REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Rewolucja w ZUS coraz bliżej! Nowy przepisy o ubezpieczeniach społecznych to koniec biurokracji, przejęcie rozliczeń przez ZUS i cyfrowa obsługa płatników

Wielka rewolucja w ZUS coraz bliżej? Nowy projekt ustawy o ubezpieczeniach społecznych zapowiada koniec biurokracji, przejęcie rozliczeń przez ZUS i cyfrową obsługę płatników
Wielka rewolucja w ZUS coraz bliżej? Nowy projekt ustawy o ubezpieczeniach społecznych zapowiada koniec biurokracji, przejęcie rozliczeń przez ZUS i cyfrową obsługę płatników
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Rząd szykuje największą od lat propozycję zmian w systemie ubezpieczeń społecznych. Zakłada ona, że to ZUS przejmie od przedsiębiorców obowiązek wyliczania i rozliczania składek, co ma uprościć procedury, zmniejszyć liczbę błędów i odciążyć miliony płatników. Reforma, przygotowana przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, ma zostać wdrożona etapami do 2031 roku i wprowadzić m.in. jednolity plik ubezpieczeniowy oraz pełną cyfryzację rozliczeń.

rozwiń >

Zmiana, na którą czekały miliony płatników składek ZUS – czym jest projekt UDER90 i dlaczego został przygotowany?

Nowy projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw, oznaczony numerem UDER90, to jedna z najbardziej kompleksowych propozycji reformy w zakresie rozliczania składek w ostatnich latach. Dokument ten, przygotowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, został sklasyfikowany jako projekt deregulacyjny (DER), co oznacza, że jego głównym celem jest uproszczenie procedur, ograniczenie nadmiernych obowiązków biurokratycznych oraz odciążenie przedsiębiorców i innych płatników składek w relacjach z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych.

REKLAMA

REKLAMA

Główna idea projektu opiera się na zasadzie, że to ZUS przejmie kluczowe zadania związane z ustalaniem podstaw wymiaru składek oraz ich naliczaniem, a nie płatnicy składek – jak ma to miejsce obecnie. Dzięki temu właściciele firm i osoby prowadzące działalność gospodarczą zyskają więcej czasu na rozwój biznesu, a nie na zmaganie się z procedurami i błędami systemu.

Projekt powstał w odpowiedzi na liczne głosy krytyki ze strony przedsiębiorców, księgowych i doradców podatkowych, którzy od lat wskazują, że system ubezpieczeń społecznych w Polsce jest zbyt skomplikowany, pełen formalizmów i generujący tysiące błędów w dokumentach. Dane ZUS mówią same za siebie – co miesiąc instytucja ta musi wszczynać średnio 52,5 tysiąca postępowań wyjaśniających dotyczących błędów w dokumentach ubezpieczeniowych. Projekt UDER90 ma to zmienić.

Jak wygląda obecny system i jakie są jego największe problemy?

Obowiązujące przepisy w zakresie składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne są regulowane przede wszystkim przez ustawę z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych. Dodatkowo obowiązki płatników są rozwinięte w dwóch kluczowych rozporządzeniach – Rady Ministrów z 21 września 2017 r. oraz Ministra Rodziny i Polityki Społecznej z 20 grudnia 2020 r. Na ich podstawie płatnicy składek co miesiąc muszą:

REKLAMA

  • sporządzać i przekazywać dokumenty ubezpieczeniowe za siebie oraz za osoby zgłoszone do ubezpieczenia,
  • opłacać składki w wyznaczonych terminach – do 5., 15. lub 20. dnia miesiąca w zależności od rodzaju podmiotu.

Brak przekazania dokumentów powoduje, że ZUS dokonuje tzw. wymiaru z urzędu, ale nie oznacza to jeszcze prawidłowych zapisów na kontach ubezpieczonych. To nadal płatnik musi dostarczyć brakujące dokumenty. Problem polega na tym, że każdy błąd lub opóźnienie wpływa nie tylko na sytuację przedsiębiorcy, ale również na przyszłe świadczenia pracowników – zarówno krótkoterminowe (np. zasiłki), jak i długoterminowe (emerytury czy renty).

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Na przestrzeni ostatnich lat obowiązki te dodatkowo wzrosły. Reforma tzw. Polskiego Ładu w 2021 roku cofnęła zwolnienie z obowiązku składania comiesięcznych dokumentów rozliczeniowych dla osób prowadzących działalność gospodarczą opłacających składki wyłącznie na własne ubezpieczenia. W praktyce oznaczało to konieczność comiesięcznego raportowania nawet wtedy, gdy nic się nie zmieniało w wysokości podstawy składek.

Według danych ZUS, na koniec 2024 roku w systemie było zarejestrowanych niecałe 3 miliony aktywnych płatników składek, z czego ponad 1,78 miliona to osoby opłacające składki wyłącznie na własne ubezpieczenia. To właśnie ta grupa została najmocniej obciążona dodatkowymi obowiązkami.

Cele nowego projektu – co dokładnie ma się zmienić?

Projekt zakłada wprowadzenie szeregu zmian, które można podsumować jako rewolucję w sposobie komunikacji między płatnikami składek a ZUS-em. Najważniejsze cele to:

  • przejęcie przez ZUS zadania ustalania podstawy wymiaru i naliczania składek,
  • odciążenie płatników składek z obowiązków biurokratycznych,
  • poprawa jakości danych zapisywanych na kontach ubezpieczonych,
  • automatyzacja procesów i przyspieszenie obsługi,
  • zwiększenie zaufania do systemu ubezpieczeń społecznych.

W praktyce oznacza to, że płatnik składek nie będzie już musiał samodzielnie wypełniać i przesyłać pełnych dokumentów rozliczeniowych. Zamiast tego otrzyma od ZUS propozycję dokumentów, przygotowaną na podstawie dostępnych danych, którą będzie mógł zatwierdzić, poprawić lub uzupełnić.

Jakie korzyści odczują przedsiębiorcy i inni płatnicy składek? Oczekiwane efekty projektu to:

  • znaczne ograniczenie liczby dokumentów przekazywanych do ZUS,
  • zmniejszenie liczby błędów i postępowań wyjaśniających,
  • oszczędność czasu i pieniędzy,
  • większa pewność i stabilność rozliczeń,
  • łatwiejszy dostęp do danych i płatności w formie elektronicznej.

Warto podkreślić, że projekt zakłada również wprowadzenie jednolitego pliku ubezpieczeniowego (JPU), czyli odpowiednika znanego z podatków Jednolitego Pliku Kontrolnego (JPK). JPU będzie zestawieniem danych płatnika i ubezpieczonego przekazywanych drogą elektroniczną do ZUS, co umożliwi pełną cyfryzację procesu.

Istota rozwiązań – czyli jak ZUS przejmie ciężar rozliczeń?

Głównym elementem projektu jest to, że ZUS będzie tworzył propozycję dokumentów rozliczeniowych, które następnie trafią do płatnika składek. Będzie to możliwe dzięki danym:

  • przekazywanym w JPU,
  • już posiadanym w systemie ZUS,
  • pobieranym z zewnętrznych rejestrów (np. Ministerstwa Finansów).

Dokumenty będą widoczne w systemie eZUS (PUE ZUS) lub w aplikacji mobilnej mZUS. W razie konieczności płatnik będzie mógł wprowadzić korekty, ale każda zmiana będzie wymagała uzasadnienia. Co istotne, jeśli płatnik nie zatwierdzi dokumentów w terminie, zostaną one automatycznie uznane za zatwierdzone – analogicznie do deklaracji podatkowych.

Nowe terminy i obowiązki – jak zmieni się kalendarz rozliczeń?

Projekt przewiduje także nowe terminy i procedury:

  • do 5. dnia miesiąca – płatnicy będą musieli zatwierdzić dane do rozliczenia składek,
  • do 25 stycznia każdego roku – obowiązek zgłoszenia danych do „małego ZUS plus”,
  • do 28 lutego – ZUS przekaże każdemu ubezpieczonemu roczną informację składkową na eZUS.

Wprowadzona zostanie również możliwość opłacania składek bezpośrednio z poziomu PUE ZUS lub aplikacji mobilnej, z wykorzystaniem indywidualnego numeru rachunku składkowego.

Etapy wdrażania zmian w systemie ZUS – od 2028 do 2031 roku

Reforma nie wejdzie w życie od razu w całości. Zaplanowano dwa etapy:

  1. Pierwszy etap – od 1 stycznia 2028 roku: obejmie osoby rozliczające składki wyłącznie na własne ubezpieczenia, tj. będą to prowadzący jednoosobową pozarolniczą działalność, duchowni oraz osoby opłacające składki na dobrowolne ubezpieczenia emerytalne i rentowe, którzy nie mają tytułu do obowiązkowych ubezpieczeń.
  2. Drugi etap – od 1 stycznia 2031 roku: obejmie pozostałych płatników składek, w tym pracodawców zatrudniających pracowników.

Takie rozwiązanie ma dać czas ZUS na przygotowanie się do nowych zasad rozliczeń. Jednocześnie przedsiębiorcy zyskają możliwość dostosowania swoich systemów kadrowo-płacowych do planowanych zmian.

Jakie konsekwencje zmian? Kto odpowiada za projekt i kiedy trafi do rządu?

Projekt wymaga nowelizacji wielu przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, w tym m.in. zasad zgłaszania do ubezpieczenia, prowadzenia kont, rozliczania składek czy przechowywania dokumentów. Co ważne, konieczne będą także zmiany dostosowawcze w systemach informatycznych ZUS oraz w systemach kadrowo-płacowych pracodawców, aby mogły one komunikować się z JPU.

Za przygotowanie projektu odpowiada Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a osobą odpowiedzialną jest Sebastian Gajewski – Podsekretarz Stanu. Planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów to pierwszy kwartał 2026 roku.

Dlaczego te zmiany to prawdziwa rewolucja?

Projekt UDER90 to nie tylko zmiana techniczna, ale fundamentalna przebudowa systemu ubezpieczeń społecznych w Polsce. Dzięki niemu:

  • to ZUS, a nie przedsiębiorca, będzie odpowiadał za naliczanie składek,
  • płatnicy zyskają mniej obowiązków i więcej czasu,
  • zmniejszy się liczba błędów i postępowań wyjaśniających,
  • wprowadzony zostanie jednolity plik ubezpieczeniowy (JPU),
  • rozliczenia będą bardziej stabilne, przejrzyste i cyfrowe.

Reforma ta ma potencjał zmienić codzienność milionów przedsiębiorców i pracowników. Choć jej pełne wdrożenie zaplanowano dopiero do 2031 roku, już dziś wiadomo, że będzie to jedna z największych zmian w ZUS od lat 90.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa na środę. Tyle jutro zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA