w postaci papierowej lub elektronicznej.

Dyrektywa wskazuje w swojej treści na możliwość zastosowania przez państwa członkowskie UE innych mechanizmów ochrony w krajowych kanałach zgłoszeniowych np. poprzez zapewnienie równiej ochrony i działań następczych dla anonimowego zgłaszania w ramach kanałów wewnętrznych. Art. 6 Dyrektywy wskazuję bowiem, że to po stronie danego kraju pozostaje uprawnienie do decydowania o tym, czy podmioty prawne w sektorze prywatnym lub publicznym oraz właściwe organy zobowiązane są do przyjmowania anonimowych zgłoszeń na temat naruszeń i podejmowania w związku z nimi działań następczych.

Ochrona osób zgłaszających naruszenia prawa

Obecny projekt ustawy o ochronie osób zgłaszających naruszenia prawa nie przewiduje wdrożenia anonimowego trybu dokonywania zgłoszeń wewnętrznych, jak i zgłoszeń zewnętrznych. Pozostawia jednak możliwość rozpatrywanie takich zgłoszeń na zasadzie dobrowolności przez podmioty prawne lub organy publiczne. Taka regulacja oznacza, że osoba dokonująca zgłoszenia, aby skorzystać z uprawnień przewidzianych ustawą będzie musiała podać dane ją identyfikujące i umożliwiające kontakt z nią. Co jeszcze bardziej znamienne zgłoszenia anonimowe będą mogły być pozostawione bez rozpoznania, również w przypadku zgłoszeń dokonanych do Rzecznika Praw Obywatelskich.

Projektodawca rezygnację z możliwości dokonywania zgłoszeń anonimowo uzasadnił ryzykiem nadmiernego wpływu informacji przypadkowych i o niskiej wartości z perspektywy rzeczywistego przeciwdziałania naruszeniom czy trudności w uzyskaniu dodatkowych informacji od zgłaszającego, gdy już przekazane informacje są istotne, lecz niepełne. Dodatkowo wskazał na wysokie koszty i obciążenie organizacyjne związane z przetwarzaniem licznych informacji, potencjalnie bezwartościowych, w ramach ustanowionych mechanizmów zgłaszania.

Ostrzeżenie przed złymi praktykami. Jawne i anonimowe zgłoszenia sygnalistów

Należy uznać za uzasadnione obawy, że wprowadzenie możliwości dokonywania zgłoszeń anonimowo prowadzi do ryzyka związanego ze stworzeniem środowiska, w którym anonimowe, wrogie doniesienia staną się normą. Trzeba mieć jednak na uwadze, że również zgłoszenia poufne mogą doprowadzić do analogicznej sytuacji.

Natomiast anonimowe zgłoszenia sygnalistów mogą mieć znaczną wartość i powinny być również chronione i skutkować działaniami następczymi w takim samym zakresie jak zgłoszenia w trybie poufnym. Szczególnie biorąc pod uwagę uwarunkowania i historię naszego kraju wydaje się, że to właśnie fakt zachowania anonimowości sygnalisty może stanowić dla niego bodziec do ujawnienia nieprawidłowości. Dodatkowo w świetle postępującego rozwoju technologicznego wprowadzenia możliwości dokonywania zgłoszeń anonimowych nie jest ponadstandardowym przedsięwzięciem. Zazwyczaj anonimowy kanał zgłoszeniowy jest standardem dla platform obsługujących zgłoszenia sygnalistów i nie wymaga dodatkowego wydatku. Jednocześnie dostępne na rynku systemy informatyczne pozwalają również na w pełni anonimowe prowadzenie dialogu z sygnalistą poprzez tworzenie specjalnych dostępów na bazie ID zgłoszenia.

Przede wszystkim należy jednak pamiętać jaki cel przyświeca wprowadzeniu możliwości dokonywania zgłoszeń wewnętrznych. Organizacjom działającym w dobrej wierze będzie zdecydowanie zależało, by zgłoszenia nieprawidłowości dokonywane wewnętrznie, a najlepiej na wczesnym etapie, aby mitygować ryzyko związane ze skutkami naruszeń. Przy założeniu, że umożliwienie dokonania zgłoszenia anonimowo może choćby w najmniejszym stopniu skłonić potencjalnego sygnalistę do zgłoszenia naruszenia wewnętrznie, takie rozwiązanie na pewno się opłaci. W innym przypadku może on albo naruszenia nie zgłosić wcale albo przekazać odpowiednie zgłoszenie Rzecznikowi Praw Obywatelskich albo organowi publicznemu, czy nawet w skrajnych przypadkach - od razu do mediów. Z powyższych względów podmiotom prawnym powinno zależeć na skłonieniu m.in. swoich pracowników do dokonywania zgłoszeń w ramach organizacji.

Jako, że na tę chwilę projekt ustawy pozostawia do decyzji podmiotu prawnego, czy będzie on rozpatrywać zgłoszenia anonimowe, zaleca się rozważyć możliwość dopuszczenia możliwości składania zarówno zgłoszeń jawnych, jak i anonimowych. W takim przypadku konieczne będzie dokładne uregulowanie tej kwestii w procedurze wewnętrznej zgłaszania naruszeń prawa i podejmowania działań następczych.

Łukasz Napiórkowski, Adwokat, Senior Assiociate  w Rödl & Partner

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Urzędnicy dostaną nowe narzędzia. Bez problemu sprawdzą, ile osób mieszka pod jednym adresem. To się przełoży na pieniądze

Już niedługo urzędnicy dostaną nowe, istotne narzędzia. Chodzi o osoby weryfikujące wnioski o udzielenie dofinansowania. Ta zmiana sprawi, że będą one w stanie łatwo skonfrontować informacje podane we wniosku z danymi znajdującymi się w oficjalnych bazach.

Lawinowo rośnie liczba Polaków w drugim progu podatkowym. Już ponad 2,4 mln osób płaci 32 proc. PIT

Ponad 2,4 mln Polaków zapłaciło PIT według stawki 32 proc. – podało Ministerstwo Finansów. To niemal 10 proc. wszystkich podatników i o pół miliona więcej niż rok wcześniej. Eksperci ostrzegają, że przez zamrożone progi podatkowe liczba ta będzie rosła.

To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

REKLAMA

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

REKLAMA

Ceny paliwa w środę. Tyle dzisiaj zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA