Znalazłeś pieniądze na ulicy? Nowe prawo zmienia wszystko. Zobacz, kiedy możesz je legalnie zatrzymać

REKLAMA
REKLAMA
Idziesz chodnikiem i nagle dostrzegasz leżący na ziemi banknot. Pierwszy odruch? Podnieść i schować do kieszeni. Jeszcze do niedawna taki krok mógł bezwzględnie skończyć się zarzutem przywłaszczenia – i to nawet w przypadku drobnych sum. Na szczęście znowelizowana ustawa o rzeczach znalezionych oraz Kodeks cywilny wprowadzają rewolucyjną zmianę. Rząd ustanowił precyzyjną granicę gotówki, poniżej której nie uruchamia się już machina urzędowa. Sprawdź, ile możesz legalnie zachować w portfelu i jak postąpić ze zgubą, aby zamiast kłopotów zyskać należną nagrodę.
- Rewolucja w portfelach. Od jakiej kwoty trzeba zgłosić znalezione pieniądze?
- Instrukcja krok po kroku: Co zrobić, gdy znajdziesz portfel, klucze lub dokumenty?
- Kiedy znaleziony przedmiot staje się Twoją własnością?
- 10% nagrody, czyli dlaczego opłaca się być uczciwym
Rewolucja w portfelach. Od jakiej kwoty trzeba zgłosić znalezione pieniądze?
Dotychczasowe polskie przepisy były niezwykle restrykcyjne. Sztywny próg wynoszący zaledwie 100 zł powodował, że teoretycznie niemal każda znaleziona gotówka powinna trafiać do urzędników. Nowelizacja przepisów odchodzi od tego absurdu na rzecz dynamicznego wskaźnika waloryzacyjnego.
REKLAMA
REKLAMA
Zgodnie z nowym brzmieniem art. 1 ust. 3 ustawy o rzeczach znalezionych, obowiązek zawiadomienia starosty o znalezieniu pieniędzy, papierów wartościowych czy kosztowności powstaje dopiero wtedy, gdy ich wartość przekracza 5% minimalnego wynagrodzenia za pracę obowiązującego w danym roku.
- Limit w 2026 roku: Przy minimalnym wynagrodzeniu wynoszącym 4806 zł brutto, próg zgłoszeniowy wynosi dokładnie 240,30 zł.
- Drobne sumy: Jeśli znajdziesz w miejscu publicznym kwotę niższą niż 240,30 zł i nie ma możliwości zidentyfikowania właściciela, machina urzędowa nie zostaje uruchomiona.
Uwaga! Zasada ta dotyczy wyłącznie sytuacji, gdy gotówka leży „porzucona” i bezimienna. Jeśli znajdziesz portfel z dokumentami lub imienną kopertę, masz bezwzględny obowiązek podjąć próbę kontaktu z właścicielem lub przekazać zgubę służbom.
Instrukcja krok po kroku: Co zrobić, gdy znajdziesz portfel, klucze lub dokumenty?
Procedura postępowania ze znalezioną rzeczą zależy od jej charakteru. Oto jak postąpić krok po kroku, aby nie narażać się na odpowiedzialność karną za przywłaszczenie:
- Pieniądze i kosztowności (powyżej 240,30 zł): Jeśli kwota przekracza ustawowy próg 5% minimalnej pensji lub przedmiotem znaleziska jest np. wartościowa biżuteria, Twoim obowiązkiem jest niezwłoczne zawiadomienie starosty właściwego ze względu na miejsce znalezienia rzeczy. Urzędnik sporządzi protokół i przyjmie rzecz do depozytu.
- Dokumenty tożsamości: Dowody osobiste, paszporty czy prawa jazdy podlegają osobnym regulacjom. Zgodnie z art. 1 pkt 3 ustawy, nie oddajemy ich staroście. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest natychmiastowe zaniesienie ich na najbliższy komisariat policji.
- Klucze, karty dostępu i piloty: To kluczowa i bardzo praktyczna zmiana! Przedmioty umożliwiające dostęp do pomieszczeń, budynków czy pojazdów nie trafiają do przetargów ani nie przechodzą na własność powiatu. Ze względów bezpieczeństwa są one niezwłocznie niszczone przez starostę, aby uniknąć ryzyka, że trafią w niepowołane ręce.
Kiedy znaleziony przedmiot staje się Twoją własnością?
Znowelizowany art. 187 § 1 Kodeksu cywilnego precyzuje terminy, po upływie których uczciwy znalazca staje się pełnoprawnym właścicielem rzeczy:
REKLAMA
"Rzecz znaleziona, która nie zostanie przez osobę uprawnioną odebrana w ciągu 6 miesięcy od dnia doręczenia jej wezwania do odbioru, a w przypadku niemożności wezwania – w ciągu roku od dnia jej znalezienia, staje się własnością znalazcy, jeżeli uczynił on zadość swoim obowiązkom."
To oznacza, że jeśli dopełniłeś formalności i zgłosiłeś sprawę staroście, a właściciel nie odebrał rzeczy w ciągu roku od znalezienia (lub 6 miesięcy od otrzymania wezwania), gotówka lub przedmiot stają się legalnie Twoją własnością. Warunkiem jest odebranie rzeczy w terminie wyznaczonym przez urząd.
10% nagrody, czyli dlaczego opłaca się być uczciwym
Nawet jeśli prawowity właściciel odnajdzie się i odbierze zgubę przed upływem terminów, uczciwy znalazca nie odchodzi z pustymi rękami. Przepisy gwarantują mu prawo do tzw. znaleźnego w wysokości 10% wartości rzeczy. Jedynym warunkiem jest zgłoszenie takiego roszczenia najpóźniej w momencie wydawania rzeczy osobie uprawnionej. Nowe zasady udowadniają więc, że uczciwość w świetle prawa po prostu się opłaca.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



