REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Kara od UOKiK: dystrybutor karmy zwierzęcej zapłaci prawie pół miliona złotych

Kara od UOKiK: dystrybutor karmy zwierzęcej zapłaci prawie pół miliona złotych
Kara od UOKiK: dystrybutor karmy zwierzęcej zapłaci prawie pół miliona złotych
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Prawie pół miliona złotych kary ma zapłacić dystrybutor karmy dla psów i kotów Empire Brands za narzucanie partnerom handlowym cen odsprzedaży karmy w sklepach online i na platformach zakupowych. Tak zdecydował Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Zmowa cenowa dystrybutora karmy z kontrahentami

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) w poniedziałek poinformował, że prezes UOKiK nałożył w sumie prawie pół miliona kary na dystrybutora karmy dla psów i kotów - firmę Empire Brands. Urząd wykrył, że dystrybutor zawarł zmowę cenową ze swoimi kontrahentami. Narzucał partnerom handlowym ceny odsprzedaży karmy w sklepach online i na platformach zakupowych.

REKLAMA

REKLAMA

Nałożona na firmę kara wyniosła 352 tys. 821 zł. Ponadto, Prezes UOKiK wymierzył sankcje wobec dwóch osób zarządzających spółką: Rafała Śliwińskiego (82 tys. 250 zł kary) i Macieja Banduły (39 tys. zł kary).

Bartosz Klimczuk z Departamentu Komunikacji UOKiK podał: - Empire Brands swoimi działaniami naruszyła nie tylko przepisy krajowe ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, ale również przepisy Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Działania spółki miały bowiem co najmniej potencjalny wpływ na handel między państwami członkowskimi Unii.

Kontrolowanie cen karmy w sklepach

W ocenie prezesa UOKiK Empire Brands kontrolowała ceny karmy w sklepach internetowych swoich kontrahentów. - Celem działań firmy było ustalenie minimalnego poziomu cen, równego cenom oferowanym przez Empire w jego sklepie internetowym, poniżej którego kontrahenci nie mogli sprzedawać karmy w internecie. W efekcie konsumenci nie mieli możliwości zakupów po niższych cenach - wyjaśnił. - Działania te prowadziły do sztucznego podtrzymywania cen na rynku, co negatywnie wpływało na konkurencję i sytuację finansową właścicieli psów i kotów. Pozbawiano ich możliwości nabywania karmy po cenach kształtowanych przez rynek, a jedynie po cenach sztucznie ustalonych – powiedział cytowany w komunikacie prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

REKLAMA

UOKiK podał także, że kontrahenci Empire Brands sprzedający przez internet karmy marki EMPIRE zostali zobowiązani przez spółkę do stosowania w sprzedaży detalicznej cen nie niższych niż te obowiązujące w sklepie internetowym Empire. - Spółka dyscyplinowała partnerów handlowych, którzy sprzedawali karmę taniej. Początkowo byli upominani ustnie. Dalsze niezastosowanie się kontrahentów do ustalonych cen powodowało zmianę warunków płatności za karmę, w kolejnym kroku zarząd spółki uniemożliwiał kupowanie produktów po cenie promocyjnej, a w skrajnym wypadku rezygnowano z dalszej współpracy - dodał urząd. Stwierdził też, że partnerzy handlowi kierowali do Empire skargi na nieprzestrzeganie ustaleń cenowych przez pozostałych kontrahentów, w tym wprost zwracali się o podjęcie interwencji w tym zakresie.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

UOKiK przypomniał, że maksymalna kara za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencje wynosi 10 proc. obrotu dla przedsiębiorcy oraz 2 mln zł dla menadżerów.

Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Infor.pl

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa na środę. Tyle jutro zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA