Deregulacja i urlopy wypoczynkowe. Zmienił się ważny termin – teraz wynosi 10 dni

REKLAMA
REKLAMA
W styczniu 2026 r. zmieniły się zasady wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy. Od tego czasu kluczowy jest termin 10 dni. Czego dotyczy i kto musi o nim pamiętać? Zasady powinni znać zarówno pracodawcy, jak i pracownicy.
Deregulacja objęła prawo pracy
Zmiany deregulacyjne, o których jeszcze kilka miesięcy temu naprawdę często się mówiło, bo miały ułatwić życie przedsiębiorcom, objęły swoim zakresem również przepisy z zakresu prawa pracy. Celem ustawy z 4 grudnia 2025 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych, która obowiązuje od 27 stycznia 2026 r. było uproszczenie przepisów i zapewnienie lepszego ich dostosowania do potrzeb pracowników i pracodawców. Czy tak się faktycznie stało?
REKLAMA
Wypłata ekwiwalentu po nowemu
Zmiany objęły m.in. zasady wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy. Przed ich wprowadzeniem od lat konsekwentnie przyjmowano, że wypłaca się go najpóźniej w ostatnim dniu zatrudnienia, bo to wtedy właśnie pracownik nabywa prawo do tego świadczenia. Wywiązanie się z tego obowiązku było jednak trudne i w praktyce sprawiało wiele problemów. Wysokość ekwiwalentu trzeba było ustalać jeszcze przed ustaniem stosunku pracy, co w niektórych przypadkach doprowadzało do nieprawidłowości w obliczeniach. I to właśnie ten problem miał zostać rozwiązany po wprowadzeniu zmian. Do art. 171 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy dodano § 4 i 5, z których wynika, że pracodawca dokonuje wypłaty ekwiwalentu w terminie wypłaty wynagrodzenia. Jeżeli jednak termin ten przypada przed dniem rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy, wypłaty ekwiwalentu dokonuje się w terminie 10 dni od dnia rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy. Jeżeli ustalony w ten sposób termin wypłaty ekwiwalentu jest dniem wolnym od pracy, ekwiwalent wypłaca się w dniu poprzedzającym ten dzień.
Piłeczka jest po stronie pracodawcy
Przypomnijmy, że z art. 1551 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy wynika, że w okresie wypowiedzenia umowy o pracę pracownik jest obowiązany wykorzystać przysługujący mu urlop, jeżeli w tym okresie pracodawca udzieli mu urlopu. To pracodawca musi więc zdecydować, czy z punktu widzenia zakładu pracy istotniejsze jest to, aby pracownik wykorzystał urlop, a pracodawca uniknął dodatkowych kosztów związanych z ewentualną wypłatą ekwiwalentu, czy może warto skorzystać z ostatnich tygodni współpracy. Dopiero w przypadku niewykorzystania przysługującego urlopu w całości lub w części z powodu rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy, pracownikowi przysługuje ekwiwalent pieniężny.
art. 1551 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (j.t. Dz.U. z 2025 r. poz. 277)
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
