REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Reklamacja towaru kupionego przez internet (cz. 2)

A.P.
Konsumenci w internecie www.sxc.hu
Konsumenci w internecie www.sxc.hu

REKLAMA

REKLAMA

Towary zakupione przez internet podlegają takiej samej reklamacji, jak te kupione w tradycyjnym sklepie. Sprzedawcą musi być jednak przedsiębiorca.

Sprzedawcy, którzy swoją działalność prowadzą w internecie podlegają przepisom konsumenckim w takim samym stopniu, jak tradycyjne sklepy. To oznacza, że muszą rozpatrywać reklamacje konsumentów, a oferowane przez nich gwarancje nie mogą wyłączać przepisów ustawowych uprawnień kupujących.

REKLAMA

REKLAMA

Zobacz: Reklamacja towaru kupionego przez internet (cz. 1)

Sprzedawca przedsiębiorcą

Uprawnienia związane z reklamacją zależą jednak od statusu prawnego obydwu stron umowy. Przepisy konsumenckie mają bowiem zastosowanie wyłączenie wtedy, gdy sprzedawca jest przedsiębiorcą, zawierana umowa ma związek z wykonywaną przez niego działalnością gospodarczą, natomiast kupujący jest konsumentem, czyli osobą fizyczną zawierającą umowę w celu niezwiązanym z jego działalnością gospodarczą lub zawodową (art. 221 Kodeksu cywilnego).

O ile jednak w tradycyjnym sklepie takich wątpliwości nie ma (sklep zawsze prowadzi przedsiębiorca), o tyle przy zakupach przez internet mogą pojawić się swoiste „pomyłki”.

REKLAMA

PRZYKŁAD nr 1: X kupuje na portalu Allegro zegarek od Y, który zawodowo prowadzi handel za pośrednictwem internetu. W takiej sytuacji X będzie mógł skorzystać z uprawnień wynikających z przepisów konsumenckich.
PRZYKŁAD nr 2: X kupuje od Y na portalu Allegro ten sam zegarek. Y jest przedsiębiorcą, ale zawodowo zajmuje się doradztwem finansowym, zaś zegarem sprzedaje jako osoba prywatna. W takiej sytuacji przepisy prawa konsumenckiego nie będą miały zastosowania.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Uprawnienia reklamacyjne

Przepisy ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej przewidują długi, bo dwuletni okres, w którym konsumenci mogą korzystać z uprawnień reklamacyjnych. Jeżeli w tym czasie, w kupionym produkcie ujawni się wada, możemy udać się do sprzedawcy i zażądać bezpłatnej naprawy lub bezpłatnej wymiany (art. 8 ust. 1 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej). Uprawnienia te nie są zależne od żadnej gwarancji, gdyż przynależą nam z mocy ustawy. Nie musimy zatem wykazywać się żadnym dokumentem gwarancyjnym (wedle prawa gwarancja jest dodatkową i niezależną od ustawy podstawą naszych roszczeń).

Dwuletni okres uprawnień reklamacyjnych nie może być zmniejszony za wyjątkiem sprzedaży towarów używanych, kiedy to sprzedawca może skrócić czas uprawnień do jednego roku.

Co oczywiste im dłuższy czas, w którym wystąpi wada, tym trudniej będzie nam udowodnić nasze prawa. Podstawą reklamacji jest bowiem wykazanie, że niezgodność towaru z umową istniała już w chwili jego wydania, tylko że była ukryta. Co do zasady najlepiej towar reklamować w ciągu pierwszych 6 miesięcy, gdyż wtedy korzystamy z domniemania niezgodności towaru z umową. Tym samym to sprzedawca będzie musiał udowodnić, że przy wydawaniu towar był niesprawny.

Zobacz serwis: Jak napisać reklamację

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa na środę. Tyle jutro zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA