REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Poczta Polska: e-Doręczenia działają już prawidłowo. Nie będzie problemów gdy ten system wdrożą przedsiębiorcy i inne podmioty

e-Doręczenia
Poczta Polska: e-Doręczenia działają już prawidłowo. Nie będzie problemów gdy ten system wdrożą przedsiębiorcy i inne podmioty
shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Wszystkie usługi związane z e-Doręczeniami działają w tej chwili prawidłowo, a firma nie przewiduje problemów, gdy do systemu dołączą nowe podmioty - powiedział PAP wiceprezes Poczty Polskiej ds. cyfryzacji Dariusz Śpiewak. Jak dodał, przychody z e-Doręczeń nie pokrywają wydatków.

Wiceprezes Poczty Polskiej: usługi związane z e-Doręczeniami działają już prawidłowo (wywiad)

Od 1 stycznia system e-Doręczeń stał się obowiązkowy dla wielu instytucji publicznych, takich jak samorządy czy urzędy. Część z nich mierzyło się z problemami technicznymi, m.in. z kilkudniowym oczekiwaniem na nadanie przesyłek, które już są w systemie.

REKLAMA

REKLAMA

PAP: Jak działa system e-Doręczeń, którego Poczta Polska jest operatorem wyznaczonym?

Dariusz Śpiewak (D.Ś.): Polska Poczta obsługuje przesyłki nadane elektronicznie przez podmiot publiczny do użytkownika końcowego, którym jest firma lub obywatel, który ma zarejestrowany adres do e-Doręczeń, czyli ADE, albo inny podmiot publiczny. Obsługujemy doręczenia PURDE, czyli całkowicie elektroniczne oraz PUH, czyli hybrydowe. W przypadku tej ostatniej usługi Poczta dostaje dokument elektroniczny, drukuje go, nie zaglądając do środka do korespondencji, kopertuje i nadaje w imieniu podmiotu publicznego.
Usługa e-Doręczeń jest dostępna od prawie czterech lat, czyli od 2021 roku. Od 1 stycznia br. podmioty publiczne miały obowiązek założenia ADE i komunikacji drogą elektroniczną. Od 2021 roku ponad 706 tys. podmiotów założyło skrzynki, z czego 201 tys. w styczniu tego roku.

PAP: Pojawiły się jednak problemy techniczne, czym były spowodowane?

REKLAMA

D.Ś.: Od 1 stycznia do 2 lutego tego roku w systemie e-Doręczeń nadano około 460 tys. przesyłek PURDE, z czego odrzucono 1 tys. 494 z powodu błędów, takich jak niewłaściwe rozszerzenie pliku czy uznanie pliku przez skaner antywirusowy za szkodliwy. Z kolei z nadanych ponad 2 mln przesyłek PUH odrzucono 28 tys. 457. Powodem były błędy, takie jak nieprawidłowe marginesy czy brak adresu. Od stycznia wpłynęło też 2 tys. 589 reklamacji. Rozpatrzyliśmy 454 z nich, z czego 228 uznaliśmy za zasadne.

W roku 2024 r. Poczta przeszła testy wydajnościowe i bezpieczeństwa prowadzone przez NASK i ABW. Usługę e-Doręczeń zdefiniował minister cyfryzacji, on też nadaje ADE oraz opisał interfejs. Poczta jedynie implementuje i udostępnia odbiorcom końcowym interfejs, do którego oni podłączają się samodzielnie i integrują z nim swoje wewnętrzne systemy zarządzania dokumentacją.

W latach 2021-2024 powstały trzy wersje tego interfejsu, które różnią się usługami i sposobem integracji. Podmioty publiczne, które integrują się nami, robią to więc trzema różnymi metodami, a także przez wejście w przeglądarce na stronę www. Efekt był taki, że nieprawidłowa integracja, za która Poczta nie odpowiada, doprowadziła do opóźnień w nadawaniu przesyłek. Znaczenie miało także to, że dużo jednostek czekało z dołączeniem do sytemu do ostatniej chwili, więc problemy nawarstwiły się w pierwszym tygodniu stycznia.

Przez cały tamten miesiąc prowadziliśmy spotkania i warsztaty z samorządami i firmami przez nie zatrudnionymi, które zajmują się integracją i tłumaczyliśmy, co mają naprawić. W efekcie podmioty publiczne rozwiązały problemy po swojej stronie i w tej chwili wszystkie usługi działają prawidłowo.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

PAP: W styczniu problemy z integracją zdiagnozowano u 34 podmiotów na 200 tys. Oznacza to, że większość zintegrowała się prawidło. Tak twierdzi Urząd Miasta Lublin, który podał, że z przesyłek nadanych tylko z jednego dnia, czyli 15 stycznia, 10 dni później ponad 350 tys. miało status „w trakcie weryfikacji”. Z czego wynikały problemy u podmiotów, które nie miały problemów z integracją?

D.Ś.: Prowadziliśmy warsztaty z Urzędem Miasta w Lublinie i było tam kilka kwestii, które musiał on poprawić po swojej stronie. Problem był taki, że te nieprawidłowo zintegrowane systemy, wysyłały dużą ilość zapytań o nadane przesyłki - co sekundę. Doprowadziło to do blokady komunikacji z innymi podmiotami, które zgłaszały problemy. System po naszej stronie zacinał się, tak jak się to dzieje przy atakach DDoS. Na około tydzień musieliśmy zatrzymać komunikację od niektórych podmiotów, usprawnić wysyłkę od podmiotów nieprawidłowo zintegrowanych, a dopiero następnie mogliśmy odpowiedzieć tym, którzy mieli prawidłowo skonfigurowaną usługę.

PAP: Czy w trakcie testów wykryto, że tak się może stać?

D.Ś.: Testy wydajnościowe, które zakładały dużo większe wolumeny ilości transakcji, nie wskazały na taką możliwość. Jednak w procesie testowania nie przewidzieliśmy, że niektóre z podmiotów będą nieprawidłowo integrowały się z naszym systemem i w konsekwencji wysyłać zapytania co sekundę.

Poczta Polska ma propozycje 3 zmian w e-Doręczeniach

PAP: Czy Poczta Polska nie ma sobie nic do zarzucenia w kontekście problemów technicznych?

D.Ś.: Przeanalizowaliśmy sytuację po naszej stronie i wysłaliśmy do Ministerstwa Cyfryzacji trzy propozycje. Jesteśmy już w fazie ustalania z resortem, żeby wycofać dwie, starsze metody integracji i zostawić tylko jedną. Podmioty publiczne będą musiały przenieść się do najnowszej wersji interfejsu. Wszystkie nowe podmioty, które dołączą do e-Doręczeń, będą miały dostęp tylko do niej. To zdecydowanie uprości proces integracji.

Drugi postulat to pomoc Poczty nowym jednostkom w testowaniu integracji, aby miały pewność, że wszystko działa prawidłowo, zanim zaczną one aktywnie korzystać z e-Doręczeń.

PAP: Czy Poczta dysponuje zespołem specjalistów, który mógłby się tym zająć?

D.Ś.: Tak, mamy spółkę zależną Poczta Polska Usługi Cyfrowe, która jest do tego przygotowana. Jesteśmy też otwarci na podział obowiązków w tym zakresie z Centralnym Ośrodkiem Informatyki. W związku z taką dodatkową usługą oczekujemy, że w jakiś sposób zostaniemy wsparci – zasobami albo środkami finansowymi.

Chciałbym zwrócić uwagę, że Poczta finansuje usługę e-Doręczeń w całości ze środków własnych. To koszt około 20 mln zł rocznie, na który składa się utrzymanie systemu, zapewnienie mu bezpieczeństwa, testowanie oraz rozwój, który cały czas ma miejsce. Przychody, które otrzymujemy do tej pory, nie pokrywają się z wydatkami, które ponosimy, ponieważ 78 proc. korespondencji to przesyłki nadawane między jednostkami publicznymi, które są dla nich darmowe, więc Poczta nie ma z nich zysków. Otrzymamy zwrot kosztów poniesionych w latach 2021-2024, ale one nie pokrywają wydatków bieżących. A tylko w styczniu obsłużyliśmy dwa miliony e-Doręczeń.

Trzeci postulat, który konsultujemy z Ministerstwem Cyfryzacji, to szczegółowe zaplanowanie rozwoju systemu e-Doręczeń, w tym kwestii technicznych.

PAP: Samorządy skarżyły się, że w pierwszych dwóch tygodniach działania systemu reakcja Poczty na zgłaszane problemy nie była wystarczająco szybka. Z czego to wynikało?

D.Ś.: Samorządy zgłaszały problemy po stronie użytkownika oraz wydajnościowe. Musieliśmy najpierw sprawdzić, z czego wynika problem wydajnościowy. Kiedy dostrzegliśmy problem z interfejsem, odpowiadaliśmy podmiotom w ciągu kilku dni, maksymalnie w ciągu tygodnia z informacją, co muszą poprawić. Przykładowo komornicy w lipcu weszli w system e-Doręczeń właściwie bez większych problemów. W ich przypadku okres stabilizacji po integracji produkcyjnej trwał kilka miesięcy, co pozwoliło dograć integrację i przeprowadzić walidację. Był też czas, by nauczyć się właściwie korzystać z usług i je interpretować, a także przygotować procesy wewnątrz nadawców do przejścia na usługę cyfrową. Po jednej sesji z Ministerstwem Finansów, które nadaje 100 tys. przesyłek dziennie, system też działał poprawnie. Jesteśmy również prawidłowo zintegrowani z ZUS.

PAP: 1 kwietnia do e-Doręczeń dołączą nowe podmioty – przedsiębiorcy zarejestrowani w KRS przed 1 stycznia tego roku. Czy Poczta jest na to przygotowana?

D.Ś.: Będziemy jeszcze poprawiać procedury komunikacji i nie przewidujemy problemów z dniem 1 kwietnia.

Monika Blandyna Lewkowicz (PAP)
mbl/ pad/ amac/

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
K. Stanowski krytycznie o zasiłku pielęgnacyjnym. 1 mln Polaków upokorzonych przez brak choćby złotówki więcej. Wciąż 215.84 zł

Krzysztof Stanowski: Zasiłek pielęgnacyjny od 2019 roku nie wzrósł nawet o złotówkę i wynosi 215,84 zł.

Niepełnosprawni: Zrównajmy zasiłek pielęgnacyjny (215,84 zł) i dodatek pielęgnacyjny (366,67 zł)

Osoby niepełnosprawne wskazują na konieczność nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zniknąłby z niej przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny przysługuje (obecnie w wysokości 215,84 zł miesięcznie). Jednocześnie w art. 16 tej ustawy miałby się pojawić przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny ma wartość dodatku pielęgnacyjnego. Chodzi tu o bieżącą wartość dodatku pielęgnacyjnego. Taka konstrukcja przepisów oznacza coroczną waloryzację i podwyżkę zasiłku pielęgnacyjnego.

Emerycie. Otrzymałeś 2500 zł. Ale musisz zwrócić 3000 zł. Uciążliwy system ZUS i NFZ

Może się zdarzyć, że emeryt albo rencista musi zwrócić do ZUS świadczenia. Zdarza się to stosunkowo rzadko, ale się zdarza. Pojawia się wtedy problem – „Oddaję pieniądze do ZUS w kwocie brutto czy netto?" Niestety jest to kwota brutto. Dlaczego niestety? Bo jeżeli emeryturę obciążył PIT albo składka zdrowotna, to emeryt musi sam się zająć odzyskaniem tych pieniędzy. Nie zrobi za niego tego ZUS. Czyli emeryt otrzymał od ZUS np. łącznie z kilku emerytur 8271.33 zł netto, ale musi ZUS oddać 10 000 zł brutto. Różnicę między 10 000 zł a 8271.33 zł emeryt/rencista musi odzyskać sam. Jeżeli świadczenie było opodatkowane, to nadpłacony podatek PIT trzeba osobno „wyciągnąć” z Urzędu Skarbowego – skarbówka go nie odda z urzędu. To samo jest ze składką na NFZ.

Stopień umiarkowany w 2026 r. Źle ze świadczeniami z PFRON. Jeszcze gorzej z zasiłkiem pielęgnacyjnym (215,84 zł)

Dla osób niepełnosprawnych obecna sytuacja to dyskryminacja. Polega na tym, że nie ma nie tylko podwyżki zasiłków dla stopnia umiarkowanego niepełnosprawności, ale i takich świadczeń jak dopłaty PFRON do zakupu samochodu (jest pomoc przy doposażeniu samochodów dla stopnia umiarkowanego, dopłaty do kupna tylko dla stopnia znacznego). Zmniejsza się znaczenie świadczeń dla osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Np. zasiłek pielęgnacyjny z MOPS nie będzie waloryzowany aż do 2028 r. (według odpowiedzi na interpelacje złożone w Sejmie).

REKLAMA

Komunikat PFRON: Dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych. Nowy formularz INF-O-PP

Nowy druk formularza został wprowadzony Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 8 kwietnia 2026 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie zakresu informacji przedstawianych przez podmiot ubiegający się o pomoc inną niż pomoc de minimis lub pomoc de minimis w rolnictwie lub rybołówstwie (Dz.U. 2026, poz. 523)

Podatek od deszczu 2026 – właściciele nieruchomości zapłacą, a kościoły nie. Te przepisy już obowiązują

Podatkiem od deszczu określana jest opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej, którą zobowiązani są, co kwartał, uiszczać właściciele nieruchomości nieujętych w system kanalizacji, których powierzchnia przekracza ustawowy próg i którzy – w związku z zabudowaniami swojej działki – dokonali wyłączenia określonej powierzchni nieruchomości z tzw. powierzchni biologicznie czynnej. Z obowiązku ponoszenia daniny od deszczu – niezależnie od powierzchni nieruchomości wyłączonej z powierzchni biologicznie czynnej – ustawodawca zwolnił natomiast kościoły i inne związki wyznaniowe.

Jak obliczyć dochód do zasiłku? Czasami MOPS stosuje fikcję prawną

„Ustawodawca przyjął fikcję prawną, zgodnie z którą posiadanie gruntu rolnego oznacza jednoczesne uzyskiwanie dochodu” - przypomina Naczelny Sąd Administracyjny. Kwestia ta wzbudza wciąż wątpliwości beneficjentów pomocy społecznej.

Prawo pierwokupu na rynku aukcyjnym dóbr kultury i granice jego dopuszczalnego wykonywania. Praktyczne zastosowanie: kazus muzeum w roli licytanta

Czy podmiot wyposażony w ustawowe prawo pierwokupu może jednocześnie wpływać na cenę, którą ostatecznie sam zapłaci? Na rynku aukcyjnym zabytków pytanie to przestaje być wyłącznie teoretycznym dylematem. Aktywne uczestnictwo muzeów rejestrowanych w licytacjach, połączone z możliwością późniejszego wykonania prawa pierwokupu, rodzi poważne wątpliwości dotyczące transparentności aukcji, równości uczestników obrotu oraz granic dopuszczalnego wykonywania uprawnień publicznoprawnych. Artykuł analizuje ten problem na styku prawa cywilnego, ochrony dziedzictwa kulturowego i zasad uczciwego rynku.

REKLAMA

Smartfon jako „czysty nośnik”? Co zmienia nowelizacja opłaty reprograficznej w 2026 roku - skutki prawne i konstytucyjne wątpliwości

Nowelizacja przepisów o opłacie reprograficznej to jedna z najistotniejszych zmian na styku prawa autorskiego i rynku nowych technologii ostatnich lat. Ustawodawca odchodzi od katalogu urządzeń, który przestał odpowiadać realiom cyfrowego obrotu, zastępując go rozwiązaniami obejmującymi współczesne nośniki i sprzęt elektroniczny. Zmiana ma przynieść twórcom realną rekompensatę za korzystanie z utworów w ramach dozwolonego użytku prywatnego, ale jednocześnie rodzi pytania o granice regulacji i jej wpływ na przedsiębiorców oraz konsumentów.

MOPS w sądzie: urzędnicy w kółko powtarzali mantrę: musimy pomoc rozdzielić na 6 osób. Zamiast zbadać stan faktyczny

W sprawie opisanej w artykule możliwe jest tylko kupno nowego okna. Bezsens pomocy z MOPS polega na tym, że przyznał 500 zł zasiłku, ale na naprawę okna. A to trzeba wymienić na nowo. I potrzeba jest cztery razy tyle pieniędzy. Sytuacja osoby potrzebującej jest taka, że nie będzie miała środków na wymianę okna (przeszło 2000 zł). Pokazuje to absurdalność pomocy MOPS - nie ma służyć rozwiązywaniu problemów w sposób zmieniający życie ludzi korzystających z pomocy społecznej. Priorytetem jest równe rozdzielenie niewielkimi kwotami środków na jak największą liczbę beneficjentów tak, aby było "sprawiedliwie".

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA