REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Milczące załatwienie sprawy po nowemu. Rewolucyjne przepisy, które już na zawsze mogą zmienić relacje obywatel–urząd

Milczące załatwienie sprawy
Milczące załatwienie sprawy po nowemu. Rewolucyjne przepisy, które już na zawsze mogą zmienić relacje obywatel–urząd
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Rząd szykuje istotną zmianę w Kodeksie postępowania administracyjnego (KPA) – milczenie urzędnika może wkrótce oznaczać znacznie więcej niż tylko opieszałość. Projekt ustawy, który trafił właśnie do konsultacji, przewiduje rozszerzenie stosowania tzw. milczącego załatwienia sprawy. To część szerokiego pakietu deregulacyjnego, który ma uprościć życie zarówno obywatelom, jak i przedsiębiorcom.

rozwiń >

Zmiany mogą okazać się prawdziwą rewolucją w kontaktach z administracją. Dziś milczenie urzędu w większości przypadków nie ma żadnych skutków prawnych – po wprowadzeniu nowych przepisów może oznaczać automatyczną zgodę lub zakończenie postępowania. „Obecnie, zgodnie z art. 122a ust. 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 572, z późn. zm.) (Kpa), tzw. „milczące załatwienie sprawy” ma zastosowanie w przypadku wyraźnie wskazanym ustawie. (...) Milczące załatwienie sprawy stosuje się więc w sytuacjach wyraźnie określonych w przepisach szczególnych, a tych jest stosunkowo niewiele - pisze ustawodawca.

REKLAMA

REKLAMA

Milczące załatwienie sprawy – zmiana w prawie, która może znacząco zmienić relacje obywatel–urząd

Jak czytamy w uzasadnieniu rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu uproszczenia procedur administracyjnych w sprawach rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych albo załatwianych milcząco, celem proponowanych zmian jest „wprowadzenie instytucji milczącego załatwienia sprawy w szerszym zakresie sprawi, że decyzje będą podejmowane szybciej, a obywatele i przedsiębiorcy nie będą musieli czekać na formalne rozstrzygnięcie, jeżeli organ nie podejmie decyzji w określonym terminie”.

Oznacza to, że jeśli urząd nie odpowie w określonym czasie, jego milczenie może zostać potraktowane jako zgoda na wniosek obywatela lub przedsiębiorcy. To zupełnie nowe podejście do administracji publicznej w Polsce, które ma przyspieszyć inwestycje, ograniczyć biurokrację i wymusić większą efektywność urzędów.

Autorzy projektu przypominają, że obecnie zgodnie z Kodeksem postępowania administracyjnego tzw. milczące załatwienie sprawy ma zastosowanie tylko wtedy, gdy „ustawa wyraźnie to przewiduje”. Przepis brzmi, że „sprawę uznaje się za załatwioną milcząco w sposób w całości uwzględniający żądanie strony, jeżeli w terminie miesiąca od dnia doręczenia żądania strony właściwemu organowi administracji publicznej albo innym terminie określonym w przepisie szczególnym organ ten: nie wyda decyzji lub postanowienia kończącego postępowanie w sprawie (milczące zakończenie postępowania) albo nie wniesie sprzeciwu w drodze decyzji (milcząca zgoda)”. W praktyce takich sytuacji jest jednak bardzo niewiele. W większości przypadków brak decyzji oznacza po prostu czekanie. Teraz ma się to zmienić.

REKLAMA

Kiedy milczenie urzędu stanie się zgodą? Rząd chce rozszerzyć katalog przypadków

Projekt ustawy zakłada zwiększenie liczby sytuacji, w których przepisy szczególne będą przewidywać możliwość załatwienia sprawy administracyjnej w sposób milczący, z wykorzystaniem mechanizmu przewidzianego w KPA. Nowa ustawa wprowadza zmiany w kilkunastu ustawach, dzięki czemu milczenie administracji będzie można interpretować jako zgodę w znacznie szerszym zakresie spraw. To może obejmować m.in.:

Dalszy ciąg materiału pod wideo
  • decyzje budowlane, inwestycyjne, środowiskowe i gospodarcze,
  • postępowania dotyczące zezwoleń, licencji czy wpisów do rejestrów.

Nowe przepisy mają pozwolić na „urealnienie czasu na wydanie decyzji w danym obszarze”. W uzasadnieniu projektu podkreślono: „Jeżeli decyzja nie będzie wydana do ściśle określonego terminu, to wtedy decyzja zapadnie automatycznie (przez uznanie stanowiska strony)”. Takie rozwiązanie nie tylko przyspieszy procedury, ale również zmieni sposób myślenia o roli urzędu. Zamiast oczekiwania w nieskończoność, obywatel zyska pewność, że jeśli urząd nie zareaguje – jego sprawa i tak zostanie pozytywnie rozpatrzona.

17 ustaw do zmiany – jak szeroki będzie zakres milczącej zgody?

Projekt przewiduje nowelizację aż 17 różnych ustaw, w tym tych regulujących kluczowe dla gospodarki dziedziny. Każda z nich ma otrzymać zapisy pozwalające na milczące zakończenie postępowania. Rząd tłumaczy, że to sposób na wprowadzenie realnych uproszczeń w relacjach z administracją. Nowe rozwiązania mają dotyczyć spraw, które są dziś najbardziej czasochłonne, a ich przewlekłość hamuje inwestycje i projekty gospodarcze. Dzięki „milczącemu załatwieniu” procesy te mają stać się bardziej przewidywalne. To szczególnie istotne dla przedsiębiorców, którzy często czekają miesiącami na decyzje potrzebne do rozpoczęcia działalności. Teraz mają oni zyskać realne narzędzie ochrony przed urzędniczą zwłoką.

Ważne

Mając na uwadze cel deregulacyjny, tzn. wprowadzenie uproszczeń i ułatwień, projektowana ustawa – tam, gdzie nie będzie możliwe wprowadzenie „klasycznego” milczącego załatwienia sprawy – wprowadza analogiczne proceduralne rozwiązania zmierzające do uproszczeń procedury (skrócenie terminu, milcząca zgoda dla jakiegoś etapu postępowania, wprowadzenie milczącej zgody z możliwością wydania przez organ określonej decyzji przed upływem terminu), w tych przypadkach, gdzie nie było możliwości zastosowania tego trybu - napisano w projekcie ustawy.

Rządowy projekt to część pakietu deregulacyjnego, którego celem jest uproszczenie procedur administracyjnych i redukcja barier biurokratycznych. Ma to także zachęcić do inwestowania w Polsce oraz zwiększyć konkurencyjność polskich firm na tle europejskim.

Milczące załatwienie sprawy – jak to będzie działało w praktyce?

W praktyce oznacza to, że jeśli urząd nie wyda decyzji lub nie wniesie sprzeciwu w określonym terminie, sprawa zostanie uznana za rozstrzygniętą na korzyść wnioskodawcy. To rozwiązanie znane już w niektórych krajach Unii Europejskiej, gdzie funkcjonuje jako tzw. „silent consent” – milcząca zgoda. W Polsce do tej pory mechanizm ten był marginalny, stosowany tylko w nielicznych przypadkach. Po wprowadzeniu zmian jego znaczenie wzrośnie wielokrotnie.

Warto jednak pamiętać, że takie rozwiązanie wymaga precyzyjnych terminów i procedur, by nie doprowadziło do chaosu prawnego. Urzędnicy będą musieli bardzo pilnować harmonogramów, a system informatyczny administracji może wymagać przebudowy, by automatycznie odnotowywać upływ terminów.

Dla obywateli i przedsiębiorców oznacza to większą pewność prawa i możliwość planowania działań bez obawy o niekończące się oczekiwanie na decyzję.

Urzędnicze milczenie nie zawsze złotem – co z ryzykiem nadużyć?

Choć idea uproszczenia procedur jest powszechnie chwalona, pojawiają się też obawy. Krytycy zwracają uwagę, że milcząca zgoda może prowadzić do przypadków, w których decyzje zapadną bez pełnej analizy lub bez udziału stron trzecich.

Niektórzy prawnicy ostrzegają, że takie rozwiązanie może być szczególnie ryzykowne w sprawach związanych z ochroną środowiska, bezpieczeństwem budowlanym czy prawami sąsiadów. Jeśli urząd nie zdąży przeanalizować wniosku, decyzja może zapaść automatycznie – nawet jeśli byłaby sprzeczna z innymi przepisami.

Z drugiej strony zwolennicy projektu podkreślają, że przepisy szczególne nadal będą dokładnie określać, w jakich sytuacjach można zastosować milczące załatwienie sprawy. Nie będzie więc mowy o pełnej automatyzacji wszystkich decyzji administracyjnych.

Nowe zasady, nowe obowiązki: co muszą wiedzieć obywatele i przedsiębiorcy?

Nowelizacja KPA i innych ustaw oznacza, że zarówno obywatele, jak i przedsiębiorcy będą musieli nauczyć się nowego podejścia do kontaktów z urzędami. W wielu przypadkach to oni będą musieli pilnować terminów i wiedzieć, kiedy brak odpowiedzi urzędu staje się dla nich korzystny.

Dlatego kluczowe stanie się:

  • śledzenie terminów wynikających z przepisów szczególnych,
  • dokumentowanie momentu złożenia wniosku oraz doręczenia go organowi.

To ważne, ponieważ tylko w ten sposób wnioskodawca będzie mógł udowodnić, że upłynął ustawowy termin i sprawa została załatwiona milcząco. Eksperci przewidują, że wprowadzenie tych zmian może też wymusić cyfryzację procedur – w tym elektroniczne potwierdzanie wpływu dokumentów i automatyczne liczenie terminów. Bez tego nowy system może być trudny do stosowania w praktyce.

Czas na konsultacje społeczne – projekt w rękach opinii publicznej

Rządowy projekt ustawy został właśnie skierowany do konsultacji. To oznacza, że swoje uwagi będą mogli zgłaszać nie tylko urzędnicy i prawnicy, ale też organizacje społeczne, przedsiębiorcy i obywatele.

Debata z pewnością będzie gorąca – bo choć cel zmian jest szczytny, to sposób ich realizacji może budzić emocje. Wiele zależy od tego, jakie dokładnie przypadki zostaną objęte milczącym załatwieniem i jak restrykcyjnie określone będą terminy dla urzędów.

Nie ma jednak wątpliwości, że jeśli projekt wejdzie w życie, relacje między administracją a obywatelem zmienią się zasadniczo. Milczenie urzędnika może wreszcie przestać być synonimem bezczynności – a stać się nowym narzędziem przyspieszania decyzji.

Jak napisano w uzasadnieniu projektu: „Wprowadzenie takiego rozwiązania pozwoli na urealnienie czasu na wydanie decyzji w danym obszarze. Jeżeli decyzja nie będzie wydana do ściśle określonego terminu, to wtedy decyzja zapadnie automatycznie (przez uznanie stanowiska strony)”.

To zdanie może okazać się jednym z najważniejszych w historii polskiego prawa administracyjnego – bo po raz pierwszy milczenie urzędu stanie się głosem… obywatela.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Cyfrowe e-dyplomy obowiązkowe od 2027 roku. Papierowe tylko na wniosek. Co uczelnia musi zmienić w procedurach?

Od 30 czerwca 2026 roku podmioty wydające dyplomy mogą rejestrować dokumenty elektroniczne w Repozytorium Dyplomów Elektronicznych, które jest częścią systemu POL-on. Przez drugą połowę 2026 roku korzystanie z tego rozwiązania ma charakter dobrowolny. Od 1 stycznia 2027 roku wydawanie dyplomów elektronicznych jako podstawowego dokumentu poświadczającego uzyskany stopień lub tytuł stanie się obowiązkowe. Dla absolwentów oznacza to łatwiejszy dostęp do dokumentu, możliwość zdalnego pobrania dyplomu oraz jego szybkiej weryfikacji. Dla uczelni zmiana jest jednak dużo głębsza niż przejście z papieru na format cyfrowy. E-dyplom jest efektem całego łańcucha działań: od jakości danych w systemach uczelni, przez poprawność informacji w POL-onie, aż po podpisy, konfiguracje, role użytkowników, suplementy, odpisy i obsługę sytuacji niestandardowych. Dlatego wdrożenie e-dyplomów warto potraktować nie jako zadanie wyłącznie techniczne, lecz sprawdzian gotowości organizacyjnej uczelni. Jeśli w danych, procedurach albo odpowiedzialności pojawią się luki, repozytorium ich nie ukryje. Przeciwnie - cyfrowy proces może je ujawnić dokładnie w momencie, w którym absolwent będzie czekał na gotowy dokument.

Czy WIBOR poprawnie mierzy cenę pieniądza? Nie jest tak, że liczba transakcji nie ma znaczenia dla jakości WIBOR-u [Polemika]

W artykule „Dlaczego liczba transakcji na rynku międzybankowym nie przesądza o wiarygodności i jakości WIBOR-u” opublikowanym 16 czerwca 2026 r. na infor.pl Marcin Bartczak i Marek Trzos-Rastawiecki bronią WIBOR-u, opierając się na eleganckim rozróżnieniu pojęciowym. Ich zdaniem krytycy wskaźnika mieszają dwie różne kategorie: aktywność rynku, czyli liczbę transakcji, oraz cenę pieniądza, czyli przedmiot pomiaru. WIBOR - jak argumentują Autorzy - jest wskaźnikiem stopy procentowej, a więc ma mierzyć cenę, nie wolumen. Skoro cena pieniądza jest „zakotwiczona” w stopach NBP, to niewielka liczba depozytów międzybankowych nie podważa wiarygodności wskaźnika. Zliczanie transakcji jako test jakości WIBOR-u ma być więc „błędem kategorialnym”. Samo rozróżnienie jest trafne. Wniosek już nie – pisze Krzysztof Szymański.

Co zrobić z umowami B2B przed 8 lipca 2026 r. aby uniknąć represji podatkowo-składkowych? Prof. Modzelewski: warto rozważyć rozwiązanie tych umów i zawarcie na nowych zasadach

PIP zacznie od 8 lipca 2026 r. przekształcać umowy cywilnoprawne z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę. Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje pewną możliwość złagodzenia prawdopodobnych represji podatkowo-składkowych po wejściu w życie nowych przepisów. Otóż decyzja „przekształcenia” nie ma formalnie mocy wstecznej i może dotyczyć (podobnie jak powództwo) umów wykonywanych w dniu wejścia w życie tej nowelizacji. Czyli można przed tą datą rozwiązać istniejące umowy B2B do tego dnia i zawrzeć je na nowych zasadach. Bo decyzja Okręgowego Inspektora Pracy nie może dotyczyć umów rozwiązanych przed 8 lipca 2026 r.

3 lipca Sejm uchwalił: Zakaz komórek, lex szarlatan, OKI, vouchery

Posłowie mieli pracowity piątek. Dziś Sejm uchwalił ważne zmiany w prawie. Ustawa o Osobistych Kontach Inwestycyjnych zakłada, że aktywa inwestycyjne na koncie będą zwolnione z tzw. podatku Belki do kwoty 100 tys. zł, a aktywa oszczędnościowe - do 25 tys. zł. Nowelizacja ustawy – Prawo oświatowe wprowadza zakaz korzystania z m.in. telefonów komórkowych w szkołach podstawowych i przedszkolach od 1 września 2026 r. Nowelizacja ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych wprowadza mechanizm umożliwiający zaproponowanie podróżnemu przez organizatora turystyki vouchera na realizację imprezy turystycznej w przyszłości, tj. w okresie do dwóch lat od dnia przyjęcia vouchera.

REKLAMA

300 plus 2026 - zmiany. Jak złożyć wniosek o 300 zł na wyprawkę szkolną w roku 2026/2027?

300 plus w 2026 roku - jakie zmiany weszły w życie? Jak złożyć wniosek o 300 zł na wyprawkę szkolną w kolejnym roku szkolnym 2026/2027? Kto nie musi już spełniać warunku aktywności zawodowej, by uzyskać świadczenie z ZUS?

Jest unijny zakaz zgrzewek dla np. wody mineralnej. Ale nie od 12 VIII 2026 r. Od 1 stycznia 2030 r. Uratować zgrzewki może wykazanie, że są niezbędne do usprawnienia procesu postępowania z produktami

Zauważyłem w mediach społecznościowych sporo postów błędnie informujących o tym, że zgrzewki z np. wodą mineralną, będą zakazane na terenie całej UE od 12 sierpnia 2026 r. To nie teoria spiskowa - rzeczywiście są przepisy które ich zakazują. Internauci mylą się jednak co do daty. Prawdziwa data dla zakazu to 1 styczeń 2030 r. Na mocy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE. Obowiązuje od 12 sierpnia 2026 r. Zakaz zgrzewek wejdzie później na mocy przepisów dostosowawczych 4,5 roku później. Przy czym prawo UE nie zawsze nazywa to zakazem - posługuje się też zwrotem "Ograniczenie w stosowaniu opakowań". Co ma być zamiast zgrzewek? Po prostu będziemy kupowali wodę mineralną 1,5 litra pojedynczo wkładając do koszyka w sklepie jako "butelka po butelce". Do tego się przyzwyczaimy (jeżeli UE nie wycofa nowego prawa). Gorzej z drogą wody mineralnej od rozlewni, przez ciężarówki, magazyny i centra logistyczne. Tam podstawą jest zgrzewka. Rezygnacja z niej to koszty inwestycji - zapłacimy za nie jako konsumenci.

Rolnicy chcą tysięcy złotych od hektara. Za 2024 r. było nawet 3000 zł. Susza pustoszy pola

Ministerstwo Rolnictwa uruchomiło aplikację suszową i producenci rolni mogą już składać wnioski o oszacowanie strat powstałych w wyniku wystąpienia suszy. To pierwszy etap w staraniu się o pomoc w związku z suszą w 2026 r.

Większe pieniądze dla osób z niepełnosprawnością. ZUS wypłaci nawet 4353 zł

Wielu Polaków posiada orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, ale nie ma pojęcia, jak potężne daje ono możliwości. Przepisy w 2026 roku otwierają drzwi do realnego wsparcia finansowego, ogromnych ulg w podróżach oraz dodatkowych dni wolnych od pracy. Co ważne, zyskać mogą nie tylko osoby ze znacznym stopniem, ale także te z umiarkowanym i lekkim.

REKLAMA

Jak dla seniorów i OzN zmieni się pomoc społeczna od sierpnia 2026? Mówi się o nowym Kodeksie Opieki w Domu

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej ogłosiło projekt rozporządzenia, które ma postawić sprawę usług opiekuńczych w kraju na twardych fundamentach. Zamiast dotychczasowych ogólników, pojawią się konkretne zakresy obowiązków, zasady bezpieczeństwa dla podopiecznych oraz rygorystyczne kontrole. Czy te przepisy przyniosą stabilizację w sektorze opieki długoterminowej i czy poradzą sobie z nimi lokalne urzędy? Analizujemy założenia proponowanych zmian, które miałyby obowiązywać już od sierpnia 2026 r.

Unikalna przyroda Cypla Helskiego na razie uratowana – decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego

Decyzją z dnia 25 czerwca 2026 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku w stwierdziło nieważność decyzji środowiskowej Burmistrza Helu z 2020 roku umożliwiającej budowę centrum zdrowotnego, apartamentowca oraz garażu podziemnego wraz z infrastrukturą towarzyszącą, jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa. To efekt zaangażowania obrońców przyrody i mieszkańców. Co się wydarzyło?

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA