Sprawdzili przewoźników „na aplikację”. Niesprawne pojazdy, fałszywe prawa jazdy

REKLAMA
REKLAMA
Warszawska drogówka przeprowadziła w lipcu 213 kontroli osób związanych z odpłatnym przewozem pasażerów zamawianym przy pomocy aplikacji mobilnych (uber, free now, inne). Bilans to 112 mandatów, 13 wniosków do sądu, 59 zatrzymanych dowodów rejestracyjnych, 10 praw jazdy oraz 19 odholowanych samochodów. Analitycy mówią wprost: To pogrom, a wyniki kontroli budzą przerażenie związane z tym ile przepisów mogą łamać kierowcy, którzy tym razem uniknęli kontroli.
- Kierowcy bez uprawnień i fałszywe prawa jazdy
- Polskie prawo jazdy dla kierowców taksówek
- Ogólnopolskie kontrole przewozów osób
- Setki wykroczeń podczas jednej akcji w Łódzkiem
- Kontrole kierowców „na aplikację” także poza metropoliami
- Bezpieczeństwo pasażerów przewozów „na aplikację”. Co robić?
Lipiec przyniósł kolejną serię wzmożonych kontroli kierowców realizujących odpłatne przewozy osób w Warszawie. Funkcjonariusze stołecznego Wydziału Ruchu Drogowego, wspierani przez Straż Graniczną oraz przedstawiciela Urzędu m.st. Warszawy, przeprowadzili w ramach działań „Bezpieczne przewozy” łącznie 213 kontroli osób świadczących usługi transportowe lub pośredniczących przy ich wykonywaniu.
REKLAMA
REKLAMA
Policjanci nałożyli 112 mandatów, natomiast w 13 przypadkach przygotowali dokumentację potrzebną do skierowania wniosków o ukaranie do sądu. Liczby te pokazują skalę ujawnionych nieprawidłowości, choć liczba mandatów nie musi odpowiadać liczbie ukaranych kierowców – podczas jednej kontroli może zostać stwierdzonych kilka naruszeń.
Funkcjonariusze zatrzymali ponadto 59 dowodów rejestracyjnych i 10 praw jazdy. Aż 19 samochodów zostało odholowanych. Oznacza to, że dowód rejestracyjny zatrzymano podczas ponad jednej czwartej wszystkich kontroli, a niemal co jedenasty sprawdzany pojazd trafił na parking strzeżony.
Kierowcy bez uprawnień i fałszywe prawa jazdy
Najpoważniejsze ustalenia nie dotyczyły wyłącznie stanu technicznego samochodów czy wykroczeń drogowych. Wśród skontrolowanych osób policjanci ujawnili 22 kierowców, którzy nie mieli żadnych uprawnień do prowadzenia pojazdu. To ponad 10 proc. liczby przeprowadzonych kontroli. Cztery kolejne osoby posługiwały się fałszywymi prawami jazdy.
REKLAMA
Stwierdzenie, że kierowca nie ma uprawnień, może oznaczać różne sytuacje prawne: nigdy ich nie uzyskał, utracił je, zostały mu cofnięte albo przedstawiony przez niego dokument nie potwierdza prawa do kierowania pojazdem w Polsce. Znacznie poważniejszy charakter ma posługiwanie się podrobionym dokumentem, ponieważ może prowadzić do odpowiedzialności karnej, niezależnej od konsekwencji związanych z samym wykonywaniem przewozów.
Podczas lipcowych działań zatrzymano również dwóch nietrzeźwych kierowców. Trzy skontrolowane osoby okazały się poszukiwane. Wobec pięciu cudzoziemców sporządzono wnioski o wszczęcie procedury zobowiązującej ich do opuszczenia Polski. Ostateczne rozstrzygnięcia w tych sprawach należą do właściwych organów Straży Granicznej.
Polskie prawo jazdy dla kierowców taksówek
Od 17 czerwca 2024 r. kierowca wykonujący krajowy transport drogowy osób samochodem osobowym, taksówką albo pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu od siedmiu do dziewięciu osób wraz z kierowcą musi posiadać prawo jazdy wydane w Polsce. Rozwiązanie obejmuje także kierowców realizujących kursy zamawiane za pośrednictwem aplikacji mobilnych.
Wprowadzenie tego obowiązku miało ułatwić służbom sprawdzanie tożsamości kierowcy, ważności jego uprawnień oraz danych znajdujących się w Centralnej Ewidencji Kierowców. Umożliwia również przypisywanie punktów karnych do konkretnej osoby. Kierowca wykonujący odpłatny przewóz bez wymaganego polskiego prawa jazdy musi liczyć się między innymi z mandatem wynoszącym 2 tys. zł.
Przepisy nakładają obowiązki również na przedsiębiorców i pośredników organizujących przewozy. Przed dopuszczeniem kierowcy do realizowania kursów firma powinna osobiście potwierdzić jego tożsamość, sprawdzić uprawnienia oraz niekaralność i wykonać zdjęcie. Pośrednik musi również weryfikować, czy pasażera rzeczywiście przewozi osoba przypisana w systemie do danego kursu. Takie sprawdzenie powinno następować losowo, co najmniej raz na 50 przewozów i nie rzadziej niż raz w tygodniu.
Ogólnopolskie kontrole przewozów osób
Warszawskie działania są częścią szerszych kontroli prowadzonych w całym kraju. Te rozpoczęły się w nocy z 20 na 21 marca 2026 r. służby przeprowadziły wówczas ogólnopolską akcję „TAXI”, skierowaną do kierowców wykonujących przewozy osób, w tym kursy zamawiane za pośrednictwem aplikacji.
W ciągu jednej nocy sprawdzono 9111 kierujących. Policjanci ujawnili 2165 wykroczeń drogowych oraz 84 naruszenia ustawy o transporcie drogowym. Zatrzymali 307 dowodów rejestracyjnych i 44 dokumenty potwierdzające uprawnienia do kierowania. Zatrzymanych zostało również 59 osób podejrzewanych o popełnienie przestępstw, w tym kierowanie pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów, nielegalny pobyt w Polsce albo osoby poszukiwane.
W działaniach uczestniczyło prawie 3800 policjantów oraz funkcjonariusze i pracownicy Inspekcji Transportu Drogowego, Straży Granicznej, Służby Celno-Skarbowej, straży miejskich i straży gminnych. Kontrole prowadzono przede wszystkim wieczorem i w nocy, w miejscach, w których liczba zamawianych przejazdów jest największa.
Setki wykroczeń podczas jednej akcji w Łódzkiem
Skalę problemu pokazują również dane regionalne. Również w ramach marcowej operacji w województwie łódzkim skontrolowano 883 kierowców, w tym 97 cudzoziemców. Funkcjonariusze ujawnili 366 wykroczeń drogowych, zatrzymali osiem praw jazdy oraz 34 dowody rejestracyjne. W 304 przypadkach sprawdzili także przewożony bagaż.
Jednym z zatrzymanych był kierowca, który w obszarze zabudowanym jechał z prędkością 117 km/h przy ograniczeniu do 60 km/h. Stracił prawo jazdy i otrzymał mandat. W Łodzi ujawniono ponadto kierowcę nielegalnie przebywającego w Polsce. Wobec mężczyzny wszczęto procedurę zobowiązującą go do opuszczenia kraju.
Podczas kontroli przeprowadzonej w marcu w Grudziądzu sprawdzono 71 samochodów. Jeden z kierowców nie posiadał licencji wymaganej do wykonywania transportu drogowego, a inny prowadził po alkoholu. Policjanci zatrzymali cztery dowody rejestracyjne, ujawnili dwa naruszenia ustawy o transporcie drogowym i 27 wykroczeń drogowych.
Kontrole kierowców „na aplikację” także poza metropoliami
Działania nie ograniczają się do Warszawy i większych aglomeracji. Pod koniec lipca policjanci w Siedlcach skontrolowali 18 pojazdów realizujących odpłatne przewozy, z których osiem prowadzili cudzoziemcy. Zatrzymano dwa dowody rejestracyjne i wystawiono cztery mandaty za wykroczenia drogowe.
Zakres kontroli był podobny jak w Warszawie. Funkcjonariusze sprawdzali trzeźwość kierowców, ich uprawnienia, autentyczność dokumentów, legalność wykonywania przewozu i pobytu cudzoziemców, a także wyposażenie, oznakowanie oraz stan techniczny samochodów.
Bezpieczeństwo pasażerów przewozów „na aplikację”. Co robić?
Przed rozpoczęciem kursu pasażer powinien porównać numer rejestracyjny, markę samochodu, zdjęcie oraz dane kierowcy wyświetlane w aplikacji ze stanem faktycznym. Jeżeli przejazd ma wykonać inna osoba lub podjedzie inny samochód, nie należy rozpoczynać podróży.
Podczas kursu można udostępnić trasę zaufanej osobie. Szczególna ostrożność jest wskazana wieczorem i w nocy. Jeśli zachowanie kierowcy wzbudza obawy, pasażer powinien zażądać zatrzymania pojazdu w bezpiecznym miejscu. W razie bezpośredniego zagrożenia należy zadzwonić pod numer alarmowy 112.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



